Chelsea wygrywa derby i nadal lideruje

7 lutego 2010, 19:19 | Tomasz Pasternak | Źródło: sapo.pt

Dwa gole Didiera Drogby dały Chelsea zwycięstwo w dzisiejszym, kończącym 25. kolejkę angielskiej Premier League, derbowym pojedynku z Arsenalem. Wygrana ta pozwala zachować "The Blues" dwupunktową przewagę nad Manchesterem United.


Napastnik Wybrzeża Kości Słoniowej wynik ustalił już w 23. minucie spotkania. Pierwszy gol padł po rzucie rożnym. Piłkę dośrodkowaną w pole karne strącił głową John Terry, a następnie Drogba z bliskiej odległości wepchnął ją do siatki.

Drugi gol był pokazem umiejętności gracza Chelsea. Po zagraniu z głębi pola od Franka Lamparda, czarnoskóry napastnik na pełnej szybkości wbiegł w pole karne, minął dość statycznie zachowujących się obrońców Arsenalu i świetnym strzałem w krótki róg bramki pokonał Manuela Almunię.



Chelsea - Arsenal 2:0 (2:0)
Bramki:
Drogba 8' 23'.


Tagi:
premier-league
Udostępnij
Zobacz także:

  Negative | 8 lutego 2010, 11:09
Avatar
Arszawin nie ma warunków do gry w Prem ? 0_o

Do dziwne skoro często robi wszystkich jak chce, tyle że w tym sezonie brakuje mu trochę skuteczności...
Nie ma warunków fizycznych ? A po co mu jak jednym zwodem wyprowadzić potrafi takiego Terrego czy Evansa w pole... co za margines..


  janeq | 8 lutego 2010, 00:25
Avatar
dvl - 2496489, odezwij sie do mnie na gadu-gadu ;-))))))) czekam!


  dvl | 8 lutego 2010, 00:19
Avatar
Oj Kwasie chyba przesadzasz mocno z tymi swietnymi zawodami Arszy. Zmascil kilka sytuacji, a nie dosc, ze nic nie strzelil, to jeszcze stracil pile przynajmniej kilka razy, w tym przy drugiej bramce CFC, z jego glupoty poszla ta kontra, zamiast podac na skrzydlo kiwal sie jak dziecko. Zdaje sie, ze Sky tez go uhonorowalo nota 5 i wg mnie wcale na wiecej nie zasluzyl. Znacznie lepiej radzil sobie Fabregas, ale brakowalo mu tego ostatniego podania. Szkoda.


  czemuch | 7 lutego 2010, 23:34
Avatar
Arszawin miał naprawdę sporo miejsca i czasu, spokojnie powinien to strzelić, komentatorzy angielscy byli podobnego zdania.


  KWAS | 7 lutego 2010, 23:26
Avatar
Arshavin zagrał świetne zawody (jak i z nami...) i doprawdy z tą rzekomą setką zrobił co mógł, trudny wolej bardzo dobrze uderzony, brawa dla Cecha i tyle, dzisiaj był jak stary dobry Cech...


cycuu89 | 7 lutego 2010, 22:50
Avatar
Szkoda że to przegrali. Stworzyli sobie o wiele więcej sytuacji do strzelenia goli no i byli drużyną przeważającą w tym meczu ale co z tego skoro nie ma kto tam tych akcji wykończyć, w sumie to chelsea rozegrała bardzo mądrze to spotkanie szybko strzelili gola i mogli spokojnie czekac na to co zrobi arsenal.
Coś czuje że Arsenal jeszcze długo nie będzie się liczył w walce o mistrzostwo jeśli czegoś nie zmienią.
W arsenalu jest Fabregas i Van Persi i potem długo długo nic reszta to tak naprawdę przeciętne grajki. No i jeszcze Arszawin się wyróżnia.
Dawny Arsenal to był zespół w którym przeważały gwiazdy i wielcy piłkarze teraźniejszy Arsenal to niestety zespół w którym są 2 gwiazdy a reszta to piłkarze którzy wiele jeszcze się muszą nauczyć. I wydaje mi się że jeśli to się nie zmieni to w następnych latach dalej tylko z chelsea będziemy wlaczyć o mistrzostwo.


  badkins | 7 lutego 2010, 21:56
Avatar
Arsenal na kolejny problem ze strukturą płac.
Pamiętamy długie negocjacje Henryka o nowy kontrakt, ostatnio Arszawin długo negocjował, Flamini odszedł bo zarząd nie chciał dać podwyżki o bodaj 20 tysi (a potem płacz, ze Flamini odchodzi do Milanu).

