Piłkarze Manchesteru United nie zwalniają tempa. Po ubiegłotygodniwym triumfie nad Arsenalem także dzisiaj rywale musieli uznać wyższość "Czerwonych Diabłów". Tym razem podopieczni sir Aleksa Fergusona rozgromili przed własną publicznością 5:0 ostatnie w tabeli Portsmouth.
Blog.mufc.pl: Jakie szanse ma Milan na Old Trafford?
Manchester United - Portsmouth FC 5:0 (2:0)
Bramki: Rooney 40', Vanden Borre 45' (sam.), Hughes 59' (sam.), Berbatow 61', Wilson 69' (sam.).
Man Utd: Van der Sar - Neville, Brown, Evans, Evra - Valencia, Fletcher (Gibson 67'), Carrick, Nani - Rooney (Diouf 67'), Berbatow (Owen 67').
Portsmouth: James - Vanden Borre (Boateng 61'), Rocha, Wilson, Ben-Haim, Webber, Hughes, Mullins, O'Hara (Yebda 75'), Belhadj, Piquionne (Owusu-Abeyie 67').
Gol Wayne'a Rooneya - 40. minuta
Samobójczy gol Anthony'ego Vanden Borre'a - 45. minuta
Samobójczy gol Richarda Hughesa - 59. minuta
Gol Dymitara Berbatowa - 61. minuta
Samobójczy gol Marca Wilsona - 69. minuta
- 2Rooney chce uczcić ofiary z Monachium (ManUtd.com)
- 7Hołd dla ofiar z Monachium (ManUtd.com)
- 4Rooney piłkarzem stycznia w Premier League! (Sky Sports)
- 8Agent Vidicia znowu zaprzecza (Sky Sports)
- 59Ferdinand nowym kapitanem Anglików! (The Telegraph)
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Maro11 | 7 lutego 2010, 14:30gole były kwestia czasu przy dobrze grajacych 2 skrzydłach, a Nani mi sie coraz bardziej podoba, walka powroty, widzi partnerow..... moze mu alex przestawi trybiki w glowie bo takiego naniego az chce sie ogladac....
M.C.T | 7 lutego 2010, 11:47Przykro mi to mówic, ale P'smouth to na dzien dzisiejszy żenujący zespół i lepiej będą jak spadną bo az żal na nich patrzeć ,no chyba ,ze sie ogarną w co wątpie...
Generalnie mecz wygrany, ciesze sie niesamowicie, bo przed spotkaniem miałem obawy, jak chłopaki do tego meczu podejdą...podjarani zwycięstwami nad City i Arsenalem ,mogli sobie ubzdurac ,ze te wczorajsze zwycięstwo przyjdzie łatwo...ale mówie, Pompey to najsłabsza ekipa w Premiership, a co ważne takimi meczami wygrywa sie lige...
W końcu widziałem 4-4-2, z Valencią i Nanim na skrzydłach, Roo i Berbą w ataku...Tak powinnismy grac częsciej...
Wczoraj widzieliśmy nasz najmocniejszy skład od lini pomocy..
Chciałbym wyróżnic paru grajków...
Nani ------> Trzyma forme, i pokazuje ,ze zasługuje na pierwszy skład...jest dobrze.Znowu zaliczył asyste, bardzo dobra współpraca z Evrą...
Rooney---> Ja sobie nie wyobrażam United bez tego grajka, pcha zespoł cały sezon razem z Patem...
Carrick-----> Wczoraj naprawde zagrał bardzo dobre zawody, razem z Fletchem trzymał srodek pola, ale warto dodac, ze mieli niestety słabiutkich przeciwników...
Mam nadzieje ,ze będziemy grac skrzydłami Nani- Valencia...szkoda ,ze ten drugi akurat zagrał wczoraj najsłabiej z całej defensywy....
Warto tez napisac o Berbie, mimo ze zjebał niesamowicie setke, popisał sie kilkoma zajebistymi piłkami....gdyby Valencia wykorzysał podanie Bułgara, Berba zapisałby asyste palce lizać...
