Rio Ferdinand poprowadzi reprezentację Anglii w roli kapitana na nadchodzących mistrzostwach świata w RPA! - poinformował selekcjoner "Lwów Albionu", Fabio Capello. Włoski szkoleniowiec zdecydował się odebrać opaskę kapitańską Johnowi Terry'emu, po tym, jak na światło dzienne wyszedł jego romans z żoną kolegi z kadry narodowej, Wayne'a Bridge'a.
Ferdinand w przeszłości kilkakrotnie zakładał już reprezentacyjną opaskę, jednak dostępował tego zaszczytu tylko wtedy, gdy Terry był po prostu niezdolny do gry. Jako wicekapitana Capello wyznaczył pomocnika Liverpoolu, Stevena Gerrarda.
- Po długim namyśle podjąłem decyzję, że najlepsze dla mnie będzie zabranie opaski Johnowi Terry'emu - oświadczył Włoch. - Jako kapitan drużyny, John Terry cechował się ekstremalnie pozytywnym zachowaniem. Jednak muszę wziąć pod uwagę także inne aspekty i wybrać to, co będzie najlepsze dla całego składu reprezentacji.
Obrońcy "The Blues" nie pozostało nic innego niż zaakceptowanie postanowienia Włocha. W swoim krótkim oświadczeniu dał do zrozumienia, że w pełni szanuje decyzję Fabio Capello i będzie nadal dawał z siebie wszystko co najlepsze reprezentacji Anglii.
Tagi:
Zobacz także:
- Zapowiedź: Man Utd - Portsmouth (BBC Sport, MEN, ManUtd.com)
- Hargreaves wróci jeszcze w tym sezonie? (Sky Sports)
- Ferguson: Vidić może zagrać z Portsmouth (ManUtd.com)
- AC Milan powalczy o Vidicia (Telegraph.co.uk)
- Ferguson: prawie zrezygnowałem z futbolu (Sky Sports)
bati10 | 8 lutego 2010, 00:09 Szkoda , że Roy nie wychował sobie
następcy na kapitana tak jak to zrobił
Totti z De Rossim .
solit | 7 lutego 2010, 21:56 życie prywatne Johna Terryego tym
seksualne powinno chuja kogo obchodzic. Nie
lubię Chelsea, nie lubię ich kapitana, ale
to kogo sobie bzyka jest jego prywatną
sprawą plus sprawą tej, którą rucha.
Ciekawe czy jakby przelaciał żonę
jakiegoś niepiłkarzyka też by była taka
afera.Nie sądzę.
czemuch | 7 lutego 2010, 16:26 Mówimy tu o kapitnie reprezentującym cały
naród. Cżłowiek, który dopuścił się
takiego zachowania jak Terry, nie może dalej
nim być.
dejmen | 7 lutego 2010, 14:15 Dokladnie. Tez mi sie wydaje ze widok
placzacego jak dziecko kapitana albo
plujacego na zawodnikow druzyny przeciwnej to
raczej powod do wstydu dla reszty pilkarzy
niz do dumy. No juz pomijajac sprawy
pozaboiskowe, gdzie terry znowu udowadnia
wszystkim ze jest idiota do kwadratu.
A Rio jak sie postara to moze byc naprawde swietnym kapitanem. jeszcze 2 sezony temu nikt by nie mial do tego zadnych watpliwosci. A mecz z liverpoolem na Anfield(wygrany 1-0) i kapitalna walka Rio z Torresem byla fantastyczna. Za tak grajacym Rio mysle ze kazdy z pilkarzy poszedlby w ogien.
A Rio jak sie postara to moze byc naprawde swietnym kapitanem. jeszcze 2 sezony temu nikt by nie mial do tego zadnych watpliwosci. A mecz z liverpoolem na Anfield(wygrany 1-0) i kapitalna walka Rio z Torresem byla fantastyczna. Za tak grajacym Rio mysle ze kazdy z pilkarzy poszedlby w ogien.
Maro11 | 6 lutego 2010, 23:37 Kwasie masz racje ale piszesz o zartach Rio
to Keano tez lubiał zartowac.
Rio przy cantonie o royu jest pipka ale nie przy terrym, bo mnie vidok placzacego jak niemowle chlopa smieszy.Na ms 2006 gral slabo i zesral sie przy najwazniejszym karnym w zyciu w moskwie. Rio jak chce jest swietnym kapitanem- nie jest brutalem jak terrym i potrafi grac bardzo ostro,motywuje partnerow. Ferguson nie dalby blaznowi opaski kapitanskiej na dlugi czas.
co do terrego to smiech na sali z tymi zdradami..naprawde... jesli by panowala taka moda bo w kazdej druzynie byłby homo-captan
Rio przy cantonie o royu jest pipka ale nie przy terrym, bo mnie vidok placzacego jak niemowle chlopa smieszy.Na ms 2006 gral slabo i zesral sie przy najwazniejszym karnym w zyciu w moskwie. Rio jak chce jest swietnym kapitanem- nie jest brutalem jak terrym i potrafi grac bardzo ostro,motywuje partnerow. Ferguson nie dalby blaznowi opaski kapitanskiej na dlugi czas.
co do terrego to smiech na sali z tymi zdradami..naprawde... jesli by panowala taka moda bo w kazdej druzynie byłby homo-captan
KWAS | 6 lutego 2010, 21:46 to prawda i wierność barwom to jedna z
podstawowych cech jakimi powinien odznaczać
się kapitan i świetnie jak od najmłodszych
lat reprezentuje barwy klubowe.
