Szlagier na Emirates dla Man Utd!


31 stycznia 2010, 16:08 | Ł. K. | Źródło: własne

Manchester United w jednym z najważniejszych spotkań tego sezonu pokonał na wyjeździe 3:1 Arsenal. Pierwsza bramka dla "Czerwonych Diabłów" to w dużej mierze zasługa Naniego. 23-latek tak zagrał futbolówkę, że interweniujący Manuel Almunia skierował ją do własnej bramki. Po jednym golu dołożyli Wayne Rooney, dla którego było to setne trafienie w lidze i Park Ji-sung.


Arsenal - Manchester United (0:2) 1:3
Bramki: Vermaelen 80' - Almunia 33' (sam.), Rooney 37', Park 52'.

Arsenal: Almunia - Sagna (Bendtner 72'), Gallas, Vermaelen, Clichy - Fabregas, Song, Denilson (Walcott 61'), Nasri, Arszawin, Rosicky (Eboue 71').

Man Utd: Van der Sar - Rafael, Brown, Evans, Evra - Fletcher, Carrick, Scholes (Giggs 71') - Nani (Berbatow 89'), Rooney, Park (Valencia 87').


Tagi:
relacje arsenal
Udostępnij
Zobacz także:

  badkins | 2 lutego 2010, 12:59
Avatar
Jak odejmiesz karne to Rooney i tak będzie liderem strzelców.
Po drugie, sytuacja Etoo miała się nijak do jego gry, problemem był raczej Laporta, który nie przepadał za Etoo i za jego plecami wszystko załatwiał. Barcelona chciała sie go pozbyc i w końcu im się udało.
A na koniec to już mam dosyć tłumaczenia, że Rooneya nie ma sensu rozliczać ze skuteczności, bo bramki to połowa jego wkładu w grę. Temat był wałkowany setki razy - jeśli ktoś jeszcze ma do Rooneya jakies pretensje o nieskuteczność to chyba powinien Barcelonie kibicować, tam w modzie jest krytykowanie dobrych piłkarzy i wybrzydzanie na każdym kroku. Tam też się kupuje stoperów za 25 baniek na ławkę albo daje ~70mln za gościa, który w LM nie zagrał ani jednego meczu na poziomie.


  santi | 2 lutego 2010, 12:26
Avatar
@Negative
Po pierwsze to Eto'o byl raz krolem strzelcow, nie wiem skad masz takie informacje jakoby wiecej razy ta korone zdobywal.
Po drugie, zauwaz w swojej percepcji, ze za Eto'o grali np. Ronaldinho, Messi, Iniesta czy Xavi i to oni byli motorami napedowymi, on wykorzystywal sytuacje przez nich stwarzane.
Nie wiem jak w ogole mozna porownywac Eto'o z Rooney'em, to zupelnie inni zawodnicy, zupelnie inny wplyw maja na gre swoich zespolow itp itp..


  Negative | 2 lutego 2010, 12:06
Avatar
Ja powiem tylko tyle, Eto'o też był nie raz królem strzelców w lidze Hiszpańskiej a jednak go sprzedali... mając pewnie takich kibiców Barcelona jak tutaj United to byście mówili że to najlepszy napastnik świata, bo ma tyle i tyle bramek.


  czemuch | 2 lutego 2010, 11:25
Avatar
A jak przymkniesz oko na karne to ze statystyk strzałowych wyniknie że Rooney to napastnicza poprażka sezonu.


  czemuch | 2 lutego 2010, 11:17
Avatar
Oj wielka mi sztuka, ma najwięcej strzałów w lidze to i najwięcej goli,byłby już mqaksymalnym cieniasem niczym Drogba jakby zszedł poniżej 20% procentowej skuteczności.


  badkins | 2 lutego 2010, 09:56
Avatar
lol, bo ten Rooney niby nie biega i nie asystuje?
obecnie trzeci asystent w zespole, watpie zeby w jakimkolwiek seoznie mial wiecej niz 10-15 asyst, a tyle w tym pewnie ustuka.
zadziora jakich mało, dalej sporo walki i zaangażowania.

Roznica taka, że Rooney przestał biegać po obronie i łatać dziury za Evre tylko skupia się na zadaniach napastnika i ma sezon życia.

Rok temu było pierdolenie, że Rooney nigdy nie zastapi Ronaldo, bo zamaist robic rzeczy, ktore ma robic napastnik, to biega wszedzie i marnuje siły.

Teraz kiedy Roo pakuje do lutego 22 bramy to zły Runi, bo już nie biega wszędzie.. ża-ło-sne.


  czemuch | 2 lutego 2010, 03:28
Avatar
Walic Nevillów i innych Scholesów, może kiedys stanie sie kims takiem jak Ronaldo.


  Negative | 2 lutego 2010, 02:22
Avatar
Dla mnie nigdy Rooney nie będzie kimś takim jak Neville,Scholes czy Giggs bo mimo iż chce grać dla nas w sercu ma inny klub.


  santi | 2 lutego 2010, 00:46
Avatar
Kurde ciezko niektorym dogodzic ;]
Mi sie podobalo kazde wcielenie Rooneya,
jezeli o niego chodzi to jestem skrajnie nieobiektywny, przyznaje.
No ale coz;] Mam wielki sentyment do niego. Jest dla mnie przedluzeniem lini, tej wiernej gwardii jak Giggs czy Scholes, czyli wielkich pilkarsko gwiazd, ktore rownoczesnie sa oddane klubowi. Sa jego symbolami, buduja jego historie na troche twardszych podstawach, niz inni swietni pilkarze, ktorych jednak w mniejszym stopniu mozna identyfikowac z klubem. (nie odbierajac nikomu niczego oczywiscie) Moze i troche pierdole bez sensu, ale chce odbierac ten klub jako cos wiecej niz zlepek gwiazd. Wayne daje ku temu powody. Mozna byc poolem i miec Torresa, mozna w barcy miec Ibre, w realu Rona i cokolwiek jeszcze kto sobie wymysli. Ale Raul, Del Piero, Totti w swoich klubach? Czy u nas np. Giggs? To jest bezcenne, obojetnie czy na swiecie biegaja Ville, Aguera ;] i inni w danej chwili mega wymiatacze.
Waazzaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa



  Negative | 1 lutego 2010, 22:45
Avatar
A mi, mimo wszystko nie podoba sie obecny Rooney, zdecydowanie wolałem go z sezonów 04-97, kiedy był "nieokiełznany", grał agresywnie był zadziorą, biegał za trzech, asystował, strzelał świetne bramki z dystansu niż teraz.


  dvl | 1 lutego 2010, 17:27
Avatar
Ruud nie zapierdalal 15km w meczu. To tez swiezy byl przy kazdej okazji bramkowej, a tez trzeba powiedziec, ze stwarzal ich sobie mniej niz Roo. Roo obecnie statystyke strzaly/bramki ma bdb, lepsza niz chocby Drogba.


  dejmen | 1 lutego 2010, 17:19
Avatar
Jajo-> Nie chodzi mi o to ze Rooney ma wykorzystywac kazda setke (Mimo ze kazdy z nas by sobie tego zyczyl) ale jakby wykorzystywal chocby te 15% wiecej to jego dorobek bylby jeszcze lepszy. I wiem ze nie ma napastnikow ktorzy wykorzystuja wszystko co sie da ale akurat Ruud jak juz go wymieniles na pewno marnowal duzo mniej wybornych sytuacji, dlatego tu z tym snajperskim instynkem jak Ruud to bym nie przesadzal.
To jest zdecydowanie najlepszy sezon w karierze Rooneya, zdobywa bardzo duzo bramek. Gra tez inaczej niz gral kiedys, co mnie sie bardzo podoba i mam nadzieje ze na dobre skonczyly sie teorie o Rooneyu jako AM czy inne takie bo zawsze na takie tezy ostro protestowalem i teraz okazuje sie ze mialem z tym racje. I pomimo wielu zalet , jego swietnej grze itd to jednak ma ta jedna mala wade do ktorej mozna sie doczepic. Ale i tak to obecnie najlepszy napastnik europy na moje.


  badkins | 1 lutego 2010, 14:56
Avatar
Jak piłkarz strzela w bramkę i ktoś dotknie - jego gol.
Jak piłka nie zmierza do bramki i ktoś zmienia jej lot - own goal.

Niestety takie przepisy i Nani dostał tylko asystę.


  Demrenfaris | 1 lutego 2010, 14:41
Avatar
Już szybciej można było Wesowi zaliczyć samobója niż Almunii, serio...


