Man Utd gromi Portsmouth!


6 lutego 2010, 15:08 | Ł. K. | Źródło: MUtv

Piłkarze Manchesteru United nie zwalniają tempa. Po ubiegłotygodniwym triumfie nad Arsenalem także dzisiaj rywale musieli uznać wyższość "Czerwonych Diabłów". Tym razem podopieczni sir Aleksa Fergusona rozgromili przed własną publicznością 5:0 ostatnie w tabeli Portsmouth.

Blog.mufc.pl: Jakie szanse ma Milan na Old Trafford?

Manchester United - Portsmouth FC 5:0 (2:0)
Bramki: Rooney 40', Vanden Borre 45' (sam.), Hughes 59' (sam.), Berbatow 61', Wilson 69' (sam.).

Man Utd: Van der Sar - Neville, Brown, Evans, Evra - Valencia, Fletcher (Gibson 67'), Carrick, Nani - Rooney (Diouf 67'), Berbatow (Owen 67').

Portsmouth: James - Vanden Borre (Boateng 61'), Rocha, Wilson, Ben-Haim, Webber, Hughes, Mullins, O'Hara (Yebda 75'), Belhadj, Piquionne (Owusu-Abeyie 67').

Gol Wayne'a Rooneya - 40. minuta


Samobójczy gol Anthony'ego Vanden Borre'a - 45. minuta


Samobójczy gol Richarda Hughesa - 59. minuta


Gol Dymitara Berbatowa - 61. minuta


Samobójczy gol Marca Wilsona - 69. minuta


Tagi:
relacje portsmouth
Zobacz także:


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.


  Maro11 | 7 lutego 2010, 14:30
Avatar
Berbie w 2 połowie sie chciało grac, potrafil wziasc na plecy nie ułomkow z portmo zagrac ciałem, poprzepychac sie, świetny gol.... problem w tym ze jemu sie chce pare razy na kilka spotkan.

gole były kwestia czasu przy dobrze grajacych 2 skrzydłach, a Nani mi sie coraz bardziej podoba, walka powroty, widzi partnerow..... moze mu alex przestawi trybiki w glowie bo takiego naniego az chce sie ogladac....


  M.C.T | 7 lutego 2010, 11:47
Avatar
Jest dobrze, kolejne zwycięstwo, na dodatek wywalczony najmniejszym nakładem sił, na pół gwizdka można powiedziec...
Przykro mi to mówic, ale P'smouth to na dzien dzisiejszy żenujący zespół i lepiej będą jak spadną bo az żal na nich patrzeć ,no chyba ,ze sie ogarną w co wątpie...

Generalnie mecz wygrany, ciesze sie niesamowicie, bo przed spotkaniem miałem obawy, jak chłopaki do tego meczu podejdą...podjarani zwycięstwami nad City i Arsenalem ,mogli sobie ubzdurac ,ze te wczorajsze zwycięstwo przyjdzie łatwo...ale mówie, Pompey to najsłabsza ekipa w Premiership, a co ważne takimi meczami wygrywa sie lige...

W końcu widziałem 4-4-2, z Valencią i Nanim na skrzydłach, Roo i Berbą w ataku...Tak powinnismy grac częsciej...
Wczoraj widzieliśmy nasz najmocniejszy skład od lini pomocy..

Chciałbym wyróżnic paru grajków...

Nani ------> Trzyma forme, i pokazuje ,ze zasługuje na pierwszy skład...jest dobrze.Znowu zaliczył asyste, bardzo dobra współpraca z Evrą...
Rooney---> Ja sobie nie wyobrażam United bez tego grajka, pcha zespoł cały sezon razem z Patem...
Carrick-----> Wczoraj naprawde zagrał bardzo dobre zawody, razem z Fletchem trzymał srodek pola, ale warto dodac, ze mieli niestety słabiutkich przeciwników...

Mam nadzieje ,ze będziemy grac skrzydłami Nani- Valencia...szkoda ,ze ten drugi akurat zagrał wczoraj najsłabiej z całej defensywy....

Warto tez napisac o Berbie, mimo ze zjebał niesamowicie setke, popisał sie kilkoma zajebistymi piłkami....gdyby Valencia wykorzysał podanie Bułgara, Berba zapisałby asyste palce lizać...

Cieszymy sie, cieszymy bo jest z czego....