co zaś do typów kapitanów to również masz rację i oczywiście jest masa cech którymi powinni się odznaczać (choć akurat Raul to tak jak u nas Giggs dostał za to że jest żywą legendą, bo Redondo i Hierro byli lepsi wg mnie, a Maldini to był mimo wszystko kozak z żelaznymi płucami i takim nazwiskiem że miał już posłuch w Serie A jak się urodził...), ale bierzmy poprawkę na warunki ligowe. Jednak w Anglii gra jest najbardziej kontaktowa, wymagająca największego wysiłku fizycznego, sędziowie pozwalają na wiele i rzadko dominują zespoły tych cech nie posiadające (w Mistrzowskim Arsenalu też był Vieira czy Adams...), dlatego o ile w Hiszpanii czy Włoszech bardzo ważna jest taktyka w ataku pozycyjnym, inteligencja, spryt i to powinien utożsamiać kapitan przede wszystkim, kierować rozegraniem piłki, regulować tempo gry, o tyle na Wyspach jednak liczy się determinacja i odwaga.
wiadomo że to kwestia proporcji ale ja tak to widzę i uważam że na warunki Brytyjskie ideałem jest ROY a nie Giggs.
co zaś do typów kapitanów to również masz rację i oczywiście jest masa cech którymi powinni się odznaczać (choć akurat Raul to tak jak u nas Giggs dostał za to że jest żywą legendą, bo Redondo i Hierro byli lepsi wg mnie, a Maldini to był mimo wszystko kozak z żelaznymi płucami i takim nazwiskiem że miał już posłuch w Serie A jak się urodził...), ale bierzmy poprawkę na warunki ligowe. Jednak w Anglii gra jest najbardziej kontaktowa, wymagająca największego wysiłku fizycznego, sędziowie pozwalają na wiele i rzadko dominują zespoły tych cech nie posiadające (w Mistrzowskim Arsenalu też był Vieira czy Adams...), dlatego o ile w Hiszpanii czy Włoszech bardzo ważna jest taktyka w ataku pozycyjnym, inteligencja, spryt i to powinien utożsamiać kapitan przede wszystkim, kierować rozegraniem piłki, regulować tempo gry, o tyle na Wyspach jednak liczy się determinacja i odwaga.
wiadomo że to kwestia proporcji ale ja tak to widzę i uważam że na warunki Brytyjskie ideałem jest ROY a nie Giggs.
syriusz | 6 lutego 2010, 20:48 Maldini nigdy nie wkładał głowy tam,
gdzie było ostro. nigdy nikogo nie pobił.
Był wyjątkowo eleganckim obrońcą. Raul to
samo.
Raczej klasa piłkarska, wierność barwom, naturalna charyzma to czynniki, które są decydujące przy wyborze kapitana.
Świetnych kapitanów może być wielu, imo nie ma jednego typu.
Raczej klasa piłkarska, wierność barwom, naturalna charyzma to czynniki, które są decydujące przy wyborze kapitana.
Świetnych kapitanów może być wielu, imo nie ma jednego typu.
KWAS | 6 lutego 2010, 18:32 Maru ok zgadzam się z tym co piszesz. ale
sam grałeś z tego co mówisz więc na pewno
wiesz że na boisku masz w dupie czy Twój
kapitan jest wiernym mężem albo czy czasem
symuluje (chociaż akurat ja nie mam, może
Ty też nie, ale mówimy generalnie o
piłkarzach...). Przede wszystkim od kapitana
oczekuje się walki do ostatniej kropli krwi
i poświęcenie wszystkiego dla drużyny, tak
żeby natchnąć innych, tak żeby Nani
wiedział że jak Evra straci piłkę to ma
pobiec i asekurować bo inaczej dostanie kopa
w rzyć od ROYa, i ma wiedzieć że jak on
straci to Evra jego przyasekuruje choćby go
skurcze łapały, bo lepsze skurcze niż kop
od ROYa, a obaj mają wiedzieć że ROY sam
by pobiegł i asekurował choćby mu nogę
urwało bo to jest dobre dla drużyny.
to samo z włożeniem głowy tam gdzie inni boją się włożyć nogi, ROY by to zrobił i on oczekuje że ty również to zrobisz. każdy ma wiedzieć że lepiej podać do dobrze ustawionego partnera niż strzelać z kąta zero stopni bo tak będzie najpiej dla drużyny.
dodatkowo każdy ma mieć pewność że jak popchnie cię Vieira to nie jesteś sam a inni się nie przyglądają tylko u twojego boku zaraz stanie ROY i będzie gotów wyjaśnić sprawę.
jeśli masz świadomość tego wszystkiego to grasz na maxa, nie odpuszczasz w obronie, nie odstawiasz nogi, nie grasz dla rekordów własnych tylko dla drużyny i to grasz na 110% i wiesz że nie musisz się nikogo bać i wtedy nawet jeśli nie masz talentu to możesz rozpieprzyć każdego i każdy cię szanuje.
dla mnie to jest ideał kapitana i jeśli kapitan potrafi tak zmotywować partnerów że idą za nim i za drużyną w ogień to jest idealny.
a to czy czasem się kładzie albo bzyka na lewo to sprawa drugorzędna i nie mająca tak wielkiego wpływu na boisku, to dobre dla rzecznika prasowego do gadki o wzorze dla modzieży itp, a nie jeżeli idzie o zwycięstwo na boisku...
to samo z włożeniem głowy tam gdzie inni boją się włożyć nogi, ROY by to zrobił i on oczekuje że ty również to zrobisz. każdy ma wiedzieć że lepiej podać do dobrze ustawionego partnera niż strzelać z kąta zero stopni bo tak będzie najpiej dla drużyny.
dodatkowo każdy ma mieć pewność że jak popchnie cię Vieira to nie jesteś sam a inni się nie przyglądają tylko u twojego boku zaraz stanie ROY i będzie gotów wyjaśnić sprawę.
jeśli masz świadomość tego wszystkiego to grasz na maxa, nie odpuszczasz w obronie, nie odstawiasz nogi, nie grasz dla rekordów własnych tylko dla drużyny i to grasz na 110% i wiesz że nie musisz się nikogo bać i wtedy nawet jeśli nie masz talentu to możesz rozpieprzyć każdego i każdy cię szanuje.
dla mnie to jest ideał kapitana i jeśli kapitan potrafi tak zmotywować partnerów że idą za nim i za drużyną w ogień to jest idealny.
a to czy czasem się kładzie albo bzyka na lewo to sprawa drugorzędna i nie mająca tak wielkiego wpływu na boisku, to dobre dla rzecznika prasowego do gadki o wzorze dla modzieży itp, a nie jeżeli idzie o zwycięstwo na boisku...
