Neville: teraz my jesteśmy faworytami
7 lutego 2010, 12:10 | Arkadiusz Łuczycki | Źródło: ManUtd.comGary Neville ostrzegł londyńską Chelsea, twierdząc, że po wczorajszym zwycięstwie to Manchester United jest faworytem do zdobycia mistrzostwa Anglii. Dzięki wygranej z Portsmouth "Czerwone Diabły" wyszły na prowadzenie w tabeli, a ponadto "The Blues" czeka jeszcze spotkanie na Old Trafford w kwietniu.
- Fakt, że mamy teraz punkt przewagi w lidze pomaga - uważa Neville. - Teraz wszystko jest w naszych rękach. Przez jakiś czas tak jednak nie było, ponieważ mieliśmy cztery punkty straty do lidera. Jednak mamy jeszcze przed sobą spotkanie z Chelsea, więc kwestia zdobycia tytułu jest w naszych rękach.
- Lubimy być w takiej sytuacji i chcemy w dalszym ciągu być na pierwszym miejscu w tabeli, ponieważ ponownie będziemy grać z Chelsea. Musimy się skupić na kolejnym meczu i upewnić się, że wygramy spotkania na Old Trafford.
Oprócz napastników, Wayne'a Rooneya i Dymitara Berbatowa, we wczorajszym spotkaniu z Portsmouth bramkę zdobył również Michael Carrick. Neville chciałby, żeby w dalszym ciągu na listę strzelców wpisywali się nie tylko piłkarze, grający w ataku.
- Przez cały sezon gole zdobywają piłkarze, grający na różnych pozycjach. To bardzo ważne dla drużyny, że każdy może mieć wpływ na wynik. Musimy wykorzystywać jak najwięcej okazji do zdobycia goli, ponieważ wkraczamy w najważniejszą część sezonu - zakończył Anglik.
Tagi:
Zobacz także:
- Evra podekscytowany wysokim zwycięstwem (ManUtd.com)
- Oceny: świetny Nani (Sky Sports)
- Ribery: zdecyduję w marcu (Reuters Africa)
- Ferguson chwali piłkarzy za cierpliwość (ManUtd.com)
- Statystyki z meczu z Portsmouth (Sky Sports)
czemuch | 7 lutego 2010, 16:14 przecież to ewidentna zagrywka przed
derby...
-
-
-
-
-
-
dejmen | 7 lutego 2010, 15:09 Gary sie chyba nieco podpalil. Moglby
chociaz zaczekac do meczu chelsea-arsenal.
Nie podzielam jego zdania ze jestesmy
faworytem juz w tej chwili. Poza tym nie wiem
po co Gary ostatnio musi tak wszystko
komentowac. Za bardzo sie nudzi czy co ?
qcu | 7 lutego 2010, 13:17 Nilok --> wyjales mi to z ust, czy moze
raczej z klawiatury:)
Bo szczerze, to Gary czasami gada od rzeczy:)
A co do newsa, to jeszcze pasuje dodac, ze mamy mecz wiecej rozegrany, wiec dzis trzymamy kciuki za Arsenal. Niech dzieciaki Wengera wygraja:) ladny prezent by mial na 60te urodziny:)
Bo szczerze, to Gary czasami gada od rzeczy:)
A co do newsa, to jeszcze pasuje dodac, ze mamy mecz wiecej rozegrany, wiec dzis trzymamy kciuki za Arsenal. Niech dzieciaki Wengera wygraja:) ladny prezent by mial na 60te urodziny:)
NiLok | 7 lutego 2010, 13:13 Simon: po pierwsze - to jest kapitan
drużyny. to właśnie on powinien
się wypowiadać, a to, że nie gra to już
inna kwestia. poza tym, skoro nie występuje
tyle, ile chce, to może stara
się nadrobić gadaniem ;)
Simon | 7 lutego 2010, 12:56 Neville troszkę zaczyna mnie już wkurzać
takimi wojnami słownymi. Głupie jest
trochę to, że wkład w naszą pozycję w
lidze ma żaden, a gada za dwóch, albo nawet
trzech...
muszeq | 7 lutego 2010, 12:18 Oficjalnie samobój, ale oficjalna strona
upiera się i wszędzie podaje, że to gol
Carricka. Ale to chyba nie jest ważne, choć
każdy widział, że gol powinien być raczej
wpisany na konto Michaela.
bidon93 | 7 lutego 2010, 12:13 to bramka Carricka czy samobój w końcu?
Już tak namieszali w tej kwestii...





Jeśli podoba Ci się serwis mufc.pl i uważasz, że warto, aby coraz więcej osób mogło skorzystać z prezentowanych tu informacji, umieść odnośnik na prowadzonej przez Ciebie stronie, blogu czy forum, na którym aktywnie uczestniczysz.



Everton - Manchester United