Przed nami mecz zupełnie innego kalibru, spotkanie z Villans....



  badkins | 7 lutego 2010, 11:45
Avatar
Asysta jest Evry, nie badzmy drobnostkowi bo Nani nie zmienil nawet kierunku lotu piłki, BBC też zalicza asystę Evrze i słusznie.
Oficjalna stronka Prem dalej zalicza bramkę Carricka jako samobójczą, podobnie SS i BBC. Tylko manutd.com twierdzi, ze to Michaela.


  Giggsy | 7 lutego 2010, 11:24
Avatar
Neguś :* :D

Nani nie jest nawet najlepszym skrzydłowym w swoim klubie


  papaj | 7 lutego 2010, 11:18
Avatar
ta druga bramka samobujcza to asysta dla naniego czy dla evry??
bo do konca nie wiem


  JajoWasz | 7 lutego 2010, 11:10
Avatar
Nooo, Nani przy bramie Wilsona wykonał czarną robotę i gdyby nie on, to pewnie by nie wpadło :|
On to ledwo musnął końcówką nażelowanego włosa.


zimowak | 7 lutego 2010, 05:12
Avatar
to nie było te Portsmouth ktore oczekiwałem ale tłumacze sobie to tak, że MU zagrało tak dobrze.
Dzisiejsze skrzydla zagrały bardzo dobrze, narszecie po dwoch stronach boiska mamy dosc duze zagrozenie, ale i tak ogólnie pojedynek skrzydlowych wygral dla mnie niewielką a wrecz znikomą przewagą Niani(dzisiaj). Valencia ma szybkosc, Valencia jest inteligentym graczem i potrafi rozegrac z kims dobra akcje, ale roznica miedzy nim a Nanim jest taka ze Nani ma kosmiczą technike do ktorej nasz Antos nigdy nawet sie nie zbliży. I nie chodzi mi o to ze Valencia powinien grac kosztem Naniego(to juz sprawa dziadka) , wrecz przeciniwe, chciałym widziec ich dwoch na boisku, ale to jednak Nani daje lepsze rokowania, znacznie lepsze!
nie dziwie sie Negowi ze tak ostanio na wszystkich naskoczyl z Nanim , dosc duzo osob powinno juz dzisiaj przyznac sie do błędu.

A tak w ogóle o kolejny genialny mecz Carricka!!! kurde bele, az duma mi klate rozpiera. Nareszcie! tylko boje sie ze ta jego forma szybko sie szkonczy.jeszcze takie 3 mecze Michalku i jak dla mnie Anderson moze grzac lawe


  Wiliam | 7 lutego 2010, 01:39
Avatar
Oj Negi Negi, ja rozumiem że Nani ostatnio w formie, ale nie podniecaj się tak bo co krew z mózgu odpływa. ;)


  Negative | 7 lutego 2010, 01:09
Avatar
Nie to bym sie czepiał i wynosił na wyżyny najlepszego skrzydłowego w Anglii jakim jest Luís Carlos Almeida da Cunha czyli Nani ale miał 2 asysty, przy samobóju Wislona, Evra dośrodkowuję piłkę, Nani ją strąca i wtedy Wilson wali piękną bramke.

Jak dal dalej pójdzie to Nani przegoni Giggsa w asystach i wtedy niestety Giggsy będzie płakał i pewnie zacznie wyzywać Fergusona że ten nie stawia na Rajana.


  matheus | 6 lutego 2010, 22:22
Avatar
Czasami mnie te araby śmieszą. Kupują taki klub jak P'mouth obiecują 50mln na transfery, a gdy trener chce tą obiecaną kase nie ma araba. To poprostu żenujące. Oni kupują i marnują te kluby robiące za ich zabawke.
Choć Wygrana MU miła. Obyśmy podobnym wynikiem zakończyli mecz z AV.


  Rijo | 6 lutego 2010, 20:24
Avatar
badkins ja też sobie zatrzymałem i ewidentnie szła w światło bramki. Może rzeczywiście odbiłaby się od słupka, ale na 99,9% by wpadła. Przynajmniej wg. mnie. Ale na wysokość to dobrze szła, bo prawie po ziemi. Niewiele w powietrzu.


  badkins | 6 lutego 2010, 19:55
Avatar
hmm zatrzymalem sobie na momencie strzału i myślę, że by koło słupka przeleciało ;) czekamy aż jakaś stacja podejmie się odpowiedniego ujęcia i "przedłuży" ten strzał.


