Piłkarze Manchesteru United nie zwalniają tempa. Po ubiegłotygodniwym triumfie nad Arsenalem także dzisiaj rywale musieli uznać wyższość "Czerwonych Diabłów". Tym razem podopieczni sir Aleksa Fergusona rozgromili przed własną publicznością 5:0 ostatnie w tabeli Portsmouth.
Manchester United - Portsmouth FC 5:0 (2:0)
Bramki: Rooney 40', Vanden Borre 45' (sam.), Hughes 59' (sam.), Berbatow 61', Wilson 69' (sam.).
Man Utd: Van der Sar - Neville, Brown, Evans, Evra - Valencia, Fletcher (Gibson 67'), Carrick, Nani - Rooney (Diouf 67'), Berbatow (Owen 67').
Portsmouth: James - Vanden Borre (Boateng 61'), Rocha, Wilson, Ben-Haim, Webber, Hughes, Mullins, O'Hara (Yebda 75'), Belhadj, Piquionne (Owusu-Abeyie 67').
Gol Wayne'a Rooneya - 40. minuta
Samobójczy gol Anthony'ego Vanden Borre'a - 45. minuta
Samobójczy gol Richarda Hughesa - 59. minuta
Gol Dymitara Berbatowa - 61. minuta
Samobójczy gol Marca Wilsona - 69. minuta
Tagi:
Zobacz także:
- Rooney chce uczcić ofiary z Monachium (ManUtd.com)
- Hołd dla ofiar z Monachium (ManUtd.com)
- Rooney piłkarzem stycznia w Premier League! (Sky Sports)
- Agent Vidicia znowu zaprzecza (Sky Sports)
- Ferdinand nowym kapitanem Anglików! (The Telegraph)
Maro11 | 7 lutego 2010, 14:30 Berbie w 2 połowie sie chciało grac,
potrafil wziasc na plecy nie ułomkow z
portmo zagrac ciałem, poprzepychac sie,
świetny gol.... problem w tym ze jemu sie
chce pare razy na kilka spotkan.
gole były kwestia czasu przy dobrze grajacych 2 skrzydłach, a Nani mi sie coraz bardziej podoba, walka powroty, widzi partnerow..... moze mu alex przestawi trybiki w glowie bo takiego naniego az chce sie ogladac....
gole były kwestia czasu przy dobrze grajacych 2 skrzydłach, a Nani mi sie coraz bardziej podoba, walka powroty, widzi partnerow..... moze mu alex przestawi trybiki w glowie bo takiego naniego az chce sie ogladac....
M.C.T | 7 lutego 2010, 11:47 Jest dobrze, kolejne zwycięstwo, na dodatek
wywalczony najmniejszym nakładem sił, na
pół gwizdka można powiedziec...
Przykro mi to mówic, ale P'smouth to na dzien dzisiejszy żenujący zespół i lepiej będą jak spadną bo az żal na nich patrzeć ,no chyba ,ze sie ogarną w co wątpie...
Generalnie mecz wygrany, ciesze sie niesamowicie, bo przed spotkaniem miałem obawy, jak chłopaki do tego meczu podejdą...podjarani zwycięstwami nad City i Arsenalem ,mogli sobie ubzdurac ,ze te wczorajsze zwycięstwo przyjdzie łatwo...ale mówie, Pompey to najsłabsza ekipa w Premiership, a co ważne takimi meczami wygrywa sie lige...
W końcu widziałem 4-4-2, z Valencią i Nanim na skrzydłach, Roo i Berbą w ataku...Tak powinnismy grac częsciej...
Wczoraj widzieliśmy nasz najmocniejszy skład od lini pomocy..
Chciałbym wyróżnic paru grajków...
Nani ------> Trzyma forme, i pokazuje ,ze zasługuje na pierwszy skład...jest dobrze.Znowu zaliczył asyste, bardzo dobra współpraca z Evrą...
Rooney---> Ja sobie nie wyobrażam United bez tego grajka, pcha zespoł cały sezon razem z Patem...
Carrick-----> Wczoraj naprawde zagrał bardzo dobre zawody, razem z Fletchem trzymał srodek pola, ale warto dodac, ze mieli niestety słabiutkich przeciwników...
Mam nadzieje ,ze będziemy grac skrzydłami Nani- Valencia...szkoda ,ze ten drugi akurat zagrał wczoraj najsłabiej z całej defensywy....
Warto tez napisac o Berbie, mimo ze zjebał niesamowicie setke, popisał sie kilkoma zajebistymi piłkami....gdyby Valencia wykorzysał podanie Bułgara, Berba zapisałby asyste palce lizać...
Cieszymy sie, cieszymy bo jest z czego....
Przed nami mecz zupełnie innego kalibru, spotkanie z Villans....
Przykro mi to mówic, ale P'smouth to na dzien dzisiejszy żenujący zespół i lepiej będą jak spadną bo az żal na nich patrzeć ,no chyba ,ze sie ogarną w co wątpie...