  Rijo | 1 lutego 2010, 13:09
Avatar
A tak w ogóle to na stronie powinny być częściej aktualizowane tabele(znaczy te po prawej, o ile one nie są złe, ale widzę, że niektóre nie są prawdziwe). W dodatku tam gdzie tabele(te po prawej xD) powinny być po każdym spotakniu coś w stylu "Wydarzenie tygodnia" albo "Skróty meczów United". I tam każdy będzie skrót ostatniego spotkania. Przydałyby się też dłuższe newsy o meczach, bo te co teraz są jakoś nie powalają(no właśnie a jakby były skróty to byłoby git! Nie trzeba wtedy się rozpisywać w newsie tylko każdy sam zobaczy skrót i najważniejsze sytuacje). Tyle ode mnie o stronie.

Co do meczu to pisałem już wcześniej ;p

@Ptaq - skąd ty kurde bierzesz takie wypasione skróty? Co? ;D


  badkins | 1 lutego 2010, 12:25
Avatar
Wczoraj przeglądałem sobie RAWK i świetne dwa komentarze: "Someone call the police, Arsenal have just been raped!" i pod nim "Was it Jonny Evans?" :D


  JajoWasz | 1 lutego 2010, 12:17
Avatar
dejmen
Wskaż mi zawodnika, który wykorzystuje każdą setkę. Wskaż a masz piwo na następnym zlocie :)

Po drugie jeszcze lepiej skwitował to bodaj Nahorny wczoraj - jak się zapierdziela przez 90 minut na pełnych obrotach i robi dwa razy więcej km niż każdy zawodnik na boisku zarówno w ekipie United jak i Arsenalu (chociaż Vermaelen pewnie też trochę pobiegał :D ) będąc jednocześnie bohaterem wieczoru można nie strzelić na pełnym zmęczeniu setki, która większego znaczenia i tak nie ma.
A Rooney pokazuje w tym sezonie, że snajperskim instynktem nie odbiega od Ronaldo i Nistelrooya. Wielki zawodnik w życiowej formie w tym sezonie. Kto by przed sezonem powiedział, że Roo 20 bramek strzeli w całym sezonie w EPL? A on ma tyle po zaledwie 23 meczach (bo w jednym nie grał)!!


  Negative | 1 lutego 2010, 12:11
Avatar
A też o tym kiedyś pisałem i pare tutaj osóbek, wszyscy pisali o Ronaldo że w wieku Naniego był już taki i owaki a gdy podawało sie przykład Fletchera czy Oszeja zapadała cisza...

Ja powiem tylko tyle że piłkarz maksimum osiąga w wieku 24-8 lat i warto takiego Andersona trzymać w United możę nie do 28 roku życia ale do 24 na pewno warto, ma moim zdaniem większy potencjał i talent niż Nani i szkoda byłoby go sprzedawać.


  NiLok | 1 lutego 2010, 12:04
Avatar
badkins: dokładnie. dziennikarze srają z podniecenia, jak wyskoczy jakiś kilkunastoletni talent i potem zaczyna być na takim zawodniku wywierana bardzo silna presja ze strony mediów, a co za tym idzie, kibiców. Ferguson mówił ostatnio o Nanim, że to skromny chłopak i dopiero wczoraj to do mnie dotarło, gdy zobaczyłem wywiad przeprowadzony z nim po meczu. wyglądał na nieco stremowanego, spokojny, nie gwiazdorzył, co oczywiście mogło też wynikać z nie najlepszego angielskiego (który nomen omen nie jest dla niego tak "wery difikul", jak dla Teveza :P), choć radził sobie całkiem nieźle.

poza tym, z tego, co pamiętam, to mówiło się zawsze, że szczyt możliwości dla piłkarza grającego w polu, szczególnie pomocnika to gdzieś około 28. roku życia, więc Nani ma jeszcze przed sobą kawał czasu. ale z drugiej strony - przecież nie jest tak, że jak zawodnik obchodzi 29. urodziny, to od razu gra gorzej. czasami wręcz przeciwnie.


  badkins | 1 lutego 2010, 12:01
Avatar
Talent rzecz wrodzona, a piłkarze to tylko ludzie.
Człowiek się rozwija i uczy cały czas, spytajcie Giggsa który w wieku 36 lat potrafił przestawić się na genialne komendowanie środkiem pola.
Co z Riberym, który w wieku 22 lat grał sobie w Turcji? ;)

Także tym wiekiem nie ma się co przejmować, jak ktoś rzeczywiście ma potencjał to ma czas go rozwijać cała karierę.


  badkins | 1 lutego 2010, 11:57
Avatar
NiLok - niestety tutaj spory udział ma prasa. Co jakiś czas pojawiają się asiory w stylu CR czy Messiego, którzy w wieku 20 lat już osiągają swój top i przez ich pryzmat oceniana jest cała masa pozostałych, również utalentowanych piłkarzy, który nie rozwijają się tak szybko.. A presja z czasem rośnie, co widać po Nanim.

Jak dla mnie piłkarz 23 letni jest dalej młody i może wiele się nauczyć, jeżeli oczywiście ma potencjał. Nani takowy pokazywał od zawsze, więc przy odrobinie szczęścia i masy pracy/samozaparcia w końcu eksploduje. Może teraz?

Clapton zaczynał grać na gitarze mając bodaj 19 lat, Flea (czołowy basista) zaczynał w wieku 16-17. W tych czasach media lansują 5 letnich chłopaków, których starzy tresują niczym zwierzęta do grania. W końcu każdy muzyk pokonuje bariery manualne i nie ważne, czy zaczynałes grać mając 10 czy 30 lat, bo liczy się talent.



  NiLok | 1 lutego 2010, 11:50
Avatar
Wazza: umknęło Ci kilka wypowiedzi Fergusona i Naniego o jego kontuzji albo nawet kontuzjach.


  Wazza10 | 1 lutego 2010, 11:48
Avatar
No AV też jakoś był ostatnio w formie i Nani odrazu go wygryzł... a wtedy nawet się nie załapał na ławę nieraz! Musiało coś się stać...


  NiLok | 1 lutego 2010, 11:44
Avatar
lol! ma opóźniony zapłon, bo stroi(ł) fochy? (rozumiem, że wnosisz po krytyce Fergusona, która mogła się okazać zwykłą kaczką dziennikarską, a w najlepszym przypadku nieporozumieniem wynikającym z bariery językowej)

ja jebie... zaczynam powoli żałować, że Ronaldo grał w Manchesterze, bo niektórzy już wszystkich piłkarzy oceniają przez jego pryzmat. jak się ktoś wolniej rozwija, to najlepiej od razu sprzedać...


  Wazza10 | 1 lutego 2010, 11:14
Avatar
Ja tutaj odważe się porównać Naniego i CR do Messiego i R10 z Barcy.

Gdy w FCB grał jescze Ronnie, Messi był "blokowany" przez niego. Odszedł i odrazu jak zaczął grać, o ile więcej ma teraz swobody gdy go nie ma.

Tak samo jest u nas. CR blokował miejsce dla Naniego, z Luisem będzie tak samo jak z Messim zobaczycie, tyle że Portuglaczyk ma trochę opóźniony zapłon, ale to już jego wina, trzeba nie było stroić swoich foch.


  aRnIe | 1 lutego 2010, 10:30
Avatar
Też bym bramke Naniemu zaliczył, akcja sezonu :)

Roo w tym sezonie naprawne pokazuje klase, może nie gra jak Zidane ale w końcu strzela gole a tego od niego powinno się wymagać, od bronienia i kreowania są inni. Można sie przyczepić do jego skuteczności, ale gdyby trafiał wszystko to co to by była za frajda z tego sezonu, już bylibyśmy mistrzami, a tak to emocje ;)

Nani udowadnia że ma papiery na absolutny top światowy, potrafi dosłownie wszystko, niech tylko uwierzy w siebie (myśle że po tym meczu uwierzył) to naprawdę może godnie zastopić C.Ronaldo.

Jeszcze tylko Andersona doprowadzić do porządku i sezon może być nasz bo ten chłopak to moim zdaniem ma jeszcze większy talent niż Nani i możemy mieć z niego wiele pożytku w przyszłości.


  NiLok | 1 lutego 2010, 09:51
Avatar
dejmen: a propos jego zmarnowanej setki z doliczonego czasu gry na Emirates, to podobał mi się tekst komentatora ze skrótu, który podał niżej Ptaq. facet powiedział coś w stylu: "to pokazuje, że Rooney jest tylko człowiekiem". fakt, ze skutecznością ma często problemy, ale generalnie naprawdę nie ma na co narzekać. :)


  dejmen | 1 lutego 2010, 08:53
Avatar
yakoob- no chyba nie twierdzisz ze Rooney wszystko wykorzystal co mial. Przypomnij sobie koncowke spotkania i jego szanse. Z City przy stanie 2-0 tez zmarnowal setke i potem przez to zrobil sie nerwowy mecz ale zdazyl sie zrehabilitowac. To chyba jego fetysz cos zmarnowac tak samo jak Scholesa dostac zolta kartke.
Co nie znaczy ze Rooney nie gra swietnie. Ale akurat skutecznosc to chyba jedyne do czego mozna sie doczepic.


