Manchester United pokonał 3:1 Manchester City w rewanżowym spotkaniu Pucharu Ligi Angielskiej i awansował do finału. Decydującego gola w doliczonym czasie gry zdobył strzałem głową Wayne Rooney. Wcześniej bramki dla "Czerwonych Diabłów" zdobywali Paul Scholes i Michael Carrick, a honorowe trafienie dla przyjezdnych zaliczył Carlos Tevez.
Żadnej z drużyn nie udało się zdobyć większej przewagi podczas pierwszych kilkudziesięciu minut. Gracze City próbowali raczej swojej szansy w szybkich kontratakach. Shaun Wright-Phillips oraz Tevez sprawiali dużo kłopotów defensywie United z powodu swojej szybkości. Argentyńczyk bardzo groźnie uderzył z główki w 29. minucie meczu, ale świetnie interweniował wtedy Edwin van der Sar.
Od samego początku dobrze dysponowany był także Ryan Giggs. W 32. minucie mocno strzelił zza pola karnego, ale na posterunku stał golkiper gości. Spotkanie obfitowało w zacięte pojedynki jeden na jednego, zazwyczaj kończące się faulem. Rio Ferdinand uderzył nawet w twarz Teveza, czego nie dostrzegł na szczęście sędzia.
Pierwsza połowa nie zachwyciła tempem gry czy ilością akcji podbramkowych. Z upływem czasu coraz bardziej rzucało się w oczy osamotnienie w ataku Wayne'a Rooneya. Manchester United musiał przecież zdobyć gola, żeby awansować do finału Carling Cup.
W 47. minucie niespodziewanie dużo miejsca w środku pola miał Mike Richards, który stworzył sobie dzięki temu świetną sytuacją do strzału. Znakomite uderzenie fenomenalnie obronił jednak van der Sar, ratując tym samym United przed stratą pierwszego gola. Kilka minut później brzydko zachowali się kibice na Old Trafford. Rzucona z trybun butelka trafiła w głowę Craiga Bellamy'ego.
W 51. minucie kapitalnym podaniem do Giggsa popisał się Rooney. Walijski pomocnik odegrał piłkę przed pole karne do Scholesa, a ten mocnym strzałem zdobył gola. Trybuny wybuchnęły z radości. Przez następne kilka minut dużą przewagę uzyskały "Czerwone Diabły". Podobnie jak w pierwszej części gry nie brakował ostrych starć. Darren Fletcher o mało nie pobił się przy linii bocznej z Richardsem, na szczęście w porę zareagował sędzia.
W 70. minucie podopieczni sir Aleksa Ferguson prowadzili już 2:0. Podanie Fletchera wykorzystał Carrick, a Shay Given wyciągał po raz kolejny piłkę z siatki. Dwie minuty później zabrakło odrobinę refleksu Rooney'owi i United mogli wygrywać 3:0. Sytuacja ta zemściła się kilka minut później kiedy to instynktownie do bramki United trafił Tevez. Emocje zaczynały się od nowa.
W ostatnich minutach menedżer "Czerwonych Diabłów" zmienił jeszcze słabo dzisiaj dysponowanego Naniego, wprowadzając na boisko Antonio Valencię. W doliczonym czasie gry z bliskiej odległości uderzał z główki Fletcher, ale fenomenalnie interweniował Given. Minutę później nie miał już jednak nic do powiedzenia. Świetną wrzutkę Giggsa w pole karne wykorzystał Rooney i głową umieścił piłkę w siatce.
Manchester United zagra w finale Carling Cup! Emocje towarzyszące temu spotkaniu były jednak nie mniejsze niż w przypadku fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Skwaszoną minę miał po meczu Carlos Tevez. Bardzo szeroko uśmiechał się za to Ferguson, co dużo powinno nam mówić o istocie tego zwycięstwa.
Manchester United - Manchester City 3:1 (0:0) [dwumecz 4:3]
Bramki: Scholes 52', Carrick 71', Rooney 90' - Tevez 76'.
Man Utd: Van der Sar - Rafael (Brown 75'), Evans, Ferdinand, Evra - Carrick, Scholes, Fletcher - Nani (Valencia 90'), Giggs, Rooney.
Man City: Given - Richards, Kompany, Boyata, Garrido (Ireland 63') - Zabaleta, de Jong, Barry - Wright-Phillips (Adebayor 72'), Bellamy - Tevez.
Gol Paula Scholesa - 52. minuta
Gol Michaela Carricka - 71. minuta
Gol Carlosa Teveza - 76. minuta
Gol Wayne'a Rooneya - 90. minuta
Tagi:
Zobacz także:
- Hodgson żałuje odejścia Smallinga (Sky Sports)
- Evans pewny zwycięstwa (ManUtd.com)
- Ferdinand może grać w derbach! (ManUtd.com)
- Ferguson: Rooney może strzelić 30 goli (ManUtd.com)
- Ferguson: dużo zależy od kibiców (Manutd.com)
M.C.T | 28 stycznia 2010, 16:40 I o to chodzi, pokazaliśmy City jak małym
jest klubem, zwycięstwo w dwumeczu w
pucharowym spotkaniu to wielka sprawa...
Cieszy mnie to, cieszy bo smiac mi sie chce z tych zadufanych w sobie buraków, jak wczoraj mówiłem to były dla mnie najważniejsze mecze w sezonie na razie
Jak dla mnie Scholes i Evra najlepsi na placu, a na pewno w drugiej połowie
Zajebiście cieszy mnie to zwycięstwo...
A szaliki to piękna sprawa...
Cieszy mnie to, cieszy bo smiac mi sie chce z tych zadufanych w sobie buraków, jak wczoraj mówiłem to były dla mnie najważniejsze mecze w sezonie na razie
Jak dla mnie Scholes i Evra najlepsi na placu, a na pewno w drugiej połowie
Zajebiście cieszy mnie to zwycięstwo...
A szaliki to piękna sprawa...
dejmen | 28 stycznia 2010, 15:38 Wazne zwyciestwo. Teraz trzeba juz wygrac
ten puchar, za duzo nerwow, energii w to
wlozylismy zeby mialo to sie skonczyc
rozczarowaniem.
Teraz mam nadzieje ze ten mecz da nam pewnosc siebie i pozytywnego kopa przed meczem z Arsenalem. Rywal cholernie trudny , w lidze tam nigdy nie wygralismy a teraz jest to niemal wskazane. Chelsea bowiem raczej na pewno wygra swoj mecz a jakby sie zrobila przewaga 6 czy 7 puntkow ich nad nami to jest to juz powazna zaliczka i nasze szanse na mistrzostwo mocno spadna. To wlasnie w takich meczach musimy ich gonic.