Generalnie mecz wygrany, ciesze sie niesamowicie, bo przed spotkaniem miałem obawy, jak chłopaki do tego meczu podejdą...podjarani zwycięstwami nad City i Arsenalem ,mogli sobie ubzdurac ,ze te wczorajsze zwycięstwo przyjdzie łatwo...ale mówie, Pompey to najsłabsza ekipa w Premiership, a co ważne takimi meczami wygrywa sie lige...
W końcu widziałem 4-4-2, z Valencią i Nanim na skrzydłach, Roo i Berbą w ataku...Tak powinnismy grac częsciej...
Wczoraj widzieliśmy nasz najmocniejszy skład od lini pomocy..
Chciałbym wyróżnic paru grajków...
Nani ------> Trzyma forme, i pokazuje ,ze zasługuje na pierwszy skład...jest dobrze.Znowu zaliczył asyste, bardzo dobra współpraca z Evrą...
Rooney---> Ja sobie nie wyobrażam United bez tego grajka, pcha zespoł cały sezon razem z Patem...
Carrick-----> Wczoraj naprawde zagrał bardzo dobre zawody, razem z Fletchem trzymał srodek pola, ale warto dodac, ze mieli niestety słabiutkich przeciwników...
Mam nadzieje ,ze będziemy grac skrzydłami Nani- Valencia...szkoda ,ze ten drugi akurat zagrał wczoraj najsłabiej z całej defensywy....
Warto tez napisac o Berbie, mimo ze zjebał niesamowicie setke, popisał sie kilkoma zajebistymi piłkami....gdyby Valencia wykorzysał podanie Bułgara, Berba zapisałby asyste palce lizać...
Cieszymy sie, cieszymy bo jest z czego....
Przed nami mecz zupełnie innego kalibru, spotkanie z Villans....
badkins | 7 lutego 2010, 11:45 Asysta jest Evry, nie badzmy drobnostkowi bo
Nani nie zmienil nawet kierunku lotu piłki,
BBC też zalicza asystę Evrze i
słusznie.
Oficjalna stronka Prem dalej zalicza bramkę Carricka jako samobójczą, podobnie SS i BBC. Tylko manutd.com twierdzi, ze to Michaela.
Oficjalna stronka Prem dalej zalicza bramkę Carricka jako samobójczą, podobnie SS i BBC. Tylko manutd.com twierdzi, ze to Michaela.
Giggsy | 7 lutego 2010, 11:24 Neguś :* :D
Nani nie jest nawet najlepszym skrzydłowym w swoim klubie
Nani nie jest nawet najlepszym skrzydłowym w swoim klubie
papaj | 7 lutego 2010, 11:18 ta druga bramka samobujcza to asysta dla
naniego czy dla evry??
bo do konca nie wiem
bo do konca nie wiem
JajoWasz | 7 lutego 2010, 11:10 Nooo, Nani przy bramie Wilsona wykonał
czarną robotę i gdyby nie on, to pewnie by
nie wpadło :|
On to ledwo musnął końcówką nażelowanego włosa.
On to ledwo musnął końcówką nażelowanego włosa.
zimowak | 7 lutego 2010, 05:12
to nie było te Portsmouth ktore
oczekiwałem ale tłumacze sobie to tak, że
MU zagrało tak dobrze.
Dzisiejsze skrzydla zagrały bardzo dobrze, narszecie po dwoch stronach boiska mamy dosc duze zagrozenie, ale i tak ogólnie pojedynek skrzydlowych wygral dla mnie niewielką a wrecz znikomą przewagą Niani(dzisiaj). Valencia ma szybkosc, Valencia jest inteligentym graczem i potrafi rozegrac z kims dobra akcje, ale roznica miedzy nim a Nanim jest taka ze Nani ma kosmiczą technike do ktorej nasz Antos nigdy nawet sie nie zbliży. I nie chodzi mi o to ze Valencia powinien grac kosztem Naniego(to juz sprawa dziadka) , wrecz przeciniwe, chciałym widziec ich dwoch na boisku, ale to jednak Nani daje lepsze rokowania, znacznie lepsze!
nie dziwie sie Negowi ze tak ostanio na wszystkich naskoczyl z Nanim , dosc duzo osob powinno juz dzisiaj przyznac sie do błędu.
A tak w ogóle o kolejny genialny mecz Carricka!!! kurde bele, az duma mi klate rozpiera. Nareszcie! tylko boje sie ze ta jego forma szybko sie szkonczy.jeszcze takie 3 mecze Michalku i jak dla mnie Anderson moze grzac lawe
Dzisiejsze skrzydla zagrały bardzo dobrze, narszecie po dwoch stronach boiska mamy dosc duze zagrozenie, ale i tak ogólnie pojedynek skrzydlowych wygral dla mnie niewielką a wrecz znikomą przewagą Niani(dzisiaj). Valencia ma szybkosc, Valencia jest inteligentym graczem i potrafi rozegrac z kims dobra akcje, ale roznica miedzy nim a Nanim jest taka ze Nani ma kosmiczą technike do ktorej nasz Antos nigdy nawet sie nie zbliży. I nie chodzi mi o to ze Valencia powinien grac kosztem Naniego(to juz sprawa dziadka) , wrecz przeciniwe, chciałym widziec ich dwoch na boisku, ale to jednak Nani daje lepsze rokowania, znacznie lepsze!
nie dziwie sie Negowi ze tak ostanio na wszystkich naskoczyl z Nanim , dosc duzo osob powinno juz dzisiaj przyznac sie do błędu.