M.C.T | 6 lutego 2010, 15:34 Ci którzy mówią ,ze Ferdinand przy Terrym
to miękkie jajo czy jakos tak, to chyba
prowokacje kibiców Chelsea...
Maro11 | 6 lutego 2010, 15:15 i co najlepsze nigdy nie widzialem giggsa by
symulowal, kurde nigdy za tyle lat a byl
kopany tysiace razy i dziesiatki razy mogl
sie wywalic- nie zrobil tego nigdy,
sędziowie widza w nim gracza ktory nie
oszukuje i ktory wygrał tyle w pilce
klubowej co nikt.
taki gerrard to moze my korki dokrecac zaraz po terrym...
taki gerrard to moze my korki dokrecac zaraz po terrym...
Maro11 | 6 lutego 2010, 15:13 tak gerrard ktory w kazdym meczu symuluje
lepiej od ronaldo kapitanem angoli...
ja bym dal lampsowi albo Rio, Terry nie jest tego kalibru defensorem co Rio i nie wygral tyle co RIo.
U nas 1 kapitanem jest Giggs i koniec.symbol legenda i najlepszy lewoskrzydlowy w histori.
ja bym dal lampsowi albo Rio, Terry nie jest tego kalibru defensorem co Rio i nie wygral tyle co RIo.
U nas 1 kapitanem jest Giggs i koniec.symbol legenda i najlepszy lewoskrzydlowy w histori.
Rijo | 6 lutego 2010, 15:01 I w tym temacie muszę zwrócić honor
NiLoK'owi. Jednak Rio... No cóż zobaczymy
jak mu pójdzie. Myślałem że opaskę
kapitana w reprezentacji Anglii będzie miał
Roo albo Gerrard ale jednak nie. Pozory mylą
;D
dejmen | 6 lutego 2010, 14:53 Nie lubie plujka, placzka, no i idioty
jakim jest Terry. Cieszy mnie to ze nie
bedzie kapitanem .
A Rio jak sie postara to potrafi gory przenosic. Zycze mu powodzenia bo nurka z anfield jako kapitana tez nie chce widziec.
A Rio jak sie postara to potrafi gory przenosic. Zycze mu powodzenia bo nurka z anfield jako kapitana tez nie chce widziec.
lapa | 6 lutego 2010, 14:52ale za tymi czasami tęsknie :)
KWAS | 6 lutego 2010, 13:49 jak dla mnie Terry jest najlepszym kapitanem
na Wyspach od czasów ROYa, drugi to Gerrard,
potem Parker (mimo incydentu z kibicami Srok)
i Barry...
jeszcze Lennon z Celticu sprawiał wrażenie faceta za którym inni gotowi są iść w ogień.
strasznie brakuje mi kogoś z taką charyzmą w naszym MU, czekam aż opaskę dostanie ROO albo Evans, ostatecznie Vida, który mimo iż nie jest Wyspiarzem to jednak wie o co chodzi w brytyjskiej piłce...
żadnych miluśkich kumpli i dowcipnisiów typu Evra czy Rio, i żadnych geniuszy piłki z nieprzeciętną inteligencją jak Carrick czy Berba...
jakiś kozak z jajami, dawno tu taki opaski nie przywdziewał...
jeszcze Lennon z Celticu sprawiał wrażenie faceta za którym inni gotowi są iść w ogień.
strasznie brakuje mi kogoś z taką charyzmą w naszym MU, czekam aż opaskę dostanie ROO albo Evans, ostatecznie Vida, który mimo iż nie jest Wyspiarzem to jednak wie o co chodzi w brytyjskiej piłce...
żadnych miluśkich kumpli i dowcipnisiów typu Evra czy Rio, i żadnych geniuszy piłki z nieprzeciętną inteligencją jak Carrick czy Berba...
jakiś kozak z jajami, dawno tu taki opaski nie przywdziewał...
dvl | 6 lutego 2010, 12:27 Keano byl idealem kapitana, choc tez oleju w
glowie czesto mu brakowalo. Ja tam sie
ciesze, ze nasz czlowiek bedzie kapitanem
repry, w miedzyczasie ma szanse nauczyc sie
czegos i przejac obowiazki po Nevie i
Giggsym.
dvl | 6 lutego 2010, 12:25 No Gerro to jest mistrz odpowiedzialnosci:D
Mysle, ze tutaj nie chodzi o bycie
odpowiedzialnym. Wydaje mi sie, ze Rio bedzie
dobrym kapitanem. Tylko niech Brown uwaza na
zone.
Van Piorsing | 6 lutego 2010, 12:19
Rio Ferdinand piłkarzem jest kapitalnym,
ale jako człowiek jest średnio
odpowiedzialny. Niedawny incydent z łokciem,
jak i niestawienie się na czas na testy
antydopingowe parę lat temu, potwierdzają
jego chwiejny charakter.