  Ciupin | 1 lutego 2010, 00:52
Avatar
a ja na podsumowanie dzisiejszego dnia mam tylko jedno hasło...
Cześć Fabregas! :D


  yakoob | 1 lutego 2010, 00:50
Avatar
Bramka powinna być Naniemu zaliczona to po 1sze.
Po 2gie to pierwsza połowa w wykonaniu Naniego to po prostu miazga.

A tak na marginesie myślę, że Nani tak wymiata przez te jego żółciutkie buciki :D:D

No i gdzie są wszyscy krytycy Rooneya, twierdzący że niby nieskuteczny czy jakoś tak? :P


  Negative | 1 lutego 2010, 00:19
Avatar
"nikt nie twierdził ze Nani jest do d...py "

taaaa aż nie chce mi sie tutaj grzebać teraz w archiwach bo trwałoby to zanim bym sie doszukał czegoś ale szkoda nie prawde mówisz, m.in. sasha sprzedał go już sezon temu i nie jeden chciał go dorzucić do jakeigoś transferu za kogoś ale nagle sie okazało że Nani wcale taki słaby nie jest i to zasługa super ekstra Ferugosna że z takiej cioty zrobił drugiego Ronaldo taaa


  surax | 31 stycznia 2010, 23:34
Avatar
Podziękował pięknie :) za skrót .........................................


  Ptaq | 31 stycznia 2010, 22:33
Avatar


  bax07 | 31 stycznia 2010, 22:21
Avatar
Neg- człowieku, kiedy w końcu zrozumiesz, że może dlatego Nani tak teraz gra, ma formę że trudno w to uwierzyć, ponieważ Ferguson robił dokładnie odwrotnie jak Ty mu radziłeś. Zamiast wpuszczać faceta bez formy żeby się męczył, okazuje się że doprowadził go do stanu że palce lizać. Nani sam potwierdza że SAF przez cały czas go wspierał i dzięki niemu osiągnął super formę. Zrozum że nikt nie twierdził ze Nani jest do d...py tylko wielu popierało Fergusona w decyzji, że Nani bez formy nie ma prawa grać. I jak się okazało są efekty. Gdyby SAF wstawiał Naniego wtedy kiedy Ty chciałeś byc może byłoby już po transferze. To samo teraz tyczy sie Andersona. Musi zrozumieć co nie co i wziąć sie w garść.


  Wiliam | 31 stycznia 2010, 21:57
Avatar
Nani jest bogiem bo przez 3 lata zagrał 3 mecze pod rząd na poziomie i kilka pojedynczych ?!


boro | 31 stycznia 2010, 21:50
Avatar
Negative ale nie mozes tez.. a raczej nie powinienes tak pisac o Obertanie. Generalnei prawdziwi kibice powinni wierzyc w swoich zawodnikow. I czy to nani czy obertan czy gibson to trzeba dac im szanse dorosnac i dabrac umiejetnosci bo pewnego dnia komus lyso sie zrobi ze ten gra tak a nie inaczej. Ja np ciagle wierze ze jeszcze cos bedzie z Andersona. TO chlopak z potencjalem ale chyab ma zbyt goraca glowe


  Negative | 31 stycznia 2010, 21:47
Avatar
ludzie.... przez 2 lata broniłem Naniego każdy z was pisał tu że sie ośmieszam a teraz teksty że sam w niego zwątpiłem... myslałem że nikt bardziej niz dvl to mnei tu nie rozbroi.

W tym sezonei też wykłócałem sie że usiadł po zajebistym początku, żę miał pierwsze mecze na prwadę super i usiadł i winiłem za to Fergusona, jasne, chciałem żeby odszedł żeby nie pierdoił sie z Fergusonem bo wszędzie indziej grałby w 1 ekipie i by rozpierdalał, teraz Ferguson wysłuchał moim modłów i na razie to o czym mówiłem czyli rytm meczowy i stawianie ciągle na niego sie sprawdza, oby nie na krótko.

A w Obertana to chyba wierzyli tylko Ci co Naniego nei nawidzą i tyle w temacie, jak koleś co był jakiś odpadem we Francji będzie podstawowym graczem w United ? ... nie wmawiajcie mi niczego czego nei powiedziałem, pare razy tu pisałem po jego dotychczasowych wystepach że dobrze spisuję sie na ostatnie 15 minut a w całym meczu gra beznadizejnie, jak sezon temu Macheda, końcówki dobre a całe mecze beznadizejnie.


  Rookuf | 31 stycznia 2010, 21:31
Avatar
Wazza - żałuj, wreszcie było co oglądać!





  badkins | 31 stycznia 2010, 21:09
Avatar
Man - z reguły na torrentach można znajdywać całe wydania MOTD, zatem jutro trzeba będzie poszukać.


  bax07 | 31 stycznia 2010, 20:35
Avatar
Na szcęście jest Ferguson i on już najlepiej wie co zrobić żeby było najlepiej dla drużyny. Mamy jeszcze tyle spotkań do rozegrania że i Nani i Valencia będą grać, a to że maja super formę to tylko lepiej.
Mam nadzieję że już nikt tutaj nie skrytykuje rotacji składem bo wg mnie to dzięki niej mamy szansę na obronę mistrzostwa.


  bob-sley | 31 stycznia 2010, 20:34
Avatar
dvl

też mi się tak zdaje i mam nadzieję,ze tego wariantu spróbuje SAF w meczu z Pompeys!



  Wazza10 | 31 stycznia 2010, 20:32
Avatar
Mam pytanie: Ma ktoś może plik z CAŁYM meczem? Bo przegapiłem mecz niestety...:(


  dvl | 31 stycznia 2010, 20:29
Avatar
"Valencia przy takiej formie Naniego może być jedynie jego zmiennikiem bo na lewej to ja też go nie widze"

Tyle, ze wczesniej Valencia wcale nie byl w gorszej formie niz obecnie Nani. Mysle, ze tak czy siak Nani w koncu wyladuje na lewej.


  Man-redman | 31 stycznia 2010, 20:28
Avatar
sasha - Z Obertana jeszcze będziemy mieć pożytek myślę..

Wie ktoś może skąd ściągnąć jakiś zajebisty skrót najepiej made by BBC Match of the day?:)

Swoją drogą Arsenal może nam zapewnić jeszcze większy sukces jak wygra z CFC za tydzień. Dejmen w to wierzy, ja nie bardzo..


  xxx1 | 31 stycznia 2010, 20:28
Avatar
Valencia przy takiej formie Naniego może być jedynie jego zmiennikiem bo na lewej to ja też go nie widze. Tam może grać Giggs na zmiane z Parkiem i Obertanem, od biedy i Nani może zagrać.


  sasha | 31 stycznia 2010, 20:24
Avatar
Bardzo celnie Man wypunktowałeś Negiego ;)
Malo kto liczył na Naniego, skoro w pewnym momencie Fergusona stawiał na takiego Obertana, a jego nawet z ławki nie wpuszczał.


  Man-redman | 31 stycznia 2010, 20:21
Avatar
Neg- ja to mogę Ci nawet plecy wymasować byleby ten Nani tak grał nadal. Sam w pewnym momencie zwątpiłeś w niego a poza tym wyzywałeś na SAFa a każdy przyzna teraz że to odsuniecie od pierwszego składu wyszło Jacksonowi na dobre. A pozostałe absencje to efekt kontuzji

Król jest nagi:(

Poza tym odszczekaj ten chujowy sezon Rooneya cwaniaku;D


  Man-redman | 31 stycznia 2010, 20:18
Avatar
dejmen-jest jeszcze Giggs. Na najważniejsze mecze sezonu przy wypoczętym Ryanie stawiałbym na skrzydła Giggs-Nani i środek Scholes-Fletcher

Poza tym pełna zgoda. Zagraliśmy równie dobrze co w maju i jesteśmy wciąż w grze o mistrzostwo! Wayne osiągnie te 25 bramek wymaganie z palcem w nosie ;D


  Negative | 31 stycznia 2010, 20:15
Avatar
Mimo iż to na razie 3 na prawdę dobry mecz Naniego który jest po prostu zajebsity możecie wszyscy lizać mi oficjalnie stopy bo chyba nikt poza mną tutaj go nei bronił w ostanich latach a wiekszośc go już dawno sprzedała, tak więc znowu król Negative ma racje i trzeba sie go słuchać.

Meczu nie oglądałem, niestety (może ktoś ma do sciągnieca całośc ? link ?) bo byłem na uczelni ale po ocenach i komentarzach widzę że znowu zagrał świetnie.


  dejmen | 31 stycznia 2010, 20:08
Avatar
Chcialbym dzis szczegolnie wyrownic 3 zawodnikow.
Nani - jak dla mnie MOTM , kapitalny mecz i to dzieki niemu ten mecz ulozyl sie jak ulozyl. Akcja na 1-0 to pretenduje do akcji united w tym sezonie bez 2 zdan.