No ale zeby nie bylo tak kolorowo to bylem zalamany nasza gra zwlaszcza w 1 polowie. Czasem mialem wrazenie jakbysmy bronili wyniku a styl grania byl tragiczny. Ilez to bezmyslnych, bezsensownych zagran bylo to ciezko zlicze. W zasadzie jak jakos udalo nam sie wyłuskac pilke to zaraz ja wypierdalalismy na pale do przodu. Czasem tam przejal Rooney ale i tak musial czekac az ktos do niego dołaczy a przy okazji obrona City. Pomijam juz fakt ze wiele takich pilek po prostu przejmowal rywal. Na szczescie 2 polowa wynagrodzila ta koszmarna pierwsza polowe
Teraz mam nadzieje ze ten mecz da nam pewnosc siebie i pozytywnego kopa przed meczem z Arsenalem. Rywal cholernie trudny , w lidze tam nigdy nie wygralismy a teraz jest to niemal wskazane. Chelsea bowiem raczej na pewno wygra swoj mecz a jakby sie zrobila przewaga 6 czy 7 puntkow ich nad nami to jest to juz powazna zaliczka i nasze szanse na mistrzostwo mocno spadna. To wlasnie w takich meczach musimy ich gonic.
No ale zeby nie bylo tak kolorowo to bylem zalamany nasza gra zwlaszcza w 1 polowie. Czasem mialem wrazenie jakbysmy bronili wyniku a styl grania byl tragiczny. Ilez to bezmyslnych, bezsensownych zagran bylo to ciezko zlicze. W zasadzie jak jakos udalo nam sie wyłuskac pilke to zaraz ja wypierdalalismy na pale do przodu. Czasem tam przejal Rooney ale i tak musial czekac az ktos do niego dołaczy a przy okazji obrona City. Pomijam juz fakt ze wiele takich pilek po prostu przejmowal rywal. Na szczescie 2 polowa wynagrodzila ta koszmarna pierwsza polowe
NiLok | 28 stycznia 2010, 11:17 Negi: ja nie, umywam rączki ;) to pewnie
ten drugi...
Kielon | 28 stycznia 2010, 11:16 4:3 w dwumeczu i bramka w doliczonym, prawie
jak derby jesienne :D
Jak tu ich nie kochać?
Skrót do całego spotkania:
http://www.footytube.com/vide o/manchester-united-v-manchester-city-32631 a>
Jak tu ich nie kochać?
Skrót do całego spotkania:
http://www.footytube.com/vide o/manchester-united-v-manchester-city-32631 a>
Negative | 28 stycznia 2010, 11:13 W ostatnich minutach menedżer "Czerwonych
Diabłów" zmienił jeszcze słabo dzisiaj
dysponowanego Naniego..."
Od samego początku dobrze dysponowany był także Ryan Giggs..."
Co za istne farmazony... dopiero teraz to przeczytałem, Giggs w tym meczu zaliczył asystę i już jest świetnie dysponowany, po za tym że w meczu przebił chyba sam siebie w liczbnie niecelnych podań to widzę mało istotny fakt... Strat miał dużo więcej niż Nani... Nani udział przy 2 bramkach kurwa szkoda czytać takie bzdury, kto to w ogóle pisał.
Od samego początku dobrze dysponowany był także Ryan Giggs..."
Co za istne farmazony... dopiero teraz to przeczytałem, Giggs w tym meczu zaliczył asystę i już jest świetnie dysponowany, po za tym że w meczu przebił chyba sam siebie w liczbnie niecelnych podań to widzę mało istotny fakt... Strat miał dużo więcej niż Nani... Nani udział przy 2 bramkach kurwa szkoda czytać takie bzdury, kto to w ogóle pisał.
chmarzynski | 28 stycznia 2010, 10:52 co za bzdury w tym artykule!! Ggigs grał
dobry mecz?? Grał beznadziejnie, w pierwszej
połowie wyglądało tak jabym na lewej
stronie grał tylko Evra a w drugiej tracił
piłki i przestrzelił tragicznie rzut wolny.
Zdecydowanie lepiej prezentoał się Nani na
prawej stronie, inną kwestią jest, że
mało grano prawym skrzydłem. Cała drużyna
zaprezentowała się przyzwoicie poza
Giggsem.
krein | 28 stycznia 2010, 02:29 interesuje mnie podzial kibicowski
Manchesteru i okolic, czy orientujecie sie
jak to wyglada? gdzie "rzadza" United a gdzie
City ?
dvl | 28 stycznia 2010, 00:27 No jezeli zlamal noge to nalezy wspolczuc...
Przed tak waznym spotkaniem. Zycie nauczylo,
ze teoretyczne oslabienia przed waznymi
meczami czesto okazuja sie wzmocnieniami, bo
zmiennicy graja jak na prochach. Sol to nie
jest amator.
Golden_Guy | 28 stycznia 2010, 00:22 A propos meczu z Arsenalem - Vermaelen
prawdopodobnie złamał nogę!
Komenta do derbów wysmażę jutro, bo emocje nadal za duże ;)
Komenta do derbów wysmażę jutro, bo emocje nadal za duże ;)
bax07 | 28 stycznia 2010, 00:02 Nani zareagował odpowiednio i byc może
okaże sie że ma jaja, a nie ci**pę.
Andersonowi tez proponuje zrobić to samo.
Nie obrażać się nie pieśćić tylko
zacząć grać. Tyrać na treningach jak
wołek zbożowy i być United. Teraz Arsenal
i siedzimy na plecach Chelsea do skutku.
glut | 27 stycznia 2010, 23:59
bax07- no nie wiem, czy emocje już
opadły, bo ciągle nieznana jest liczba
ofiar- kibiców w Manchesterze po tym
meczu?
:)
:)
santi | 27 stycznia 2010, 23:49 hehe, jak wygramy z aresnalem to chyba cala
flacha peknie ;p
no nic, trzeba dalej twardo stac na ziemi :) United zamkneli mordy city, ale teraz czeka na nas walka o lige i LM :)
ale wygrac ten dwumecz :) poprostu bezcenne ! ;)
no nic, trzeba dalej twardo stac na ziemi :) United zamkneli mordy city, ale teraz czeka na nas walka o lige i LM :)
ale wygrac ten dwumecz :) poprostu bezcenne ! ;)
ldz1 | 27 stycznia 2010, 23:49
nie lubie Naniego ale dzisiaj po raz drugi
z rzędu widziałem dobrze a przede wszystkim
mądrze grającego skrzydłowego;
tego akapitu za boga nie kumam :"...W ostatnich minutach menedżer "Czerwonych Diabłów" zmienił jeszcze słabo dzisiaj dysponowanego Naniego..."
Zajebisty meczyk.
tego akapitu za boga nie kumam :"...W ostatnich minutach menedżer "Czerwonych Diabłów" zmienił jeszcze słabo dzisiaj dysponowanego Naniego..."
