Manchester United w jednym z najważniejszych spotkań tego sezonu pokonał na wyjeździe 3:1 Arsenal. Pierwsza bramka dla "Czerwonych Diabłów" to w dużej mierze zasługa Naniego. 23-latek tak zagrał futbolówkę, że interweniujący Manuel Almunia skierował ją do własnej bramki. Po jednym golu dołożyli Wayne Rooney, dla którego było to setne trafienie w lidze i Park Ji-sung.
Arsenal - Manchester United (0:2) 1:3
Bramki: Vermaelen 80' - Almunia 33' (sam.), Rooney 37', Park 52'.
Arsenal: Almunia - Sagna (Bendtner 72'), Gallas, Vermaelen, Clichy - Fabregas, Song, Denilson (Walcott 61'), Nasri, Arszawin, Rosicky (Eboue 71').
Man Utd: Van der Sar - Rafael, Brown, Evans, Evra - Fletcher, Carrick, Scholes (Giggs 71') - Nani (Berbatow 89'), Rooney, Park (Valencia 87').
Tagi:
Zobacz także:
- Kibice chcą przejąć klub z rąk Glazerów (BBC)
- Wenger: Man Utd sobie poradzi (tribalfootball.com)
- Vidić i Owen odejdą w lecie? (Sunday Mirror)
- Cole ostrzega przed Fabregasem (ManUtd.com)
- Welbeck już strzela dla Preston (pnefc.net, youtube.com)
badkins | 2 lutego 2010, 12:59 Jak odejmiesz karne to Rooney i tak będzie
liderem strzelców.
Po drugie, sytuacja Etoo miała się nijak do jego gry, problemem był raczej Laporta, który nie przepadał za Etoo i za jego plecami wszystko załatwiał. Barcelona chciała sie go pozbyc i w końcu im się udało.
A na koniec to już mam dosyć tłumaczenia, że Rooneya nie ma sensu rozliczać ze skuteczności, bo bramki to połowa jego wkładu w grę. Temat był wałkowany setki razy - jeśli ktoś jeszcze ma do Rooneya jakies pretensje o nieskuteczność to chyba powinien Barcelonie kibicować, tam w modzie jest krytykowanie dobrych piłkarzy i wybrzydzanie na każdym kroku. Tam też się kupuje stoperów za 25 baniek na ławkę albo daje ~70mln za gościa, który w LM nie zagrał ani jednego meczu na poziomie.
Po drugie, sytuacja Etoo miała się nijak do jego gry, problemem był raczej Laporta, który nie przepadał za Etoo i za jego plecami wszystko załatwiał. Barcelona chciała sie go pozbyc i w końcu im się udało.
A na koniec to już mam dosyć tłumaczenia, że Rooneya nie ma sensu rozliczać ze skuteczności, bo bramki to połowa jego wkładu w grę. Temat był wałkowany setki razy - jeśli ktoś jeszcze ma do Rooneya jakies pretensje o nieskuteczność to chyba powinien Barcelonie kibicować, tam w modzie jest krytykowanie dobrych piłkarzy i wybrzydzanie na każdym kroku. Tam też się kupuje stoperów za 25 baniek na ławkę albo daje ~70mln za gościa, który w LM nie zagrał ani jednego meczu na poziomie.
santi | 2 lutego 2010, 12:26 @Negative
Po pierwsze to Eto'o byl raz krolem strzelcow, nie wiem skad masz takie informacje jakoby wiecej razy ta korone zdobywal.
Po drugie, zauwaz w swojej percepcji, ze za Eto'o grali np. Ronaldinho, Messi, Iniesta czy Xavi i to oni byli motorami napedowymi, on wykorzystywal sytuacje przez nich stwarzane.
Nie wiem jak w ogole mozna porownywac Eto'o z Rooney'em, to zupelnie inni zawodnicy, zupelnie inny wplyw maja na gre swoich zespolow itp itp..
Po pierwsze to Eto'o byl raz krolem strzelcow, nie wiem skad masz takie informacje jakoby wiecej razy ta korone zdobywal.
Po drugie, zauwaz w swojej percepcji, ze za Eto'o grali np. Ronaldinho, Messi, Iniesta czy Xavi i to oni byli motorami napedowymi, on wykorzystywal sytuacje przez nich stwarzane.
Nie wiem jak w ogole mozna porownywac Eto'o z Rooney'em, to zupelnie inni zawodnicy, zupelnie inny wplyw maja na gre swoich zespolow itp itp..
Negative | 2 lutego 2010, 12:06 Ja powiem tylko tyle, Eto'o też był nie
raz królem strzelców w lidze Hiszpańskiej
a jednak go sprzedali... mając pewnie takich
kibiców Barcelona jak tutaj United to
byście mówili że to najlepszy napastnik
świata, bo ma tyle i tyle bramek.
czemuch | 2 lutego 2010, 11:25 A jak przymkniesz oko na karne to ze
statystyk strzałowych wyniknie że Rooney to
napastnicza poprażka sezonu.
czemuch | 2 lutego 2010, 11:17 Oj wielka mi sztuka, ma najwięcej
strzałów w lidze to i najwięcej
goli,byłby już mqaksymalnym cieniasem
niczym Drogba jakby zszedł poniżej 20%
procentowej skuteczności.
badkins | 2 lutego 2010, 09:56 lol, bo ten Rooney niby nie biega i nie
asystuje?
obecnie trzeci asystent w zespole, watpie zeby w jakimkolwiek seoznie mial wiecej niz 10-15 asyst, a tyle w tym pewnie ustuka.
zadziora jakich mało, dalej sporo walki i zaangażowania.
Roznica taka, że Rooney przestał biegać po obronie i łatać dziury za Evre tylko skupia się na zadaniach napastnika i ma sezon życia.
Rok temu było pierdolenie, że Rooney nigdy nie zastapi Ronaldo, bo zamaist robic rzeczy, ktore ma robic napastnik, to biega wszedzie i marnuje siły.
Teraz kiedy Roo pakuje do lutego 22 bramy to zły Runi, bo już nie biega wszędzie.. ża-ło-sne.
obecnie trzeci asystent w zespole, watpie zeby w jakimkolwiek seoznie mial wiecej niz 10-15 asyst, a tyle w tym pewnie ustuka.
zadziora jakich mało, dalej sporo walki i zaangażowania.
Roznica taka, że Rooney przestał biegać po obronie i łatać dziury za Evre tylko skupia się na zadaniach napastnika i ma sezon życia.
Rok temu było pierdolenie, że Rooney nigdy nie zastapi Ronaldo, bo zamaist robic rzeczy, ktore ma robic napastnik, to biega wszedzie i marnuje siły.
Teraz kiedy Roo pakuje do lutego 22 bramy to zły Runi, bo już nie biega wszędzie.. ża-ło-sne.
czemuch | 2 lutego 2010, 03:28 Walic Nevillów i innych Scholesów, może
kiedys stanie sie kims takiem jak Ronaldo.
Negative | 2 lutego 2010, 02:22 Dla mnie nigdy Rooney nie będzie kimś
takim jak Neville,Scholes czy Giggs bo mimo
iż chce grać dla nas w sercu ma inny klub.
santi | 2 lutego 2010, 00:46 Kurde ciezko niektorym dogodzic ;]
Mi sie podobalo kazde wcielenie Rooneya,
jezeli o niego chodzi to jestem skrajnie nieobiektywny, przyznaje.
No ale coz;] Mam wielki sentyment do niego. Jest dla mnie przedluzeniem lini, tej wiernej gwardii jak Giggs czy Scholes, czyli wielkich pilkarsko gwiazd, ktore rownoczesnie sa oddane klubowi. Sa jego symbolami, buduja jego historie na troche twardszych podstawach, niz inni swietni pilkarze, ktorych jednak w mniejszym stopniu mozna identyfikowac z klubem. (nie odbierajac nikomu niczego oczywiscie) Moze i troche pierdole bez sensu, ale chce odbierac ten klub jako cos wiecej niz zlepek gwiazd. Wayne daje ku temu powody. Mozna byc poolem i miec Torresa, mozna w barcy miec Ibre, w realu Rona i cokolwiek jeszcze kto sobie wymysli. Ale Raul, Del Piero, Totti w swoich klubach? Czy u nas np. Giggs? To jest bezcenne, obojetnie czy na swiecie biegaja Ville, Aguera ;] i inni w danej chwili mega wymiatacze.
Waazzaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Mi sie podobalo kazde wcielenie Rooneya,
jezeli o niego chodzi to jestem skrajnie nieobiektywny, przyznaje.
No ale coz;] Mam wielki sentyment do niego. Jest dla mnie przedluzeniem lini, tej wiernej gwardii jak Giggs czy Scholes, czyli wielkich pilkarsko gwiazd, ktore rownoczesnie sa oddane klubowi. Sa jego symbolami, buduja jego historie na troche twardszych podstawach, niz inni swietni pilkarze, ktorych jednak w mniejszym stopniu mozna identyfikowac z klubem. (nie odbierajac nikomu niczego oczywiscie) Moze i troche pierdole bez sensu, ale chce odbierac ten klub jako cos wiecej niz zlepek gwiazd. Wayne daje ku temu powody. Mozna byc poolem i miec Torresa, mozna w barcy miec Ibre, w realu Rona i cokolwiek jeszcze kto sobie wymysli. Ale Raul, Del Piero, Totti w swoich klubach? Czy u nas np. Giggs? To jest bezcenne, obojetnie czy na swiecie biegaja Ville, Aguera ;] i inni w danej chwili mega wymiatacze.
Waazzaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Negative | 1 lutego 2010, 22:45 A mi, mimo wszystko nie podoba sie obecny
Rooney, zdecydowanie wolałem go z sezonów
04-97, kiedy był "nieokiełznany", grał
agresywnie był zadziorą, biegał za trzech,
asystował, strzelał świetne bramki z
dystansu niż teraz.
dvl | 1 lutego 2010, 17:27 Ruud nie zapierdalal 15km w meczu. To tez
swiezy byl przy kazdej okazji bramkowej, a
tez trzeba powiedziec, ze stwarzal ich sobie
mniej niz Roo. Roo obecnie statystyke
strzaly/bramki ma bdb, lepsza niz chocby
Drogba.
dejmen | 1 lutego 2010, 17:19 Jajo-> Nie chodzi mi o to ze Rooney ma
wykorzystywac kazda setke (Mimo ze kazdy z
nas by sobie tego zyczyl) ale jakby
wykorzystywal chocby te 15% wiecej to jego
dorobek bylby jeszcze lepszy. I wiem ze nie
ma napastnikow ktorzy wykorzystuja wszystko
co sie da ale akurat Ruud jak juz go
wymieniles na pewno marnowal duzo mniej
wybornych sytuacji, dlatego tu z tym
snajperskim instynkem jak Ruud to bym nie
przesadzal.
To jest zdecydowanie najlepszy sezon w karierze Rooneya, zdobywa bardzo duzo bramek. Gra tez inaczej niz gral kiedys, co mnie sie bardzo podoba i mam nadzieje ze na dobre skonczyly sie teorie o Rooneyu jako AM czy inne takie bo zawsze na takie tezy ostro protestowalem i teraz okazuje sie ze mialem z tym racje. I pomimo wielu zalet , jego swietnej grze itd to jednak ma ta jedna mala wade do ktorej mozna sie doczepic. Ale i tak to obecnie najlepszy napastnik europy na moje.