Musi poprawić swoje zachowanie na boisku, albo niech odda opaskę Rooneyowi lub Gerardowi.
Być może się mylę i taki charakter będzie sprzyjał drużynie, bo jak pamiętamy Roy Keane do pokornych też nie należał... ich chwała mu k***a za to !
:D
Musi poprawić swoje zachowanie na boisku, albo niech odda opaskę Rooneyowi lub Gerardowi.
Być może się mylę i taki charakter będzie sprzyjał drużynie, bo jak pamiętamy Roy Keane do pokornych też nie należał... ich chwała mu k***a za to !
:D
badkins | 6 lutego 2010, 12:18 To nie jest zachowanie na miarę kapitana
zespołu, który przed tak ważną dla
Anglików imprezą pozwala sobie na ruchanie
matki dziecka kolegi z kadry.
Przecież to jest chore po prostu..
Przecież to jest chore po prostu..
badkins | 6 lutego 2010, 12:16 Co innego była, a co innego matka dziecka.
To po pierwsze.
Bez różnicy, czy był etatowym czy nie - Bridge regularnie dostaje powoływania i jest drugim lewym obrońcą. Do tego byłym kumplem Terry'ego z Chelsea, takich rzeczy kumplom się po prostu nie robi. Każdy facet który ma odrobinkę honoru by nie przeleciał matki dziecka kolegi i basta, tutaj nie ma żadnego usprawiedliwienia bo Terry zachował się jak kawał chuja.
Nie wspominając już o tym, że to Terry jest kapitanem repry i jednym z zakresów kapitana jest budowanie atmosfery w zespole, rozmawianie z piłkarzami, motywowanie. A ta akcja już zjebała relacje pomiędzy dwoma piłkarzami kadry, nie mówiąc o całym niepotrzebnym szumie w mediach.
Bez różnicy, czy był etatowym czy nie - Bridge regularnie dostaje powoływania i jest drugim lewym obrońcą. Do tego byłym kumplem Terry'ego z Chelsea, takich rzeczy kumplom się po prostu nie robi. Każdy facet który ma odrobinkę honoru by nie przeleciał matki dziecka kolegi i basta, tutaj nie ma żadnego usprawiedliwienia bo Terry zachował się jak kawał chuja.
Nie wspominając już o tym, że to Terry jest kapitanem repry i jednym z zakresów kapitana jest budowanie atmosfery w zespole, rozmawianie z piłkarzami, motywowanie. A ta akcja już zjebała relacje pomiędzy dwoma piłkarzami kadry, nie mówiąc o całym niepotrzebnym szumie w mediach.
JajoWasz | 6 lutego 2010, 11:50 Mało wiarygodnym liderem drużyny byłby
dla mnie, dla Ciebie czy dla każdego kibica
reprezentacji Anglii na świecie. Dla takie
Rooneya, Ferdinanda, Cole'a czy Greena
będzie wciąż Johnem Terry, dobrym palem
zajebiście grającym w piłkę, z którym
można w szatni pożartować. Ludzie tak
bogaci, obracający się co chwilę w
towarzystwie jakichś lasek mają pewnie tyle
romansów na boku, że sprawa Terryego ich
nie brzydzi, a pewnie bardziej ostrzega.
Zwłaszcza, że Bridge nigdy nie był
etatowym reprezentantem Anglii, więc ten
kręgosłup drużyny stoi murem pewnie za
Terrym. Gdyby mój przyjaciel obrobił
jakąś byłą jakiegoś tylko znajomego, to
stanąłbym za moim przyjacielem.
Do tego jest to tak błaha sprawa w kontekście tego, co się na świecie dzieje, że naprawdę nie warto jej rozdmuchiwać. Zdziwię się, jeśli podczas najbliższego meczu reprezentacji Terry zostanie wygwizdany choćby przez garstkę ludzi. Wszyscy to już za miesiąc będą mieli głęboko gdzieś (nawet jakby utrzymał opaskę), bo to jest temat do poruszenia Anglii na 3 dni.
Do tego jest to tak błaha sprawa w kontekście tego, co się na świecie dzieje, że naprawdę nie warto jej rozdmuchiwać. Zdziwię się, jeśli podczas najbliższego meczu reprezentacji Terry zostanie wygwizdany choćby przez garstkę ludzi. Wszyscy to już za miesiąc będą mieli głęboko gdzieś (nawet jakby utrzymał opaskę), bo to jest temat do poruszenia Anglii na 3 dni.
BigMe | 6 lutego 2010, 11:47 To już jak jesteśmy przy śpiewaniu :D
Chelsea, wherever you may be,
don't leave your wife with John Terry,
it could be worse, he could be scouse,
he'd fuck your wife, then he'd rob your house
Chelsea, wherever you may be,
don't leave your wife with John Terry,
it could be worse, he could be scouse,
he'd fuck your wife, then he'd rob your house
janeq | 6 lutego 2010, 11:30 A ja na te wasze pogawędki przyśpiewam
tylko:
Viva John Terry!
Viva John Terry!
Could've won the cup, but he fucked up!
Viva John Terry!
Viva John Terry!
Viva John Terry!
Could've won the cup, but he fucked up!
Viva John Terry!
bati10 | 6 lutego 2010, 11:20 Nie wiem pod jakim względem Rio przy Terrym
jest nazywany przez niektórych "miękką
fają" chyba tylko tym łóżkowym , ale o to
trzeba zapytać była Bridge'a :D
Rio kozak :D - http://i.dailymail.co.uk/i/pi x/2009/01/10/article-0-010C617900000578-846_4 68x602.jpg
Rio kozak :D - http://i.dailymail.co.uk/i/pi x/2009/01/10/article-0-010C617900000578-846_4 68x602.jpg
badkins | 6 lutego 2010, 11:01 Jajo - lol, od kolesia który zarabia
150+tys funtów tygodniowo i jest kapitanem
reprezentacji Anglii WYMAGA się takiego
myślenia. Piłkarz musi sobie zdawać
sprawę, że ma prasę tuż na plecach
(zwłaszcza kapitan repry i Chelsea).