Zajebisty meczyk.
bax07 | 27 stycznia 2010, 23:43 I was born to be United!!! Nie mogło byc
inaczej. Ale jestem dumny. Walnąłem
drugiego kielicha ze szczęścia. :))
santi | 27 stycznia 2010, 23:38 mysle, ze wejscie valencii w koncowce na
podmeczonego rywala tez zrobilo swoje ;] ale
nani faktycznie, kolejny dobry mecz, brawo :)
santi | 27 stycznia 2010, 23:37 aaa zjadlo mi komentarz ;d
Pozdrowienia dla wszystkich fanow!!
TAKE ME HOOOOME!!! UNITED ROOOOAD!!!
Pozdrowienia dla wszystkich fanow!!
TAKE ME HOOOOME!!! UNITED ROOOOAD!!!
bax07 | 27 stycznia 2010, 23:37 Emocje troche opadają to ja chcę zwrócić
uwage na dwa zagrania o których nikt nie
wspomniał. Mianowicie podanie Roo do Giggsa
przy pierwszej bramie i podanie Naniego do
Fletcha przy drugiej. Oba zagrania
mistrzostwo świata.
santi | 27 stycznia 2010, 23:37 Wreszcie wszystko jest tak jak byc powinno
;D
Wayne Rooney
Wayne Rooney
boro | 27 stycznia 2010, 23:34
Świetnie! Pokazaliśmy charakter!!! Widać
że jak siadamy na rywala to każdy sie gubi.
I tego zycze naszej druzynie w kazdym meczu.
Swietnie Wazza- zrehabilitowal sie za to
koszmarne pudlo i udowadnia ze jest liderem
druzyny. Chyba wracamy na wlasciwe tory
manutd107 | 27 stycznia 2010, 23:31 Ja już myśle o niedzieli.Jak by dobrze
poszło to za trzy tygodnie by się dużo
wyjaśniło,bo Arsenal gra po koleji z
nami,Chelsea i Liverpoolem!Oddałbym
dzisjesze zwycięstwo za to niedzielne...
grzesiek32p | 27 stycznia 2010, 23:31 I Jedyna okazja na zdibycie jakiegos pocharu
dla City zostaje FA Cup:D
szkoda ze z tych rozgrywek nie bedziemy mieli okazji ich wyeliminowac;/
MECZ SWIETNY, szkoda sytuacji Roo przy stanie 2-0 i Carricka przy 2-1, bo mozna bylo ich rozgromic:D
Co do zawodnikow, Rooney zamyka usta wszystkim krytykom, Nani zaskakuje chyba nawet samego siebie, no i wreszcie srodek walczyl tak jak nalezy. Z taka gra jak dzisiaj naprawde mozemy miec w tym sezonie jeszcze duzo powodow do zadowolenia:D
szkoda ze z tych rozgrywek nie bedziemy mieli okazji ich wyeliminowac;/
MECZ SWIETNY, szkoda sytuacji Roo przy stanie 2-0 i Carricka przy 2-1, bo mozna bylo ich rozgromic:D
Co do zawodnikow, Rooney zamyka usta wszystkim krytykom, Nani zaskakuje chyba nawet samego siebie, no i wreszcie srodek walczyl tak jak nalezy. Z taka gra jak dzisiaj naprawde mozemy miec w tym sezonie jeszcze duzo powodow do zadowolenia:D
glut | 27 stycznia 2010, 23:30
...i dobić City w ostatnich minutach
meczu.... to tylko mi teraz zostanie
zrobienie "orła" na dywanie ze skoku z
trampoliny- łóżka ( z radości
oczywiście:).
Takiej radości to mi chłopaki już dawno nie sprawili.
Teraz właśnie włączyłam CD z piosenkami o MU i mam zamiar słuchać tego całą noc!
Takiej radości to mi chłopaki już dawno nie sprawili.
Teraz właśnie włączyłam CD z piosenkami o MU i mam zamiar słuchać tego całą noc!
bax07 | 27 stycznia 2010, 23:28 Nez zrobił minę masakrastycznie dumnego i
wku..onego Cantony :)))))
zimowak | 27 stycznia 2010, 23:28
zajebisty dwumeczyk stworzyslismy z City,
piękny ofensywny football, szczególnie w
naszym wydaniu.
Kilka przemysleń mi się nasuwa, być może(ale to tylko ostrożne być może) wraca forma, cały zespół gra jakby lepiej, akcje sie kleją a sami zawodnicy nie boją sie podejmować ryzyka.
Druga sprawa to Rafael, ten koleś daje mi dużo radości, ile on ma lat? 19? a już gra w ofensywie ponad przeciętnie a i w defensywie robi ogromne postępy, dzisiaj może ze dwie straty z czego jedna była naprawde niebezpieczna jak minął sie z piłką i Bellamym. A tak to bez zarzutu, myśle, że zdał egzamin w postaci trudnego meczu z wymagającym rywalem. Ciekawe kogo Fergie desygnuje na prawą stronę w meczu z Milanem...
Trzecia sprawa to Nani, kolejny bardzo dobry mecz, może z 2-3 niepotrzebne straty ale piłka szybko została odzyskana. Technicznie pan Nani po prostu wymiata! Spokojnie wezmie na plecy 2-3 rywali i bez paniki zdoła oddac piłke na środek, dośrodkowania tez jak najbardziej na plus, robił niezłe zamiesznanie dzisiaj jak i w meczu z Hull. Wielkie brawa dla niego i oby tak dalej. Może skrzydła Nani Valencia będą niedługo naszą główną siłą napędową.
Czwarta sprawa, Evra, czy on kiedyś w ogóle sie męczy?! Bezsprzecznie najlepszy lewy obronca premiership i na świecie. Równa forma już od kilku sezonów.
Piąta sprawa już troche bardziej niepokojąca, nieskuteczność, stwarzalismy wiele okazji ale jakoś nasi zawodnicy nie bardzą chcą je wykorzystywac, bryluje w tym aspekcie Roo który potrafi seryjnie marnować setki. A co do Roo to moim zdaniem gra dobrze, jest troche przewidywalny i nieskuteczny ale naparwde duzo biega i czasmi genialnie rozgrywa, szkoda ze nie ma ostatnio okazji grac z Berba. Nie wiem czy Ferguson oszczedza Bulgara czy to kontuzja jak niektorzy sugeruja ale jest to nieco niepokojące.
Ogólnie to czekam z niecierpliwoscia na Arsenal no i wkoncu na LM. Mam nadzieje ze juz wroci Vida i z prawie pełną obroną(bez Johna:( pokazemy wkoncu kawałek dobrego footballu, widac ze Rio wprowadzil duzy spokoj z tyłu.
Kilka przemysleń mi się nasuwa, być może(ale to tylko ostrożne być może) wraca forma, cały zespół gra jakby lepiej, akcje sie kleją a sami zawodnicy nie boją sie podejmować ryzyka.
