Valencia spodziewał się najgorszego
19 lutego 2012, 14:59 | Arkadiusz Chojnacki | Źródło: Sky Sports
Antonio Valencia przyznał, że obawiał się o swoją grę w dalszej części sezonu, po tym jak doznał urazu w meczu z Ajaksem Amsterdam. Ekwadorczykowi przypomniała się sytuacja sprzed 2 lat, kiedy to był zmuszony pauzować przez kilka miesięcy z powodu groźnej kontuzji kostki.
Skrzydłowy "Czerwonych Diabłów" pojawił się na boisku w drugiej połowie spotkania 1/16 finału Ligi Europy, jednak już po 10 minutach musiał opuścić plac gry z powodu kontuzji. Po meczu Sir Alex Ferguson poinformował, że Valencia doznał urazu ścięgna i będzie musiał pauzować cztery tygodnie.
- Po moich ostatnich kontuzjach, obawiałem się najgorszego - powiedział 26-latek w rozmowie z "The Sun". - Byłem załamany, jednak po badaniach sztab medyczny potwierdził, że nastąpiło naderwanie mięśnia w ścięgnie. To nie aż tak poważny uraz, powinienem wrócić do gry za miesiąc.
- Jestem wściekły, bo stało się to w kluczowej fazie sezonu. Rozwinąłem się i rozegrałem kilka świetnych spotkań, dlatego szkoda, że teraz czeka mnie przerwa. Jednak lekarze mnie uspokajają. Muszę wyzdrowieć i pomóc drużynie w walce o mistrzostwo Anglii oraz triumf w Lidze Europy.
Do całej sytuacji odniósł się Rio Ferdinand. Obrońca Manchesteru United przyznał, że kontuzja Valencii jest ogromną stratą dla zespołu - To prawdziwy cios, ponieważ Antonio spisywał się fantastycznie w tym sezonie.
Tagi:
Zobacz także:
- Eriksen zaszczycony pochwałami Fergusona (Sky Sports)
- Nani zadowolony z powrotu kontuzjowanych (Sky Sports)
- Ferguson: Scholes nie dla reprezentacji (Sky Sports)
- Galeria: solidna zaliczka przed rewanżem (zimbio.com, Facebook)
- Mufc.pl ocenia: Nani bez błysku (własne)





Francuski obrońca przyszedł na świat 15 maja 1981 roku w Dakarze. Barw Manchesteru United broni od 2006 roku. Zanim przeniósł się na Old Trafford, był zawodnikiem AS Monaco.