  KWAS | 6 lutego 2010, 19:51
Avatar
myślę że w końcu przyznają MC.
zasady są proste, leci w światlo to liczy się temu kto strzelal, a ta na 99% szla w światlo...


  badkins | 6 lutego 2010, 19:49
Avatar
Z kolei manutd.com zalicza gola Carrickowi ;)
BBC - samobój.


  badkins | 6 lutego 2010, 19:42
Avatar
Widocznie piłka nie zmierzała w bramkę - nawet oficjalna stronka Prem zalicza tego gola jako samobój.


  SS | 6 lutego 2010, 19:40
Avatar
Kurde gol carricka jest golem carricka, a nie zadnym samobojem, taki Lampard połowę goli strzelil poprzez silne odbicie pilki od przeciwnika i nikt mu tych goli nie skreslal.
Ostatnio Carrick czesciej sie wystawia na strzal i już któryś raz są efekty, oby tak dalej.
Dziwny ten mecz, równie dobrze nasi mogliby chyba zagrać z zespołem złozonym z 11 welbeckow, portsmouth samo ze strachu strzelilo sobie gole, James nie wie ze czasem trzeba wyjsc do dosrodkowania (a z kuszczaka sie tu smiano), jego obroncy nie patrza gdzie jest napastnik przeciwnika, James lubi instynktownie polozyc sie obok pilki i machnac nogą, trzecia no to nieco fuksa ale asyste to tam chyba ich stoper zaliczyl, czwarta no to bez przesady prawie jak na podworku sobie berba pol godziny prowadzil pilke, piata no musial gosc noge wsadzic bo i tak by wpadlo. I jeszcze z 5 moglo wpasc, a United wlasciwie niczego wielkiego nie zagralo.
Wniosek: i my tacy silny, i ports takie slabe:)
MotM Carrick, super sie dzis ustawial, ostatnio jest bardziej zaangazowany w atak i ktorys mecz z rzedu wypada bardzo dobrze.


  Rijo | 6 lutego 2010, 19:37
Avatar
No właśnie też tak napisałem. Do tego nie wiem czemu dużo osób zarzuca Valencii "nieudacznictwo" na lewej. OK dziś jakoś był mało widoczny, ale chociaż dobrze dogrywał piłki! Właśnie dobrze, że dużo gra, bo potrzebni nam są tacy gracze. Do tego znów przyznaje rację dvl'owi, że trzeba dziękować Panu Bogu za to że defensywa bez Vidica spisuje się znakomicie(choć vidic ostatnio miał gorszą formę). Evans świetny mecz. Był aktywny nawet w polu karnym przy dośrodkowaniach naszych.


  KWAS | 6 lutego 2010, 19:34
Avatar
czemuch to że unika to jedna sprawa bo ewidentnie ma slabszą i nikt tego nie neguje, a to że mu w czymś przeszkadza to druga...
nie widzialem za wielu akcji gdzie mógl strzelać z lewej, za gęsto zazwyczaj bylo bo 10 pompeyów w polu karnym to jednak sporo...


  dvl | 6 lutego 2010, 19:33
Avatar
BTW. Z trzeciego trafienia to taki samoboj jak z Terrego zakonnica. Gol Carricka i juz, po prostu rykoszet, ale pila i tak zmierzala w swiatlo bramki, wiec nie ma mowy o zadnym samoboju.


  czemuch | 6 lutego 2010, 19:32
Avatar
Było wiele akcji które pokazały że Valencia ciągle się boi lewej jak ognia, dryblingi + akcje strzałowe np gdy był parę metrów od bramki w zamieszaniu i była mozliwosc krótkiego strzału z lewej.


  dvl | 6 lutego 2010, 19:28
Avatar
Valencia ma niesamowita latwosc znajdywania sie w polu karnym - jakos zawsze przedrybluje albo szybkoscia zgubi tego LB i bdb ostatnie odegranie. Pod tym wzgledem jest lepszy od Naniego. Ale naprawde super, ze mamy dwoch dobrych obecnie i roznorodnych skrzydlowych. To daje duzo mozliwosci i widac, ze nasza ofensywa jest bardzo mocna przy 4-4-2 i odpowiedniej formie wszystkich zawodnikow. Nawet nie ma co porownywac naszej gry ofensywnej z tamtego sezonu do tego, co prezentujemy obecnie. Defensywa wrocila i od razu gramy jak Pan Bog przykazal.