A tak w ogóle o kolejny genialny mecz Carricka!!! kurde bele, az duma mi klate rozpiera. Nareszcie! tylko boje sie ze ta jego forma szybko sie szkonczy.jeszcze takie 3 mecze Michalku i jak dla mnie Anderson moze grzac lawe
Wiliam | 7 lutego 2010, 01:39 Oj Negi Negi, ja rozumiem że Nani ostatnio
w formie, ale nie podniecaj się tak bo co
krew z mózgu odpływa. ;)
Negative | 7 lutego 2010, 01:09 Nie to bym sie czepiał i wynosił na
wyżyny najlepszego skrzydłowego w Anglii
jakim jest Luís Carlos Almeida da Cunha
czyli Nani ale miał 2 asysty, przy samobóju
Wislona, Evra dośrodkowuję piłkę, Nani
ją strąca i wtedy Wilson wali piękną
bramke.
Jak dal dalej pójdzie to Nani przegoni Giggsa w asystach i wtedy niestety Giggsy będzie płakał i pewnie zacznie wyzywać Fergusona że ten nie stawia na Rajana.
Jak dal dalej pójdzie to Nani przegoni Giggsa w asystach i wtedy niestety Giggsy będzie płakał i pewnie zacznie wyzywać Fergusona że ten nie stawia na Rajana.
matheus | 6 lutego 2010, 22:22 Czasami mnie te araby śmieszą. Kupują
taki klub jak P'mouth obiecują 50mln na
transfery, a gdy trener chce tą obiecaną
kase nie ma araba. To poprostu żenujące.
Oni kupują i marnują te kluby robiące za
ich zabawke.
Choć Wygrana MU miła. Obyśmy podobnym wynikiem zakończyli mecz z AV.
Choć Wygrana MU miła. Obyśmy podobnym wynikiem zakończyli mecz z AV.
Rijo | 6 lutego 2010, 20:24 badkins ja też sobie zatrzymałem i
ewidentnie szła w światło bramki. Może
rzeczywiście odbiłaby się od słupka, ale
na 99,9% by wpadła. Przynajmniej wg. mnie.
Ale na wysokość to dobrze szła, bo prawie
po ziemi. Niewiele w powietrzu.
badkins | 6 lutego 2010, 19:55 hmm zatrzymalem sobie na momencie strzału i
myślę, że by koło słupka przeleciało ;)
czekamy aż jakaś stacja podejmie się
odpowiedniego ujęcia i "przedłuży" ten
strzał.
KWAS | 6 lutego 2010, 19:51 myślę że w końcu przyznają MC.
zasady są proste, leci w światlo to liczy się temu kto strzelal, a ta na 99% szla w światlo...
zasady są proste, leci w światlo to liczy się temu kto strzelal, a ta na 99% szla w światlo...
badkins | 6 lutego 2010, 19:49 Z kolei manutd.com zalicza gola Carrickowi
;)
BBC - samobój.
BBC - samobój.
badkins | 6 lutego 2010, 19:42 Widocznie piłka nie zmierzała w bramkę -
nawet oficjalna stronka Prem zalicza tego
gola jako samobój.
SS | 6 lutego 2010, 19:40 Kurde gol carricka jest golem carricka, a
nie zadnym samobojem, taki Lampard połowę
goli strzelil poprzez silne odbicie pilki od
przeciwnika i nikt mu tych goli nie
skreslal.
Ostatnio Carrick czesciej sie wystawia na strzal i już któryś raz są efekty, oby tak dalej.
Dziwny ten mecz, równie dobrze nasi mogliby chyba zagrać z zespołem złozonym z 11 welbeckow, portsmouth samo ze strachu strzelilo sobie gole, James nie wie ze czasem trzeba wyjsc do dosrodkowania (a z kuszczaka sie tu smiano), jego obroncy nie patrza gdzie jest napastnik przeciwnika, James lubi instynktownie polozyc sie obok pilki i machnac nogą, trzecia no to nieco fuksa ale asyste to tam chyba ich stoper zaliczyl, czwarta no to bez przesady prawie jak na podworku sobie berba pol godziny prowadzil pilke, piata no musial gosc noge wsadzic bo i tak by wpadlo. I jeszcze z 5 moglo wpasc, a United wlasciwie niczego wielkiego nie zagralo.
Wniosek: i my tacy silny, i ports takie slabe:)
MotM Carrick, super sie dzis ustawial, ostatnio jest bardziej zaangazowany w atak i ktorys mecz z rzedu wypada bardzo dobrze.