Rooney - To co zrobil przy 2 golu dla nas bylo niesamowite, zaczal konte na naszej polowie , przebiegl na mega sprincie cala polowe i jeszcze strzelil gola. Oczywiscie jego wysilku nie zmarnowal Nani ktory podal idealnie w tempo.

Rafael-> Bardzo walczeny, swietne wyprzedzenia, pewna gra w obronie i dobre ofensywne zapedy. Zwlaszcza w 2 polowie zrobil na mnie ogromne wrazenie. Teraz nie mam zadnych watpliwosci ze mozna go wystawiac baz zadnych obaw na najwazniejsze mecze w sezonie. Oby tylko omijaly go urazy.

Pytanie teraz co z Valencia. Bo ja osobiscie wole Naniego na prawej niz Valencie. A nie wiem czy SAF zaklada opcje Nani na lewej i Valencia na prawej. Byc moze boi sie ze na lewej Nani traci zbyt duzo ze swoich mozliwosci . W kazdym razie Valencii na lewej to juz w ogole nie widze.
A rotowania Nanim w takiej formie tez sobie nie wyobrazam. Powinien grac w kazdym meczu jak niegdys Ronaldo.


  dvl | 31 stycznia 2010, 19:54
Avatar
Park jest nieoceniony, Ferg wie co robi - gracze z Afryki nie widzieli jeszcze skosnookiego, wiec nie wiedza co to za stwor i sie go boja.


  misza_dp | 31 stycznia 2010, 19:53
Avatar
No i NiLok miał rację :P No, ale od razu po bramce musiał się pochwalić, iż walnął taki komentarz.

Wróg Arsenalu - Berbatow ma kontuzje, dlatego gra tyle ile gra, czyli bardzo sporadycznie. Ferguson nie może go za bardzo obciążać, liczy jednak, że jak teraz trochę odpocznie, to operacja nie będzie koniecznością.


Don Mike | 31 stycznia 2010, 19:53
Avatar
Oj przestańcie fafarować z Parkiem i Fergusonem. Ferguson go widzi na treningu, a my nie. Park grał ostatnio słabo więc nic dziwnego że wystawienie go w 11-tce dziwiło w tak ważnym meczu. Najważniejsze że się SAF nie pomylił. Bardzo przyjemna wygrana :-) W takiej formie niech się Milan boi...(jełopy rozwaliły mi dziś kupon....)


  bax07 | 31 stycznia 2010, 19:50
Avatar
Co do Parka i paru uwag tutaj odnośnie jego strat i takich tam różnych.
Popatrzcie sobie na całą akcje od początku przy drugiej bramce. Pierwsze podanie do Roo od Parka i facet dyma do przodu zaraz po oddaniu piłki przez całe boisko. Gdyby jakimś cudem podanie Naniego do Roo byłoby niecelne (za mocne) ten facet juz był tam gdzie byc powinien.


  Wrog Arsenalu | 31 stycznia 2010, 19:45
Avatar
Berbatov niby odniósł kontuzję, miał mieć przerwę około 3 miesiące, operację, a jednak gra ?


  RafalismusMU | 31 stycznia 2010, 19:43
Avatar
Witam wszystkich, jak pewnie zauważą wszyscy jestem nowy na tym portalu, tak więc mam na imię Rafał i od chyba 15 lat jestem kibicem United. Co do meczyku, to świetnie zagrał cały zespół. Na szczęscie Fergie nie ustawił drużyny zbyt defensywanie co się często dla nas źle kończyło. A że grać potrafimy i to na każdym terenie to było widać nie raz. Nani zdecydowanie nie na sprzedaż, świetne akcje i mam nadzieję, że przekonał Fergusona do siebie.


  dvl | 31 stycznia 2010, 19:42
Avatar
Jezeli chodzi o srodek pola, to przy dobrej grze skrzydel srodek moze byc ustawiony nieco defensywnie, co chlopaki pokazali dzisiaj. W pierwszej polowie nasi srodkowi gnebili obroncow Arsenalu swietnymi prostopadlymi pilami, oby czesciej. Wydaje sie, ze Rudy troszke wraca do formy z... oooo matko kiedy to bylo:) Ostatnie 2-3 mecze bardzo dobrze zagral, no i to jednak gracz duzo bardziej ofensywny niz Carrick czy Fletch. Dzisiaj fajnie sie poruszal, dobrze podawal, w takiej formie pierwszy sklad mu sie nalezy. Dzisiaj zawiodl mnie chyba jedynie Brown, ktory kilka razy nie zdazyl z kryciem i mial troche problemow z Ruskiem. Szkoda, bo ostatnio gdzies czytalem, ze z nim w skladzie w tym sezonie mamy dobre staty w obronie. Rafael gral dzisiaj bez tej opaski blokujacej bica i faktycznie - robi sie duzy chlopak, to juz nie jest gnojek do pomiatania.


  badkins | 31 stycznia 2010, 19:42
Avatar
Doskonały mecz, doskonała odpowiedź Fergusona dla wszystkich znawców, którzy co mecz narzekają na 4-5-1, wysuniętego Rooneya, Carricka i Parka.
Początek nerwowy, potem już Brown zaczął sobie dużo lepiej poczynać i świetnie się asekurowali z Evansem.
Rafael z Patem nie tak aktywni z przodu, ale nie dawali sobą pogrywać.
Środek pola świetnie zbity, Carrick świetnie trzymał wszystko w ryzach i rzucił parę konkretnych piłek do przodu, Fletch zabiegał system i Scholes kolejny bardzo dobry występ.
Z przodu dobry mecz Parka, swietnie wykonczona kontra, a do tego sporo się naodbierał i jak zawsze wkurwiał, tym razem Arsenal ;) Roo jest konkretny, tak samo Nani, który chyba pierwszy raz w United gra 3-4 świetne spotkania pod rząd.

Ukłony dla SAFa, zgolić Arsenal na Emirates bez Rio, Vidy oraz z Giggsem, Berbą i Valencią na ławce - rispekt. Nie mówiąc o braku np. Andiego, który z Arsenalem zawsze sobie solidnie poczynał.


  badkins | 31 stycznia 2010, 19:38
Avatar
Przecież Ferguson niszczy oraz opóźnia jego karierę !! ;)


  sasha | 31 stycznia 2010, 19:38
Avatar
Zawodnik meczu jednak mimi wszystko Rooney. No to było widac na koniec, ile zdrowia go kosztował ten mecz. Niesamowity był dzisiaj.


p0l0nia | 31 stycznia 2010, 19:37
Avatar
Zapomniałem dodać ważnych pochwał dla Naniego...pokazał dwoma bramkowymi akcjami że ma niesamowity potencjał i że może grać z powodzeniem przeciwko najlepszym, potrzeba stabilizacji formy i większej wiary w swoje umiejętności , kto inny może mu pomóc jak nie Ferguson ?


  Mepsik | 31 stycznia 2010, 19:35
Avatar
Przed meczem 0:1 wziolbym w ciemno 0:2 bylbym zachwycowny ale 1:3 jestem wniebowziety!!

Jak dla mnie MOTM Nani, jest w wysokiej formie co kanonierzy chcieli zakonczyc po dosc brutalnym faulu na nim.

Wazza gratulacje setki no i dobre zawody Parka.

Teraz moge w spokoju oddac sie relaxowi i Chivasowi :)


p0l0nia | 31 stycznia 2010, 19:31
Avatar
Bardzo dobry mecz United przede wszystkim pod względem taktycznym. Kontry książkowe, niezła opanowana gra w środku pola , trochę nerwowy początek w obronie ale sie poprawili...

Co do Parka zdania nie zmieniam choć zagrał nieźle jak na niego...

Może dlatego że siedziałem z kartką i liczyłem mu straty ?

Zdobył ważna bramkę , z drugiej strony jakby tego nie strzelil to tylko za jaja powiesić, miał do wyboru kilka opcji...