  Rijo | 6 lutego 2010, 19:24
Avatar
Macie bramki:



http://videos.sapo.pt/Upca05P cvsWGgkY3YW3P
http://videos.sapo.pt/FW3JLbp T1MlrAGakGVdS
http://videos.sapo.pt/y7bOzEZ QP99VU1fkyo54
Co do filmów to mówię od razu że nie moje, ale raczej daje je tym którym nie oglądali meczu. Gole nie są w odpowiedniej kolejności.

Co do meczu to nie był to mecz sezonu choć wpakowaliśmy aż 5 bramek. Sprawdziło się to, że w pierwszej "11" razem byli na skrzydłach Valencia i Nani. Najładniejsze bramki strzelały Diabły(nie chodzi mi tu o samobóje, które były 2! Carricka gol został uznany jako jego a nie samobój!). Najlepszy mecz za to w sezonie zagrał Carrick. Nabiegał się biedny od cholery... Rooney znów pokazał, że strzały głową to dla niego błahostka. Nie zawiódł też Berbatov choć po pierwszych 45 minutach wydawało mi się, że pierwszy raz gra w piłkę... Ale za to gol jaki strzelił zmazał jego błędy. Za to bohaterem spotkania jest...
Vanden Borre!!! ;DD

I brawo dla klubu i kibiców, że wszyscy pamiętają o rocznicy tragedii z Monachium. Dobrze, że wygraliśmy. Teraz tylko, aby Arsenal się wyluzował i wygrał jutro, a mamy lidera.
The Flowers of England, the Flowers of Manchester. '51 Monachium - pamiętamy.


  KWAS | 6 lutego 2010, 19:22
Avatar
ja nie widzialem zeby mu brakowalo tej lewej, ladnie radzil sobie prawa przeciwko skomasowanej obronie i sporo groznych pilek wbil w pole karne, a strat takich zeby przeciwnik uzyskal pilke mial niewiele.
a 100% od Berby tez byla do wykonczenia prawą (w lewy róg, najlepiej z podcięciem) tylko trochę się podpalil...


  czemuch | 6 lutego 2010, 18:43
Avatar
Valencii dziś w cholerę razy brakowało lewej nogi.

Gibson cos tam w sobie może i faktycznie ma, ostatnio go na skrótach trochę tez pooglądałem, to jak sie przyłoży, to piłka mu przy nodze aż tak nie przeszkdza, jak tu nie raz pisaliśmy.


  paulparis | 6 lutego 2010, 18:22
Avatar
Gratulacje dla chłopaków, 5-0 z pompejuszami i to na pół gwizdka...to jest to. Tak 3 mać!
Jak przypomnę sobie to 0-3 z fulham....brrrrrr...
ale jest naprawdę dobrze...od tamtej pory...nasz bilans w PL to
6-1-0, no i nieprawdopodobny bilans bramkowy - 24 -3 !!! :D :D :D.
Aż się uśmiecham jak to piszę. W samych tych 7 meczach Roo walnął 9 bramek!! Dla porównania w całym debiutanckim sezonie ustrzelił ich 11...
Fajnie jest być teraz kibicem United !! Aż się chce wrzeszczeć...from United a great game !!! ALL UNITED, UNITED, UNITED !!!!!!!!!!


  paulparis | 6 lutego 2010, 18:18
Avatar
Gratulacje dla chłopaków, 5-0 z pompejuszami i to na pół gwizdka...to jest to. Tak 3 mać!
Jak przypomnę sobie to 0-3 z fulham....brrrrrr...
ale jest naprawdę dobrze...od tamtej pory...nasz bilans w PL to
6-1-0, no i nieprawdopodobny bilans bramkowy - 24 -3 !!! :D :D :D.
Aż się uśmiecham jak to piszę. W samych tych 7 meczach Roo walnął 9 bramek!! Dla porównania w całym debiutanckim sezonie ustrzelił ich 11...
Fajnie jest być teraz kibicem United !! Aż się chce wrzeszczeć...from United a great game !!! ALL UNITED, UNITED, UNITED !!!!!!!!!!