To jest zdecydowanie najlepszy sezon w karierze Rooneya, zdobywa bardzo duzo bramek. Gra tez inaczej niz gral kiedys, co mnie sie bardzo podoba i mam nadzieje ze na dobre skonczyly sie teorie o Rooneyu jako AM czy inne takie bo zawsze na takie tezy ostro protestowalem i teraz okazuje sie ze mialem z tym racje. I pomimo wielu zalet , jego swietnej grze itd to jednak ma ta jedna mala wade do ktorej mozna sie doczepic. Ale i tak to obecnie najlepszy napastnik europy na moje.
badkins | 1 lutego 2010, 14:56 Jak piłkarz strzela w bramkę i ktoś
dotknie - jego gol.
Jak piłka nie zmierza do bramki i ktoś zmienia jej lot - own goal.
Niestety takie przepisy i Nani dostał tylko asystę.
Jak piłka nie zmierza do bramki i ktoś zmienia jej lot - own goal.
Niestety takie przepisy i Nani dostał tylko asystę.
Demrenfaris | 1 lutego 2010, 14:41 Już szybciej można było Wesowi zaliczyć
samobója niż Almunii, serio...
Rijo | 1 lutego 2010, 13:09 A tak w ogóle to na stronie powinny być
częściej aktualizowane tabele(znaczy te po
prawej, o ile one nie są złe, ale widzę,
że niektóre nie są prawdziwe). W dodatku
tam gdzie tabele(te po prawej xD) powinny
być po każdym spotakniu coś w stylu
"Wydarzenie tygodnia" albo "Skróty meczów
United". I tam każdy będzie skrót
ostatniego spotkania. Przydałyby się też
dłuższe newsy o meczach, bo te co teraz są
jakoś nie powalają(no właśnie a jakby
były skróty to byłoby git! Nie trzeba
wtedy się rozpisywać w newsie tylko każdy
sam zobaczy skrót i najważniejsze
sytuacje). Tyle ode mnie o stronie.
Co do meczu to pisałem już wcześniej ;p
@Ptaq - skąd ty kurde bierzesz takie wypasione skróty? Co? ;D
Co do meczu to pisałem już wcześniej ;p
@Ptaq - skąd ty kurde bierzesz takie wypasione skróty? Co? ;D
badkins | 1 lutego 2010, 12:25 Wczoraj przeglądałem sobie RAWK i świetne
dwa komentarze: "Someone call the police,
Arsenal have just been raped!" i pod nim "Was
it Jonny Evans?" :D
JajoWasz | 1 lutego 2010, 12:17 dejmen
Wskaż mi zawodnika, który wykorzystuje każdą setkę. Wskaż a masz piwo na następnym zlocie :)
Po drugie jeszcze lepiej skwitował to bodaj Nahorny wczoraj - jak się zapierdziela przez 90 minut na pełnych obrotach i robi dwa razy więcej km niż każdy zawodnik na boisku zarówno w ekipie United jak i Arsenalu (chociaż Vermaelen pewnie też trochę pobiegał :D ) będąc jednocześnie bohaterem wieczoru można nie strzelić na pełnym zmęczeniu setki, która większego znaczenia i tak nie ma.
A Rooney pokazuje w tym sezonie, że snajperskim instynktem nie odbiega od Ronaldo i Nistelrooya. Wielki zawodnik w życiowej formie w tym sezonie. Kto by przed sezonem powiedział, że Roo 20 bramek strzeli w całym sezonie w EPL? A on ma tyle po zaledwie 23 meczach (bo w jednym nie grał)!!
Wskaż mi zawodnika, który wykorzystuje każdą setkę. Wskaż a masz piwo na następnym zlocie :)
Po drugie jeszcze lepiej skwitował to bodaj Nahorny wczoraj - jak się zapierdziela przez 90 minut na pełnych obrotach i robi dwa razy więcej km niż każdy zawodnik na boisku zarówno w ekipie United jak i Arsenalu (chociaż Vermaelen pewnie też trochę pobiegał :D ) będąc jednocześnie bohaterem wieczoru można nie strzelić na pełnym zmęczeniu setki, która większego znaczenia i tak nie ma.
A Rooney pokazuje w tym sezonie, że snajperskim instynktem nie odbiega od Ronaldo i Nistelrooya. Wielki zawodnik w życiowej formie w tym sezonie. Kto by przed sezonem powiedział, że Roo 20 bramek strzeli w całym sezonie w EPL? A on ma tyle po zaledwie 23 meczach (bo w jednym nie grał)!!
Negative | 1 lutego 2010, 12:11 A też o tym kiedyś pisałem i pare tutaj
osóbek, wszyscy pisali o Ronaldo że w wieku
Naniego był już taki i owaki a gdy
podawało sie przykład Fletchera czy Oszeja
zapadała cisza...
Ja powiem tylko tyle że piłkarz maksimum osiąga w wieku 24-8 lat i warto takiego Andersona trzymać w United możę nie do 28 roku życia ale do 24 na pewno warto, ma moim zdaniem większy potencjał i talent niż Nani i szkoda byłoby go sprzedawać.
Ja powiem tylko tyle że piłkarz maksimum osiąga w wieku 24-8 lat i warto takiego Andersona trzymać w United możę nie do 28 roku życia ale do 24 na pewno warto, ma moim zdaniem większy potencjał i talent niż Nani i szkoda byłoby go sprzedawać.
NiLok | 1 lutego 2010, 12:04 badkins: dokładnie. dziennikarze srają z
podniecenia, jak wyskoczy jakiś
kilkunastoletni talent i potem zaczyna być
na takim zawodniku wywierana bardzo silna
presja ze strony mediów, a co za tym idzie,
kibiców. Ferguson mówił ostatnio o
Nanim, że to skromny chłopak i dopiero
wczoraj to do mnie dotarło, gdy zobaczyłem
wywiad przeprowadzony z nim po meczu.
wyglądał na nieco stremowanego, spokojny,
nie gwiazdorzył, co oczywiście mogło też
wynikać z nie najlepszego angielskiego
(który nomen omen nie jest dla niego tak
"wery difikul", jak dla Teveza :P), choć
radził sobie całkiem nieźle.
poza tym, z tego, co pamiętam, to mówiło się zawsze, że szczyt możliwości dla piłkarza grającego w polu, szczególnie pomocnika to gdzieś około 28. roku życia, więc Nani ma jeszcze przed sobą kawał czasu. ale z drugiej strony - przecież nie jest tak, że jak zawodnik obchodzi 29. urodziny, to od razu gra gorzej. czasami wręcz przeciwnie.
poza tym, z tego, co pamiętam, to mówiło się zawsze, że szczyt możliwości dla piłkarza grającego w polu, szczególnie pomocnika to gdzieś około 28. roku życia, więc Nani ma jeszcze przed sobą kawał czasu. ale z drugiej strony - przecież nie jest tak, że jak zawodnik obchodzi 29. urodziny, to od razu gra gorzej. czasami wręcz przeciwnie.
badkins | 1 lutego 2010, 12:01 Talent rzecz wrodzona, a piłkarze to tylko
ludzie.
Człowiek się rozwija i uczy cały czas, spytajcie Giggsa który w wieku 36 lat potrafił przestawić się na genialne komendowanie środkiem pola.
Co z Riberym, który w wieku 22 lat grał sobie w Turcji? ;)
Także tym wiekiem nie ma się co przejmować, jak ktoś rzeczywiście ma potencjał to ma czas go rozwijać cała karierę.
Człowiek się rozwija i uczy cały czas, spytajcie Giggsa który w wieku 36 lat potrafił przestawić się na genialne komendowanie środkiem pola.
Co z Riberym, który w wieku 22 lat grał sobie w Turcji? ;)
Także tym wiekiem nie ma się co przejmować, jak ktoś rzeczywiście ma potencjał to ma czas go rozwijać cała karierę.
badkins | 1 lutego 2010, 11:57 NiLok - niestety tutaj spory udział ma
prasa. Co jakiś czas pojawiają się asiory
w stylu CR czy Messiego, którzy w wieku 20
lat już osiągają swój top i przez ich
pryzmat oceniana jest cała masa
pozostałych, również utalentowanych
piłkarzy, który nie rozwijają się tak
szybko.. A presja z czasem rośnie, co widać
po Nanim.
Jak dla mnie piłkarz 23 letni jest dalej młody i może wiele się nauczyć, jeżeli oczywiście ma potencjał. Nani takowy pokazywał od zawsze, więc przy odrobinie szczęścia i masy pracy/samozaparcia w końcu eksploduje. Może teraz?
Clapton zaczynał grać na gitarze mając bodaj 19 lat, Flea (czołowy basista) zaczynał w wieku 16-17. W tych czasach media lansują 5 letnich chłopaków, których starzy tresują niczym zwierzęta do grania. W końcu każdy muzyk pokonuje bariery manualne i nie ważne, czy zaczynałes grać mając 10 czy 30 lat, bo liczy się talent.
Jak dla mnie piłkarz 23 letni jest dalej młody i może wiele się nauczyć, jeżeli oczywiście ma potencjał. Nani takowy pokazywał od zawsze, więc przy odrobinie szczęścia i masy pracy/samozaparcia w końcu eksploduje. Może teraz?
Clapton zaczynał grać na gitarze mając bodaj 19 lat, Flea (czołowy basista) zaczynał w wieku 16-17. W tych czasach media lansują 5 letnich chłopaków, których starzy tresują niczym zwierzęta do grania. W końcu każdy muzyk pokonuje bariery manualne i nie ważne, czy zaczynałes grać mając 10 czy 30 lat, bo liczy się talent.
NiLok | 1 lutego 2010, 11:50 Wazza: umknęło Ci kilka wypowiedzi
Fergusona i Naniego o jego kontuzji albo
nawet kontuzjach.
Wazza10 | 1 lutego 2010, 11:48 No AV też jakoś był ostatnio w formie i
Nani odrazu go wygryzł... a wtedy nawet się
nie załapał na ławę nieraz! Musiało coś
się stać...
NiLok | 1 lutego 2010, 11:44 lol! ma opóźniony zapłon, bo stroi(ł)
fochy? (rozumiem, że wnosisz po krytyce
Fergusona, która mogła się
okazać zwykłą kaczką dziennikarską, a
w najlepszym przypadku nieporozumieniem
wynikającym z bariery językowej)
ja jebie... zaczynam powoli żałować, że Ronaldo grał w Manchesterze, bo niektórzy już wszystkich piłkarzy oceniają przez jego pryzmat. jak się ktoś wolniej rozwija, to najlepiej od razu sprzedać...
ja jebie... zaczynam powoli żałować, że Ronaldo grał w Manchesterze, bo niektórzy już wszystkich piłkarzy oceniają przez jego pryzmat. jak się ktoś wolniej rozwija, to najlepiej od razu sprzedać...
Wazza10 | 1 lutego 2010, 11:14 Ja tutaj odważe się porównać Naniego i
CR do Messiego i R10 z Barcy.
Gdy w FCB grał jescze Ronnie, Messi był "blokowany" przez niego. Odszedł i odrazu jak zaczął grać, o ile więcej ma teraz swobody gdy go nie ma.
Tak samo jest u nas. CR blokował miejsce dla Naniego, z Luisem będzie tak samo jak z Messim zobaczycie, tyle że Portuglaczyk ma trochę opóźniony zapłon, ale to już jego wina, trzeba nie było stroić swoich foch.