Ostatnio Carrick czesciej sie wystawia na strzal i już któryś raz są efekty, oby tak dalej.
Dziwny ten mecz, równie dobrze nasi mogliby chyba zagrać z zespołem złozonym z 11 welbeckow, portsmouth samo ze strachu strzelilo sobie gole, James nie wie ze czasem trzeba wyjsc do dosrodkowania (a z kuszczaka sie tu smiano), jego obroncy nie patrza gdzie jest napastnik przeciwnika, James lubi instynktownie polozyc sie obok pilki i machnac nogą, trzecia no to nieco fuksa ale asyste to tam chyba ich stoper zaliczyl, czwarta no to bez przesady prawie jak na podworku sobie berba pol godziny prowadzil pilke, piata no musial gosc noge wsadzic bo i tak by wpadlo. I jeszcze z 5 moglo wpasc, a United wlasciwie niczego wielkiego nie zagralo.
Wniosek: i my tacy silny, i ports takie slabe:)
MotM Carrick, super sie dzis ustawial, ostatnio jest bardziej zaangazowany w atak i ktorys mecz z rzedu wypada bardzo dobrze.
Rijo | 6 lutego 2010, 19:37 No właśnie też tak napisałem. Do tego
nie wiem czemu dużo osób zarzuca Valencii
"nieudacznictwo" na lewej. OK dziś jakoś
był mało widoczny, ale chociaż dobrze
dogrywał piłki! Właśnie dobrze, że dużo
gra, bo potrzebni nam są tacy gracze. Do
tego znów przyznaje rację dvl'owi, że
trzeba dziękować Panu Bogu za to że
defensywa bez Vidica spisuje się
znakomicie(choć vidic ostatnio miał gorszą
formę). Evans świetny mecz. Był aktywny
nawet w polu karnym przy dośrodkowaniach
naszych.
KWAS | 6 lutego 2010, 19:34 czemuch to że unika to jedna sprawa bo
ewidentnie ma slabszą i nikt tego nie
neguje, a to że mu w czymś przeszkadza to
druga...
nie widzialem za wielu akcji gdzie mógl strzelać z lewej, za gęsto zazwyczaj bylo bo 10 pompeyów w polu karnym to jednak sporo...
nie widzialem za wielu akcji gdzie mógl strzelać z lewej, za gęsto zazwyczaj bylo bo 10 pompeyów w polu karnym to jednak sporo...
dvl | 6 lutego 2010, 19:33 BTW. Z trzeciego trafienia to taki samoboj
jak z Terrego zakonnica. Gol Carricka i juz,
po prostu rykoszet, ale pila i tak zmierzala
w swiatlo bramki, wiec nie ma mowy o zadnym
samoboju.
czemuch | 6 lutego 2010, 19:32 Było wiele akcji które pokazały że
Valencia ciągle się boi lewej jak ognia,
dryblingi + akcje strzałowe np gdy był
parę metrów od bramki w zamieszaniu i była
mozliwosc krótkiego strzału z lewej.
dvl | 6 lutego 2010, 19:28 Valencia ma niesamowita latwosc znajdywania
sie w polu karnym - jakos zawsze przedrybluje
albo szybkoscia zgubi tego LB i bdb ostatnie
odegranie. Pod tym wzgledem jest lepszy od
Naniego. Ale naprawde super, ze mamy dwoch
dobrych obecnie i roznorodnych skrzydlowych.
To daje duzo mozliwosci i widac, ze nasza
ofensywa jest bardzo mocna przy 4-4-2 i
odpowiedniej formie wszystkich zawodnikow.
Nawet nie ma co porownywac naszej gry
ofensywnej z tamtego sezonu do tego, co
prezentujemy obecnie. Defensywa wrocila i od
razu gramy jak Pan Bog przykazal.
Rijo | 6 lutego 2010, 19:24 Macie bramki:
http://videos.sapo.pt/Upca05P cvsWGgkY3YW3P
http://videos.sapo.pt/FW3JLbp T1MlrAGakGVdS
http://videos.sapo.pt/y7bOzEZ QP99VU1fkyo54
Co do filmów to mówię od razu że nie moje, ale raczej daje je tym którym nie oglądali meczu. Gole nie są w odpowiedniej kolejności.
Co do meczu to nie był to mecz sezonu choć wpakowaliśmy aż 5 bramek. Sprawdziło się to, że w pierwszej "11" razem byli na skrzydłach Valencia i Nani. Najładniejsze bramki strzelały Diabły(nie chodzi mi tu o samobóje, które były 2! Carricka gol został uznany jako jego a nie samobój!). Najlepszy mecz za to w sezonie zagrał Carrick. Nabiegał się biedny od cholery... Rooney znów pokazał, że strzały głową to dla niego błahostka. Nie zawiódł też Berbatov choć po pierwszych 45 minutach wydawało mi się, że pierwszy raz gra w piłkę... Ale za to gol jaki strzelił zmazał jego błędy. Za to bohaterem spotkania jest...