  KWAS | 6 lutego 2010, 17:56
Avatar
Carrick dzisiaj grał przewspaniale, reszta równo, Roo trochę lepiej i Evans w obronie się wyróżniał, a Berba trochę słabiej, ale spokojnie kontrolowaliśmy i wrzucaliśmy tyle piłek w pole karne że bramki były nieuniknione...
na ziutków taki skład zawsze powinien być (jeszcze Rafael zamiast Garyego, choć dzisiaj nasz kapeć zasuwał całkiem przyzwoicie...).

i trzymajcie mnie ale Gibson zaczyna mi się podobać, potrafi się uwolnić balansem i nawet kreatywny się wydaje...
to chyba magia pompeys...


  JajoWasz | 6 lutego 2010, 17:55
Avatar
Ok, Valencia powoli zaczyna chyba łapać o co chodzi. Mimo wszystko najsłabszy dzisiaj z całej ofensywy niestety.


  Isin | 6 lutego 2010, 17:54
Avatar
Dobry mecz, ładny wynik. W dodatku osiągnięty dość średnim nakładem sił. Rywal słaby, ale mecze z takimi są bardzo ważne.
Carrick jeden z najlepszych, jeżeli nie najlepszy dziś na boisku.
Osobiście chciałbym 4-4-2 z takim zestawieniem piłkarzy oglądać dużo częściej. Jedynie wolałbym Rafcia zamiast Gary'ego. Ale połówka bliźniaków ma chyba jakiś drobny uraz.
Szkoda mi tylko Dioufa. Ładnie doszedł do sytuacji, ale ją zmaścił. Szkoda, ale w tym chłopaku jest potencjał :)


  dvl | 6 lutego 2010, 17:51
Avatar
Dzisiaj imo chyba Carrick najlepszy z naszych, ale cala ofensywa grala bardzo fajnie. Portsmouth to cienizna okropna, ale Barca wyzywa sie w La Liga nie na takich leszczach:D Wiec my tez kcemy i to robimy:)


  badkins | 6 lutego 2010, 17:49
Avatar
Cieszy, że w koncu mamy lepszy bilans bramek od Chelsea i strzelilismy najwiecej bramek w całej lidze (Arsenal ma obecnie o 1 trafienie mniej).


  badkins | 6 lutego 2010, 17:48
Avatar
Pompejusze same się wystrzelały ;)
Z naszych tylko się wpiszą Roo i Berba, za to asysty idą po kolei do Darrena, Naniego, Carricka, Evansa i Evry.
Mecz bez historii, swoje zrobiliśmy, ogórki powiezione piąteczką, teraz odpocząć i szykować się na AV.


  Demrenfaris | 6 lutego 2010, 17:37
Avatar
Najmocniejszy możliwy skład (tylko brakuje O'Shea - Ferdinanda - Vidica). Boże, chciałbym taki team oglądać częściej :)


nowik86 | 6 lutego 2010, 17:27
Avatar
JA się nie dziwie, że takie bramki padają, skoro nie mogą trafić do naszej to strzelają do swojej ;) w protokole meczowym będą zapisani jako zdobywcy gola


  KWAS | 6 lutego 2010, 17:14
Avatar
akcja Berba > LAV specjalnie dla Jajo...
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki
gówno dupa cycki


  badkins | 6 lutego 2010, 17:12
Avatar
Jakby Valencia tak na pałę nie strzelał to byłaby jedna z piękniejszych asyst Berby w karierze..


  Michaelo | 6 lutego 2010, 17:12
Avatar
I właśnie w tej akcji zabrakło lewej nogi Antka, wtedy oglądalibyśmy 3 gola


  matheus | 6 lutego 2010, 16:56
Avatar
Teraz przydałby się Diouf . Skoro prowadzimy może on by sobie pograł te 45mn bo chyba tego już nie przegramy?