Najlepsze, że mają niezłych kopaczy, dobrego trenera, ale co z tego.. teraz zamiast kupić paru porządnych grajków (napadzior i DM to podstawa) - to Wenger łudzi się, że Songi Bilongi nagle staną się Patrickami Vieirami, a Persie z Eduardo będą zdrowi.

W tym zespole od sezonu 2003/04 zawsze tego "czegoś" brakuje (zawsze mam wrażenie że 2-3 mocne zakupy załatwią sprawę), lecz Arsenal sobie nic z tego nie robi, ich sprawa ;)

Oglądałem pierwsze 30min i znowu defensywa się kłania - fatalne krycie przy rożnym i nadzianie się na kontrę Chelsea. Widać nie wyciągneli wniosków z poprzednich spotkań z Tofikami i MU.


  dvl | 7 lutego 2010, 21:29
Avatar
Ja mysle, ze podstawa do dobrego wystepu na Villa Park jest jednak 4-4-2, bo chyba nie boimy sie, ze nas zgniota w srodku pola, a na ich defensywe jeden napastnik - nawet jezeli to obecnie najlepszy napastnik swiata - moze okazac sie niewystarczajacy. Wg mnie Berba idealnie nadaje sie do rozrywania dobrej defensywy, bo wtedy wlasnie najbardziej licza sie zagrania nieszablonowe, ryzykowne i takie, ktorych obroncy sie nie spodziewaja.

Co do Arsenalu, to tam po prostu potrzebne sa zmiany kadrowe. Nie maja zlych zawodnikow, ale potrzeba PRZEDE WSZYSTKIM DOSWIADCZENIA, sily fizycznej i jakosci w ataku. Te wszystkie Klisze, Abu Diabły, Debilsony, Songi-Bilongi to sa dobre, ale na kmiotkow. Nasri i Rosicky to nie sa gracze na Prem, a Walcott oprocz szybkosci nie ma obecnie ZADNYCH atutow. Graja jednym Arszawinem w napadzie - to skrzydlowy tak naprawde, bardzo dobry zawodnik, potrafi przejsc rywala, ale nie ma wykonczenia i warunkow fizycznych do walki z Terrym czy Evansem. Dzisiaj (do spolki z obrona) spieprzyl Arsenalowi mecz. Nie wykorzystal kilku sytuacji - w tym setki - a potem stracil pile i poszla kontra, po ktorej padla brama. Van Persie bylby tu lekiem na cale zlo, bo jezeli jest zdrowy, to moim zdaniem napastnik najwyzszej klasy porownywalny z Anelka czy Berba.

Almunia bez komentarza. Sagna jest niezly w obronie, ale w ofensywie jest makabryczny, a jego dosrodkowania wolaja o pomste do nieba. Mysle, ze Eboue jezeli Wenger by na niego stawial moglby dac Arsenalowi o wiele wiecej. Srodek obrony Arsenalu wyglada bardzo dobrze, dzisiaj Verma sie nie popisal, ale mimo wszystko z Gallasem tworza dobra pare. Clichy'emy dac odpoczac albo wypieprzyc na zbity pysk. Jezeli Eduardo dalej bedzie lapal kontuzje za kontuzja, to Wenger powinien kupic w najblizszych 2-3 okienkach dobrego napastnika (ale nie 19-latka!), defensywnego pomocnika z jajami, ktory odciazy Fabregasa, skrzydlowego i lewego obronce. Chyba, ze tam szkolka ostro pracuje, ale jak mowilem im potrzeba doswiadczenia. Dlatego tez watpie, zeby Fabian zostal nastepca Almunii, kilka razy dal ciala, a tez nie jest ograny na arenie miedzynarodowej.

Mysle, ze slowa Mourinho o tym, ze Arsenalowi chyba nie zalezy na trofeach i dlatego Wenger tam jeszcze pracuje nie sa zbytnio przesadzone:)


Don Mike | 7 lutego 2010, 21:26
Avatar
Po raz kolejny Wenger nie znalazł recepty na Drogbę....szkoda mi zawodników Arsenalu, ale nie niereformowalnego trenera...skąpstwo nie popłaca, trzymanie na bramce Almunii to czysty idiotyzm. Chelsea zagrała dobrze w obronie i skutecznie w ataku, ale nie powalili nie swoją grą. Wierzę że w środę zrewanżujemy się AV, obecnie gramy lepiej, skuteczniej, więcej zawodników jest w formie. Wydaje mi się że Chelsea z Evertonem będzie mieć ciężej.