Gdy w FCB grał jescze Ronnie, Messi był "blokowany" przez niego. Odszedł i odrazu jak zaczął grać, o ile więcej ma teraz swobody gdy go nie ma.
Tak samo jest u nas. CR blokował miejsce dla Naniego, z Luisem będzie tak samo jak z Messim zobaczycie, tyle że Portuglaczyk ma trochę opóźniony zapłon, ale to już jego wina, trzeba nie było stroić swoich foch.
aRnIe | 1 lutego 2010, 10:30 Też bym bramke Naniemu zaliczył, akcja
sezonu :)
Roo w tym sezonie naprawne pokazuje klase, może nie gra jak Zidane ale w końcu strzela gole a tego od niego powinno się wymagać, od bronienia i kreowania są inni. Można sie przyczepić do jego skuteczności, ale gdyby trafiał wszystko to co to by była za frajda z tego sezonu, już bylibyśmy mistrzami, a tak to emocje ;)
Nani udowadnia że ma papiery na absolutny top światowy, potrafi dosłownie wszystko, niech tylko uwierzy w siebie (myśle że po tym meczu uwierzył) to naprawdę może godnie zastopić C.Ronaldo.
Jeszcze tylko Andersona doprowadzić do porządku i sezon może być nasz bo ten chłopak to moim zdaniem ma jeszcze większy talent niż Nani i możemy mieć z niego wiele pożytku w przyszłości.
Roo w tym sezonie naprawne pokazuje klase, może nie gra jak Zidane ale w końcu strzela gole a tego od niego powinno się wymagać, od bronienia i kreowania są inni. Można sie przyczepić do jego skuteczności, ale gdyby trafiał wszystko to co to by była za frajda z tego sezonu, już bylibyśmy mistrzami, a tak to emocje ;)
Nani udowadnia że ma papiery na absolutny top światowy, potrafi dosłownie wszystko, niech tylko uwierzy w siebie (myśle że po tym meczu uwierzył) to naprawdę może godnie zastopić C.Ronaldo.
Jeszcze tylko Andersona doprowadzić do porządku i sezon może być nasz bo ten chłopak to moim zdaniem ma jeszcze większy talent niż Nani i możemy mieć z niego wiele pożytku w przyszłości.
NiLok | 1 lutego 2010, 09:51 dejmen: a propos jego zmarnowanej setki z
doliczonego czasu gry na Emirates, to
podobał mi się tekst komentatora ze
skrótu, który podał niżej Ptaq. facet
powiedział coś w stylu: "to pokazuje, że
Rooney jest tylko człowiekiem". fakt, ze
skutecznością ma często problemy, ale
generalnie naprawdę nie ma na co narzekać.
:)
dejmen | 1 lutego 2010, 08:53 yakoob- no chyba nie twierdzisz ze Rooney
wszystko wykorzystal co mial. Przypomnij
sobie koncowke spotkania i jego szanse. Z
City przy stanie 2-0 tez zmarnowal setke i
potem przez to zrobil sie nerwowy mecz ale
zdazyl sie zrehabilitowac. To chyba jego
fetysz cos zmarnowac tak samo jak Scholesa
dostac zolta kartke.
Co nie znaczy ze Rooney nie gra swietnie. Ale akurat skutecznosc to chyba jedyne do czego mozna sie doczepic.
Co nie znaczy ze Rooney nie gra swietnie. Ale akurat skutecznosc to chyba jedyne do czego mozna sie doczepic.
Ciupin | 1 lutego 2010, 00:52 a ja na podsumowanie dzisiejszego dnia mam
tylko jedno hasło...
Cześć Fabregas! :D
Cześć Fabregas! :D
yakoob | 1 lutego 2010, 00:50 Bramka powinna być Naniemu zaliczona to po
1sze.
Po 2gie to pierwsza połowa w wykonaniu Naniego to po prostu miazga.
A tak na marginesie myślę, że Nani tak wymiata przez te jego żółciutkie buciki :D:D
No i gdzie są wszyscy krytycy Rooneya, twierdzący że niby nieskuteczny czy jakoś tak? :P
Po 2gie to pierwsza połowa w wykonaniu Naniego to po prostu miazga.
A tak na marginesie myślę, że Nani tak wymiata przez te jego żółciutkie buciki :D:D
No i gdzie są wszyscy krytycy Rooneya, twierdzący że niby nieskuteczny czy jakoś tak? :P
Negative | 1 lutego 2010, 00:19 "nikt nie twierdził ze Nani jest do d...py
"
taaaa aż nie chce mi sie tutaj grzebać teraz w archiwach bo trwałoby to zanim bym sie doszukał czegoś ale szkoda nie prawde mówisz, m.in. sasha sprzedał go już sezon temu i nie jeden chciał go dorzucić do jakeigoś transferu za kogoś ale nagle sie okazało że Nani wcale taki słaby nie jest i to zasługa super ekstra Ferugosna że z takiej cioty zrobił drugiego Ronaldo taaa
taaaa aż nie chce mi sie tutaj grzebać teraz w archiwach bo trwałoby to zanim bym sie doszukał czegoś ale szkoda nie prawde mówisz, m.in. sasha sprzedał go już sezon temu i nie jeden chciał go dorzucić do jakeigoś transferu za kogoś ale nagle sie okazało że Nani wcale taki słaby nie jest i to zasługa super ekstra Ferugosna że z takiej cioty zrobił drugiego Ronaldo taaa
surax | 31 stycznia 2010, 23:34 Podziękował pięknie :) za skrót
.........................................
Ptaq | 31 stycznia 2010, 22:33
bax07 | 31 stycznia 2010, 22:21 Neg- człowieku, kiedy w końcu zrozumiesz,
że może dlatego Nani tak teraz gra, ma
formę że trudno w to uwierzyć, ponieważ
Ferguson robił dokładnie odwrotnie jak Ty
mu radziłeś. Zamiast wpuszczać faceta bez
formy żeby się męczył, okazuje się że
doprowadził go do stanu że palce lizać.
Nani sam potwierdza że SAF przez cały czas
go wspierał i dzięki niemu osiągnął
super formę. Zrozum że nikt nie twierdził
ze Nani jest do d...py tylko wielu popierało
Fergusona w decyzji, że Nani bez formy nie
ma prawa grać. I jak się okazało są
efekty. Gdyby SAF wstawiał Naniego wtedy
kiedy Ty chciałeś byc może byłoby już po
transferze. To samo teraz tyczy sie
Andersona. Musi zrozumieć co nie co i
wziąć sie w garść.
Wiliam | 31 stycznia 2010, 21:57 Nani jest bogiem bo przez 3 lata zagrał 3
mecze pod rząd na poziomie i kilka
pojedynczych ?!
boro | 31 stycznia 2010, 21:50
Negative ale nie mozes tez.. a raczej nie
powinienes tak pisac o Obertanie. Generalnei
prawdziwi kibice powinni wierzyc w swoich
zawodnikow. I czy to nani czy obertan czy
gibson to trzeba dac im szanse dorosnac i
dabrac umiejetnosci bo pewnego dnia komus
lyso sie zrobi ze ten gra tak a nie inaczej.
Ja np ciagle wierze ze jeszcze cos bedzie z
Andersona. TO chlopak z potencjalem ale chyab
ma zbyt goraca glowe
Negative | 31 stycznia 2010, 21:47 ludzie.... przez 2 lata broniłem Naniego
każdy z was pisał tu że sie ośmieszam a
teraz teksty że sam w niego zwątpiłem...
myslałem że nikt bardziej niz dvl to mnei
tu nie rozbroi.
W tym sezonei też wykłócałem sie że usiadł po zajebistym początku, żę miał pierwsze mecze na prwadę super i usiadł i winiłem za to Fergusona, jasne, chciałem żeby odszedł żeby nie pierdoił sie z Fergusonem bo wszędzie indziej grałby w 1 ekipie i by rozpierdalał, teraz Ferguson wysłuchał moim modłów i na razie to o czym mówiłem czyli rytm meczowy i stawianie ciągle na niego sie sprawdza, oby nie na krótko.
A w Obertana to chyba wierzyli tylko Ci co Naniego nei nawidzą i tyle w temacie, jak koleś co był jakiś odpadem we Francji będzie podstawowym graczem w United ? ... nie wmawiajcie mi niczego czego nei powiedziałem, pare razy tu pisałem po jego dotychczasowych wystepach że dobrze spisuję sie na ostatnie 15 minut a w całym meczu gra beznadizejnie, jak sezon temu Macheda, końcówki dobre a całe mecze beznadizejnie.
W tym sezonei też wykłócałem sie że usiadł po zajebistym początku, żę miał pierwsze mecze na prwadę super i usiadł i winiłem za to Fergusona, jasne, chciałem żeby odszedł żeby nie pierdoił sie z Fergusonem bo wszędzie indziej grałby w 1 ekipie i by rozpierdalał, teraz Ferguson wysłuchał moim modłów i na razie to o czym mówiłem czyli rytm meczowy i stawianie ciągle na niego sie sprawdza, oby nie na krótko.
A w Obertana to chyba wierzyli tylko Ci co Naniego nei nawidzą i tyle w temacie, jak koleś co był jakiś odpadem we Francji będzie podstawowym graczem w United ? ... nie wmawiajcie mi niczego czego nei powiedziałem, pare razy tu pisałem po jego dotychczasowych wystepach że dobrze spisuję sie na ostatnie 15 minut a w całym meczu gra beznadizejnie, jak sezon temu Macheda, końcówki dobre a całe mecze beznadizejnie.
Rookuf | 31 stycznia 2010, 21:31 Wazza - żałuj, wreszcie było co
oglądać!
badkins | 31 stycznia 2010, 21:09 Man - z reguły na torrentach można
znajdywać całe wydania MOTD, zatem jutro
trzeba będzie poszukać.
bax07 | 31 stycznia 2010, 20:35 Na szcęście jest Ferguson i on już
najlepiej wie co zrobić żeby było
najlepiej dla drużyny. Mamy jeszcze tyle
spotkań do rozegrania że i Nani i Valencia
będą grać, a to że maja super formę to
tylko lepiej.
Mam nadzieję że już nikt tutaj nie skrytykuje rotacji składem bo wg mnie to dzięki niej mamy szansę na obronę mistrzostwa.
Mam nadzieję że już nikt tutaj nie skrytykuje rotacji składem bo wg mnie to dzięki niej mamy szansę na obronę mistrzostwa.
bob-sley | 31 stycznia 2010, 20:34 dvl
też mi się tak zdaje i mam nadzieję,ze tego wariantu spróbuje SAF w meczu z Pompeys!
też mi się tak zdaje i mam nadzieję,ze tego wariantu spróbuje SAF w meczu z Pompeys!
Wazza10 | 31 stycznia 2010, 20:32 Mam pytanie: Ma ktoś może plik z CAŁYM
meczem? Bo przegapiłem mecz niestety...:(
dvl | 31 stycznia 2010, 20:29 "Valencia przy takiej formie Naniego może
być jedynie jego zmiennikiem bo na lewej to
ja też go nie widze"
Tyle, ze wczesniej Valencia wcale nie byl w gorszej formie niz obecnie Nani. Mysle, ze tak czy siak Nani w koncu wyladuje na lewej.
Tyle, ze wczesniej Valencia wcale nie byl w gorszej formie niz obecnie Nani. Mysle, ze tak czy siak Nani w koncu wyladuje na lewej.