Już nie mówiąc, że dymanie matki dziecka Bridge'a i rzekomo koleżanki swojej żony to totalny brak jaj i honoru. A to, że ma brzydką żone to żadna wymówka ;)
Już nie mówiąc, że dymanie matki dziecka Bridge'a i rzekomo koleżanki swojej żony to totalny brak jaj i honoru. A to, że ma brzydką żone to żadna wymówka ;)
santi | 6 lutego 2010, 09:44 ja mysle ze Capello. nie tyle pozbawil go
opaski za brak moralnosci itp, co poprostu
uznal ze czlowiek, ktory dupi laske kolegi z
druzyny, bedzie malo wiarygodnym liderem, tej
wlasnie druzyny.
kapitan to lider, pewnie gdyby zdradzal z jakimis innymi laskami, to malo kogo w druzynie by to obchodzilo i pewnie zachowalby opaske
ale przelecial laske kolegi, czym mogl zepsuc atmosfere i stosunki wewnatrz druzyny, naruszyl jej integralnosc i ciezko zeby dalej byl jej liderem, zwlaszcza przed MS, ktore wymagaja szczegolnej motywacji i odpowiedniego nastawienia mentalnego uczestnikow
nie dziwi mnie ta decyzja
kapitan to lider, pewnie gdyby zdradzal z jakimis innymi laskami, to malo kogo w druzynie by to obchodzilo i pewnie zachowalby opaske
ale przelecial laske kolegi, czym mogl zepsuc atmosfere i stosunki wewnatrz druzyny, naruszyl jej integralnosc i ciezko zeby dalej byl jej liderem, zwlaszcza przed MS, ktore wymagaja szczegolnej motywacji i odpowiedniego nastawienia mentalnego uczestnikow
nie dziwi mnie ta decyzja
szyderca | 6 lutego 2010, 09:10 JajoWasz - tak, uważam, że powinno się w
takich momentach myśleć rozsądnie. i to
wcale nie jest trudne jeśli ma się odrobine
kręgosłupa. Bo jeśli dla typa dupczenie
jest ważniejsze niż własna rodzina,
kariera, czy koleżeństwo to o czym tu
rozmawiać?
Prasa już podaje, że ten "wyczyn" może go kosztować nawet 20mln funtów...
Prasa już podaje, że ten "wyczyn" może go kosztować nawet 20mln funtów...
dvl | 6 lutego 2010, 01:53 Dla mnie JT nigdy nie byl wzorem kapitana...
Rio tez nie jest. Ale tymbardziej Gerrard czy
Lampard. No i nie zgodze sie, ze Rio to
"miekka faja". Nie wiem na jakiej podstawie
takie wnioski sa wyciagane. Juz bardziej dla
mnie miekka faja jest Evra. Najlepszy bylby
zdecydowanie Roo, ale w tej chwili skresla go
jeszcze troszke gowniarstwo i pozycja na
jakiej gra. Rio poprowadzi Anglie do MS i
Zlota Pileczka wpadnie:D:D:D
JajoWasz | 6 lutego 2010, 01:07 Ktoś, kto będzie o krok od wylądowania w
łóżku z laską, na którą jest gdzieś
tam skrycie napalony myślisz, że będzie
myślał rozsądnie, zwłaszcza o jakiejś (w
tej aktualnie chwili dla niego "jakiejś")
opasce kapitana?
ariel | 6 lutego 2010, 01:05 Jajo
może nie złagodzi. Ale następnym razem kto inny zastanowi się czy warto, bo będzie wiedział że mogą być przykre konsekwencje takiego zachowania. Wiadomo że co się stało to się nie odstanie...
może nie złagodzi. Ale następnym razem kto inny zastanowi się czy warto, bo będzie wiedział że mogą być przykre konsekwencje takiego zachowania. Wiadomo że co się stało to się nie odstanie...
JajoWasz | 5 lutego 2010, 23:49 lapa
Myślisz, że decyzja Capello załagodzi takie kwasy? Że nie będzie już krzywej atmosfery w szatni jak się spotka Wayne z Johnem? Uważasz, że magiczna opaska powoduje i rozwiązuje problemy?
Myślisz, że decyzja Capello załagodzi takie kwasy? Że nie będzie już krzywej atmosfery w szatni jak się spotka Wayne z Johnem? Uważasz, że magiczna opaska powoduje i rozwiązuje problemy?
Maro11 | 5 lutego 2010, 23:37 dlatego Kwasie z arsenalem kapitanem byl
evra a nie roo.
Ferguson wybrał francuza a nie angola bo wie ze Roo nie nadaje sie na kapitana. Jesli twardosc miala by decydowac o byciu kapitanem to Vidic by nim byl od dawna...