  dejmen | 7 lutego 2010, 21:04
Avatar
No po tym co widzialem w derbach liverpoolu to nie licze na everton ze cos wskóra w meczu z chelsea. Mam za to obawy co do naszego wystepu z Aston, ktora dysponuje najlepsza obrona w lidze a do tego graja u siebie. Juz raz nam w sezonie dokopali i to na OT. Na pewno bedzie duzo ciezej niz z Arsenalem o strzelenie gola.


  sasha | 7 lutego 2010, 20:55
Avatar
W środę mogą juz nastąpić przetasowania - my cięzki mecz na Villa Park, a Chelsea niewiele łatwiejszy na wyjeździe z Evertonem. Do tego dochodzi Arsenal z Liverpoolem. Los naprawdę nie oszczędza Wengera i spółki ;)


  JereManU | 7 lutego 2010, 20:52
Avatar
Jak na moje to trzeba przede wszystkim liczyć na siebie - w miarę możliwości wygrać wszystko do końca, łącznie z meczem z Chelsea u siebie i będzie dobrze : )


  Look89 | 7 lutego 2010, 20:28
Avatar
Ale Arsenal ma słabą obronę... Meczu nie oglądałem ale obie bramki to parodia patrząc od strony defensywy. W meczu z nami było podobnie, przegrywanie w takim stylu musi strasznie boleć- atakujesz cały mecz a przeciwnik dzika jedna kontra i brama.


  Slash | 7 lutego 2010, 19:29
Avatar
Arsenal próbował wejść do bramki, albo zatrzymywał się na 20 metrze. Fenomenalny Cole blokował i przecinał wszystko. No Ivanovic słabszy i tam mógłby Arsenal częściej próbować. Szczególnie pamiętam jak w Community Shield Nani go wkręcał.


  KWAS | 7 lutego 2010, 19:23
Avatar
obrońcy nie byli statyczni tylko byli klisi.
a strzał chyba był w krótki akurat...


  forest | 7 lutego 2010, 19:21
Avatar
Od poczatku liczyłem po cichu na remis, widać niespodzianki nie było, chociaż Arsenal miał do tego szanse..

Trudno, trzeba liczyć na Everton w środe ;)


Aktualności Blog.mufc.pl Premier League
1. Chelsea Londyn 3 9
2. Arsenal Londyn 3 7
3. Manchester United 3 7
4. Aston Villa 3 6
5. Bolton Wanderers 3 5
...
18. Everton 3 1
19. Stoke City 3 0
20. West Ham United 3 0
Premier League - strzelcy
1. Andy Carroll (Newcastle United) 4
2. Didier Drogba (Chelsea Londyn) 4
3. Florent Malouda (Chelsea Londyn) 4
4. Theo Walcott (Arsenal Londyn) 4
5. Craig Gardner (Birmingham City) 3
Tagi Zareklamuj nas
Jeśli podoba Ci się serwis mufc.pl i uważasz, że warto, aby coraz więcej osób mogło skorzystać z prezentowanych tu informacji, umieść odnośnik na prowadzonej przez Ciebie stronie, blogu czy forum, na którym aktywnie uczestniczysz.

Button:
Link na stronę:
Link na forum:
Czat Manchester United
tommasso - 21:16
haha właśnie miałem to pisać, kumpel dzisiaj czyta metro, a ja takie gały, artykuł o Bebe :d
Wiliam - 18:28
cóż za słodka historia Nil :)
damt610 - 14:48
tak sie zastanawiam dlaczego nie widzę wszystkich komentarzy pod newsami ? tak jakbym widział tylko niektóre ?
NiLok - 10:46
W dzisiejszym "Metrze" ukazał się artykuł o Bebe: http://www.eme tro.pl/emetro/1,88815,8325673, Polska_patrzy_na_Bebe.html
Nerth - 21:11
aff, VDV za 8 mln funtow :/
Look89 - 15:14
ponoc Rio zagra dzis w rezerwach. Oby zszedl z boiska o wlasnych silach ;)
Nerth - 16:54
Konchesky w L'poolu http://www.liv erpoolfc.tv/news/latest-news/r eds-complete-konchesky-deal
Sick - 14:09
eee, nuda w ostatnim dniu okienka. Nic się nie dzieje. Szkoda :(
Nerth - 13:02
Huntelaar w Schalke
bob-sley - 19:10
stawiamy na młodzież bo to nasza siła...Welbeckw Sunderlandzie,Cleverley w Wigan a Rafael na ławce ;P

Manchester United w ISS
Koszulki piłkarskie
Kalendarz transmisji
Everton - Manchester United
11 września, 13:40 (na żywo)
Ostatnie wyniki Bramki Asysty Występy Minuty Współpracujemy z Nimi
Piłka nożna