Druga sprawa to Rafael, ten koleś daje mi dużo radości, ile on ma lat? 19? a już gra w ofensywie ponad przeciętnie a i w defensywie robi ogromne postępy, dzisiaj może ze dwie straty z czego jedna była naprawde niebezpieczna jak minął sie z piłką i Bellamym. A tak to bez zarzutu, myśle, że zdał egzamin w postaci trudnego meczu z wymagającym rywalem. Ciekawe kogo Fergie desygnuje na prawą stronę w meczu z Milanem...
Trzecia sprawa to Nani, kolejny bardzo dobry mecz, może z 2-3 niepotrzebne straty ale piłka szybko została odzyskana. Technicznie pan Nani po prostu wymiata! Spokojnie wezmie na plecy 2-3 rywali i bez paniki zdoła oddac piłke na środek, dośrodkowania tez jak najbardziej na plus, robił niezłe zamiesznanie dzisiaj jak i w meczu z Hull. Wielkie brawa dla niego i oby tak dalej. Może skrzydła Nani Valencia będą niedługo naszą główną siłą napędową.
Czwarta sprawa, Evra, czy on kiedyś w ogóle sie męczy?! Bezsprzecznie najlepszy lewy obronca premiership i na świecie. Równa forma już od kilku sezonów.
Piąta sprawa już troche bardziej niepokojąca, nieskuteczność, stwarzalismy wiele okazji ale jakoś nasi zawodnicy nie bardzą chcą je wykorzystywac, bryluje w tym aspekcie Roo który potrafi seryjnie marnować setki. A co do Roo to moim zdaniem gra dobrze, jest troche przewidywalny i nieskuteczny ale naparwde duzo biega i czasmi genialnie rozgrywa, szkoda ze nie ma ostatnio okazji grac z Berba. Nie wiem czy Ferguson oszczedza Bulgara czy to kontuzja jak niektorzy sugeruja ale jest to nieco niepokojące.
Ogólnie to czekam z niecierpliwoscia na Arsenal no i wkoncu na LM. Mam nadzieje ze juz wroci Vida i z prawie pełną obroną(bez Johna:( pokazemy wkoncu kawałek dobrego footballu, widac ze Rio wprowadzil duzy spokoj z tyłu.
dvl | 27 stycznia 2010, 23:26 Chcialbym zobaczyc co robil Nev na trybunach
po golu Roo:D
bax07 | 27 stycznia 2010, 23:23 Witka Santi!!! We love United We do!!!! We
love United We do! We love United We do!! Oh
United We love You!!! Walnąłem już
kielicha ze sczęścia:)))
Rookuf | 27 stycznia 2010, 23:21 doddy - chodzilo mi o to co mysli te*** :) a
nie o mózg bo raczej za duzo w tej kwestii
nie mozna ocenić :P
bax07 | 27 stycznia 2010, 23:20 Riikuf - Tevez ma jak zwykle we łbie
grejfruta i niczego wiecej się tam nie
doszukasz. Jak Roo sypnął na 3-1 to mało
sie nie połamałem ze sczęścia.
Jak ich nie KOCHAĆ !!!! Prawdziwe diabły. Jesteśmy nieśmiertelni !!!!
Nie można nas zabić!!!!!!!! Można nas tylko wk...wić (tak jak to próbował robic Tevez). Ale wtedy biada wszystkim.
Jak ich nie KOCHAĆ !!!! Prawdziwe diabły. Jesteśmy nieśmiertelni !!!!
Nie można nas zabić!!!!!!!! Można nas tylko wk...wić (tak jak to próbował robic Tevez). Ale wtedy biada wszystkim.
glut | 27 stycznia 2010, 23:19
Isin - ale teściowa Scholesa nie
świętuje i to jest ten pozytywny efekt tego
meczu hahahaha. Kłótnie zostawmy na jutro.
Dawno mnie tak nie ucieszyło zwycięstwo MU,
mimo, że to tylko Puchar Ligi, ale nie ma
nic "słodszego" niż wygrać z lokalnym
rywalem!
Mniam, mniam, mniam....
Mniam, mniam, mniam....
dvl | 27 stycznia 2010, 23:19 Santi - teraz Twoj corn collecting project
nabiera smaku:) Mancini zamiast zdejmowac
baner niech kupuje bebny i tamburyn.
dvl | 27 stycznia 2010, 23:17 Nasi pieknie zagrali do konca i choc nie
wszystko w meczu wychodzilo to jednak bylo to
bardzo trudne spotkanie i pokazali, ze ten
zespol ma charakter. Mam nadzieje, ze Rafael
na stale juz zagosci w pierwszym skladzie,
podobnie jak Evans - dzisiaj mlodzi w obronie
przycmili absolutnie stara gwardie. Jezeli
Vida bedzie zdrowy, to kary Rio nie
odczujemy.
Daddy | 27 stycznia 2010, 23:17 w głowie? Mózgu na pewno nie ma... panie
Tevez angielski na prawdę nei jest trudny ;)
santi | 27 stycznia 2010, 23:17 UNITED!!!!!!!! :D
Mancini chyba jednak nie zdejmie banera ze Stretford End w tym roku :D
Dobry mecz, mielismy duzo sytuacji, oczywiscie mozna sie doczepic do paru rzeczy, ale ogolnie UNITED znowu gora!!! Zakurwiscie sie ciesze! :D
I jeszcze ROONEY ich dobil na koncu ;d Poprostu pieknie!!! Chlopaki wypelnili swoje zadanie! W finale mozemy juz wystawic rezerwe ;)
UNITED RULE!
Mancini chyba jednak nie zdejmie banera ze Stretford End w tym roku :D
Dobry mecz, mielismy duzo sytuacji, oczywiscie mozna sie doczepic do paru rzeczy, ale ogolnie UNITED znowu gora!!! Zakurwiscie sie ciesze! :D
I jeszcze ROONEY ich dobil na koncu ;d Poprostu pieknie!!! Chlopaki wypelnili swoje zadanie! W finale mozemy juz wystawic rezerwe ;)
UNITED RULE!
Rookuf | 27 stycznia 2010, 23:15 Mnie ciekawi co teraz - 15/20 min po meczu-
w głowie ma Te*** :D Jedno wiem, nie szkoda
mi go ani troche :)
Glory Glory Man UniteD!
Glory Glory Man UniteD!
Isin | 27 stycznia 2010, 23:15 Biorąc pod uwagę, że od kibicowania City
przyjemniejsza jest powolna śmierć w
męczarniach, to cały Manchester świętuje.