Man-redman | 31 stycznia 2010, 20:28 sasha - Z Obertana jeszcze będziemy mieć
pożytek myślę..
Wie ktoś może skąd ściągnąć jakiś zajebisty skrót najepiej made by BBC Match of the day?:)
Swoją drogą Arsenal może nam zapewnić jeszcze większy sukces jak wygra z CFC za tydzień. Dejmen w to wierzy, ja nie bardzo..
Wie ktoś może skąd ściągnąć jakiś zajebisty skrót najepiej made by BBC Match of the day?:)
Swoją drogą Arsenal może nam zapewnić jeszcze większy sukces jak wygra z CFC za tydzień. Dejmen w to wierzy, ja nie bardzo..
xxx1 | 31 stycznia 2010, 20:28 Valencia przy takiej formie Naniego może
być jedynie jego zmiennikiem bo na lewej to
ja też go nie widze. Tam może grać Giggs
na zmiane z Parkiem i Obertanem, od biedy i
Nani może zagrać.
sasha | 31 stycznia 2010, 20:24 Bardzo celnie Man wypunktowałeś Negiego
;)
Malo kto liczył na Naniego, skoro w pewnym momencie Fergusona stawiał na takiego Obertana, a jego nawet z ławki nie wpuszczał.
Malo kto liczył na Naniego, skoro w pewnym momencie Fergusona stawiał na takiego Obertana, a jego nawet z ławki nie wpuszczał.
Man-redman | 31 stycznia 2010, 20:21 Neg- ja to mogę Ci nawet plecy wymasować
byleby ten Nani tak grał nadal. Sam w pewnym
momencie zwątpiłeś w niego a poza tym
wyzywałeś na SAFa a każdy przyzna teraz
że to odsuniecie od pierwszego składu
wyszło Jacksonowi na dobre. A pozostałe
absencje to efekt kontuzji
Król jest nagi:(
Poza tym odszczekaj ten chujowy sezon Rooneya cwaniaku;D
Król jest nagi:(
Poza tym odszczekaj ten chujowy sezon Rooneya cwaniaku;D
Man-redman | 31 stycznia 2010, 20:18 dejmen-jest jeszcze Giggs. Na najważniejsze
mecze sezonu przy wypoczętym Ryanie
stawiałbym na skrzydła Giggs-Nani i środek
Scholes-Fletcher
Poza tym pełna zgoda. Zagraliśmy równie dobrze co w maju i jesteśmy wciąż w grze o mistrzostwo! Wayne osiągnie te 25 bramek wymaganie z palcem w nosie ;D
Poza tym pełna zgoda. Zagraliśmy równie dobrze co w maju i jesteśmy wciąż w grze o mistrzostwo! Wayne osiągnie te 25 bramek wymaganie z palcem w nosie ;D
Negative | 31 stycznia 2010, 20:15 Mimo iż to na razie 3 na prawdę dobry mecz
Naniego który jest po prostu zajebsity
możecie wszyscy lizać mi oficjalnie stopy
bo chyba nikt poza mną tutaj go nei bronił
w ostanich latach a wiekszośc go już dawno
sprzedała, tak więc znowu król Negative ma
racje i trzeba sie go słuchać.
Meczu nie oglądałem, niestety (może ktoś ma do sciągnieca całośc ? link ?) bo byłem na uczelni ale po ocenach i komentarzach widzę że znowu zagrał świetnie.
Meczu nie oglądałem, niestety (może ktoś ma do sciągnieca całośc ? link ?) bo byłem na uczelni ale po ocenach i komentarzach widzę że znowu zagrał świetnie.
dejmen | 31 stycznia 2010, 20:08 Chcialbym dzis szczegolnie wyrownic 3
zawodnikow.
Nani - jak dla mnie MOTM , kapitalny mecz i to dzieki niemu ten mecz ulozyl sie jak ulozyl. Akcja na 1-0 to pretenduje do akcji united w tym sezonie bez 2 zdan.
Rooney - To co zrobil przy 2 golu dla nas bylo niesamowite, zaczal konte na naszej polowie , przebiegl na mega sprincie cala polowe i jeszcze strzelil gola. Oczywiscie jego wysilku nie zmarnowal Nani ktory podal idealnie w tempo.
Rafael-> Bardzo walczeny, swietne wyprzedzenia, pewna gra w obronie i dobre ofensywne zapedy. Zwlaszcza w 2 polowie zrobil na mnie ogromne wrazenie. Teraz nie mam zadnych watpliwosci ze mozna go wystawiac baz zadnych obaw na najwazniejsze mecze w sezonie. Oby tylko omijaly go urazy.
Pytanie teraz co z Valencia. Bo ja osobiscie wole Naniego na prawej niz Valencie. A nie wiem czy SAF zaklada opcje Nani na lewej i Valencia na prawej. Byc moze boi sie ze na lewej Nani traci zbyt duzo ze swoich mozliwosci . W kazdym razie Valencii na lewej to juz w ogole nie widze.
A rotowania Nanim w takiej formie tez sobie nie wyobrazam. Powinien grac w kazdym meczu jak niegdys Ronaldo.
Nani - jak dla mnie MOTM , kapitalny mecz i to dzieki niemu ten mecz ulozyl sie jak ulozyl. Akcja na 1-0 to pretenduje do akcji united w tym sezonie bez 2 zdan.
Rooney - To co zrobil przy 2 golu dla nas bylo niesamowite, zaczal konte na naszej polowie , przebiegl na mega sprincie cala polowe i jeszcze strzelil gola. Oczywiscie jego wysilku nie zmarnowal Nani ktory podal idealnie w tempo.
Rafael-> Bardzo walczeny, swietne wyprzedzenia, pewna gra w obronie i dobre ofensywne zapedy. Zwlaszcza w 2 polowie zrobil na mnie ogromne wrazenie. Teraz nie mam zadnych watpliwosci ze mozna go wystawiac baz zadnych obaw na najwazniejsze mecze w sezonie. Oby tylko omijaly go urazy.
Pytanie teraz co z Valencia. Bo ja osobiscie wole Naniego na prawej niz Valencie. A nie wiem czy SAF zaklada opcje Nani na lewej i Valencia na prawej. Byc moze boi sie ze na lewej Nani traci zbyt duzo ze swoich mozliwosci . W kazdym razie Valencii na lewej to juz w ogole nie widze.
A rotowania Nanim w takiej formie tez sobie nie wyobrazam. Powinien grac w kazdym meczu jak niegdys Ronaldo.
dvl | 31 stycznia 2010, 19:54 Park jest nieoceniony, Ferg wie co robi -
gracze z Afryki nie widzieli jeszcze
skosnookiego, wiec nie wiedza co to za stwor
i sie go boja.
misza_dp | 31 stycznia 2010, 19:53 No i NiLok miał rację :P No, ale od razu
po bramce musiał się pochwalić, iż
walnął taki komentarz.
Wróg Arsenalu - Berbatow ma kontuzje, dlatego gra tyle ile gra, czyli bardzo sporadycznie. Ferguson nie może go za bardzo obciążać, liczy jednak, że jak teraz trochę odpocznie, to operacja nie będzie koniecznością.
Wróg Arsenalu - Berbatow ma kontuzje, dlatego gra tyle ile gra, czyli bardzo sporadycznie. Ferguson nie może go za bardzo obciążać, liczy jednak, że jak teraz trochę odpocznie, to operacja nie będzie koniecznością.
Don Mike | 31 stycznia 2010, 19:53
Oj przestańcie fafarować z Parkiem i
Fergusonem. Ferguson go widzi na treningu, a
my nie. Park grał ostatnio słabo więc nic
dziwnego że wystawienie go w 11-tce dziwiło
w tak ważnym meczu. Najważniejsze że się
SAF nie pomylił. Bardzo przyjemna wygrana
:-) W takiej formie niech się Milan
boi...(jełopy rozwaliły mi dziś kupon....)
bax07 | 31 stycznia 2010, 19:50 Co do Parka i paru uwag tutaj odnośnie jego
strat i takich tam różnych.
Popatrzcie sobie na całą akcje od początku przy drugiej bramce. Pierwsze podanie do Roo od Parka i facet dyma do przodu zaraz po oddaniu piłki przez całe boisko. Gdyby jakimś cudem podanie Naniego do Roo byłoby niecelne (za mocne) ten facet juz był tam gdzie byc powinien.
Popatrzcie sobie na całą akcje od początku przy drugiej bramce. Pierwsze podanie do Roo od Parka i facet dyma do przodu zaraz po oddaniu piłki przez całe boisko. Gdyby jakimś cudem podanie Naniego do Roo byłoby niecelne (za mocne) ten facet juz był tam gdzie byc powinien.
Wrog Arsenalu | 31 stycznia 2010, 19:45 Berbatov niby odniósł kontuzję, miał
mieć przerwę około 3 miesiące, operację,
a jednak gra ?
RafalismusMU | 31 stycznia 2010, 19:43 Witam wszystkich, jak pewnie zauważą
wszyscy jestem nowy na tym portalu, tak więc
mam na imię Rafał i od chyba 15 lat jestem
kibicem United. Co do meczyku, to świetnie
zagrał cały zespół. Na szczęscie Fergie
nie ustawił drużyny zbyt defensywanie co
się często dla nas źle kończyło. A że
grać potrafimy i to na każdym terenie to
było widać nie raz. Nani zdecydowanie nie
na sprzedaż, świetne akcje i mam nadzieję,
że przekonał Fergusona do siebie.
dvl | 31 stycznia 2010, 19:42 Jezeli chodzi o srodek pola, to przy dobrej
grze skrzydel srodek moze byc ustawiony nieco
defensywnie, co chlopaki pokazali dzisiaj. W
pierwszej polowie nasi srodkowi gnebili
obroncow Arsenalu swietnymi prostopadlymi
pilami, oby czesciej. Wydaje sie, ze Rudy
troszke wraca do formy z... oooo matko kiedy
to bylo:) Ostatnie 2-3 mecze bardzo dobrze
zagral, no i to jednak gracz duzo bardziej
ofensywny niz Carrick czy Fletch. Dzisiaj
fajnie sie poruszal, dobrze podawal, w takiej
formie pierwszy sklad mu sie nalezy. Dzisiaj
zawiodl mnie chyba jedynie Brown, ktory kilka
razy nie zdazyl z kryciem i mial troche
problemow z Ruskiem. Szkoda, bo ostatnio
gdzies czytalem, ze z nim w skladzie w tym
sezonie mamy dobre staty w obronie. Rafael
gral dzisiaj bez tej opaski blokujacej bica i
faktycznie - robi sie duzy chlopak, to juz
nie jest gnojek do pomiatania.
badkins | 31 stycznia 2010, 19:42 Doskonały mecz, doskonała odpowiedź
Fergusona dla wszystkich znawców, którzy co
mecz narzekają na 4-5-1, wysuniętego
Rooneya, Carricka i Parka.
Początek nerwowy, potem już Brown zaczął sobie dużo lepiej poczynać i świetnie się asekurowali z Evansem.
Rafael z Patem nie tak aktywni z przodu, ale nie dawali sobą pogrywać.
Środek pola świetnie zbity, Carrick świetnie trzymał wszystko w ryzach i rzucił parę konkretnych piłek do przodu, Fletch zabiegał system i Scholes kolejny bardzo dobry występ.