Brawo United , Brawo Fergie. Utrzymajcie tą dyspozycję do końca sezonu.


  xxx1 | 31 stycznia 2010, 19:25
Avatar
"Jedyny co mnie śmieszy i lekko irytuje to herezje wygłaszane przez niektórych użytkowników tutaj.. Wiem,że z piłką macie do czynienia więcej niż sam Sir Alex Ferguson i znacie aktualną formę fizyczną i psychiczną graczy Manchesteru oraz pozjadaliście wszystkie rozumy,ale bez przesady.." - Koniowi prędzej wytłumaczysz niż im tutaj zgromadzonym. Nie tyczy się to wszystkich ale są tacy co wiedzą szybciej niż pomyślą :)

Co do meczu to jeżeli zagramy tak samo z Milanem to w Europie znowu zaczną się nas bać.



  rijo | 31 stycznia 2010, 19:24
Avatar
Piękny mecz! Dawno nie widziałem "Czerwonych Diabłów" tak dobrze grających. Szczególnie podobała mi się akcja, Roo i Naniego po której ten pierwszy strzelił. Asysta Naniego genialna. Wayne będzie królem strzelców Premier League. Teraz prawie co mecz to gol. A do tego ponownie rozgromiliśmy ich na ich stadionie. To dodaje smaczka ;)) Zawodnik meczu: Aż trudno wybierać. Chyba cały skład ;) VDS świetnie bronił, Nani świetnie dogrywał(strzelał), a Roo strzelał(nie zawsze celnie...). Ale największą rolę spełnił Nani. Godny następca Ronaldo. Glory, Glory ManUnited!!! No i bax masz rację. Mało jet tak pięknych momentów jak wygrana nad odwiecznym wrogiem. Jeszcze gdybyśmy jakiś puchar dorzucili w tym sezonie. Niedługo Finał Pucharu Ligi ;D. A Park zagrał mecz jak mecz. Drybling u niego jest beznadziejny, ale bramki to on umie strzelać.

PS. Ze szczęścia łezka mi popłynęła ;D


  bax07 | 31 stycznia 2010, 19:18
Avatar
Panowie!!!!!!!!! Chciałbym poprosić niektórych lepiej znajacych się na piłce od Fergusona, żeby sobie zapamiętali ten moment. Na taki tydzień jak ten warto było byc cierpliwym, wierzyć w rotację składem, wierzyć że jak Nani będzie w optymalnej formie to SAF będzie wiedział lepiej kiedy to nastąpi. Zagraliśmy koncert z Berbą na ławce, bez Rio i Vidy i z Andersonem w Brazylii. Ja nie mam pytań i nie wyobrażam sobie tego klubu bez Alexa Fergusona. On jest niesamowity, jedyny w swoim rodzaju, stary lis. Jeśli Andersonowi sie śrubka totalnie nie odkręci jak Tevezowi to zostanie i będzie jescze najlepszym środkowym pomocnikiem na świecie.
Musi tylko słuchać taty Fergusona.


  bernetto | 31 stycznia 2010, 19:18
Avatar
szkoda ze Naniemu nie zaliczyli bramy...myslalem w 1 chwili ze nawet jakby almunia nie dotknal to i tak by wpadlo od slupka, jak uważacie?


  Iris | 31 stycznia 2010, 19:17
Avatar
A Anglicy mogli sobie obejrzec ten mecz w 3d, super.
Ale ja jestem skromna i wystarczylo mi ogladanie wyrazu twarzy Wengera po trzeciej bramce w zwyklym formacie, bezcenne.
No ale w 3 d to by bylo cos

Ps. A przyszly weekend remisik na stamford i bedzie ok


  Skower | 31 stycznia 2010, 19:16
Avatar
Ten mecz przerósł moje najśmielsze oczekiwania. To był po prostu majstersztyk w wykonaniu United :) W końcu przekonał mnie do siebie Nani. Po jego golu wstałem z fotela i zacząłem bic brawo na stojąco. Miał trochę szczęścia z tym lobem,ale szczęściu też trzeba pomóc. Akcja cud,miód i orzeszki. Rooney teraz bije wszystkich na głowę. Jeśli utrzyma formę to będzie gwiazdą MŚ i zgarnie złotego buta. Ten tydzień był niezwykle udany, dwa prestiżowe mecze wygrane w świetnym stylu to jest coś niebagatelna sprawa. Gdybyśmy przegrali lub nawet zremisowali Chelsea mogłaby odskoczyc ( w przypadku wtorkowego zwyciestwa z Hull). A tak nadal trzymamy dystans i walczymy o kolejnego majstra.

Jedyny co mnie śmieszy i lekko irytuje to herezje wygłaszane przez niektórych użytkowników tutaj.. Wiem,że z piłką macie do czynienia więcej niż sam Sir Alex Ferguson i znacie aktualną formę fizyczną i psychiczną graczy Manchesteru oraz pozjadaliście wszystkie rozumy,ale bez przesady.. Czytałem te opinie przed meczem i czekałem z niecierpliwością aż Park(co za nieudacznik!) oraz osamotniony w ataku Rooney(pieprzone 4-5-1!) zamkną Wam buzie.. Trochę pokory ludzie. Dziś przekonaliście się jak mało wiecie o tym klubie i jak bezpodstawna może byc Wasza krytyka. Kolejny raz Ferguson pokazał,że wie co robi.

P.S. Do tej pory naprawdę miałem szacunek do tutejszych forumowiczów i czytałem ich wypowiedzi. Byłem przekonany o wysokim poziomie tych dyskusji. Trochę chyba jednak się zawiodłem..


boro | 31 stycznia 2010, 19:15
Avatar
Sasha Rafael juz widze od jakiegos czasu spompowany. Ale dzis dobre zawody rozegral jak reszta druzyny


  maniek.no.7 | 31 stycznia 2010, 19:14
Avatar
Park się dzisiaj pokazał, ale bez fajerwerków, w sumie na niego, to może i fajerwerki, ładnie wypracował akcję, po której Roo strzelił bramkę, ale o mały włos, a bramki by sam nie strzelił, a wtedy by były na niego gromy ciskane, udało mu się i niech się cieszy, ale małe jobki po powtórce pewnie dostanie, że ma dograć do lepiej ustawionych zawodników


  dvl | 31 stycznia 2010, 19:12
Avatar
Az glupio mi to mowic i sam w to nie wierze - panowie, czy to Rudy wylaczyl Fabregasa z gry? Mecz bez kartki? Paul chyba dzisiaj goraczke mial.


  Dandan | 31 stycznia 2010, 19:10
Avatar
Tak, tak, tak, tak tak. To była bramka nr 100 Roo w Premiership


  dvl | 31 stycznia 2010, 19:10
Avatar
Dzisiaj moge to powiedziec bez zadnych przeszkod - w ofensywie gramy duzo duzo duzo lepiej niz sezon temu, brak CR rzeczywiscie spowodowal, ze naszym rozwiazaly sie jajca, gramy kombinacyjnie, ciekawie, ladnie dla oka. Roo, Berba, Valencia i ostatnio Nani. Giggsy tez juz swoje w tym sezonie zrobil. A dzisiaj nawet i srodek pola rzucal swietne prostopodale pily.

Szkoda, ze mamy takie problemy w defensywie w tym sezonie, wieczne kontuzje, troche bledow i tracimy glupio bramy. Gdybysmy nie to, to pewnie CFC dzisiaj mogloby o mistrzu tylko pomarzyc. Mam nadzieje, ze druga czesc sezonu bedzie nalezala do United.


  SS | 31 stycznia 2010, 19:08
Avatar
Btw czy to była setna bramka Wayne Rooneya w Premiership? Nie wiem co dalej pisac zeby wystarczylo tych znaków do dodania tego komentarza więc napiszę AFC 1 MU 3:D:D:D::D:D::D:D:D:D:D:D:D:D::D:D:D:D:D:D:D: D:D:D


Don Mike | 31 stycznia 2010, 19:07
Avatar
No i co można napisać...NAJLEPSZY MECZ MU OD PONAD ROKU!!!! Dzięki takiej grze MU zaczynam wierzyć że stać ich na jakiś fajny wynik w tym sezonie. SAF? no cóż po raz kolejny zbłądziłem...wkurwił mnie tym Parkiem, a Koreańczyk zagrał fajny mecz i strzelił bramkę. Szacuneczek SAF po raz n-ty. Szkoda mi trochę Arsenalu bo mają niereformowalnego trenera i jednego z najgorszych bramkarzy w lidze...


  Dandan | 31 stycznia 2010, 19:05
Avatar
Jak to mówi Masze..
Nani ;*
Nani ;*
Nani ;*
Nani ;*
Nani ;*
A Roo to jest jednak debeściak. Mimo tego, że sam czasem na niego psioczyłem, to gość jest niesamowity pod każdym względem.


  bob-sley | 31 stycznia 2010, 19:05
Avatar
dvl

gdyby Kanonierzy wykorzystali swoje to mogłby być inne nastawienie po meczu ... jest kozak i nie szukajmy dziury w całym!


  bigme | 31 stycznia 2010, 19:05
Avatar
Park pozdrawia M4S73Ra. Przed meczem było psioczenie na Koreańczyka, było psioczenie na Carricka, na taktyke a tu prosze. Wszyscy wywiązuja sie ze swoich zadań b. dobrze i cudowny, pięknie grający Arsenal na kolankach. Nani i Rooney w super formie, a Fabregasik nie istniał dzisiaj. W sumie nie ma co wyróżniać poszczególnych graczy bo wszyscy spisali się dzis koncertowo. Jedynie na początku było troche nerwów w środku obrony ale i to się ułożyło.