Ferguson wybrał francuza a nie angola bo wie ze Roo nie nadaje sie na kapitana. Jesli twardosc miala by decydowac o byciu kapitanem to Vidic by nim byl od dawna...
lapa | 5 lutego 2010, 23:35 "Przecież ja się śmiałem, co nie zmienia
mimo wszystko faktu, że nikomu nic do tego
kto z kim sypia. Rooney sypał się z
grubymi, brzydkimi prostytutkami i to jego
sprawa. Mamy go karcić, że płacił za
seks? To przecież też jest niemoralne (jak
zdrada). "
jajowasz jesli dla Ciebie nie ma zbytnio różnicy to jest mi z twojego powodu przykro... wyobraz sobie ze twoj tab kolega chodzi na dziwki, i co masz do niego o to pretensje? to teraz sobie wyobraz ze ruchal twoja narzeczona... i co spotykacie sie potem w jakims gronie wiekszych przyjaciol i jaka jest atmosfera? ... to samo tyczy sie zespołu, ja bym widzial kapitana Rooneya
jajowasz jesli dla Ciebie nie ma zbytnio różnicy to jest mi z twojego powodu przykro... wyobraz sobie ze twoj tab kolega chodzi na dziwki, i co masz do niego o to pretensje? to teraz sobie wyobraz ze ruchal twoja narzeczona... i co spotykacie sie potem w jakims gronie wiekszych przyjaciol i jaka jest atmosfera? ... to samo tyczy sie zespołu, ja bym widzial kapitana Rooneya
Maro11 | 5 lutego 2010, 23:34 ta.. szczegolnie widok placzacego terrego w
moskiwie pokazał jego twardosc. ja sobie
keana stama nie wyobrazam plakac po takim
karnym.
Jak to Rio nie jest kapitanem? zawsze jest nim Giggs w 2 kolejnosci Rio. Giggs wiadomo za co jest.
Rio jest lepszym defensorem wiecej wygral od Terego .Nie robmy z rio soft defensora bo to nie jest pique marquez czy inna ciplandia z wloch czy hiszpani.
Nie robmy z terrego herosa bo ja bym za lalusiowate zachowanie z finalu dozywotnio zabrał opaske, nosz kuzwa tak to nawet ronaldo nie plakal....
Jak to Rio nie jest kapitanem? zawsze jest nim Giggs w 2 kolejnosci Rio. Giggs wiadomo za co jest.
Rio jest lepszym defensorem wiecej wygral od Terego .Nie robmy z rio soft defensora bo to nie jest pique marquez czy inna ciplandia z wloch czy hiszpani.
Nie robmy z terrego herosa bo ja bym za lalusiowate zachowanie z finalu dozywotnio zabrał opaske, nosz kuzwa tak to nawet ronaldo nie plakal....
Masze | 5 lutego 2010, 23:06 Oczywiste, że nie jest to oryginał.
Ale jeśli chcesz oszczędzić na kasie... Bez przyjrzenia się z bliska nikt nawet nie zauważy różnicy między tą koszulką, a oryginalną.
Sam mam jedną z Tajlandii. : D
Ale jeśli chcesz oszczędzić na kasie... Bez przyjrzenia się z bliska nikt nawet nie zauważy różnicy między tą koszulką, a oryginalną.
Sam mam jedną z Tajlandii. : D
szyderca | 5 lutego 2010, 22:45 Szymcio - moge ci zagwarantować, że to
oryginał żadną miarą nie jest. kup tą za
60zł, kup tą z MUstore za 240 i
porównaj...
KWAS - to ciągle matka syna Bridga, byla kobieta kolegi reprezentacyjnego i kiedys klubowego. takich rzeczy ludzie na poziomie po prostu nie robią. pomijając już fakt, że ten typ ma własną żonę i dzieci... a kiedy ten romans miał miejsce przecież nie wiadomo, przynajmniej nigdzie takiej informacji nie znalazłem... zresztą takie zgadywanie ze strzępków informacji w prasie jest w sumie tez niezbyt ok.
no ale taki świat, wszyscy sie teraz jak króliki parzą, nie bacząc na innych, wiec co ja tam o moralnosci bede prawił:P
swoją drogą terry ostatnio nie ma szczescia do prasy, najpierw parkowanie na miejscach dla inwalidow, potem dorabianie na tripach po Stamord, teraz to... albo sie na niego uwzieli, albo chlop serio jest głupi :)
KWAS - to ciągle matka syna Bridga, byla kobieta kolegi reprezentacyjnego i kiedys klubowego. takich rzeczy ludzie na poziomie po prostu nie robią. pomijając już fakt, że ten typ ma własną żonę i dzieci... a kiedy ten romans miał miejsce przecież nie wiadomo, przynajmniej nigdzie takiej informacji nie znalazłem... zresztą takie zgadywanie ze strzępków informacji w prasie jest w sumie tez niezbyt ok.
no ale taki świat, wszyscy sie teraz jak króliki parzą, nie bacząc na innych, wiec co ja tam o moralnosci bede prawił:P
swoją drogą terry ostatnio nie ma szczescia do prasy, najpierw parkowanie na miejscach dla inwalidow, potem dorabianie na tripach po Stamord, teraz to... albo sie na niego uwzieli, albo chlop serio jest głupi :)
Szymcio | 5 lutego 2010, 22:44 Rooney kapitanem w reprezentacji? Osobiście
wolałbym Bena Fostera.
safas | 5 lutego 2010, 22:43 oryginalne koszulki kosztuja 34 Ł +
ewentualnie 7 za odznaki PL/CL
te koszulki ktore ty znalazles sa importowane z chin. jest tego cala masa. sa to typowe fake'i poniewaz firma nike nie sprzedaje koszulek za taka kwote a zwlaszcza koszulek klubowych. takze odpowiedz nasuwa sie sama... chcesz miec tani oryginal? sciagaj z chin podrobki :D
te koszulki ktore ty znalazles sa importowane z chin. jest tego cala masa. sa to typowe fake'i poniewaz firma nike nie sprzedaje koszulek za taka kwote a zwlaszcza koszulek klubowych. takze odpowiedz nasuwa sie sama... chcesz miec tani oryginal? sciagaj z chin podrobki :D
Magic | 5 lutego 2010, 22:40 kapitanem reprezentacji powinien zostac
WAYNE ROONEY !!!!!!!!