Cieszymy sie, cieszymy bo jest z czego....
Przed nami mecz zupełnie innego kalibru, spotkanie z Villans....
badkins | 7 lutego 2010, 11:45Oficjalna stronka Prem dalej zalicza bramkę Carricka jako samobójczą, podobnie SS i BBC. Tylko manutd.com twierdzi, ze to Michaela.
Giggsy | 7 lutego 2010, 11:24Nani nie jest nawet najlepszym skrzydłowym w swoim klubie
papaj | 7 lutego 2010, 11:18bo do konca nie wiem
JajoWasz | 7 lutego 2010, 11:10On to ledwo musnął końcówką nażelowanego włosa.
Dzisiejsze skrzydla zagrały bardzo dobrze, narszecie po dwoch stronach boiska mamy dosc duze zagrozenie, ale i tak ogólnie pojedynek skrzydlowych wygral dla mnie niewielką a wrecz znikomą przewagą Niani(dzisiaj). Valencia ma szybkosc, Valencia jest inteligentym graczem i potrafi rozegrac z kims dobra akcje, ale roznica miedzy nim a Nanim jest taka ze Nani ma kosmiczą technike do ktorej nasz Antos nigdy nawet sie nie zbliży. I nie chodzi mi o to ze Valencia powinien grac kosztem Naniego(to juz sprawa dziadka) , wrecz przeciniwe, chciałym widziec ich dwoch na boisku, ale to jednak Nani daje lepsze rokowania, znacznie lepsze!
nie dziwie sie Negowi ze tak ostanio na wszystkich naskoczyl z Nanim , dosc duzo osob powinno juz dzisiaj przyznac sie do błędu.
A tak w ogóle o kolejny genialny mecz Carricka!!! kurde bele, az duma mi klate rozpiera. Nareszcie! tylko boje sie ze ta jego forma szybko sie szkonczy.jeszcze takie 3 mecze Michalku i jak dla mnie Anderson moze grzac lawe
Wiliam | 7 lutego 2010, 01:39
Negative | 7 lutego 2010, 01:09Jak dal dalej pójdzie to Nani przegoni Giggsa w asystach i wtedy niestety Giggsy będzie płakał i pewnie zacznie wyzywać Fergusona że ten nie stawia na Rajana.
matheus | 6 lutego 2010, 22:22Choć Wygrana MU miła. Obyśmy podobnym wynikiem zakończyli mecz z AV.
Rijo | 6 lutego 2010, 20:24
badkins | 6 lutego 2010, 19:55
KWAS | 6 lutego 2010, 19:51zasady są proste, leci w światlo to liczy się temu kto strzelal, a ta na 99% szla w światlo...
badkins | 6 lutego 2010, 19:49BBC - samobój.
badkins | 6 lutego 2010, 19:42
SS | 6 lutego 2010, 19:40Ostatnio Carrick czesciej sie wystawia na strzal i już któryś raz są efekty, oby tak dalej.
Dziwny ten mecz, równie dobrze nasi mogliby chyba zagrać z zespołem złozonym z 11 welbeckow, portsmouth samo ze strachu strzelilo sobie gole, James nie wie ze czasem trzeba wyjsc do dosrodkowania (a z kuszczaka sie tu smiano), jego obroncy nie patrza gdzie jest napastnik przeciwnika, James lubi instynktownie polozyc sie obok pilki i machnac nogą, trzecia no to nieco fuksa ale asyste to tam chyba ich stoper zaliczyl, czwarta no to bez przesady prawie jak na podworku sobie berba pol godziny prowadzil pilke, piata no musial gosc noge wsadzic bo i tak by wpadlo. I jeszcze z 5 moglo wpasc, a United wlasciwie niczego wielkiego nie zagralo.
Wniosek: i my tacy silny, i ports takie slabe:)
MotM Carrick, super sie dzis ustawial, ostatnio jest bardziej zaangazowany w atak i ktorys mecz z rzedu wypada bardzo dobrze.