  Daddy | 6 lutego 2010, 16:54
Avatar
nie gramy słabo! Tylko skuteczności brakuje i denerwuje mnie, że z rzutów rożnych praktycznie żadnego zagrożenia nie stwarzamy 8 czy 9 rożnych i chyba tylko po1 jakieś zagrożenie było... Nani widać, że jest gotowy do gry w pierwszym składzie ;D a propos składu gdyby nie Neville to był by zajebisty skład, no i pomijając Browna, który w miarę możliwości sobie radzi ;)


  ptysiu | 6 lutego 2010, 16:53
Avatar
"no gramy slabo dzis, tak jakbysmy chcieli wygrac najmniejszym nakladem sil, " - takie musi być założenie. W środę mecz z AV a w przyszłym tygodniu z AC Milan. Mimo statycznej gry i obrony częstochowy przez Pmouth stwarzamy dobre sytuacje. Brakuje tylko skuteczności - sytacji klarownych było jeszcze na 3 bramki. Dobre są wejścia Flecha ze środka pola. Przy niewielkim nakładzie sił jest 2:0 a mogłoby być i 5:0. Ja nie narzekam. Cieszy bramka Roo i kolejny nabity samobój naniego.


  czemuch | 6 lutego 2010, 16:53
Avatar
Jesli chodzi o powroty za rywalem i odbiory, to Nani powoli przebija Rooneya, czego to Ferguson nie wycisnie z piłkarzy.


  Michaelo | 6 lutego 2010, 16:53
Avatar
Ja mam nadzieję, że oni rzeczywiście oszczędzają siły bo gra mnie nie przekonuje, a od takiego składu jednak wymagam więcej poświecenia i gry. szkoda, że Nani znowu zalicza tylko asyste ;P Co do Berby to mam takie dziwne odczucie, że chłopak wypadł ze schematu, i jakoś nie potrafi znaleźć się na boisku ze swoimi partnerami ;/ Tak ogółem to on jest graczem który działa mi dzisiaj na nerwy :(


Don Mike | 6 lutego 2010, 16:51
Avatar
Widać że chcemy wygrać ten mecz najmniejszym nakładem sił, dlatego cieszy 2:0 do przerwy.


  lapa | 6 lutego 2010, 16:48
Avatar
no gramy slabo dzis, tak jakbysmy chcieli wygrac najmniejszym nakladem sil, no ale kij z tym nie zawsze sie gra porywajaco... ale problemow nie powinno byc bo te portsmouth jest faktycznie przeslabe


  badkins | 6 lutego 2010, 16:47
Avatar
Nani powoli się robi specem od nabijania samobójczych.
Środek pola ładnie, skrzydła szeroko, tylko Berba cieniuje. ;)
Po przerwie dołożyć trójeczkę i wieziemy Pompeys piąteczką.


  kiko | 6 lutego 2010, 16:47
Avatar
mamy lidera, pytanie ile jeszcze bramek wbjiemy Portsmouth
Berbatov bez formy kompletnie w takim meczu powinien sie odbudowac tym czasem gra kaszane i marnuje najlepsza sytuacje w tym meczu dla United
wg mnie jesli tak dalej bedzie dzis gral to szybko zastapi go Diouf
mam przeczucie(pewnie nie tylko ja) ze Rooney dzis jeszcze ukasi i to nie raz :P


  matheus | 6 lutego 2010, 16:43
Avatar
hehe Rooney pokazuje klase ;)
To nie pierwsza bramka Roo w tym Meczu :)


  kopik5 | 6 lutego 2010, 16:41
Avatar
Rooney:) nic mu nie wychodziło a tu prosze:) heh. szkoda akcji Berby bo widać ze sie stara ale jakos forma nie bardzo.


  sasha | 6 lutego 2010, 16:38
Avatar
Pierd... Rooney jak on może tyle strzelać. Przecież to tylko Mrugacz tak mógł ;)


  santi | 6 lutego 2010, 16:33
Avatar
o ja pierdole.... takie sytuacje marnowac.. berbaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa


  santi | 6 lutego 2010, 16:32
Avatar
kurde 1 szanse mieli i prawie by wpadlo gdyby evans tego nie wyciagnal ;p askdjasjkdasjkdjkasjkdas


  KoRcZuS | 6 lutego 2010, 16:31
Avatar
Jakość nie jest zła, gorzej wygląda nasza gra dzisiaj...