Z przodu dobry mecz Parka, swietnie wykonczona kontra, a do tego sporo się naodbierał i jak zawsze wkurwiał, tym razem Arsenal ;) Roo jest konkretny, tak samo Nani, który chyba pierwszy raz w United gra 3-4 świetne spotkania pod rząd.
Ukłony dla SAFa, zgolić Arsenal na Emirates bez Rio, Vidy oraz z Giggsem, Berbą i Valencią na ławce - rispekt. Nie mówiąc o braku np. Andiego, który z Arsenalem zawsze sobie solidnie poczynał.
Początek nerwowy, potem już Brown zaczął sobie dużo lepiej poczynać i świetnie się asekurowali z Evansem.
Rafael z Patem nie tak aktywni z przodu, ale nie dawali sobą pogrywać.
Środek pola świetnie zbity, Carrick świetnie trzymał wszystko w ryzach i rzucił parę konkretnych piłek do przodu, Fletch zabiegał system i Scholes kolejny bardzo dobry występ.
Z przodu dobry mecz Parka, swietnie wykonczona kontra, a do tego sporo się naodbierał i jak zawsze wkurwiał, tym razem Arsenal ;) Roo jest konkretny, tak samo Nani, który chyba pierwszy raz w United gra 3-4 świetne spotkania pod rząd.
Ukłony dla SAFa, zgolić Arsenal na Emirates bez Rio, Vidy oraz z Giggsem, Berbą i Valencią na ławce - rispekt. Nie mówiąc o braku np. Andiego, który z Arsenalem zawsze sobie solidnie poczynał.
badkins | 31 stycznia 2010, 19:38 Przecież Ferguson niszczy oraz opóźnia
jego karierę !! ;)
sasha | 31 stycznia 2010, 19:38 Zawodnik meczu jednak mimi wszystko Rooney.
No to było widac na koniec, ile zdrowia go
kosztował ten mecz. Niesamowity był
dzisiaj.
p0l0nia | 31 stycznia 2010, 19:37
Zapomniałem dodać ważnych pochwał dla
Naniego...pokazał dwoma bramkowymi akcjami
że ma niesamowity potencjał i że może
grać z powodzeniem przeciwko najlepszym,
potrzeba stabilizacji formy i większej wiary
w swoje umiejętności , kto inny może mu
pomóc jak nie Ferguson ?
Mepsik | 31 stycznia 2010, 19:35 Przed meczem 0:1 wziolbym w ciemno 0:2
bylbym zachwycowny ale 1:3 jestem
wniebowziety!!
Jak dla mnie MOTM Nani, jest w wysokiej formie co kanonierzy chcieli zakonczyc po dosc brutalnym faulu na nim.
Wazza gratulacje setki no i dobre zawody Parka.
Teraz moge w spokoju oddac sie relaxowi i Chivasowi :)
Jak dla mnie MOTM Nani, jest w wysokiej formie co kanonierzy chcieli zakonczyc po dosc brutalnym faulu na nim.
Wazza gratulacje setki no i dobre zawody Parka.
Teraz moge w spokoju oddac sie relaxowi i Chivasowi :)
p0l0nia | 31 stycznia 2010, 19:31
Bardzo dobry mecz United przede wszystkim
pod względem taktycznym. Kontry książkowe,
niezła opanowana gra w środku pola ,
trochę nerwowy początek w obronie ale sie
poprawili...
Co do Parka zdania nie zmieniam choć zagrał nieźle jak na niego...
Może dlatego że siedziałem z kartką i liczyłem mu straty ?
Zdobył ważna bramkę , z drugiej strony jakby tego nie strzelil to tylko za jaja powiesić, miał do wyboru kilka opcji...
Brawo United , Brawo Fergie. Utrzymajcie tą dyspozycję do końca sezonu.
Co do Parka zdania nie zmieniam choć zagrał nieźle jak na niego...
Może dlatego że siedziałem z kartką i liczyłem mu straty ?
Zdobył ważna bramkę , z drugiej strony jakby tego nie strzelil to tylko za jaja powiesić, miał do wyboru kilka opcji...
Brawo United , Brawo Fergie. Utrzymajcie tą dyspozycję do końca sezonu.
xxx1 | 31 stycznia 2010, 19:25 "Jedyny co mnie śmieszy i lekko irytuje to
herezje wygłaszane przez niektórych
użytkowników tutaj.. Wiem,że z piłką
macie do czynienia więcej niż sam Sir Alex
Ferguson i znacie aktualną formę fizyczną
i psychiczną graczy Manchesteru oraz
pozjadaliście wszystkie rozumy,ale bez
przesady.." - Koniowi prędzej wytłumaczysz
niż im tutaj zgromadzonym. Nie tyczy się to
wszystkich ale są tacy co wiedzą szybciej
niż pomyślą :)
Co do meczu to jeżeli zagramy tak samo z Milanem to w Europie znowu zaczną się nas bać.
Co do meczu to jeżeli zagramy tak samo z Milanem to w Europie znowu zaczną się nas bać.
rijo | 31 stycznia 2010, 19:24 Piękny mecz! Dawno nie widziałem
"Czerwonych Diabłów" tak dobrze grających.
Szczególnie podobała mi się akcja, Roo i
Naniego po której ten pierwszy strzelił.
Asysta Naniego genialna. Wayne będzie
królem strzelców Premier League. Teraz
prawie co mecz to gol. A do tego ponownie
rozgromiliśmy ich na ich stadionie. To
dodaje smaczka ;)) Zawodnik meczu: Aż trudno
wybierać. Chyba cały skład ;) VDS
świetnie bronił, Nani świetnie
dogrywał(strzelał), a Roo strzelał(nie
zawsze celnie...). Ale największą rolę
spełnił Nani. Godny następca Ronaldo.
Glory, Glory ManUnited!!! No i bax masz
rację. Mało jet tak pięknych momentów jak
wygrana nad odwiecznym wrogiem. Jeszcze
gdybyśmy jakiś puchar dorzucili w tym
sezonie. Niedługo Finał Pucharu Ligi ;D. A
Park zagrał mecz jak mecz. Drybling u niego
jest beznadziejny, ale bramki to on umie
strzelać.
PS. Ze szczęścia łezka mi popłynęła ;D
PS. Ze szczęścia łezka mi popłynęła ;D
bax07 | 31 stycznia 2010, 19:18 Panowie!!!!!!!!! Chciałbym poprosić
niektórych lepiej znajacych się na piłce
od Fergusona, żeby sobie zapamiętali ten
moment. Na taki tydzień jak ten warto było
byc cierpliwym, wierzyć w rotację składem,
wierzyć że jak Nani będzie w optymalnej
formie to SAF będzie wiedział lepiej kiedy
to nastąpi. Zagraliśmy koncert z Berbą na
ławce, bez Rio i Vidy i z Andersonem w
Brazylii. Ja nie mam pytań i nie wyobrażam
sobie tego klubu bez Alexa Fergusona. On jest
niesamowity, jedyny w swoim rodzaju, stary
lis. Jeśli Andersonowi sie śrubka totalnie
nie odkręci jak Tevezowi to zostanie i
będzie jescze najlepszym środkowym
pomocnikiem na świecie.
Musi tylko słuchać taty Fergusona.
Musi tylko słuchać taty Fergusona.
bernetto | 31 stycznia 2010, 19:18 szkoda ze Naniemu nie zaliczyli
bramy...myslalem w 1 chwili ze nawet jakby
almunia nie dotknal to i tak by wpadlo od
slupka, jak uważacie?
Iris | 31 stycznia 2010, 19:17 A Anglicy mogli sobie obejrzec ten mecz w
3d, super.
Ale ja jestem skromna i wystarczylo mi ogladanie wyrazu twarzy Wengera po trzeciej bramce w zwyklym formacie, bezcenne.
No ale w 3 d to by bylo cos
Ps. A przyszly weekend remisik na stamford i bedzie ok
Ale ja jestem skromna i wystarczylo mi ogladanie wyrazu twarzy Wengera po trzeciej bramce w zwyklym formacie, bezcenne.
No ale w 3 d to by bylo cos
Ps. A przyszly weekend remisik na stamford i bedzie ok
Skower | 31 stycznia 2010, 19:16 Ten mecz przerósł moje najśmielsze
oczekiwania. To był po prostu majstersztyk w
wykonaniu United :) W końcu przekonał mnie
do siebie Nani. Po jego golu wstałem z
fotela i zacząłem bic brawo na stojąco.
Miał trochę szczęścia z tym lobem,ale
szczęściu też trzeba pomóc. Akcja
cud,miód i orzeszki. Rooney teraz bije
wszystkich na głowę. Jeśli utrzyma formę
to będzie gwiazdą MŚ i zgarnie złotego
buta. Ten tydzień był niezwykle udany, dwa
prestiżowe mecze wygrane w świetnym stylu
to jest coś niebagatelna sprawa. Gdybyśmy
przegrali lub nawet zremisowali Chelsea
mogłaby odskoczyc ( w przypadku wtorkowego
zwyciestwa z Hull). A tak nadal trzymamy
dystans i walczymy o kolejnego majstra.
Jedyny co mnie śmieszy i lekko irytuje to herezje wygłaszane przez niektórych użytkowników tutaj.. Wiem,że z piłką macie do czynienia więcej niż sam Sir Alex Ferguson i znacie aktualną formę fizyczną i psychiczną graczy Manchesteru oraz pozjadaliście wszystkie rozumy,ale bez przesady.. Czytałem te opinie przed meczem i czekałem z niecierpliwością aż Park(co za nieudacznik!) oraz osamotniony w ataku Rooney(pieprzone 4-5-1!) zamkną Wam buzie.. Trochę pokory ludzie. Dziś przekonaliście się jak mało wiecie o tym klubie i jak bezpodstawna może byc Wasza krytyka. Kolejny raz Ferguson pokazał,że wie co robi.
P.S. Do tej pory naprawdę miałem szacunek do tutejszych forumowiczów i czytałem ich wypowiedzi. Byłem przekonany o wysokim poziomie tych dyskusji. Trochę chyba jednak się zawiodłem..
Jedyny co mnie śmieszy i lekko irytuje to herezje wygłaszane przez niektórych użytkowników tutaj.. Wiem,że z piłką macie do czynienia więcej niż sam Sir Alex Ferguson i znacie aktualną formę fizyczną i psychiczną graczy Manchesteru oraz pozjadaliście wszystkie rozumy,ale bez przesady.. Czytałem te opinie przed meczem i czekałem z niecierpliwością aż Park(co za nieudacznik!) oraz osamotniony w ataku Rooney(pieprzone 4-5-1!) zamkną Wam buzie.. Trochę pokory ludzie. Dziś przekonaliście się jak mało wiecie o tym klubie i jak bezpodstawna może byc Wasza krytyka. Kolejny raz Ferguson pokazał,że wie co robi.
P.S. Do tej pory naprawdę miałem szacunek do tutejszych forumowiczów i czytałem ich wypowiedzi. Byłem przekonany o wysokim poziomie tych dyskusji. Trochę chyba jednak się zawiodłem..
boro | 31 stycznia 2010, 19:15
Sasha Rafael juz widze od jakiegos czasu
spompowany. Ale dzis dobre zawody rozegral
jak reszta druzyny
maniek.no.7 | 31 stycznia 2010, 19:14 Park się dzisiaj pokazał, ale bez
fajerwerków, w sumie na niego, to może i
fajerwerki, ładnie wypracował akcję, po
której Roo strzelił bramkę, ale o mały
włos, a bramki by sam nie strzelił, a wtedy
by były na niego gromy ciskane, udało mu
się i niech się cieszy, ale małe jobki po
powtórce pewnie dostanie, że ma dograć do
lepiej ustawionych zawodników
dvl | 31 stycznia 2010, 19:12 Az glupio mi to mowic i sam w to nie wierze
- panowie, czy to Rudy wylaczyl Fabregasa z
gry? Mecz bez kartki? Paul chyba dzisiaj
goraczke mial.