Rijo | 6 lutego 2010, 19:37
KWAS | 6 lutego 2010, 19:34nie widzialem za wielu akcji gdzie mógl strzelać z lewej, za gęsto zazwyczaj bylo bo 10 pompeyów w polu karnym to jednak sporo...
dvl | 6 lutego 2010, 19:33
czemuch | 6 lutego 2010, 19:32
dvl | 6 lutego 2010, 19:28
Rijo | 6 lutego 2010, 19:24http://videos.sapo.pt/Upca05P cvsWGgkY3YW3P
http://videos.sapo.pt/FW3JLbp T1MlrAGakGVdS
http://videos.sapo.pt/y7bOzEZ QP99VU1fkyo54
Co do filmów to mówię od razu że nie moje, ale raczej daje je tym którym nie oglądali meczu. Gole nie są w odpowiedniej kolejności.
Co do meczu to nie był to mecz sezonu choć wpakowaliśmy aż 5 bramek. Sprawdziło się to, że w pierwszej "11" razem byli na skrzydłach Valencia i Nani. Najładniejsze bramki strzelały Diabły(nie chodzi mi tu o samobóje, które były 2! Carricka gol został uznany jako jego a nie samobój!). Najlepszy mecz za to w sezonie zagrał Carrick. Nabiegał się biedny od cholery... Rooney znów pokazał, że strzały głową to dla niego błahostka. Nie zawiódł też Berbatov choć po pierwszych 45 minutach wydawało mi się, że pierwszy raz gra w piłkę... Ale za to gol jaki strzelił zmazał jego błędy. Za to bohaterem spotkania jest...
Vanden Borre!!! ;DD
I brawo dla klubu i kibiców, że wszyscy pamiętają o rocznicy tragedii z Monachium. Dobrze, że wygraliśmy. Teraz tylko, aby Arsenal się wyluzował i wygrał jutro, a mamy lidera.
The Flowers of England, the Flowers of Manchester. '51 Monachium - pamiętamy.
KWAS | 6 lutego 2010, 19:22a 100% od Berby tez byla do wykonczenia prawą (w lewy róg, najlepiej z podcięciem) tylko trochę się podpalil...
czemuch | 6 lutego 2010, 18:43Gibson cos tam w sobie może i faktycznie ma, ostatnio go na skrótach trochę tez pooglądałem, to jak sie przyłoży, to piłka mu przy nodze aż tak nie przeszkdza, jak tu nie raz pisaliśmy.
paulparis | 6 lutego 2010, 18:22Jak przypomnę sobie to 0-3 z fulham....brrrrrr...
ale jest naprawdę dobrze...od tamtej pory...nasz bilans w PL to
6-1-0, no i nieprawdopodobny bilans bramkowy - 24 -3 !!! :D :D :D.
Aż się uśmiecham jak to piszę. W samych tych 7 meczach Roo walnął 9 bramek!! Dla porównania w całym debiutanckim sezonie ustrzelił ich 11...
Fajnie jest być teraz kibicem United !! Aż się chce wrzeszczeć...from United a great game !!! ALL UNITED, UNITED, UNITED !!!!!!!!!!
paulparis | 6 lutego 2010, 18:18Jak przypomnę sobie to 0-3 z fulham....brrrrrr...
ale jest naprawdę dobrze...od tamtej pory...nasz bilans w PL to
6-1-0, no i nieprawdopodobny bilans bramkowy - 24 -3 !!! :D :D :D.
Aż się uśmiecham jak to piszę. W samych tych 7 meczach Roo walnął 9 bramek!! Dla porównania w całym debiutanckim sezonie ustrzelił ich 11...
Fajnie jest być teraz kibicem United !! Aż się chce wrzeszczeć...from United a great game !!! ALL UNITED, UNITED, UNITED !!!!!!!!!!