JajoWasz | 5 lutego 2010, 22:38 Przecież ja się śmiałem, co nie zmienia
mimo wszystko faktu, że nikomu nic do tego
kto z kim sypia. Rooney sypał się z
grubymi, brzydkimi prostytutkami i to jego
sprawa. Mamy go karcić, że płacił za
seks? To przecież też jest niemoralne (jak
zdrada).
JT był świetnym kapitanem i sprawy łóżkowe i każde inne nie mające wpływu na jego grę, postawę, nie powinny mieć żadnego znaczenia. Zwłaszcza, że do MŚ daleko i pewnie wszyscy za dwa tygodnie już o tej sprawie zapomną (bo to naprawdę nie jest wielkie halo).
JT był świetnym kapitanem i sprawy łóżkowe i każde inne nie mające wpływu na jego grę, postawę, nie powinny mieć żadnego znaczenia. Zwłaszcza, że do MŚ daleko i pewnie wszyscy za dwa tygodnie już o tej sprawie zapomną (bo to naprawdę nie jest wielkie halo).
NiLok | 5 lutego 2010, 22:29 Silvan: gdyby ktoś z United odwalił taki
numer, to najdelikatniejszą karą byłaby
największa, najgorsza w historii suszara od
Fergusona. wszystko wprawdzie zostałoby w
klubie i odbyło się poza zasięgiem
mediów, ale myślę, że byłoby ostro.
może nawet kilka butów więcej niż w
Beckhama by poleciało. ale myślę, że
mogłoby się nawet zakończyć na
transferze, skoro SAF potrafił wywalić
Stama za autobiografię.
KWAS | 5 lutego 2010, 22:29 Silvan, szyderca, ja osobiście potępiam
zdradę, ale trzeba zaznaczyć że to ex
dziewoja Waynea, co jednak jest sporą
różnicą...
Szymcio ciekawe że jakoś wszyscy twardzi Angole z repry zawsze wybierali Terryego...
bez żartów Rio to przy nim panienka.
JT nie cofa nogi (Ferdinand jest soft obrońcą), potrafi sieknąć ze łba w najważniejszym momencie, ma posłuch i jest twardy jak skała.
Ferdinand nawet w klubie nie jest kapitanem...
Szymcio ciekawe że jakoś wszyscy twardzi Angole z repry zawsze wybierali Terryego...
bez żartów Rio to przy nim panienka.
JT nie cofa nogi (Ferdinand jest soft obrońcą), potrafi sieknąć ze łba w najważniejszym momencie, ma posłuch i jest twardy jak skała.
Ferdinand nawet w klubie nie jest kapitanem...
Szymcio | 5 lutego 2010, 22:27 Niekoniecznie. Koleś pewnie sprowadza je
hurtem z zagranicy, więc wychodzi taniocha,
bo tam szyją je za parę groszy. Ale może
masz rację, ja się na tym nie znam.
badkins | 5 lutego 2010, 22:24 A te koszulki to pewnie są po prostu
repliki, oryginale ze sklepu kosztują po
250.
badkins | 5 lutego 2010, 22:24 Dla mnie mit wielkości Terrego upadł na
MŚ 06' gdzie Rio go pobił o parę klas.
Ferdinand to imo lepszy stoper, który potrafi lepiej dyrygowac defensywą i doskonale ustawia.
Terry'ego stawiam niżej od Rio, ale też dobry gracz i wielki charakter, większy od Ferdinanda myślę.
A że koleś nie ma mózgu ani honoru to już inna sprawa.
Słuszna decyzja Capello, Rio ma jaja i sobie poradzi.
Ferdinand to imo lepszy stoper, który potrafi lepiej dyrygowac defensywą i doskonale ustawia.
Terry'ego stawiam niżej od Rio, ale też dobry gracz i wielki charakter, większy od Ferdinanda myślę.
A że koleś nie ma mózgu ani honoru to już inna sprawa.
Słuszna decyzja Capello, Rio ma jaja i sobie poradzi.
Szymcio | 5 lutego 2010, 22:23 "Koszulki są NOWE, oryginalnie zapakowane,
posiadają wszystkie metki, hologramy", nie
wiem, czy ośmieliłby się tak pisać, gdyby
to były podróbki...
szyderca | 5 lutego 2010, 22:20 ta... oryginał za 60zł
:)...........................................
...........................
Szymcio | 5 lutego 2010, 22:18 Oryginał, cóż w tym dziwnego. Przecież
koszulki, które są w użyciu od przeszło
pół roku nie będą nadal kosztowały
około stówy ;)
Devil master | 5 lutego 2010, 22:14 http://www.allegro.pl/show_it
em.php?item=903856550 co myślicie o tej
koszulce? Pisałem do gościa i gwarantuje
oryginalność koszulki, nie ma w ogóle
negatywów ? Coś jest nie tak? Jak myślicie
?
Szymcio | 5 lutego 2010, 22:12 Trudno mi powiedzieć, który z nich jest
większym kozakiem na boisku, bardziej
przychylam się ku Ferdinandowi, bo jednak ma
w sobie taką dzikość (:D), jest niezwykle
charyzmatyczny, fantastycznie dyryguje
defensywą. Owszem, Terry też ma swoje atuty
i to wcale nie mniejsze niż Rio, ale gdybym
miał wybierać na kapitana swojej drużyny
między tymi dwoma Angolami, to postawiłbym
na stopera United. Wydaje mi się taki
bardziej zapalczywy, żądny krwi, twardy.
Co do samej decyzji Capello; byleby to się nie okazało strzałem w kolano. Odebranie opaski kapitanowi tuż przed mundialem w "glorii" skandalu nie wróży najlepiej. O samym zachowaniu Johna nie ma co mówić, bo to kompletny idiotyzm i zwykły (jak to kiedyś zanucił Fokus) "nie brak wyboru, to był brak honoru w czynach".