Daddy | 27 stycznia 2010, 23:13 Negative miał racje, że Tevez strzelił w
stylu Ibry i bramka była ładna. Ale liczy
się wynik a nie ładne bramki... W sumie
miałem przeczucie w końcówce, że strzelą
gola nie zawiodło mnie ;p Glory GLory Man
United!
glut | 27 stycznia 2010, 23:13
derby są dla NAAAS, derby są dla NAAAAS,
no to dziś święto w tej porządniejszej
części Manchesteru!
dvl | 27 stycznia 2010, 23:12 Nil - Neg i Adi to bracia. Trzeba nawracac
niewiernych, ale w sumie teraz czas sie
cieszyc, wiec GGMU, kocham Cie Negusiu:)
Negative | 27 stycznia 2010, 23:11 dobra... chciałem jeszcze skomentować to
"prawdopodobne" w wykonaniu Teveza ale
mniejsza z tym. Spadam elo.
dvl | 27 stycznia 2010, 23:10 Panowie wlaczcie sobie United Rule jako
podklad i brame Roo, cos pieknego:)
NiLok | 27 stycznia 2010, 23:09 dvl, Neg - jesteście daremni. obaj. dvl: Ty
już z drugim użytkownikiem zaczynasz swoje
bezcelowe i nikomu niepotrzebne dyskusje.
Rudlak | 27 stycznia 2010, 23:09 Eh wygrane derby czyli mam dobry humor do
końca tygodnia :D Sesja i takie tam
przyziemne rzeczy tracą na wartości...
FredTheRed | 27 stycznia 2010, 23:08 Isin - co do tej piosenki powinni wnieść
jeszcze wzmiankę o Tevezie ;D
dvl | 27 stycznia 2010, 23:08 No, wiec juz mozemy dac sobie buzi, pojsc na
piwo i zeswatac ze soba swoje dzieci.
34 lata, tralalalala:D Tevezowi jak klatwa bedzie ciazyl ostatni wers nowej przyspiewki o nim:)
34 lata, tralalalala:D Tevezowi jak klatwa bedzie ciazyl ostatni wers nowej przyspiewki o nim:)
Michaelo | 27 stycznia 2010, 23:08 Powinniśmy się jednoczyć i się cieszyć
z wygranej! Ważne, że rozwaliliśmy naszego
rywala zza miedzy 3-1 i maja teraz do
przełknięcia duża gorycz! Po co się
kłócić? Śpiewajmy razem!
In 76, oh this is true,
a trophy was won by a team in blue,
its been a long time,
since that day,
so we'll sing them a song that they fuckin hate
34 years(fuck all)
34 years(fuck all)
In 76, oh this is true,
a trophy was won by a team in blue,
its been a long time,
since that day,
so we'll sing them a song that they fuckin hate
34 years(fuck all)
34 years(fuck all)
glut | 27 stycznia 2010, 23:07
przedtem po kazdym meczu MU była
kłótnia, kto lepszy C. Ronaldo czy Roo?
Teraz po kazdym meczu MU-City raz jest
kłótnia , kto lepszy Tevez czy Roo ?
A ktoś zauważa, ze MU wygrał derby z City? Teściowa Scholesa musi dziś być bardzo znerwicowana hahahahahahahahahaha
I to w tej chwili jest dla mnie bardziej ważne, niż Wasze kłótnie.
A ktoś zauważa, ze MU wygrał derby z City? Teściowa Scholesa musi dziś być bardzo znerwicowana hahahahahahahahahaha
I to w tej chwili jest dla mnie bardziej ważne, niż Wasze kłótnie.
Isin | 27 stycznia 2010, 23:06:)
Negative | 27 stycznia 2010, 23:05 no własnie tak myślałem, w niczym mnie
nie zaskakujesz.
dvl | 27 stycznia 2010, 23:04 Eee tam, ze po Zlota Pile, od razu
porownanie Roo vs Tevez bym wytoczyl,
brakowaloby mi argumentow, ale napierdalalbym
ile wlezie, ze Tevez skuteczny i zajebisty, a
Roo to dno.
dzuskounited | 27 stycznia 2010, 23:04 Yyy ja pamietam jak przegralismy z X...City
to bylo pelno komentarzy kibiców wlasnie tej
druzyny i sie cieszyli dzikusem ...
moze ktos mi powiedziec gdzie oni teraz sa ?? placza po rogach czy juz spia albo sie wstydza takiej druzyny hahahah
pamietam te slowa
Manchester is ....RED !!!!
Glory Glory Man United
United Road
United Road, take me home To the place, I belong To Old Trafford, to see United Take me home, United road
moze ktos mi powiedziec gdzie oni teraz sa ?? placza po rogach czy juz spia albo sie wstydza takiej druzyny hahahah
pamietam te slowa
Manchester is ....RED !!!!
Glory Glory Man United
United Road
United Road, take me home To the place, I belong To Old Trafford, to see United Take me home, United road
begbiethesec | 27 stycznia 2010, 23:03 Panowie, United wygrywa, odstawcie na inną
chwilę te zwady ; )
Negative | 27 stycznia 2010, 23:02 dlv by sie przeniosl na "niebieska strone",
to od razu pierwszy komentarz ze Tevez po
złotą piłke idzie.
czemuch | 27 stycznia 2010, 23:02 Zgadza się, Rooney zaczął ładnie siłowo
z główek strzelać, poprawił w sumie
wszystkie snajperskie elementy w tym sezonie,
teraz kapitalnie potrafi dochodzić do
czystych sytuacji.
Negative | 27 stycznia 2010, 23:01 taa dvl a Roo wyskoczył bo mu sie nudziło
prawdopodobnie...
dvl | 27 stycznia 2010, 23:01 Neg by sie przeniosl na "niebieska strone",
to od razu pierwszy komentarz, ze Tevez
wolny, nie ma dyni, nie ma techniki, strzela
panu bogu w okno i przyjmuje na 14m:)
Negative | 27 stycznia 2010, 23:00 Za byle gówno ? Napisałem jedynie że
strzelił bramke niczym stadiony świata, za
byle gówno to chwalił go komentator na
SportKlubie jak powiedział że zrobił akcje
jak Maradona gdy go Ferdek przyblokował przy
strzale na szczescie. :)
Równie dobrze Ty możesz nie komentować jak CI sie nie podoba, po co na stronie prowokatorzy ?
Równie dobrze Ty możesz nie komentować jak CI sie nie podoba, po co na stronie prowokatorzy ?
dvl | 27 stycznia 2010, 23:00 Neg, obejrzyj powtorke bramki, Tevez sie
machnal prawdpodobnie, ale niech bedzie -
bramka stadiony swiata, nie bede mu zabieral
tego co "weri difikul". Mi tam to wisi, wiem
jedno - nasi zamkneli mu ta brzydka jape i
ostatecznie brzydki vs brzydki dla Roo i
United. Roo kolejna dynia, on naprawde bardzo
poprawil ten element gry.
mufc1878 | 27 stycznia 2010, 22:58 Negative - Teveza chwalisz za byle gówno,
a po Roo jedziesz po każdym najmniejszym
błędzie. Może powinieneś przenieść się
na City ?