Vanden Borre!!! ;DD
I brawo dla klubu i kibiców, że wszyscy pamiętają o rocznicy tragedii z Monachium. Dobrze, że wygraliśmy. Teraz tylko, aby Arsenal się wyluzował i wygrał jutro, a mamy lidera.
The Flowers of England, the Flowers of Manchester. '51 Monachium - pamiętamy.
http://videos.sapo.pt/Upca05P cvsWGgkY3YW3P
http://videos.sapo.pt/FW3JLbp T1MlrAGakGVdS
http://videos.sapo.pt/y7bOzEZ QP99VU1fkyo54
Co do filmów to mówię od razu że nie moje, ale raczej daje je tym którym nie oglądali meczu. Gole nie są w odpowiedniej kolejności.
Co do meczu to nie był to mecz sezonu choć wpakowaliśmy aż 5 bramek. Sprawdziło się to, że w pierwszej "11" razem byli na skrzydłach Valencia i Nani. Najładniejsze bramki strzelały Diabły(nie chodzi mi tu o samobóje, które były 2! Carricka gol został uznany jako jego a nie samobój!). Najlepszy mecz za to w sezonie zagrał Carrick. Nabiegał się biedny od cholery... Rooney znów pokazał, że strzały głową to dla niego błahostka. Nie zawiódł też Berbatov choć po pierwszych 45 minutach wydawało mi się, że pierwszy raz gra w piłkę... Ale za to gol jaki strzelił zmazał jego błędy. Za to bohaterem spotkania jest...
Vanden Borre!!! ;DD
I brawo dla klubu i kibiców, że wszyscy pamiętają o rocznicy tragedii z Monachium. Dobrze, że wygraliśmy. Teraz tylko, aby Arsenal się wyluzował i wygrał jutro, a mamy lidera.
The Flowers of England, the Flowers of Manchester. '51 Monachium - pamiętamy.
KWAS | 6 lutego 2010, 19:22 ja nie widzialem zeby mu brakowalo tej
lewej, ladnie radzil sobie prawa przeciwko
skomasowanej obronie i sporo groznych pilek
wbil w pole karne, a strat takich zeby
przeciwnik uzyskal pilke mial niewiele.
a 100% od Berby tez byla do wykonczenia prawą (w lewy róg, najlepiej z podcięciem) tylko trochę się podpalil...
a 100% od Berby tez byla do wykonczenia prawą (w lewy róg, najlepiej z podcięciem) tylko trochę się podpalil...
czemuch | 6 lutego 2010, 18:43 Valencii dziś w cholerę razy brakowało
lewej nogi.
Gibson cos tam w sobie może i faktycznie ma, ostatnio go na skrótach trochę tez pooglądałem, to jak sie przyłoży, to piłka mu przy nodze aż tak nie przeszkdza, jak tu nie raz pisaliśmy.
Gibson cos tam w sobie może i faktycznie ma, ostatnio go na skrótach trochę tez pooglądałem, to jak sie przyłoży, to piłka mu przy nodze aż tak nie przeszkdza, jak tu nie raz pisaliśmy.
paulparis | 6 lutego 2010, 18:22 Gratulacje dla chłopaków, 5-0 z
pompejuszami i to na pół gwizdka...to jest
to. Tak 3 mać!
Jak przypomnę sobie to 0-3 z fulham....brrrrrr...
ale jest naprawdę dobrze...od tamtej pory...nasz bilans w PL to
6-1-0, no i nieprawdopodobny bilans bramkowy - 24 -3 !!! :D :D :D.
Aż się uśmiecham jak to piszę. W samych tych 7 meczach Roo walnął 9 bramek!! Dla porównania w całym debiutanckim sezonie ustrzelił ich 11...
Fajnie jest być teraz kibicem United !! Aż się chce wrzeszczeć...from United a great game !!! ALL UNITED, UNITED, UNITED !!!!!!!!!!
Jak przypomnę sobie to 0-3 z fulham....brrrrrr...
ale jest naprawdę dobrze...od tamtej pory...nasz bilans w PL to
6-1-0, no i nieprawdopodobny bilans bramkowy - 24 -3 !!! :D :D :D.
Aż się uśmiecham jak to piszę. W samych tych 7 meczach Roo walnął 9 bramek!! Dla porównania w całym debiutanckim sezonie ustrzelił ich 11...
Fajnie jest być teraz kibicem United !! Aż się chce wrzeszczeć...from United a great game !!! ALL UNITED, UNITED, UNITED !!!!!!!!!!
paulparis | 6 lutego 2010, 18:18 Gratulacje dla chłopaków, 5-0 z
pompejuszami i to na pół gwizdka...to jest
to. Tak 3 mać!
Jak przypomnę sobie to 0-3 z fulham....brrrrrr...
ale jest naprawdę dobrze...od tamtej pory...nasz bilans w PL to
6-1-0, no i nieprawdopodobny bilans bramkowy - 24 -3 !!! :D :D :D.