KWAS | 6 lutego 2010, 17:56na ziutków taki skład zawsze powinien być (jeszcze Rafael zamiast Garyego, choć dzisiaj nasz kapeć zasuwał całkiem przyzwoicie...).
i trzymajcie mnie ale Gibson zaczyna mi się podobać, potrafi się uwolnić balansem i nawet kreatywny się wydaje...
to chyba magia pompeys...
JajoWasz | 6 lutego 2010, 17:55
Isin | 6 lutego 2010, 17:54Carrick jeden z najlepszych, jeżeli nie najlepszy dziś na boisku.
Osobiście chciałbym 4-4-2 z takim zestawieniem piłkarzy oglądać dużo częściej. Jedynie wolałbym Rafcia zamiast Gary'ego. Ale połówka bliźniaków ma chyba jakiś drobny uraz.
Szkoda mi tylko Dioufa. Ładnie doszedł do sytuacji, ale ją zmaścił. Szkoda, ale w tym chłopaku jest potencjał :)
dvl | 6 lutego 2010, 17:51
badkins | 6 lutego 2010, 17:49
badkins | 6 lutego 2010, 17:48Z naszych tylko się wpiszą Roo i Berba, za to asysty idą po kolei do Darrena, Naniego, Carricka, Evansa i Evry.
Mecz bez historii, swoje zrobiliśmy, ogórki powiezione piąteczką, teraz odpocząć i szykować się na AV.
Demrenfaris | 6 lutego 2010, 17:37
KWAS | 6 lutego 2010, 17:14gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
badkins | 6 lutego 2010, 17:12
Michaelo | 6 lutego 2010, 17:12
matheus | 6 lutego 2010, 16:56
Daddy | 6 lutego 2010, 16:54
ptysiu | 6 lutego 2010, 16:53
czemuch | 6 lutego 2010, 16:53
Michaelo | 6 lutego 2010, 16:53
lapa | 6 lutego 2010, 16:48
badkins | 6 lutego 2010, 16:47Środek pola ładnie, skrzydła szeroko, tylko Berba cieniuje. ;)
Po przerwie dołożyć trójeczkę i wieziemy Pompeys piąteczką.
kiko | 6 lutego 2010, 16:47Berbatov bez formy kompletnie w takim meczu powinien sie odbudowac tym czasem gra kaszane i marnuje najlepsza sytuacje w tym meczu dla United
wg mnie jesli tak dalej bedzie dzis gral to szybko zastapi go Diouf
mam przeczucie(pewnie nie tylko ja) ze Rooney dzis jeszcze ukasi i to nie raz :P
matheus | 6 lutego 2010, 16:43To nie pierwsza bramka Roo w tym Meczu :)
kopik5 | 6 lutego 2010, 16:41
sasha | 6 lutego 2010, 16:38
santi | 6 lutego 2010, 16:33
santi | 6 lutego 2010, 16:32
KoRcZuS | 6 lutego 2010, 16:31
Roy | 6 lutego 2010, 16:11
KoRcZuS | 6 lutego 2010, 16:09
alanko | 6 lutego 2010, 15:58
Duncan Edwards | 6 lutego 2010, 15:53
kopik5 | 6 lutego 2010, 15:49
KoRcZuS | 6 lutego 2010, 15:49
shink | 6 lutego 2010, 15:48
Maciek_GW | 6 lutego 2010, 15:46
Michaelo | 6 lutego 2010, 15:46
KoRcZuS | 6 lutego 2010, 15:42
sasha | 6 lutego 2010, 15:24
ariel | 6 lutego 2010, 15:18jak nie będziemy miażdżyć w ofensywie takim składem to stracę wiarę w nasze możliwości ofensywne ;)
M.C.T | 6 lutego 2010, 15:16Trzymamy kciuki...
M4S73R | 6 lutego 2010, 15:14
Jaro1910 | 6 lutego 2010, 15:12
Damek | 6 lutego 2010, 15:10
dvl | 6 lutego 2010, 15:08







Manchester United - Fulham