Devil master | 27 stycznia 2010, 22:58 to jest
pieśń na tę okazję :D:DD: WINNER
aRnIe | 27 stycznia 2010, 22:58 dvl --> jak zwykle przesadzasz, moim zdaniem
bardzo dobry mecz Teveza, wogóle jakiś taki
szybki w tym City sie wydaje, u nas był
bardziej ociężały, no a bramka tez niczego
sobie. Jakkolwiek mecz w naszym wykonaniu
rewelacja, zwłaszcza środek pola zagrał
bardzo dobrze od niepamiętnych czasów.
Znowu dobry mecz Naniego, nie tak błyskotliwy jak z Hull ale bardzo dobry, wrzutki z prawej strony rewelacja, trzeba kupic Croucha i wtedy wszystko jest nasze ;)
Znowu dobry mecz Naniego, nie tak błyskotliwy jak z Hull ale bardzo dobry, wrzutki z prawej strony rewelacja, trzeba kupic Croucha i wtedy wszystko jest nasze ;)
Michaelo | 27 stycznia 2010, 22:58 In 76, oh this is true,
a trophy was won by a team in blue,
its been a long time,
since that day,
so we'll sing them a song that they fuckin hate
34 years(fuck all)
34 years(fuck all)!!!
W końcu niebieskie Ci(o)ty zostały przygaszone, niech wiedzą gdzie ich miejsce!
a trophy was won by a team in blue,
its been a long time,
since that day,
so we'll sing them a song that they fuckin hate
34 years(fuck all)
34 years(fuck all)!!!
W końcu niebieskie Ci(o)ty zostały przygaszone, niech wiedzą gdzie ich miejsce!
Rookuf | 27 stycznia 2010, 22:57 Sasha - idealna puenta ;)
Nic dodać nic ująć !
Nic dodać nic ująć !
Negative | 27 stycznia 2010, 22:56 dvl co do niewykorzystanych setek to Rooney
spierdolił jeszcze lepszą w 72 miucie, co
on zrobił nie mam zielonego pojęcia.
Tevez bramka stadiony świata coś jak Ibra.
Co do całego meczu
Rafael jeden błąd w meczu gdzie zle obliczył tor lotu piłki tak to zagrał na 8, mnóstwo dobrych odbiorów/przechwytów.
Nani dobry początek, pare fajnych piłek szczególnie ta przy 2 bramce, gdzie znakomicie zagrał do Fletchera który odegrał do Drewna i bramka. 7
Roo dzisiaj jak zwykle pare strat, beznadziejne zachowanie gdy stracił na naszej połowie na początku 2 połowy i Edwin jakims cudem obronił,po za tym przyzwoity mecz i bramka, mecz na 7+
Giggs mnóstwo strat... dzisiaj chyba przebił siebie w stratach i słabych podaniach. ale zaliczył asyste. 7 za asyste.
Nie wiem co sie dzieje, ale gdy jadę jakiegoś piłkarza ten w meczu nagle zaczyna grać fantastycznie, jak zjechałem Roo z Hull to 3 bramki zajebał, jak teraz zjechałem Carricka to bramka i asysta... Po pierwszej połowie zasłuzył na 4 ale w drugiej już w maire dobrze mecz na 6 ze względu na 1 połowe.
Tevez bramka stadiony świata coś jak Ibra.
Co do całego meczu
Rafael jeden błąd w meczu gdzie zle obliczył tor lotu piłki tak to zagrał na 8, mnóstwo dobrych odbiorów/przechwytów.
Nani dobry początek, pare fajnych piłek szczególnie ta przy 2 bramce, gdzie znakomicie zagrał do Fletchera który odegrał do Drewna i bramka. 7
Roo dzisiaj jak zwykle pare strat, beznadziejne zachowanie gdy stracił na naszej połowie na początku 2 połowy i Edwin jakims cudem obronił,po za tym przyzwoity mecz i bramka, mecz na 7+
Giggs mnóstwo strat... dzisiaj chyba przebił siebie w stratach i słabych podaniach. ale zaliczył asyste. 7 za asyste.
Nie wiem co sie dzieje, ale gdy jadę jakiegoś piłkarza ten w meczu nagle zaczyna grać fantastycznie, jak zjechałem Roo z Hull to 3 bramki zajebał, jak teraz zjechałem Carricka to bramka i asysta... Po pierwszej połowie zasłuzył na 4 ale w drugiej już w maire dobrze mecz na 6 ze względu na 1 połowe.
forest | 27 stycznia 2010, 22:56 Pięknie, zajebiście duże emocje do
ostatniej minuty i gol Rooneya, teraz moge mu
wybaczyć tą 200 % okazje ;)
Who's that twat from Argentina ?
Who's that twat from Argentina ?
sasha | 27 stycznia 2010, 22:56 Takie mecze to jednak kwintesencja futbolu.
Zajebista atmosfera, bramki i dramaturgia do
końca.
Wazza10 | 27 stycznia 2010, 22:55 Bye bye City szmatki niebieskie :) Tevez
będzie płakał :) Teraz Arsenal do domciu
Gunnersików i po mistrzostwo, a i jeszcze LM
oczywiście :) No i CC wygrać jasna rzecz :)
dvl | 27 stycznia 2010, 22:55 Tevez szachowal, szachowal, podniecal sie
bramami, Neg razem z nim, Roo jedna akcja,
powiedzial mat, podziekowal i papa, do
zobaczenia za rok eunuchy:)
Devil master | 27 stycznia 2010, 22:55 jak się nazywa piosenka co leci tekst mniej
więcej tak: Take me home United Roll ...
jakoś tak. Aha i dlaczego pierwsza bramka
Roo nie została uznana ? ALE SIĘ KURWA
CIESZĘ!!!
Skower | 27 stycznia 2010, 22:53 Dawno się tak nie cieszyłem ze zwycięstwa
United ;]
WhatEver | 27 stycznia 2010, 22:53 city na kolanach! Brawo United!
Carlos Tevez is his name and he hasn't got a brain, And he won't be winnig trophys anymore.