Co do samej decyzji Capello; byleby to się nie okazało strzałem w kolano. Odebranie opaski kapitanowi tuż przed mundialem w "glorii" skandalu nie wróży najlepiej. O samym zachowaniu Johna nie ma co mówić, bo to kompletny idiotyzm i zwykły (jak to kiedyś zanucił Fokus) "nie brak wyboru, to był brak honoru w czynach".
szyderca | 5 lutego 2010, 22:09 zgadzam się z Silvanem - bez przesady z
jego obroną... Jajo, jesli dla ciebie bycie
facetem oznacza zapinanie kobiety kolegi z
pracy, to gratuluje definicji... Koleś ze
swoją kasą i sławą może mieć każdą
laske jaką w sumie chce, ale do skoku w bok
(co juz jest moralnie naganne) wybiera
kobiete kumpla z repry... czy tylko ja widze
tu kretynizm? NIE SRA SIE DO WŁASNEJ
PIASKOWNICY.
Niech sie cieszy, ze go z kadry nie wywalili... nie wiem jak wam, ale mi by nie było do smiechu pracować z typem, co kobiete kumpla obraca. takich ludzi się poprostu nie szanuje.
a ze rio nie jest idealnym kandydatem to juz inna sprawa :)
Niech sie cieszy, ze go z kadry nie wywalili... nie wiem jak wam, ale mi by nie było do smiechu pracować z typem, co kobiete kumpla obraca. takich ludzi się poprostu nie szanuje.
a ze rio nie jest idealnym kandydatem to juz inna sprawa :)
Silvan | 5 lutego 2010, 22:02
Ja tam mam z JT niezły ubaw :D Nie wiem jak
możecie gościa bronić, i rzucać teksty
że decyzja o pozbawieniu go opaski to "żal"
?!?!?!?! Jak można obracać żonę (ponoć)
przyjaciela czy choćby kolegi, i to jeszcze
z reprezentacji narodowej, a wcześniej z
klubu ?! - właśnie dlatego NIE JEST to
sprawa pozaboiskowa. Dla mnie taki człowiek
to zero totalne. Facet jest żałosny...
przynosi wstyd swojemu klubowi, swojej
reprezentacji, i samemu sobie bo dotknęło
to wszystkich wymienionych, przecież przez
lata grali razem i jeździli na mecze
reprezentacji. To że nie jest kapitanem to
najmniejszy wymiar kary, moim zdaniem powinni
go wywalić na zbity pysk, tylko że wtedy
nie mieliby kim grać. Gdyby ktoś z United
odwalił taki numer też jechałbym go bez
mydła, więc osobista niechęć do smerfów
nic w tej sprawi nie zmienia.
Demrenfaris | 5 lutego 2010, 21:54 Dopiero teraz załapałem "dżołka" o
Capello dzwoniącym do Bridge'a...
:D:D:D:D:D:D:D:D Mocne to jest! XD
cycuu89 | 5 lutego 2010, 21:25
A już nie mówcie że Ferdinand to mieka
faja :P Moim zdaniem rio To odpowiedni
kandydat do tego aby byc kapitanem zarówno w
manchesterze jak i w Anglii. Terry byłby
lepszym kapitanem ale jeśli kogoś innego
musiał wybrać to myślę że Ferdinand to
odpowiedni człowiek :)
A to jeden z komentarzy ze strony chelsea chyba najbardziej żałośny jaki do tej pry tam widziałem :P
pajcol_0102 | 05.02.2010, 19:38
idiota bridge , zrezygnował z kadry też mi halo i tak tam nie miał szans bo gra Aschley na lewej podobnie jak w chelsea może mu tylko czyścić buty
A to jeden z komentarzy ze strony chelsea chyba najbardziej żałośny jaki do tej pry tam widziałem :P
pajcol_0102 | 05.02.2010, 19:38
idiota bridge , zrezygnował z kadry też mi halo i tak tam nie miał szans bo gra Aschley na lewej podobnie jak w chelsea może mu tylko czyścić buty
JajoWasz | 5 lutego 2010, 21:23 No też mi się wydaje, że JT nie powinien
pokutować za to, że jest po prostu
mężczyzną, ale i tak ruchałbym Rio i na
pewno sobie poradzi lepiej niż Lamps czy
Gerro! (sex)
miron_ksi | 5 lutego 2010, 21:08 Dla mnie ta decyzja też żal. Jeżeli
Terry'ego wyrzucona za rzeczy pozasportowe,
to Ferdinand tym bardziej się nie nadaje.
Przecież skazany koksiarz ("czysty"
sportowiec nie ucieka przed kontrolą) nie
jest chyba wzorem do naśladowania. A
zresztą tak w tym świecie - trupy,
morderstwa itd. są OK, a sex be. Po prostu
żal.
banzou | 5 lutego 2010, 21:08 Mimo wszystko również uważam, że JT
byłby najlepszym wyborem, ale widać Anglicy
chcą jak najszybciej uspokoić atmosfere w
kadrze przed mundialem
fota miażdży :D
fota miażdży :D
KWAS | 5 lutego 2010, 21:04 mi jako kibicowi Anglii trochę szkoda bo
jednak Rio przy Terrym to miękka faja...





Jeśli podoba Ci się serwis mufc.pl i uważasz, że warto, aby coraz więcej osób mogło skorzystać z prezentowanych tu informacji, umieść odnośnik na prowadzonej przez Ciebie stronie, blogu czy forum, na którym aktywnie uczestniczysz.



Everton - Manchester United