Aż się uśmiecham jak to piszę. W samych tych 7 meczach Roo walnął 9 bramek!! Dla porównania w całym debiutanckim sezonie ustrzelił ich 11...
Fajnie jest być teraz kibicem United !! Aż się chce wrzeszczeć...from United a great game !!! ALL UNITED, UNITED, UNITED !!!!!!!!!!
Jak przypomnę sobie to 0-3 z fulham....brrrrrr...
ale jest naprawdę dobrze...od tamtej pory...nasz bilans w PL to
6-1-0, no i nieprawdopodobny bilans bramkowy - 24 -3 !!! :D :D :D.
Aż się uśmiecham jak to piszę. W samych tych 7 meczach Roo walnął 9 bramek!! Dla porównania w całym debiutanckim sezonie ustrzelił ich 11...
Fajnie jest być teraz kibicem United !! Aż się chce wrzeszczeć...from United a great game !!! ALL UNITED, UNITED, UNITED !!!!!!!!!!
KWAS | 6 lutego 2010, 17:56 Carrick dzisiaj grał przewspaniale, reszta
równo, Roo trochę lepiej i Evans w obronie
się wyróżniał, a Berba trochę słabiej,
ale spokojnie kontrolowaliśmy i
wrzucaliśmy tyle piłek w pole karne że
bramki były nieuniknione...
na ziutków taki skład zawsze powinien być (jeszcze Rafael zamiast Garyego, choć dzisiaj nasz kapeć zasuwał całkiem przyzwoicie...).
i trzymajcie mnie ale Gibson zaczyna mi się podobać, potrafi się uwolnić balansem i nawet kreatywny się wydaje...
to chyba magia pompeys...
na ziutków taki skład zawsze powinien być (jeszcze Rafael zamiast Garyego, choć dzisiaj nasz kapeć zasuwał całkiem przyzwoicie...).
i trzymajcie mnie ale Gibson zaczyna mi się podobać, potrafi się uwolnić balansem i nawet kreatywny się wydaje...
to chyba magia pompeys...
JajoWasz | 6 lutego 2010, 17:55 Ok, Valencia powoli zaczyna chyba łapać o
co chodzi. Mimo wszystko najsłabszy dzisiaj
z całej ofensywy niestety.
Isin | 6 lutego 2010, 17:54 Dobry mecz, ładny wynik. W dodatku
osiągnięty dość średnim nakładem sił.
Rywal słaby, ale mecze z takimi są bardzo
ważne.
Carrick jeden z najlepszych, jeżeli nie najlepszy dziś na boisku.
Osobiście chciałbym 4-4-2 z takim zestawieniem piłkarzy oglądać dużo częściej. Jedynie wolałbym Rafcia zamiast Gary'ego. Ale połówka bliźniaków ma chyba jakiś drobny uraz.
Szkoda mi tylko Dioufa. Ładnie doszedł do sytuacji, ale ją zmaścił. Szkoda, ale w tym chłopaku jest potencjał :)
Carrick jeden z najlepszych, jeżeli nie najlepszy dziś na boisku.
Osobiście chciałbym 4-4-2 z takim zestawieniem piłkarzy oglądać dużo częściej. Jedynie wolałbym Rafcia zamiast Gary'ego. Ale połówka bliźniaków ma chyba jakiś drobny uraz.
Szkoda mi tylko Dioufa. Ładnie doszedł do sytuacji, ale ją zmaścił. Szkoda, ale w tym chłopaku jest potencjał :)
dvl | 6 lutego 2010, 17:51 Dzisiaj imo chyba Carrick najlepszy z
naszych, ale cala ofensywa grala bardzo
fajnie. Portsmouth to cienizna okropna, ale
Barca wyzywa sie w La Liga nie na takich
leszczach:D Wiec my tez kcemy i to robimy:)
badkins | 6 lutego 2010, 17:49 Cieszy, że w koncu mamy lepszy bilans
bramek od Chelsea i strzelilismy najwiecej
bramek w całej lidze (Arsenal ma obecnie o 1
trafienie mniej).
badkins | 6 lutego 2010, 17:48 Pompejusze same się wystrzelały ;)
Z naszych tylko się wpiszą Roo i Berba, za to asysty idą po kolei do Darrena, Naniego, Carricka, Evansa i Evry.
Mecz bez historii, swoje zrobiliśmy, ogórki powiezione piąteczką, teraz odpocząć i szykować się na AV.
Z naszych tylko się wpiszą Roo i Berba, za to asysty idą po kolei do Darrena, Naniego, Carricka, Evansa i Evry.
Mecz bez historii, swoje zrobiliśmy, ogórki powiezione piąteczką, teraz odpocząć i szykować się na AV.