Dandan | 31 stycznia 2010, 19:10 Tak, tak, tak, tak tak. To była bramka nr
100 Roo w Premiership
dvl | 31 stycznia 2010, 19:10 Dzisiaj moge to powiedziec bez zadnych
przeszkod - w ofensywie gramy duzo duzo duzo
lepiej niz sezon temu, brak CR rzeczywiscie
spowodowal, ze naszym rozwiazaly sie jajca,
gramy kombinacyjnie, ciekawie, ladnie dla
oka. Roo, Berba, Valencia i ostatnio Nani.
Giggsy tez juz swoje w tym sezonie zrobil. A
dzisiaj nawet i srodek pola rzucal swietne
prostopodale pily.
Szkoda, ze mamy takie problemy w defensywie w tym sezonie, wieczne kontuzje, troche bledow i tracimy glupio bramy. Gdybysmy nie to, to pewnie CFC dzisiaj mogloby o mistrzu tylko pomarzyc. Mam nadzieje, ze druga czesc sezonu bedzie nalezala do United.
Szkoda, ze mamy takie problemy w defensywie w tym sezonie, wieczne kontuzje, troche bledow i tracimy glupio bramy. Gdybysmy nie to, to pewnie CFC dzisiaj mogloby o mistrzu tylko pomarzyc. Mam nadzieje, ze druga czesc sezonu bedzie nalezala do United.
SS | 31 stycznia 2010, 19:08 Btw czy to była setna bramka Wayne Rooneya
w Premiership? Nie wiem co dalej pisac zeby
wystarczylo tych znaków do dodania tego
komentarza więc napiszę AFC 1 MU
3:D:D:D::D:D::D:D:D:D:D:D:D:D::D:D:D:D:D:D:D:
D:D:D
Don Mike | 31 stycznia 2010, 19:07
No i co można napisać...NAJLEPSZY MECZ MU
OD PONAD ROKU!!!! Dzięki takiej grze MU
zaczynam wierzyć że stać ich na jakiś
fajny wynik w tym sezonie. SAF? no cóż po
raz kolejny zbłądziłem...wkurwił mnie tym
Parkiem, a Koreańczyk zagrał fajny mecz i
strzelił bramkę. Szacuneczek SAF po raz
n-ty. Szkoda mi trochę Arsenalu bo mają
niereformowalnego trenera i jednego z
najgorszych bramkarzy w lidze...
Dandan | 31 stycznia 2010, 19:05 Jak to mówi Masze..
Nani ;*
Nani ;*
Nani ;*
Nani ;*
Nani ;*
A Roo to jest jednak debeściak. Mimo tego, że sam czasem na niego psioczyłem, to gość jest niesamowity pod każdym względem.
Nani ;*
Nani ;*
Nani ;*
Nani ;*
Nani ;*
A Roo to jest jednak debeściak. Mimo tego, że sam czasem na niego psioczyłem, to gość jest niesamowity pod każdym względem.
bob-sley | 31 stycznia 2010, 19:05 dvl
gdyby Kanonierzy wykorzystali swoje to mogłby być inne nastawienie po meczu ... jest kozak i nie szukajmy dziury w całym!
gdyby Kanonierzy wykorzystali swoje to mogłby być inne nastawienie po meczu ... jest kozak i nie szukajmy dziury w całym!
bigme | 31 stycznia 2010, 19:05 Park pozdrawia M4S73Ra. Przed meczem było
psioczenie na Koreańczyka, było psioczenie
na Carricka, na taktyke a tu prosze. Wszyscy
wywiązuja sie ze swoich zadań b. dobrze i
cudowny, pięknie grający Arsenal na
kolankach. Nani i Rooney w super formie, a
Fabregasik nie istniał dzisiaj. W sumie nie
ma co wyróżniać poszczególnych graczy bo
wszyscy spisali się dzis koncertowo. Jedynie
na początku było troche nerwów w środku
obrony ale i to się ułożyło.
Iris | 31 stycznia 2010, 19:05 Rewelacja, taki mecz chcialam ogladac.
Pełna mobilizacja a rajdy Rooney'a, jego
przyspieszenia sa fenomenalne. Uwielbiam go,
zawsze gra na maxa, nie ma dla niego
straconych pilek.
Podobala mi sie tez gra Naniego i Rafalel sie ogrywa coraz bardziej, Fletcher standartowo tez swietnie. Zaczyna sie wlasciwa walka o mistrza!!
Podobala mi sie tez gra Naniego i Rafalel sie ogrywa coraz bardziej, Fletcher standartowo tez swietnie. Zaczyna sie wlasciwa walka o mistrza!!
qcu | 31 stycznia 2010, 19:04 Szczerze? po srednim(kiepskim?) poczatku
sezonu, United wkoncu sie rozkreca;) ,a dla
takich wdokow jak dzis warto bylo wczesniej
sie wsciekac na pilkarzy xD Jedziemy po
majstra i LM :)
UNITED!!
UNITED!!
bob-sley | 31 stycznia 2010, 19:04 Brawo SAF zaskoczony jestem że szok ...
teraz czas na Portsmouth a potem maraton
wyjazdowy Aston Villa, Milan i Everton ...
oszczędziłbym Roo trochę a w końcu dał
pograć Berbatowowi i Owenowi i musowo
sprawdził skutecznośc skrzydeł
Valencia-Nani!
Teraz tylko czekać na wtorek i być może CFC straci z Hull ;)
Teraz tylko czekać na wtorek i być może CFC straci z Hull ;)
SS | 31 stycznia 2010, 19:03 Piękny mecz.
Wszyscy zagrali bardzo dobrze, nawet Park;) Chyba największy udział w wygranej mieli jednak Nani i Roo (zwłaszcza za tą kontre przy drugiej), ale top class wypadła rezerwowa obrona (gol moim zdaniem wina Parka, nawet sie nie ruszyl do Vermalena), fantastycznie i z przodu i z tyłu grał Carrick, Scholes wciąz nie powiedział ostatniego słowa, vdS jak zwykle świetny i bezbłędny, Fletcher zabiegał środek pola Arsenalu. Właściwie nie istniał Rosicky, podobnie Nasri, Arszawin bywał groźny ale kurde gral na dziecko i nie dawał sobie z tym dzieckiem rady z reguły, Denilson zupelnie nie radził sobie z naszym środkiem, Fabregas podobno w giga formie pokazał co to znaczy NAPRAWDĘ strzelać z każdej niemożliwej pozycji nie patrząc na kolegów i jak bardzo gówno to daje. Jeden Song dawał radę.
Inna sprawa ze arsenal zdecydowanie udowodnil w tym meczu, ze samymi mega wspanialymi rozgrywajcymi/skrzydlowymi to sie grać nie da, dopiero jak wszedl bendtner ich akcje przestaly byc wiecej niz wynikiem determinacji Songa/Vermalaena.
Przy golu Parka jak juz bylo widac ze nie poda myslalem ze go zabije jak zjebie:)
Trzeba przyznać, że Roo robi róznice. Znowu zjebał dwie swietne okazje, znowu był nieco zbyt egoistyczny, ale ilosc przejetych dalekich wykopów, ta kontra, madre rozdzielanie piłek... kurde ten Real to będzie musiał chyba kolenych 80 milonów wydać;);)
W grze zostalismy my i CFC, przy czym ciezkie mecze mamy chyba wszystkie u siebie poza MC i Aston.
Wszyscy zagrali bardzo dobrze, nawet Park;) Chyba największy udział w wygranej mieli jednak Nani i Roo (zwłaszcza za tą kontre przy drugiej), ale top class wypadła rezerwowa obrona (gol moim zdaniem wina Parka, nawet sie nie ruszyl do Vermalena), fantastycznie i z przodu i z tyłu grał Carrick, Scholes wciąz nie powiedział ostatniego słowa, vdS jak zwykle świetny i bezbłędny, Fletcher zabiegał środek pola Arsenalu. Właściwie nie istniał Rosicky, podobnie Nasri, Arszawin bywał groźny ale kurde gral na dziecko i nie dawał sobie z tym dzieckiem rady z reguły, Denilson zupelnie nie radził sobie z naszym środkiem, Fabregas podobno w giga formie pokazał co to znaczy NAPRAWDĘ strzelać z każdej niemożliwej pozycji nie patrząc na kolegów i jak bardzo gówno to daje. Jeden Song dawał radę.
Inna sprawa ze arsenal zdecydowanie udowodnil w tym meczu, ze samymi mega wspanialymi rozgrywajcymi/skrzydlowymi to sie grać nie da, dopiero jak wszedl bendtner ich akcje przestaly byc wiecej niz wynikiem determinacji Songa/Vermalaena.
Przy golu Parka jak juz bylo widac ze nie poda myslalem ze go zabije jak zjebie:)
Trzeba przyznać, że Roo robi róznice. Znowu zjebał dwie swietne okazje, znowu był nieco zbyt egoistyczny, ale ilosc przejetych dalekich wykopów, ta kontra, madre rozdzielanie piłek... kurde ten Real to będzie musiał chyba kolenych 80 milonów wydać;);)
W grze zostalismy my i CFC, przy czym ciezkie mecze mamy chyba wszystkie u siebie poza MC i Aston.
maaki | 31 stycznia 2010, 19:02
"Rafael chyba przypakował ostatnimi czasy,
bo wizualnie trochę się rozrasta ;)"
Bierze przykład z Evry ;)
Bierze przykład z Evry ;)
dvl | 31 stycznia 2010, 19:01 Ktos tu pisze zle o Parku? Akurat dzisiaj
bardzo dobre zawody.
Roo 9, Nani 8-9 -> nasi najlepsi zawodnicy dzisiaj. Szkoda, ze nie wykorzystali swoich setek, bo kanalierzy zostaliby zmieceni z powierzchni ziemi. Gol dla Arsenalu megaprzypadek, wiec wybaczam. Ale tak czy siak swietny wynik, znakomity mecz Diablow.
Roo 9, Nani 8-9 -> nasi najlepsi zawodnicy dzisiaj. Szkoda, ze nie wykorzystali swoich setek, bo kanalierzy zostaliby zmieceni z powierzchni ziemi. Gol dla Arsenalu megaprzypadek, wiec wybaczam. Ale tak czy siak swietny wynik, znakomity mecz Diablow.
sasha | 31 stycznia 2010, 18:57 Rafael chyba przypakował ostatnimi czasy,
bo wizualnie trochę się rozrasta ;)
bernetto | 31 stycznia 2010, 18:57 mam nadzieje ze nikt nie bedzie dzisiaj
krytykowal MU, 1-3 z Arsenalem mówi samo za
siebie, JESTEŚMY W GAZIE!!!
boro | 31 stycznia 2010, 18:57
Absolutny miód. chciałbym żebyśmy na
każdy mecz juz tak zmobilizowani wchodzili.