  Iris | 31 stycznia 2010, 19:05
Avatar
Rewelacja, taki mecz chcialam ogladac. Pełna mobilizacja a rajdy Rooney'a, jego przyspieszenia sa fenomenalne. Uwielbiam go, zawsze gra na maxa, nie ma dla niego straconych pilek.

Podobala mi sie tez gra Naniego i Rafalel sie ogrywa coraz bardziej, Fletcher standartowo tez swietnie. Zaczyna sie wlasciwa walka o mistrza!!


  qcu | 31 stycznia 2010, 19:04
Avatar
Szczerze? po srednim(kiepskim?) poczatku sezonu, United wkoncu sie rozkreca;) ,a dla takich wdokow jak dzis warto bylo wczesniej sie wsciekac na pilkarzy xD Jedziemy po majstra i LM :)

UNITED!!


  bob-sley | 31 stycznia 2010, 19:04
Avatar
Brawo SAF zaskoczony jestem że szok ... teraz czas na Portsmouth a potem maraton wyjazdowy Aston Villa, Milan i Everton ... oszczędziłbym Roo trochę a w końcu dał pograć Berbatowowi i Owenowi i musowo sprawdził skutecznośc skrzydeł Valencia-Nani!

Teraz tylko czekać na wtorek i być może CFC straci z Hull ;)


  SS | 31 stycznia 2010, 19:03
Avatar
Piękny mecz.
Wszyscy zagrali bardzo dobrze, nawet Park;) Chyba największy udział w wygranej mieli jednak Nani i Roo (zwłaszcza za tą kontre przy drugiej), ale top class wypadła rezerwowa obrona (gol moim zdaniem wina Parka, nawet sie nie ruszyl do Vermalena), fantastycznie i z przodu i z tyłu grał Carrick, Scholes wciąz nie powiedział ostatniego słowa, vdS jak zwykle świetny i bezbłędny, Fletcher zabiegał środek pola Arsenalu. Właściwie nie istniał Rosicky, podobnie Nasri, Arszawin bywał groźny ale kurde gral na dziecko i nie dawał sobie z tym dzieckiem rady z reguły, Denilson zupelnie nie radził sobie z naszym środkiem, Fabregas podobno w giga formie pokazał co to znaczy NAPRAWDĘ strzelać z każdej niemożliwej pozycji nie patrząc na kolegów i jak bardzo gówno to daje. Jeden Song dawał radę.
Inna sprawa ze arsenal zdecydowanie udowodnil w tym meczu, ze samymi mega wspanialymi rozgrywajcymi/skrzydlowymi to sie grać nie da, dopiero jak wszedl bendtner ich akcje przestaly byc wiecej niz wynikiem determinacji Songa/Vermalaena.
Przy golu Parka jak juz bylo widac ze nie poda myslalem ze go zabije jak zjebie:)
Trzeba przyznać, że Roo robi róznice. Znowu zjebał dwie swietne okazje, znowu był nieco zbyt egoistyczny, ale ilosc przejetych dalekich wykopów, ta kontra, madre rozdzielanie piłek... kurde ten Real to będzie musiał chyba kolenych 80 milonów wydać;);)
W grze zostalismy my i CFC, przy czym ciezkie mecze mamy chyba wszystkie u siebie poza MC i Aston.


maaki | 31 stycznia 2010, 19:02
Avatar
"Rafael chyba przypakował ostatnimi czasy, bo wizualnie trochę się rozrasta ;)"

Bierze przykład z Evry ;)


  dvl | 31 stycznia 2010, 19:01
Avatar
Ktos tu pisze zle o Parku? Akurat dzisiaj bardzo dobre zawody.

Roo 9, Nani 8-9 -> nasi najlepsi zawodnicy dzisiaj. Szkoda, ze nie wykorzystali swoich setek, bo kanalierzy zostaliby zmieceni z powierzchni ziemi. Gol dla Arsenalu megaprzypadek, wiec wybaczam. Ale tak czy siak swietny wynik, znakomity mecz Diablow.


  sasha | 31 stycznia 2010, 18:57
Avatar
Rafael chyba przypakował ostatnimi czasy, bo wizualnie trochę się rozrasta ;)


  bernetto | 31 stycznia 2010, 18:57
Avatar
mam nadzieje ze nikt nie bedzie dzisiaj krytykowal MU, 1-3 z Arsenalem mówi samo za siebie, JESTEŚMY W GAZIE!!!


boro | 31 stycznia 2010, 18:57
Avatar
Absolutny miód. chciałbym żebyśmy na każdy mecz juz tak zmobilizowani wchodzili. Nani to przyklad ze jesli uwiezy w siebie i dostanie szanse to bedzie gwiazda. Jeden chyba z jego najlepszych meczow w karierze. A poza tym swietny Evans. Na chwile obecna nie wiem czy Vidic tak szybko do skladu wroci.


Brawo Diabły ooby tak dalej


  paulparis | 31 stycznia 2010, 18:56
Avatar
No i pięknie. Czapki z głów chapeau bas !!
Jestem strasznie dumny z chłopaków, a to ile zdrowia zostawił Rooney na boisku przechodzi ludzkie pojęcie. FENOMEN WYDOLNOŚCIOWY !!!
Nani nierówny ale paka genialna. Park ma patent na Arsenal. Świetnie Fletcher i Evra. Podobał mi się także Johny i Wes. Nieźle 1/2 silva bros.:)
Niepewny VDS.
Brawo, brawo jeszcze raz brawo!
p.s. Oglądanie radości SAF - zawsze mnie w pewnym sensie wzrusza:)
Ile energii, i wciąż jaki głód zwycięstw ma ten starszy Pan....Genialne !!!


  sasha | 31 stycznia 2010, 18:56
Avatar
W ofensywie chyba najlepsze spotkanie w sezonie. Defensywa, zwlaszcza Brown momentami niepewnie. Świetny Nani i kapitalny Rooney - tak to ten angielski przeciętniak, który zmierza po króla strzelców, jak on tak może ;)


  KoRcZuS | 31 stycznia 2010, 18:55
Avatar
Piękny mecz, dla takich widowisk chce się żyć i być kibicem :D



.


  Isin | 31 stycznia 2010, 18:51
Avatar
Brawo Manchester United!
Brawo Manchester United!
Brawo Manchester United!
Brawo Manchester United!


davor3 | 31 stycznia 2010, 18:50
Avatar
Rutyniarz czy nie rutyniarz wazne ze robi to co do niego nalezy:D


  M4S73R | 31 stycznia 2010, 18:42
Avatar
Hahahaha widziałem że tak będzie !. Park strzelił gola i już jest BEST, BEST OF THE WORLD. Szkoda tylko że takim golem mi nie zaślepia oczek tym co gra ...


  zelek_17 | 31 stycznia 2010, 18:34
Avatar
Strasznie podoba mi się współpraca Naniego z Rooneyem. Zgadzam się z Suszakiem, Obertan jest wstanie coś wnieść do gry, błysnąć, a Park? Raczej nie zwykły grajek.


  Suszak | 31 stycznia 2010, 18:23
Avatar
Park to taki rutyniarz. Gra bo gra - bez przebłysku, bez techniki, bez niczego. Zwykły przeciętniak. Obertan go zjada bo chłopak jest dobry technicznie i do tego młody.


  cuks | 31 stycznia 2010, 18:20
Avatar
Paulparis.
A w tamtym sezonie w Lidze Mistrzow ;)?


  rijo | 31 stycznia 2010, 18:20
Avatar
Park!!! Dobrze. Wygraliśmy my to. Przynajmniej ja tak już sądze. Świetnie. Oby tak dalej UNITED!!!


  paulparis | 31 stycznia 2010, 18:19
Avatar
Panowie, Panowie BAJKA !!!!
Od pamiętnego 01.02 2005 r., najwspanialszy mecz z Arsenalem na ich terenie!!
Przynajmniej nikt nie będzie MU zarzucał, iż nie wygrywamy z nikim z górnej półki...


  Isin | 31 stycznia 2010, 18:19
Avatar
No ja nadal uważam że Park jest słaby. Jedna bramka niczego nie zmieni w moim przekonaniu.


sorhed | 31 stycznia 2010, 18:17
Avatar
park lubi strzelać arsenalowi. do tego sie nadaje. jedynie do tego.


davor3 | 31 stycznia 2010, 18:16
Avatar
ale ten Park slaby co nie...??? Nie ma co go liczyc jako gracza.... Czemu juz tak nie napiszecie?