Demrenfaris | 6 lutego 2010, 17:37 Najmocniejszy możliwy skład (tylko brakuje
O'Shea - Ferdinanda - Vidica). Boże,
chciałbym taki team oglądać częściej :)
nowik86 | 6 lutego 2010, 17:27
JA się nie dziwie, że takie bramki
padają, skoro nie mogą trafić do naszej to
strzelają do swojej ;) w protokole meczowym
będą zapisani jako zdobywcy gola
KWAS | 6 lutego 2010, 17:14 akcja Berba > LAV specjalnie dla Jajo...
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
badkins | 6 lutego 2010, 17:12 Jakby Valencia tak na pałę nie strzelał
to byłaby jedna z piękniejszych asyst Berby
w karierze..
Michaelo | 6 lutego 2010, 17:12 I właśnie w tej akcji zabrakło lewej nogi
Antka, wtedy oglądalibyśmy 3 gola
matheus | 6 lutego 2010, 16:56 Teraz przydałby się Diouf . Skoro
prowadzimy może on by sobie pograł te 45mn
bo chyba tego już nie przegramy?
Daddy | 6 lutego 2010, 16:54 nie gramy słabo! Tylko skuteczności
brakuje i denerwuje mnie, że z rzutów
rożnych praktycznie żadnego zagrożenia nie
stwarzamy 8 czy 9 rożnych i chyba tylko po1
jakieś zagrożenie było... Nani widać, że
jest gotowy do gry w pierwszym składzie ;D a
propos składu gdyby nie Neville to był by
zajebisty skład, no i pomijając Browna,
który w miarę możliwości sobie radzi ;)
ptysiu | 6 lutego 2010, 16:53 "no gramy slabo dzis, tak jakbysmy chcieli
wygrac najmniejszym nakladem sil, " - takie
musi być założenie. W środę mecz z AV a
w przyszłym tygodniu z AC Milan. Mimo
statycznej gry i obrony częstochowy przez
Pmouth stwarzamy dobre sytuacje. Brakuje
tylko skuteczności - sytacji klarownych
było jeszcze na 3 bramki. Dobre są wejścia
Flecha ze środka pola. Przy niewielkim
nakładzie sił jest 2:0 a mogłoby być i
5:0. Ja nie narzekam. Cieszy bramka Roo i
kolejny nabity samobój naniego.
czemuch | 6 lutego 2010, 16:53 Jesli chodzi o powroty za rywalem i odbiory,
to Nani powoli przebija Rooneya, czego to
Ferguson nie wycisnie z piłkarzy.
Michaelo | 6 lutego 2010, 16:53 Ja mam nadzieję, że oni rzeczywiście
oszczędzają siły bo gra mnie nie
przekonuje, a od takiego składu jednak
wymagam więcej poświecenia i gry. szkoda,
że Nani znowu zalicza tylko asyste ;P Co do
Berby to mam takie dziwne odczucie, że
chłopak wypadł ze schematu, i jakoś nie
potrafi znaleźć się na boisku ze swoimi
partnerami ;/ Tak ogółem to on jest graczem
który działa mi dzisiaj na nerwy :(
Don Mike | 6 lutego 2010, 16:51
Widać że chcemy wygrać ten mecz
najmniejszym nakładem sił, dlatego cieszy
2:0 do przerwy.
lapa | 6 lutego 2010, 16:48 no gramy slabo dzis, tak jakbysmy chcieli
wygrac najmniejszym nakladem sil, no ale kij
z tym nie zawsze sie gra porywajaco... ale
problemow nie powinno byc bo te portsmouth
jest faktycznie przeslabe
badkins | 6 lutego 2010, 16:47 Nani powoli się robi specem od nabijania
samobójczych.
Środek pola ładnie, skrzydła szeroko, tylko Berba cieniuje. ;)
Po przerwie dołożyć trójeczkę i wieziemy Pompeys piąteczką.
Środek pola ładnie, skrzydła szeroko, tylko Berba cieniuje. ;)
Po przerwie dołożyć trójeczkę i wieziemy Pompeys piąteczką.
kiko | 6 lutego 2010, 16:47 mamy lidera, pytanie ile jeszcze bramek
wbjiemy Portsmouth
Berbatov bez formy kompletnie w takim meczu powinien sie odbudowac tym czasem gra kaszane i marnuje najlepsza sytuacje w tym meczu dla United
wg mnie jesli tak dalej bedzie dzis gral to szybko zastapi go Diouf
mam przeczucie(pewnie nie tylko ja) ze Rooney dzis jeszcze ukasi i to nie raz :P
Berbatov bez formy kompletnie w takim meczu powinien sie odbudowac tym czasem gra kaszane i marnuje najlepsza sytuacje w tym meczu dla United
wg mnie jesli tak dalej bedzie dzis gral to szybko zastapi go Diouf
mam przeczucie(pewnie nie tylko ja) ze Rooney dzis jeszcze ukasi i to nie raz :P
matheus | 6 lutego 2010, 16:43 hehe Rooney pokazuje klase ;)
To nie pierwsza bramka Roo w tym Meczu :)
To nie pierwsza bramka Roo w tym Meczu :)
kopik5 | 6 lutego 2010, 16:41 Rooney:) nic mu nie wychodziło a tu
prosze:) heh. szkoda akcji Berby bo widać ze
sie stara ale jakos forma nie bardzo.
sasha | 6 lutego 2010, 16:38 Pierd... Rooney jak on może tyle strzelać.