Nani to przyklad ze jesli uwiezy w siebie i
dostanie szanse to bedzie gwiazda. Jeden
chyba z jego najlepszych meczow w karierze. A
poza tym swietny Evans. Na chwile obecna nie
wiem czy Vidic tak szybko do skladu wroci.
Brawo Diabły ooby tak dalej
Brawo Diabły ooby tak dalej
paulparis | 31 stycznia 2010, 18:56 No i pięknie. Czapki z głów chapeau bas
!!
Jestem strasznie dumny z chłopaków, a to ile zdrowia zostawił Rooney na boisku przechodzi ludzkie pojęcie. FENOMEN WYDOLNOŚCIOWY !!!
Nani nierówny ale paka genialna. Park ma patent na Arsenal. Świetnie Fletcher i Evra. Podobał mi się także Johny i Wes. Nieźle 1/2 silva bros.:)
Niepewny VDS.
Brawo, brawo jeszcze raz brawo!
p.s. Oglądanie radości SAF - zawsze mnie w pewnym sensie wzrusza:)
Ile energii, i wciąż jaki głód zwycięstw ma ten starszy Pan....Genialne !!!
Jestem strasznie dumny z chłopaków, a to ile zdrowia zostawił Rooney na boisku przechodzi ludzkie pojęcie. FENOMEN WYDOLNOŚCIOWY !!!
Nani nierówny ale paka genialna. Park ma patent na Arsenal. Świetnie Fletcher i Evra. Podobał mi się także Johny i Wes. Nieźle 1/2 silva bros.:)
Niepewny VDS.
Brawo, brawo jeszcze raz brawo!
p.s. Oglądanie radości SAF - zawsze mnie w pewnym sensie wzrusza:)
Ile energii, i wciąż jaki głód zwycięstw ma ten starszy Pan....Genialne !!!
sasha | 31 stycznia 2010, 18:56 W ofensywie chyba najlepsze spotkanie w
sezonie. Defensywa, zwlaszcza Brown momentami
niepewnie. Świetny Nani i kapitalny Rooney -
tak to ten angielski przeciętniak, który
zmierza po króla strzelców, jak on tak
może ;)
KoRcZuS | 31 stycznia 2010, 18:55 Piękny mecz, dla takich widowisk chce się
żyć i być kibicem :D
.
.
Isin | 31 stycznia 2010, 18:51 Brawo Manchester United!
Brawo Manchester United!
Brawo Manchester United!
Brawo Manchester United!
Brawo Manchester United!
Brawo Manchester United!
Brawo Manchester United!
davor3 | 31 stycznia 2010, 18:50
Rutyniarz czy nie rutyniarz wazne ze robi to
co do niego nalezy:D
M4S73R | 31 stycznia 2010, 18:42 Hahahaha widziałem że tak będzie !. Park
strzelił gola i już jest BEST, BEST OF THE
WORLD. Szkoda tylko że takim golem mi nie
zaślepia oczek tym co gra ...
zelek_17 | 31 stycznia 2010, 18:34 Strasznie podoba mi się współpraca
Naniego z Rooneyem. Zgadzam się z Suszakiem,
Obertan jest wstanie coś wnieść do gry,
błysnąć, a Park? Raczej nie zwykły
grajek.
Suszak | 31 stycznia 2010, 18:23 Park to taki rutyniarz. Gra bo gra - bez
przebłysku, bez techniki, bez niczego.
Zwykły przeciętniak. Obertan go zjada bo
chłopak jest dobry technicznie i do tego
młody.
cuks | 31 stycznia 2010, 18:20 Paulparis.
A w tamtym sezonie w Lidze Mistrzow ;)?
A w tamtym sezonie w Lidze Mistrzow ;)?
rijo | 31 stycznia 2010, 18:20 Park!!! Dobrze. Wygraliśmy my to.
Przynajmniej ja tak już sądze. Świetnie.
Oby tak dalej UNITED!!!
paulparis | 31 stycznia 2010, 18:19 Panowie, Panowie BAJKA !!!!
Od pamiętnego 01.02 2005 r., najwspanialszy mecz z Arsenalem na ich terenie!!
Przynajmniej nikt nie będzie MU zarzucał, iż nie wygrywamy z nikim z górnej półki...
Od pamiętnego 01.02 2005 r., najwspanialszy mecz z Arsenalem na ich terenie!!
Przynajmniej nikt nie będzie MU zarzucał, iż nie wygrywamy z nikim z górnej półki...
Isin | 31 stycznia 2010, 18:19 No ja nadal uważam że Park jest słaby.
Jedna bramka niczego nie zmieni w moim
przekonaniu.
sorhed | 31 stycznia 2010, 18:17
park lubi strzelać arsenalowi. do tego sie
nadaje. jedynie do tego.
davor3 | 31 stycznia 2010, 18:16
ale ten Park slaby co nie...??? Nie ma co go
liczyc jako gracza.... Czemu juz tak nie
napiszecie?
Isin | 31 stycznia 2010, 18:09 rijo - odbiło Ci? Bronić wyniku?! Do
przodu! Jeszcze ze dwie im strzelić. Odechce
im się walczyć o mistrza jak dostaną 5
bramek u siebie.
morganfree | 31 stycznia 2010, 18:04 "Valencia tez juz gral na poziomie ostatnich
wyczynow Naniego " - dobry żart :F
rijo | 31 stycznia 2010, 18:02 Naniii!! I niech mi ku**a ktoś powie, że
trzeba go sprzedać lub ma słabszą formę
to zabije. Nani i Roo to bohaterzy! Trzeba
teraz bronić wyniku.
shink | 31 stycznia 2010, 18:01 Mam nadzieję że bramka zostanie dopisana
na konto Naniego a Almuni :o
dvl | 31 stycznia 2010, 17:58 Valencia tez juz gral na poziomie ostatnich
wyczynow Naniego - powinien wejsc w drugiej
polowce, pozamieniac sie troche stronami z
Nanim, pokrecic Clichym - on i tak juz ma
pelno w gaciach po pierwszej polowce.
busta | 31 stycznia 2010, 17:57
Nani gra dzisiaj piłkę na najwyższym
poziomie. United potrzebuje kreatywnego
skrzydłowego jakim jest Nani a nie Valenci
który dysponuje jednym zwodem. Oby druga
połowa nie była gorsza a bardzo dobrze
zakończy się ten tydzień.
Tomak | 31 stycznia 2010, 17:55
Polowa zadania wykonana. Zebysmy w drugiej
za bardzo nie siedli i nie chcieli juz sie
tylko bronic bo to sie moze zemscic. Narazie
zajebiscie, no moze po za tym ze Arsenal za
czesto dochodzi do sytuacji strzeleckich (nie
setek ale maja i tak okazje podwyzszyc moje
tetno ;p).
UNITED !!
NANI to co dzis robie to kosmos :) Ma patent na Arsenal
UNITED !!
NANI to co dzis robie to kosmos :) Ma patent na Arsenal
zelek_17 | 31 stycznia 2010, 17:55 Jak do tej pory mecz świetny. Arszawin
chwilami zbyt łatwo ogrywa naszych
obrońców, ale ogólnie jest bardzo dobrze.
Świetny Nani dobrze gra Fletcher i Rooney.
Szkoda że Nani nie wykorzystał dogrania
Fletchera bo juz by było meczu.
dvl | 31 stycznia 2010, 17:54 Dla mnie cichym bohaterem jest dzisiaj
Fletch. Bardzo dobrze wspomaga Naniego i Roo.
Brown w powietrzu sobie radzi, ale dolem
Arszawin go jezdzi, przydaloby sie
zdecydowanie Vidy lub Rio.
badkins | 31 stycznia 2010, 17:51 Wyborna akcja Naniego, stadiony swiata.
Drugi gol to ksiazkowa kontra, pieknie rozegrana przez Roo i Naniego.
Jestem pozytywnie zaskoczony.
Drugi gol to ksiazkowa kontra, pieknie rozegrana przez Roo i Naniego.
Jestem pozytywnie zaskoczony.
KoRcZuS | 31 stycznia 2010, 17:51 Nani dzisiaj mega! Ale nie podpalajmy się
bo z Arsenalem już potrafiliśmy przegrywać
prowadząc do przerwy...
bidon93 | 31 stycznia 2010, 17:51 Brown dzis sobie wyraznie nie radzi z
Arszawinem. To jest dzis nasz najslabszy
punkt. Evans juz lepiej. Carrick tylko z tylu
akcji siedzi, jak Arsenal wybija to on znow
na szkrzydlo dogrywa ;] No i Park-wchodzi LAV
za koreanca a Nani na lewo ;]
zelek_17 | 31 stycznia 2010, 17:51 Jak do tej pory mecz świetny. Arszawin
chwilami zbyt łatwo ogrywa naszych
obrońców, ale ogólnie jest bardzo dobrze.
Świetny Nani dobrze gra Fletcher i Rooney.
Szkoda że Nani nie wykorzystał dogrania
Fletchera bo juz by było meczu.
Magic | 31 stycznia 2010, 17:51 a ja mecz ogladam tez z ojcem ale kibicem
Barcelony :))) ktory zapowiedzial po
obejrzeniu meczu Milan - Livorno i 1 polowy
meczu Ars MU ze postawi w meczu Milan MU
dwojeczke za 5 stowek :D
sasha | 31 stycznia 2010, 17:49 boje się, że jest aż za dobrze ;)
Nani bajka a kontra z Roo mistrzostwo świata.
Nani bajka a kontra z Roo mistrzostwo świata.
Don Mike | 31 stycznia 2010, 17:49
Jest super, jest pięknie i szacunek dla
Fergusona za przemianę Naniego. Frajerstwem
byłoby tego meczu nie wygrać. Arsenal coś
pewnie strzeli, ale czuje że my również.
Rooney = Goal Machine :-) Mecz jak zwykle
oglądam z ojcem, fanem Arsenalu...oj się
Wengerowi za politykę transferową obrywa
;-)
Iris | 31 stycznia 2010, 17:48 Rewelacja!! Taki mecz chcialam ogladac,
akcja Naniego kapitalna a to co zrobil Rooney
mistrzostwo. Arsenal u siebie nie istnieje!!
Uwielbiam ten klub. Go United!!
LeBanner | 31 stycznia 2010, 17:46 Nani na razie MOTM. Czy wreszcie luka po CR
się zapełniła? Miejmy nadzieję, że z tym
spotkaniem tak.
yakoob | 31 stycznia 2010, 17:46 Hmm. I połowa meczu, co można
powiedzieć...
Nani jak narazie najlepszy na boisku wg mnie. Ogólnie jednak muszę przyznać, że nasi grają niemal idealnie a to właśnie 'dzieciaki' grają anty-futbol np wjebanie się hamskie VDS'owi przez Arszawina. Bardzo dobrze gramy! Keep it up!
glory glory Man United!
Nani jak narazie najlepszy na boisku wg mnie. Ogólnie jednak muszę przyznać, że nasi grają niemal idealnie a to właśnie 'dzieciaki' grają anty-futbol np wjebanie się hamskie VDS'owi przez Arszawina. Bardzo dobrze gramy! Keep it up!
glory glory Man United!
paulparis | 31 stycznia 2010, 17:35 ja Cię kręcę! Coś przepięknego !!!!
Nani Roo - majstersztyk!!