  Isin | 31 stycznia 2010, 18:09
Avatar
rijo - odbiło Ci? Bronić wyniku?! Do przodu! Jeszcze ze dwie im strzelić. Odechce im się walczyć o mistrza jak dostaną 5 bramek u siebie.


  morganfree | 31 stycznia 2010, 18:04
Avatar
"Valencia tez juz gral na poziomie ostatnich wyczynow Naniego " - dobry żart :F


  rijo | 31 stycznia 2010, 18:02
Avatar
Naniii!! I niech mi ku**a ktoś powie, że trzeba go sprzedać lub ma słabszą formę to zabije. Nani i Roo to bohaterzy! Trzeba teraz bronić wyniku.


  shink | 31 stycznia 2010, 18:01
Avatar
Mam nadzieję że bramka zostanie dopisana na konto Naniego a Almuni :o


  dvl | 31 stycznia 2010, 17:58
Avatar
Valencia tez juz gral na poziomie ostatnich wyczynow Naniego - powinien wejsc w drugiej polowce, pozamieniac sie troche stronami z Nanim, pokrecic Clichym - on i tak juz ma pelno w gaciach po pierwszej polowce.


busta | 31 stycznia 2010, 17:57
Avatar
Nani gra dzisiaj piłkę na najwyższym poziomie. United potrzebuje kreatywnego skrzydłowego jakim jest Nani a nie Valenci który dysponuje jednym zwodem. Oby druga połowa nie była gorsza a bardzo dobrze zakończy się ten tydzień.


Tomak | 31 stycznia 2010, 17:55
Avatar
Polowa zadania wykonana. Zebysmy w drugiej za bardzo nie siedli i nie chcieli juz sie tylko bronic bo to sie moze zemscic. Narazie zajebiscie, no moze po za tym ze Arsenal za czesto dochodzi do sytuacji strzeleckich (nie setek ale maja i tak okazje podwyzszyc moje tetno ;p).
UNITED !!
NANI to co dzis robie to kosmos :) Ma patent na Arsenal


  zelek_17 | 31 stycznia 2010, 17:55
Avatar
Jak do tej pory mecz świetny. Arszawin chwilami zbyt łatwo ogrywa naszych obrońców, ale ogólnie jest bardzo dobrze. Świetny Nani dobrze gra Fletcher i Rooney. Szkoda że Nani nie wykorzystał dogrania Fletchera bo juz by było meczu.


  dvl | 31 stycznia 2010, 17:54
Avatar
Dla mnie cichym bohaterem jest dzisiaj Fletch. Bardzo dobrze wspomaga Naniego i Roo. Brown w powietrzu sobie radzi, ale dolem Arszawin go jezdzi, przydaloby sie zdecydowanie Vidy lub Rio.


  badkins | 31 stycznia 2010, 17:51
Avatar
Wyborna akcja Naniego, stadiony swiata.
Drugi gol to ksiazkowa kontra, pieknie rozegrana przez Roo i Naniego.

Jestem pozytywnie zaskoczony.


  KoRcZuS | 31 stycznia 2010, 17:51
Avatar
Nani dzisiaj mega! Ale nie podpalajmy się bo z Arsenalem już potrafiliśmy przegrywać prowadząc do przerwy...


  bidon93 | 31 stycznia 2010, 17:51
Avatar
Brown dzis sobie wyraznie nie radzi z Arszawinem. To jest dzis nasz najslabszy punkt. Evans juz lepiej. Carrick tylko z tylu akcji siedzi, jak Arsenal wybija to on znow na szkrzydlo dogrywa ;] No i Park-wchodzi LAV za koreanca a Nani na lewo ;]


  zelek_17 | 31 stycznia 2010, 17:51
Avatar
Jak do tej pory mecz świetny. Arszawin chwilami zbyt łatwo ogrywa naszych obrońców, ale ogólnie jest bardzo dobrze. Świetny Nani dobrze gra Fletcher i Rooney. Szkoda że Nani nie wykorzystał dogrania Fletchera bo juz by było meczu.


  Magic | 31 stycznia 2010, 17:51
Avatar
a ja mecz ogladam tez z ojcem ale kibicem Barcelony :))) ktory zapowiedzial po obejrzeniu meczu Milan - Livorno i 1 polowy meczu Ars MU ze postawi w meczu Milan MU dwojeczke za 5 stowek :D


  sasha | 31 stycznia 2010, 17:49
Avatar
boje się, że jest aż za dobrze ;)
Nani bajka a kontra z Roo mistrzostwo świata.


Don Mike | 31 stycznia 2010, 17:49
Avatar
Jest super, jest pięknie i szacunek dla Fergusona za przemianę Naniego. Frajerstwem byłoby tego meczu nie wygrać. Arsenal coś pewnie strzeli, ale czuje że my również. Rooney = Goal Machine :-) Mecz jak zwykle oglądam z ojcem, fanem Arsenalu...oj się Wengerowi za politykę transferową obrywa ;-)


  Iris | 31 stycznia 2010, 17:48
Avatar
Rewelacja!! Taki mecz chcialam ogladac, akcja Naniego kapitalna a to co zrobil Rooney mistrzostwo. Arsenal u siebie nie istnieje!! Uwielbiam ten klub. Go United!!


  LeBanner | 31 stycznia 2010, 17:46
Avatar
Nani na razie MOTM. Czy wreszcie luka po CR się zapełniła? Miejmy nadzieję, że z tym spotkaniem tak.


  yakoob | 31 stycznia 2010, 17:46
Avatar
Hmm. I połowa meczu, co można powiedzieć...
Nani jak narazie najlepszy na boisku wg mnie. Ogólnie jednak muszę przyznać, że nasi grają niemal idealnie a to właśnie 'dzieciaki' grają anty-futbol np wjebanie się hamskie VDS'owi przez Arszawina. Bardzo dobrze gramy! Keep it up!

glory glory Man United!


  paulparis | 31 stycznia 2010, 17:35
Avatar
ja Cię kręcę! Coś przepięknego !!!!
Nani Roo - majstersztyk!!


  szyderca | 31 stycznia 2010, 17:32
Avatar
CO Nani zrobił:| kurwaaa masakra:D GOOOOOOL:D lalalalalalallalal::D


  Nick | 31 stycznia 2010, 17:31
Avatar
"sasha | 31 stycznia 2010, 16:33
Gra dzisiaj Nani, więc możecie odstawić notesy, bo Negi wszystko wypunktuje ;)"

Haha :D nigdy przenigdy nie kłóć się z Negiem, jego magiczny notes > śmiertelnicy


  Isin | 31 stycznia 2010, 17:03
Avatar
O ku*wa!? Park?!
Nie dość że 4-5-1 to jeszcze on zamiast Valencii. Optymistycznie nastraja mnie to do meczu. Nie ma co.
Jakaś kontuzja Antonio, czy coś?


jen0r | 31 stycznia 2010, 16:55
Avatar
będzie ciężko.
szkoda, że nie ma Vidicia... ;/
Fabregas, Arszawin ktoś ich będzie musiał zatrzymać...


  bob-sley | 31 stycznia 2010, 16:42
Avatar
William

i dlatego SAF żyje nadziejami i stawia na Parka on lubi wspominać stare akcje i liczyć że historia się powtórzy ;)


  Magic | 31 stycznia 2010, 16:42
Avatar
w ofensywie mozemy tylko liczyc na Rooneya i Naniego, byc moze na strzal z dystansu Scholsea a defensywa to wielka niewiadoma. CZARNO TO WIDZE


  morganfree | 31 stycznia 2010, 16:40
Avatar
Anderson by się przydał na taki mecz do środka. Fletcher - Scholes - Anderson o wiele lepiej to wygląda niż środek z Niewidzialnym Michałem. Niestety gramy składem 4-4-1 (Parka zaokrągliłem do 1 całości zawodnika). Dobrze, że Nani gra.


davor3 | 31 stycznia 2010, 16:40
Avatar
Park z Arsenalem akurat zawsze grał dobrze ,w bezposrednich pojedynkach ma chyba 2-3 bramki od przyjscia na Old Trafford wiec nie badzmy tak pesymistycznie nastawieni


  Ciupin | 31 stycznia 2010, 16:39
Avatar
Myślę, że mamy spore szanse. Ale jednocześnie mam nadzieję, że Nani dzisiaj jest skupiony, bo wiele, naprawdę wiele będzie zależało od niego. Cieszę się, że gra Park, on ma odciążyć Roo chyba, ma zajebisty "motorek" w końcu. I jest wypoczęty..ony nie za bardzo.
Drugim, który musi dziś się wznieść naprawdę na wyżyny jest Scholes a za nim Carrick.. O ile wierzę,że Carick da radę to o Scholesa się martwię - oby celownik miał dzisiaj taki jak w ostatnich meczach..