Carlos Tevez is his name and he hasn't got a brain, And he won't be winnig trophys anymore.
bernetto | 27 stycznia 2010, 22:52 manchester jednak czerwony;] piekny mecz,
emocje, jeszcze jestem podekscytowany ;]
szyderca | 27 stycznia 2010, 22:52 Roo jak chciał przykozaczyć saltem ala
Nani (ew. Diouf), ale spekał w połowie:D
ciekawe co teraz Tevezinho myśli:D very
emołszynal?:D
Don Mike | 27 stycznia 2010, 22:51
A jednak Rooney pięknie się
zrehabilitował! 3:1 i MC odprawione!!!!! Jak
dobrze że w drużynie dalej mamy Giggsika i
Scholesa, lata robią swoje ale oni dalej są
bezcenni!
damt610 | 27 stycznia 2010, 22:51 już widze te komentarze Negativów i innych
pseudo fachowców jak to Rooney " grał piach
" do 90 min ;]
Don Mike | 27 stycznia 2010, 22:33
no i znowu Tevez...2:1....szkoda że Rooney
wcześniej spartolił dwusetkę....Rio
ośmieszony przez Teveza...
pszemo_red_devil | 27 stycznia 2010, 22:31 i carrick, którego praktycznie nie widać
na boisku zalicza bramkę, a flecz asystę
NiLok | 27 stycznia 2010, 22:25 els: bramki zdobyte na wyjeździe liczą
się dopiero w dogrywce, więc w tej chwili
jest zwykły remis 2:2.
els178 | 27 stycznia 2010, 22:22 mam pytanie..w sytuacji 1-0 dla nas kto
przechodzi dalej ??
KWAS | 27 stycznia 2010, 22:17 tak graliśmy jak był Mrugacz.
teraz w 451 jednak trochę się miotamy, a nie daj boże jeszcze PSJ, MC i DF24 biegają po boisku, to wtedy nie istniejemy ofensywnie.
w tym sezonie jak Berba nie miał problemów z kolanem to graliśmy praktycznie zawsze dwoma z przodu i szeroko rozstawioną czwórką za nimi.
mam nadzieję że trafi się drugi LAV na lewą i Berba zaleczy urazy i będziemy często 442 śmigać...
teraz w 451 jednak trochę się miotamy, a nie daj boże jeszcze PSJ, MC i DF24 biegają po boisku, to wtedy nie istniejemy ofensywnie.
w tym sezonie jak Berba nie miał problemów z kolanem to graliśmy praktycznie zawsze dwoma z przodu i szeroko rozstawioną czwórką za nimi.
mam nadzieję że trafi się drugi LAV na lewą i Berba zaleczy urazy i będziemy często 442 śmigać...
szyderca | 27 stycznia 2010, 22:08 KWAS niby nasz racje, ale ta teoria bierze w
łeb z momentem zniknięcia z boiska chocby
jednego typa. a znając zamiłowanie ferga do
3 srodkowych to juz wogole nie widze ze to
bedzie norma. taką pake jak mówisz to ferg
bedzie wystawiać conajwyzej na Hull u
siebie, a przy co silniejszych przeciwnikach
bedzie niesmiertelne 451.
nowik86 | 27 stycznia 2010, 22:08
Lipa, że huligani rzucają przedmiotami ale
jak dostaniemy karę to znowu będzie
przekręt, bo zapalniczką w pierwszym meczu
dostał Evra i jakoś niec się chyba nei
stało ;]
Dobrze, że Rudy coś wcisnął bo lipa się zaczeła
Dobrze, że Rudy coś wcisnął bo lipa się zaczeła
Tomasz | 27 stycznia 2010, 22:08 I Scholes strzelił, Carrick ma nawet
asystę :)
W FA Cup liczą się bramki na wyjeździe?
W FA Cup liczą się bramki na wyjeździe?
dvl | 27 stycznia 2010, 22:01 KWASU dobrze prawi...
Neg - co do Teveza, to zdaje sie, ze ten szczupaczek to niewykorzystana setka... Strasznie nieskuteczny ten Tevez.
Neg - co do Teveza, to zdaje sie, ze ten szczupaczek to niewykorzystana setka... Strasznie nieskuteczny ten Tevez.
begbiethesec | 27 stycznia 2010, 22:00 Ja się zastanawiałem przez pierwszą
połowę gdy city miało piłkę gdzie ten
ogień naszych z derbów w lidze... może w
drugiej.
dvl | 27 stycznia 2010, 22:00 Szyderca - no przy skrzydlach Nani-Valencia
bedziemy grac asekuracyjnie w srodku, nie mam
co do tego watpliwosci. A Scholes to srednio
zabezpieczajacy tyly drwal:) Ja bym lyknal
Gourcuffa, Hamsika, Diego albo Silve, ale
przy SAFie cos czuje, ze kazdy z nich:
a) albo grzalby lawe
b) albo stalby sie DM:)
a) albo grzalby lawe
b) albo stalby sie DM:)
KWAS | 27 stycznia 2010, 22:00 szyderca bez sensu Twoja ironia bo gramy 433
a nie 442 z Nanim, Valencią po bokach oraz
Roo i Berbą z przodu, a w takim ustawieniu
śmiało mógłby grać Carrick i DF24 wg
mnie.
BigMe | 27 stycznia 2010, 21:59 O zajebistych skrzydłach nie ma co mówić
Skrzydła bo dziś gra tylko prawoskrzydłowy
i 4 pomocników w środku.Przy Nanim cały
czas 3 rywali wiec nie ma co liczyć na zbyt
wiele. A jak juz uda sie urwac skrzydłem to
do kogo podawać/wrzucać? Osamotnionego Roo?
Btw. Komentator na Sportklubie jest hardkorem. A przytaczanie słów Mikołajka podczas meczu pucharu ligii to juz było przegięcie:D
Btw. Komentator na Sportklubie jest hardkorem. A przytaczanie słów Mikołajka podczas meczu pucharu ligii to juz było przegięcie:D
jarek_davout | 27 stycznia 2010, 21:59 City wydaje się być groźne z kontry. Z
czasem powinniśmy zobaczyć jednak drugiego
napastnika, bo z samym Roo może być
ciężko o gola.
Negative | 27 stycznia 2010, 21:59 Fletcher to też... zdobywca bramek, dostał
świetne podanie w 4:50 min a raczej
dośrodkowanie od Giggsa albo Evry bodaj i
przyjebał główka z 7 metrów od bramki...
załamka
porteryko | 27 stycznia 2010, 21:58 nie wyglada to za dobrze, sprobowalismy
4-5-1, nie dziala, trzeba cos zmienic
natychmiast
begbiethesec | 27 stycznia 2010, 21:57 Przydałby się to Keane w wieku 30 lat obok
Fletcha ; )
Ech.
Ech.
szyderca | 27 stycznia 2010, 21:57 Carrick powoli wchodzi w sezon. w kwietniu
nam pokaże :)
Negative | 27 stycznia 2010, 21:55 No i jak na złość Tevez fajnie ze
szczupaczka :) W pierwszym meczu ładuje nam
bramke z główki a w tym świetny strzał ze
szczupaka i Edwin z problemami, Tevez śle
pozdrowienia dla obeznanych inaczej w piłce.
Po pierwszej połowie
Rooney pozytywnie, pare ciekawych strzałów i podań, dwie głupie straty, szczególnie to podanie do Giggsa przy kontrze dla nas... tragedia ale mimo wszystko bez fajerwerków ale dobrze.
Nani dobre pierwsze 20 minut pozniej jak by zgasł, zresztą jak wszyscy w tym meczu...