  Roy | 6 lutego 2010, 16:11
Avatar
sop://broker.sopcast.com:3912/6001 jedyny działający, ale jakość nędzna :/


  KoRcZuS | 6 lutego 2010, 16:09
Avatar
Nie ma żadnych dobrych streamów ;/






  alanko | 6 lutego 2010, 15:58
Avatar
adres do Sopcasta bym poprosił, bo z tych stron mi nie czyta, pozdro miliaaard


  Duncan Edwards | 6 lutego 2010, 15:53
Avatar
http://www.iraqgoals.net/ch5. html

niestety mecz nie leci na canal +


  kopik5 | 6 lutego 2010, 15:49
Avatar
Mam jakieś dziwne przeczucie ze to bedzie cieżki mecz. Pompey grają o trzymanie napewno beda grali na 100% mam nadzieje ze Diabły ich nie zlekceważą. 2:1 da ManUtd:P


  KoRcZuS | 6 lutego 2010, 15:49
Avatar
Hehe najważniejsze, że Carrick jest :)







  shink | 6 lutego 2010, 15:48
Avatar
w meczu z Fulham Smalling nie będzie mógł grać przeciwko nam :)


  Maciek_GW | 6 lutego 2010, 15:46
Avatar
Pewnie dlatego, że Smalling nie gra w Portsmouth... ;)


  Michaelo | 6 lutego 2010, 15:46
Avatar
NO trudno żeby smalling był na ławce manchesteru, grając w Fullham ;P


  KoRcZuS | 6 lutego 2010, 15:42
Avatar
Łeee Smallinga nawet na ławce nie ma :(







  sasha | 6 lutego 2010, 15:24
Avatar


  ariel | 6 lutego 2010, 15:18
Avatar
Nareszcie Nani Valencia i Berba,
jak nie będziemy miażdżyć w ofensywie takim składem to stracę wiarę w nasze możliwości ofensywne ;)


  M.C.T | 6 lutego 2010, 15:16
Avatar
Jest dobrze, skład zajebisty, ale nie ma co sie podniecac.. przed meczem z Arsenalem buczałem na skład, a jak było kazdy wie...
Trzymamy kciuki...


  M4S73R | 6 lutego 2010, 15:14
Avatar
Najbardziej ciekawi mnie w tym meczu Diouf, o ile wejdzie, a pewnie wejdzie. Tylko żeby zagrał te 25 min. chociaż. Z tym słabym przeciwnikiem mógłby sobie postrzelać ...



Tomak | 6 lutego 2010, 15:14
Avatar
Zeby ten Vidic wyzdrowial na AV ;/ Lawka rezerwowych nie prezentuje sie jakos imponujaco wiec jezeli cos poszloby nie tak moze byc ciezko. Scholes i Giggs pewnie odpoczywaja na srodowy ciezko mecz na Villa Park. Dzis obstawialem 2-0 lub 3-0. Bramki : Berba, Rooney, Owen:). Dobrze znow widziec w 11 Valencii. Ciekawe jak Nani zaprezentuje sie na lewym skrzydle bo pewnie tam czesciej go bedziemy widziec. UNITED !


  Jaro1910 | 6 lutego 2010, 15:12
Avatar
Coś mi się wydaje, że kontuzja Vidicia to lipa. Serb jest na wylocie jak nic. Miał już grać dwa tygodnie temu, a tymczasem w drugim z rzędu meczu nie ma go nawet na ławce rezerwowych.


  Damek | 6 lutego 2010, 15:10
Avatar
4-4-2 ! Nani i Valencia! Berba! Moje sny się spełniają


  dvl | 6 lutego 2010, 15:08
Avatar
No tak jak Ferg mowil - Rafael i Vida jeszcze cierpia, tak poza tym praktycznie optimum. Wreszcie Nani i Valencia - zobaczymy:)


Aktualności Śledź nas za pomocą:
Blog.mufc.pl Premier League
1. Manchester United 29 63
2. Chelsea Londyn 28 61
3. Arsenal Londyn 29 61
4. Tottenham Hotspur 28 49
5. Manchester City 27 49
...
18. Hull City 28 24
19. Burnley 28 23
20. Portsmouth 28 19
Premier League - strzelcy
1. Wayne Rooney (Manchester United) 23
2. Didier Drogba (Chelsea FC) 19
3. Darren Bent (Sunderland) 18
4. Jermain Defoe (Tottenham Hotspur) 16
5. Carlos Tevez (Manchester City) 15
Tagi
Typowanie Kalendarz transmisji
Manchester United - Fulham
14 marca 2010, 14:25 (na żywo)
Ostatnie wyniki Bramki Asysty Występy
1. Patrice Evra 38 (2)
2. Antonio Valencia 29 (11)
3. Wayne Rooney 35 (2)
4. Michael Carrick 29 (8)
5. Dymitar Berbatow 22 (11)
Minuty Współpracujemy z Nimi
Piłka nożna