Przecież to tylko Mrugacz tak mógł ;)
santi | 6 lutego 2010, 16:33 o ja pierdole.... takie sytuacje marnowac..
berbaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
santi | 6 lutego 2010, 16:32 kurde 1 szanse mieli i prawie by wpadlo
gdyby evans tego nie wyciagnal ;p
askdjasjkdasjkdjkasjkdas
KoRcZuS | 6 lutego 2010, 16:31 Jakość nie jest zła, gorzej wygląda
nasza gra dzisiaj...
Roy | 6 lutego 2010, 16:11 sop://broker.sopcast.com:3912/6001 jedyny
działający, ale jakość nędzna :/
KoRcZuS | 6 lutego 2010, 16:09 Nie ma żadnych dobrych streamów ;/
alanko | 6 lutego 2010, 15:58 adres do Sopcasta bym poprosił, bo z tych
stron mi nie czyta, pozdro miliaaard
Duncan Edwards | 6 lutego 2010, 15:53
kopik5 | 6 lutego 2010, 15:49 Mam jakieś dziwne przeczucie ze to bedzie
cieżki mecz. Pompey grają o trzymanie
napewno beda grali na 100% mam nadzieje ze
Diabły ich nie zlekceważą. 2:1 da ManUtd:P
KoRcZuS | 6 lutego 2010, 15:49 Hehe najważniejsze, że Carrick jest :)
shink | 6 lutego 2010, 15:48 w meczu z Fulham Smalling nie będzie mógł
grać przeciwko nam :)
Maciek_GW | 6 lutego 2010, 15:46 Pewnie dlatego, że Smalling nie gra w
Portsmouth... ;)
Michaelo | 6 lutego 2010, 15:46 NO trudno żeby smalling był na ławce
manchesteru, grając w Fullham ;P
KoRcZuS | 6 lutego 2010, 15:42 Łeee Smallinga nawet na ławce nie ma :(
sasha | 6 lutego 2010, 15:24 http://www.myp2p.eu/broadcast
.php?matchid=63894&part=sports nie pytać
o linki...
ariel | 6 lutego 2010, 15:18 Nareszcie Nani Valencia i Berba,
jak nie będziemy miażdżyć w ofensywie takim składem to stracę wiarę w nasze możliwości ofensywne ;)
jak nie będziemy miażdżyć w ofensywie takim składem to stracę wiarę w nasze możliwości ofensywne ;)
M.C.T | 6 lutego 2010, 15:16 Jest dobrze, skład zajebisty, ale nie ma co
sie podniecac.. przed meczem z Arsenalem
buczałem na skład, a jak było kazdy
wie...
Trzymamy kciuki...
Trzymamy kciuki...
M4S73R | 6 lutego 2010, 15:14 Najbardziej ciekawi mnie w tym meczu Diouf,
o ile wejdzie, a pewnie wejdzie. Tylko żeby
zagrał te 25 min. chociaż. Z tym słabym
przeciwnikiem mógłby sobie postrzelać
...
Tomak | 6 lutego 2010, 15:14
Zeby ten Vidic wyzdrowial na AV ;/ Lawka
rezerwowych nie prezentuje sie jakos
imponujaco wiec jezeli cos poszloby nie tak
moze byc ciezko. Scholes i Giggs pewnie
odpoczywaja na srodowy ciezko mecz na Villa
Park. Dzis obstawialem 2-0 lub 3-0. Bramki :
Berba, Rooney, Owen:). Dobrze znow widziec w
11 Valencii. Ciekawe jak Nani zaprezentuje
sie na lewym skrzydle bo pewnie tam czesciej
go bedziemy widziec. UNITED !
Jaro1910 | 6 lutego 2010, 15:12 Coś mi się wydaje, że kontuzja Vidicia to
lipa. Serb jest na wylocie jak nic. Miał
już grać dwa tygodnie temu, a tymczasem w
drugim z rzędu meczu nie ma go nawet na
ławce rezerwowych.
Damek | 6 lutego 2010, 15:10 4-4-2 ! Nani i Valencia! Berba! Moje sny
się spełniają
dvl | 6 lutego 2010, 15:08 No tak jak Ferg mowil - Rafael i Vida
jeszcze cierpia, tak poza tym praktycznie
optimum. Wreszcie Nani i Valencia -
zobaczymy:)






Jeśli podoba Ci się serwis mufc.pl i uważasz, że warto, aby coraz więcej osób mogło skorzystać z prezentowanych tu informacji, umieść odnośnik na prowadzonej przez Ciebie stronie, blogu czy forum, na którym aktywnie uczestniczysz.



Everton - Manchester United