Nani Roo - majstersztyk!!
szyderca | 31 stycznia 2010, 17:32 CO Nani zrobił:| kurwaaa masakra:D
GOOOOOOL:D lalalalalalallalal::D
Nick | 31 stycznia 2010, 17:31 "sasha | 31 stycznia 2010, 16:33
Gra dzisiaj Nani, więc możecie odstawić notesy, bo Negi wszystko wypunktuje ;)"
Haha :D nigdy przenigdy nie kłóć się z Negiem, jego magiczny notes > śmiertelnicy
Gra dzisiaj Nani, więc możecie odstawić notesy, bo Negi wszystko wypunktuje ;)"
Haha :D nigdy przenigdy nie kłóć się z Negiem, jego magiczny notes > śmiertelnicy
Isin | 31 stycznia 2010, 17:03 O ku*wa!? Park?!
Nie dość że 4-5-1 to jeszcze on zamiast Valencii. Optymistycznie nastraja mnie to do meczu. Nie ma co.
Jakaś kontuzja Antonio, czy coś?
Nie dość że 4-5-1 to jeszcze on zamiast Valencii. Optymistycznie nastraja mnie to do meczu. Nie ma co.
Jakaś kontuzja Antonio, czy coś?
jen0r | 31 stycznia 2010, 16:55
będzie ciężko.
szkoda, że nie ma Vidicia... ;/
Fabregas, Arszawin ktoś ich będzie musiał zatrzymać...
szkoda, że nie ma Vidicia... ;/
Fabregas, Arszawin ktoś ich będzie musiał zatrzymać...
bob-sley | 31 stycznia 2010, 16:42 William
i dlatego SAF żyje nadziejami i stawia na Parka on lubi wspominać stare akcje i liczyć że historia się powtórzy ;)
i dlatego SAF żyje nadziejami i stawia na Parka on lubi wspominać stare akcje i liczyć że historia się powtórzy ;)
Magic | 31 stycznia 2010, 16:42 w ofensywie mozemy tylko liczyc na Rooneya i
Naniego, byc moze na strzal z dystansu
Scholsea a defensywa to wielka niewiadoma.
CZARNO TO WIDZE
morganfree | 31 stycznia 2010, 16:40 Anderson by się przydał na taki mecz do
środka. Fletcher - Scholes - Anderson o
wiele lepiej to wygląda niż środek z
Niewidzialnym Michałem. Niestety gramy
składem 4-4-1 (Parka zaokrągliłem do 1
całości zawodnika). Dobrze, że Nani gra.
davor3 | 31 stycznia 2010, 16:40
Park z Arsenalem akurat zawsze grał dobrze
,w bezposrednich pojedynkach ma chyba 2-3
bramki od przyjscia na Old Trafford wiec nie
badzmy tak pesymistycznie nastawieni
Ciupin | 31 stycznia 2010, 16:39 Myślę, że mamy spore szanse. Ale
jednocześnie mam nadzieję, że Nani dzisiaj
jest skupiony, bo wiele, naprawdę wiele
będzie zależało od niego. Cieszę się,
że gra Park, on ma odciążyć Roo chyba, ma
zajebisty "motorek" w końcu. I jest
wypoczęty..ony nie za bardzo.
Drugim, który musi dziś się wznieść naprawdę na wyżyny jest Scholes a za nim Carrick.. O ile wierzę,że Carick da radę to o Scholesa się martwię - oby celownik miał dzisiaj taki jak w ostatnich meczach..
Drugim, który musi dziś się wznieść naprawdę na wyżyny jest Scholes a za nim Carrick.. O ile wierzę,że Carick da radę to o Scholesa się martwię - oby celownik miał dzisiaj taki jak w ostatnich meczach..
Wiliam | 31 stycznia 2010, 16:36 Park w naszych barwach już 2 razy ukuł
Arsenal :)
M4S73R | 31 stycznia 2010, 16:35 Hhahahaahah Park. Nie ma Vidića ? - na
ławce z City był. Dziwny skład, bardzo
dziwny. Jak można brać na taki mecz takich
patałachów - De Laet, Gibson, Park ? -
parodia !.
Accord | 31 stycznia 2010, 16:33 Co wy chcecie od tego Parka!!?? Tam trzeba
PRACOWAĆ na boisku a mało który
zapierdziala tak jak made in Korea. Jeszcze
strzeli dzisiaj bramke i tyle będzie :)
sasha | 31 stycznia 2010, 16:33 Gra dzisiaj Nani, więc możecie odstawić
notesy, bo Negi wszystko wypunktuje ;)
dvl | 31 stycznia 2010, 16:32 Kibice Arsenalu:
"Dobrze tez ze Anderson nie gra heh :D"
"no zarombiście nie gra Vidić"
"Ciekawi mnie też dlaczego SAF wystawił Parka zamiast Valencii, który grał bardzo dobrze... Ale to nie nasz problem :)"
"Giggs, Valencia, Gibson, Owen, Berbatov na ławce. Dlaczego tacy gracze siedzą na ławce ? To czasami nie jest jakaś podejrzana taktyka gumożuja ?"
Wiecej o naszym skaldzie niz o swoim:)
"Dobrze tez ze Anderson nie gra heh :D"
"no zarombiście nie gra Vidić"
"Ciekawi mnie też dlaczego SAF wystawił Parka zamiast Valencii, który grał bardzo dobrze... Ale to nie nasz problem :)"
"Giggs, Valencia, Gibson, Owen, Berbatov na ławce. Dlaczego tacy gracze siedzą na ławce ? To czasami nie jest jakaś podejrzana taktyka gumożuja ?"
Wiecej o naszym skaldzie niz o swoim:)
KWAS | 31 stycznia 2010, 16:30 p0l0nia na mufc nie używamy kartek tylko
profesjonalnych notesów ; )
co do Parka, to niezbadane są wyroki Fergusona...
co do Parka, to niezbadane są wyroki Fergusona...
Don Mike | 31 stycznia 2010, 16:29
Jeśli ten skład wypali to super, jeśli
nie to SAF swoimi dziwnymi decyzjami zawali
nam kolejny mecz w tym sezonie...oczywiście
nic nie przebije 3-5-2 z Fulham...
Magic | 31 stycznia 2010, 16:28 mam nadzieje ze do przerwy dowieziemy remis
a po przerwie Valencia za Parka, Berbatov za
Carricka i cos uklujemy
p0l0nia | 31 stycznia 2010, 16:27
Park.....
Ferige pozwól że zrugam cie po meczu za tą decyzje...
Biore kartke i licze mu straty....
Ferige pozwól że zrugam cie po meczu za tą decyzje...
Biore kartke i licze mu straty....
bob-sley | 31 stycznia 2010, 16:27 składu komentować nie będę bo wydaje mi
się że jedziemy tam prosić o najniższy
wymiar kary!
L_Asek | 31 stycznia 2010, 16:24 Może nierealne porównanie, ale jednak
sytuacja z Nanim i Valencią przypomina mi
tę z Evrą i Heinze, dwóch świetnych
zawodników na tej samej pozycji i dylemat
fergusona. Może uda mu się jakoś to
pogodzić. Choć uważam że stawianie na
Naniego z lewej strony to troche nie
wykorzystany potencjał z kolei Valencii na
lewej w ogóle sobie nie wyobrażam.
L_Asek | 31 stycznia 2010, 16:24 Może nierealne porównanie, ale jednak
sytuacja z Nanim i Valencią przypomina mi
tę z Evrą i Heinze, dwóch świetnych
zawodników na tej samej pozycji i dylemat
fergusona. Może uda mu się jakoś to
pogodzić. Choć uważam że stawianie na
Naniego z lewej strony to troche nie
wykorzystany potencjał z kolei Valencii na
lewej w ogóle sobie nie wyobrażam.
dvl | 31 stycznia 2010, 16:17 ariel - 3/5 naszych najlepszych w tym
sezonie zawodnikow na lawie:D Mimo wszystko
wierze, ze Ferg wie co robi.
kijunio | 31 stycznia 2010, 16:17 tak czułem ze park zagra :/
szkoda ze bez vidica
natomiast brak giggsa lub berbatova oznacza zero kreatywnosći z naszej strony w tym meczu
gdyby chociaz zamiast parka byl valencia.....
szkoda ze bez vidica
natomiast brak giggsa lub berbatova oznacza zero kreatywnosći z naszej strony w tym meczu
gdyby chociaz zamiast parka byl valencia.....
dvl | 31 stycznia 2010, 16:15 NiL - to samo pomyslalem, przypomnialy mi
sie polfinaly LM, wtedy Parczyna byl jednym z
lepszych na boisku. Ferg demencja, ale o tym
nie zapomnial. Za to zapomnial jak ostatnio
gra Valencia:)
ariel | 31 stycznia 2010, 16:15 o Boże jednak Brown???
ja pierdole
Valencia Giggs Berba na ławie ehh
ja pierdole
Valencia Giggs Berba na ławie ehh
dvl | 31 stycznia 2010, 16:14 Nie ma co podwazac decyzji Ferga przed
meczem. Ale... Jezeli to nie kontuzja, to na
miejscu Valencii ostro bym sie wkurwil -
najlepszy nasz gracz w grudniu, a w styczniu
prezent - gra koncowki. Berba chyba juz sie
przyzwyczail, ze z lepszym rywalem musimy sie
murowac i nie wystawiamy gracza, z ktorym
nasza gra jest w pizdu lepsza.
NiLok | 31 stycznia 2010, 16:13 zapominacie, że Park zapodał zajebiście
ważną bramkę na Emirates w półfinale LM
;) SAF nie zapomniał :D
Magic | 31 stycznia 2010, 16:12 Brak Rio, Vidy, Valencia na lawie, Park w
pierwszym skladzie, no lepiej byc nie moze :)
bidon93 | 31 stycznia 2010, 16:12 Parkkkkk............. Gdzie Valencia?! Już
go dawno nie oglądałem w akcji...
ariel | 31 stycznia 2010, 16:11 o Nani :)
szkoda że Valencii nie ma, bez Berbi będzie cieniutko
ale znając życie mimo 4-5-1 Arsenal nas zdominuje w środku, a Carricka zobaczymy jak będzie schodził z boiska w przerwie. Anderson byłby tu idealny...
szkoda że Valencii nie ma, bez Berbi będzie cieniutko
ale znając życie mimo 4-5-1 Arsenal nas zdominuje w środku, a Carricka zobaczymy jak będzie schodził z boiska w przerwie. Anderson byłby tu idealny...
Don Mike | 31 stycznia 2010, 16:11
Ręce opadają z tym Fergusonem....Park????
Ja go serio lubię, ale kiedy ostatnio dobrze
zagrał??? Kiepsko to widzę, Arsenal gra w
naprawdę mocnym zestawieniu.
dvl | 31 stycznia 2010, 16:11 Zajebiscie - co jest z Valencia? Kontuzja
jakas drobna mu przeszkadza czy co? Park w
skladzie, a Valencia, Giggs i Berba na
lawie...
VIda z City na lawie, a teraz poza skladem.
VIda z City na lawie, a teraz poza skladem.
Nerth | 31 stycznia 2010, 16:10 Park?... A co jest z Valencią? Czemu
ostatnio w ogóle nie gra? :x





Jeśli podoba Ci się serwis mufc.pl i uważasz, że warto, aby coraz więcej osób mogło skorzystać z prezentowanych tu informacji, umieść odnośnik na prowadzonej przez Ciebie stronie, blogu czy forum, na którym aktywnie uczestniczysz.



Everton - Manchester United