  Wiliam | 31 stycznia 2010, 16:36
Avatar
Park w naszych barwach już 2 razy ukuł Arsenal :)








  M4S73R | 31 stycznia 2010, 16:35
Avatar
Hhahahaahah Park. Nie ma Vidića ? - na ławce z City był. Dziwny skład, bardzo dziwny. Jak można brać na taki mecz takich patałachów - De Laet, Gibson, Park ? - parodia !.


  Accord | 31 stycznia 2010, 16:33
Avatar
Co wy chcecie od tego Parka!!?? Tam trzeba PRACOWAĆ na boisku a mało który zapierdziala tak jak made in Korea. Jeszcze strzeli dzisiaj bramke i tyle będzie :)


  sasha | 31 stycznia 2010, 16:33
Avatar
Gra dzisiaj Nani, więc możecie odstawić notesy, bo Negi wszystko wypunktuje ;)


  dvl | 31 stycznia 2010, 16:32
Avatar
Kibice Arsenalu:

"Dobrze tez ze Anderson nie gra heh :D"

"no zarombiście nie gra Vidić"

"Ciekawi mnie też dlaczego SAF wystawił Parka zamiast Valencii, który grał bardzo dobrze... Ale to nie nasz problem :)"

"Giggs, Valencia, Gibson, Owen, Berbatov na ławce. Dlaczego tacy gracze siedzą na ławce ? To czasami nie jest jakaś podejrzana taktyka gumożuja ?"

Wiecej o naszym skaldzie niz o swoim:)


  KWAS | 31 stycznia 2010, 16:30
Avatar
p0l0nia na mufc nie używamy kartek tylko profesjonalnych notesów ; )
co do Parka, to niezbadane są wyroki Fergusona...


Don Mike | 31 stycznia 2010, 16:29
Avatar
Jeśli ten skład wypali to super, jeśli nie to SAF swoimi dziwnymi decyzjami zawali nam kolejny mecz w tym sezonie...oczywiście nic nie przebije 3-5-2 z Fulham...


  Magic | 31 stycznia 2010, 16:28
Avatar
mam nadzieje ze do przerwy dowieziemy remis a po przerwie Valencia za Parka, Berbatov za Carricka i cos uklujemy


p0l0nia | 31 stycznia 2010, 16:27
Avatar
Park.....


Ferige pozwól że zrugam cie po meczu za tą decyzje...

Biore kartke i licze mu straty....


  bob-sley | 31 stycznia 2010, 16:27
Avatar
składu komentować nie będę bo wydaje mi się że jedziemy tam prosić o najniższy wymiar kary!


  L_Asek | 31 stycznia 2010, 16:24
Avatar
Może nierealne porównanie, ale jednak sytuacja z Nanim i Valencią przypomina mi tę z Evrą i Heinze, dwóch świetnych zawodników na tej samej pozycji i dylemat fergusona. Może uda mu się jakoś to pogodzić. Choć uważam że stawianie na Naniego z lewej strony to troche nie wykorzystany potencjał z kolei Valencii na lewej w ogóle sobie nie wyobrażam.


  L_Asek | 31 stycznia 2010, 16:24
Avatar
Może nierealne porównanie, ale jednak sytuacja z Nanim i Valencią przypomina mi tę z Evrą i Heinze, dwóch świetnych zawodników na tej samej pozycji i dylemat fergusona. Może uda mu się jakoś to pogodzić. Choć uważam że stawianie na Naniego z lewej strony to troche nie wykorzystany potencjał z kolei Valencii na lewej w ogóle sobie nie wyobrażam.


  dvl | 31 stycznia 2010, 16:17
Avatar
ariel - 3/5 naszych najlepszych w tym sezonie zawodnikow na lawie:D Mimo wszystko wierze, ze Ferg wie co robi.


  kijunio | 31 stycznia 2010, 16:17
Avatar
tak czułem ze park zagra :/
szkoda ze bez vidica
natomiast brak giggsa lub berbatova oznacza zero kreatywnosći z naszej strony w tym meczu
gdyby chociaz zamiast parka byl valencia.....


  dvl | 31 stycznia 2010, 16:15
Avatar
NiL - to samo pomyslalem, przypomnialy mi sie polfinaly LM, wtedy Parczyna byl jednym z lepszych na boisku. Ferg demencja, ale o tym nie zapomnial. Za to zapomnial jak ostatnio gra Valencia:)


  ariel | 31 stycznia 2010, 16:15
Avatar
o Boże jednak Brown???
ja pierdole
Valencia Giggs Berba na ławie ehh


  dvl | 31 stycznia 2010, 16:14
Avatar
Nie ma co podwazac decyzji Ferga przed meczem. Ale... Jezeli to nie kontuzja, to na miejscu Valencii ostro bym sie wkurwil - najlepszy nasz gracz w grudniu, a w styczniu prezent - gra koncowki. Berba chyba juz sie przyzwyczail, ze z lepszym rywalem musimy sie murowac i nie wystawiamy gracza, z ktorym nasza gra jest w pizdu lepsza.


  NiLok | 31 stycznia 2010, 16:13
Avatar
zapominacie, że Park zapodał zajebiście ważną bramkę na Emirates w półfinale LM ;) SAF nie zapomniał :D


  Magic | 31 stycznia 2010, 16:12
Avatar
Brak Rio, Vidy, Valencia na lawie, Park w pierwszym skladzie, no lepiej byc nie moze :)


  bidon93 | 31 stycznia 2010, 16:12
Avatar
Parkkkkk............. Gdzie Valencia?! Już go dawno nie oglądałem w akcji...


  ariel | 31 stycznia 2010, 16:11
Avatar
o Nani :)
szkoda że Valencii nie ma, bez Berbi będzie cieniutko
ale znając życie mimo 4-5-1 Arsenal nas zdominuje w środku, a Carricka zobaczymy jak będzie schodził z boiska w przerwie. Anderson byłby tu idealny...


Don Mike | 31 stycznia 2010, 16:11
Avatar
Ręce opadają z tym Fergusonem....Park???? Ja go serio lubię, ale kiedy ostatnio dobrze zagrał??? Kiepsko to widzę, Arsenal gra w naprawdę mocnym zestawieniu.


  dvl | 31 stycznia 2010, 16:11
Avatar
Zajebiscie - co jest z Valencia? Kontuzja jakas drobna mu przeszkadza czy co? Park w skladzie, a Valencia, Giggs i Berba na lawie...

VIda z City na lawie, a teraz poza skladem.


  Nerth | 31 stycznia 2010, 16:10
Avatar
Park?... A co jest z Valencią? Czemu ostatnio w ogóle nie gra? :x


Aktualności Blog.mufc.pl Premier League
1. Chelsea Londyn 3 9
2. Arsenal Londyn 3 7
3. Manchester United 3 7
4. Aston Villa 3 6
5. Bolton Wanderers 3 5
...
18. Everton 3 1
19. Stoke City 3 0
20. West Ham United 3 0
Premier League - strzelcy
1. Andy Carroll (Newcastle United) 4
2. Didier Drogba (Chelsea Londyn) 4
3. Florent Malouda (Chelsea Londyn) 4
4. Theo Walcott (Arsenal Londyn) 4
5. Craig Gardner (Birmingham City) 3
Tagi Zareklamuj nas
Jeśli podoba Ci się serwis mufc.pl i uważasz, że warto, aby coraz więcej osób mogło skorzystać z prezentowanych tu informacji, umieść odnośnik na prowadzonej przez Ciebie stronie, blogu czy forum, na którym aktywnie uczestniczysz.

Button:
Link na stronę:
Link na forum:
Czat Manchester United
bob-sley - 19:39
to i tak ma się nijako co do monitorowania sprawy Roo przez Pereza... jak Roo nie dostanie lukratywnego kontraktu to nie zdziwie sie jak odejdzie bo "Bóg tak chce" ;)
mariuszfm - 17:10
ładna szpachla :D
mariuszfm - 17:10
http://www.you tube.com/watch?v=FsczljNOUcg
dvl - 14:42
a tam, marudzisz:) wg livescore'a strzelil nasz i to sie liczy. zawsze musi znalezc sie jeden, ktory zapsuje zabawe:P
Nerth - 14:31
to nie ten Hernandez XD
dvl - 12:19
czyczaryto tez ukasil
kerdupyn - 21:38
w koncu Roo! Prawie rowno rok minal od ostatniej bramy w reprezentacji.
Diablik - 21:20
Ale nasi trafiają:) W meczu ze Szwajcarią Rooney strzelił bramkę.
Foster26 - 19:02
Danny zaliczył też asystę przy drugim trafieniu Anglików
Diablik - 19:01
Welbeck strzelił 2 brameczki dla mlodzieżówki :)

Manchester United w ISS
Koszulki piłkarskie
Kalendarz transmisji
Everton - Manchester United
11 września, 13:40 (na żywo)
Ostatnie wyniki Bramki Asysty Występy Minuty Współpracujemy z Nimi
Piłka nożna