Ferguson chwali piłkarzy za cierpliwość
6 lutego 2010, 20:59 | Kornel Kasprowicz | Źródło: ManUtd.comSir Alex Ferguson był bardzo zadowolony z wysokiego zwycięstwa Manchesteru United nad Porstmouth w sobotnim spotkaniu na Old Trafford. Menedżer "Czerwonych Diabłów" zaznaczył, że kluczem do wygranej była cierpliwość, jaką pokazali jego podopieczni.
Blog.mufc.pl: Odporność sytego większa niż pożądanie zagłodzonych
Ataki gospodarzy były skutecznie powstrzymywane przez graczy Avrama Granta przez niemalże całą pierwszą połowę. Obrona Portsmouth skapitulowała dopiero w 40. minucie, gdy strzał głową Wayne'a Rooneya otworzył wynik pojedynku. Pięć minut później Anthony Vanden Borre praktycznie pozbawił swój zespół nadziei na choćby punkt, gdy po strzale Naniego skierował piłkę do własnej bramki.
- Trochę czasu zajęło nam zdobycie pierwszego gola, ale przy prezentowanym pressingu, posiadaniu piłki i cierpliwości, to była tylko kwestia czasu - oceniał spotkanie Ferguson w pomeczowym wywiadzie dla MUTV. - Myślę, że to jest ważne, szczególnie w sytuacjach, gdy przyjeżdża tutaj drużyna, która potrafi stawić opór, tak jak dzisiaj.
- Ich piłkarze starali się nam utrudnić sytuację, na szczęście tuż przed przerwą udało nam się strzelić gola. Z drugim trafieniem mieliśmy sporo szczęścia, ale było ono równie ważne. To otworzyło dla nas grę i w drugiej połowie pokazaliśmy naprawdę dobry występ.
- Taki obrót sprawy znacznie utrudnia zadanie naszym przeciwnikom, bo muszą oni wtedy zaatakować, żeby powalczyć o zwycięstwo. To oczywiście pobudziło nas do działania i dzięki temu mogliśmy zdobywać kolejne gole. Szczęśliwie udało się strzelić trzy.
Jeszcze w pierwszej połowie Dymitar Berbatow nie wykorzystał idealnej sytuacji na zdobycie gola, ale sir Alex był zadowolony z tego, co Bułgar pokazał po przerwie, gdy były napastnik Tottenhamu Hotspur strzelił bramkę po indywidualnej akcji.
- To był znakomity gol, po prostu wspaniały - mówił menedżer Man Utd. - Widać było, że to trafienie dodało mu pewności w grze. Dobrze, że zdjąłem go z boiska, bo dzięki temu mógł otrzymać owacje od kibiców, które były niesamowite. To był bardzo dobry występ.
Berbatow został zmieniony w 67. minucie wraz z Wayne'em Rooneyem i Darrenem Fletcherem, za których na boisku pojawili się Michael Owen, Mame Biram Diouf i Darron Gibson. Sir Alex był szczególnie zadowolony, że mógł dać odpocząć znajdującemu się w życiowej formie Rooneyowi, który w tym sezonie strzelił już 23 gole we wszystkich rozgrywkach, wyrównując swój dotychczasowy rekord.
- Wayne jest w wielkiej formie - mówił Ferguson. - Mieliśmy okazję dać mu odpocząć. Mogliśmy za to wpuścić świeżych zawodników, Mame Dioufa i Owena, dzięki czemu otrzymali szansę gry.
- 2Statystyki z meczu z Portsmouth (Sky Sports)
- 70Man Utd gromi Portsmouth! (MUtv)
- 2Rooney chce uczcić ofiary z Monachium (ManUtd.com)
- 7Hołd dla ofiar z Monachium (ManUtd.com)
- 4Rooney piłkarzem stycznia w Premier League! (Sky Sports)
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Wiliam | 6 lutego 2010, 21:54Może być? ;)
NiLok | 6 lutego 2010, 21:44
bidon93 | 6 lutego 2010, 21:42gdyby tak tylko wyjąć to z kontekstu to krytycy Dymiatara mieli by pożywkę.
A sam mecz w wykonaniu Bułgara dobry. Szkoda tej niewykorzystanej akcji, po której Antek mógł strzelić.







Manchester United - AC Milan