Carrick poza dwiema dobrymi piłkami do Rooneya i Giggsa to jedno wielkie kalectwo, biega jak by miał z 60 lat, szczegołnie utkwiły mi dwie akcje kiedy Nani w 9minucie ładnie zagrał piętą w jego strone a ten truchtem odbiegał od piłki... a potem to samo podanie od Naniego w jego stronę w 12 minucie a ten biegnie jak by umierał no kurwa ten człowiek sie nie nadaje do gry.
Zaliczył parę przegównianych podań, kurwa jak można niecelnie podać do człowieka 4 metry od siebie ? No już wolę Gibsona chyba...
Ferdinanda nie poznaję, wali wszystkich po ryjach i fauluje by sędzia nie widział nie wiem co z nim sie dzieje... Mimo wszystko obrona na plus, Evra dał sie przejechać z 2 razy ale Rafael dzisiaj gra fantastycznie w defensywie naliczyłem mu 8 odborów/przechwytów i dobra kosa na Bellamym hehe
Reszta gra bezpłciowo. . Przydałby sie Berba za Carricka i zamiana ustawienia na 4-4-2
Po pierwszej połowie
Rooney pozytywnie, pare ciekawych strzałów i podań, dwie głupie straty, szczególnie to podanie do Giggsa przy kontrze dla nas... tragedia ale mimo wszystko bez fajerwerków ale dobrze.
Nani dobre pierwsze 20 minut pozniej jak by zgasł, zresztą jak wszyscy w tym meczu...
Carrick poza dwiema dobrymi piłkami do Rooneya i Giggsa to jedno wielkie kalectwo, biega jak by miał z 60 lat, szczegołnie utkwiły mi dwie akcje kiedy Nani w 9minucie ładnie zagrał piętą w jego strone a ten truchtem odbiegał od piłki... a potem to samo podanie od Naniego w jego stronę w 12 minucie a ten biegnie jak by umierał no kurwa ten człowiek sie nie nadaje do gry.
Zaliczył parę przegównianych podań, kurwa jak można niecelnie podać do człowieka 4 metry od siebie ? No już wolę Gibsona chyba...
Ferdinanda nie poznaję, wali wszystkich po ryjach i fauluje by sędzia nie widział nie wiem co z nim sie dzieje... Mimo wszystko obrona na plus, Evra dał sie przejechać z 2 razy ale Rafael dzisiaj gra fantastycznie w defensywie naliczyłem mu 8 odborów/przechwytów i dobra kosa na Bellamym hehe
Reszta gra bezpłciowo. . Przydałby sie Berba za Carricka i zamiana ustawienia na 4-4-2
Tomasz | 27 stycznia 2010, 21:54 Czemu Fergusonowi znowu szajba odbija?
Przygotowuje się na Arsenal czy co :(
Przygotowuje się na Arsenal czy co :(
Tomasz | 27 stycznia 2010, 21:53 4-5-1 jest typowo defensywne, więc nie ma
co się dziwić, że nie stwarzamy sobie
sytuacji.
Bez zmian nie widzę innego rezultatu niż 0:0.
Bez zmian nie widzę innego rezultatu niż 0:0.
szyderca | 27 stycznia 2010, 21:51 teraz czekam na komentarz, że z naszymi
zajebistymi skrzydłami i jeszcze bardziej
zajebistym atakiem nie potrzeba nam kogoś w
srodku, kto umie podać do przodu, a
wystarczy trzech drwali (jeden jak czegoś
nie zetnie w meczu to chory)
zabezpieczających tyły i jedziemy
wszystkich :D
nowik86 | 27 stycznia 2010, 21:47
Redinand właśnie pogrzebał swoje szanse
na dłuzszą serię wystepów. Jesteśmy MU,
kara to pewniak ;]
Nani na początku poszalał, zgasili go raz lub dwa i pupa. Carick niby od destrukcji był ale razi mi jego brak widoczności, Rudy nie byłby sobą gdyby nie dostał żółtej.
Pomysł z Roo, żeby grał w linii z obroną która go podwaja i potraja... dla mnie średni.
Na dobrą sprawę City było bardziej wyrażnę
Nani na początku poszalał, zgasili go raz lub dwa i pupa. Carick niby od destrukcji był ale razi mi jego brak widoczności, Rudy nie byłby sobą gdyby nie dostał żółtej.
Pomysł z Roo, żeby grał w linii z obroną która go podwaja i potraja... dla mnie średni.
Na dobrą sprawę City było bardziej wyrażnę
Isin | 27 stycznia 2010, 21:44 Kurwa! Zaraz się zerzygam. Te podania
górą są beznadziejne. Scholes -> Berba,
Giggs -> Valencia, i Nani na lewe skrzydło.
Ale to chyba za dużo FMa...
szyderca | 27 stycznia 2010, 21:31 dokladnie. Webb lubi byc w centrum uwagi ze
swoimi decyzjami, zwlaszcza w meczach na
szczycie. dla mnie obok Clattenburga
najwiekszy obwies w Prem...
Tomasz | 27 stycznia 2010, 21:29 Austria to jest pikuś, przy tym co on robi
w Anglii :)
Wazza10 | 27 stycznia 2010, 21:25 Wy się czepiacie Webba o tą Austrię...
dla mnie jest to jeden z lepszych sędziów w
PL..
Tomasz | 27 stycznia 2010, 21:16 Deja vu z meczu w Hull, Ferdinand zbiega na
krótki słupek i z piętki..
szyderca | 27 stycznia 2010, 20:58 oh crap, webb jeszcze sedziuje :) bedzie
ciezko jak diabli.
Negative | 27 stycznia 2010, 20:55 Narazie jest 2:0 dla Teveza w konfrontacji
Brzydki kontra Brzydki z blizną i krzywymi
zebami, zobaczymy jak bedzie dzisiaj.
dvl | 27 stycznia 2010, 20:32 No ja mam nadzieje, ze to taka mala
Barcelona dzisiaj bedzie:) Oczywiscie system
w rzeczywistosci 4-5-1, ale Katalonczycy nie
przelkneliby, ze graja asekuracyjnie, wiec
4-3-3 niech sie stanie:)
Skower | 27 stycznia 2010, 20:30 Panowie! Nie ma co psioczyć. Czekam na
dobry mecz i naprawdę dużo emocji. Mam
nadzieję,że ten zjebany dzień zakończy
się happyendem.
Tak więc COME ON UNITED!
Tak więc COME ON UNITED!
ericcantona | 27 stycznia 2010, 20:30 DSF pokazuje jak sie nie myle. Co do składu
to 4-5-1 jest tragiczne.
begbiethesec | 27 stycznia 2010, 20:29 http://www.myp2p.eu/broadcast
.php?matchid=62690&part=sports
na sopie rzecz jasna, fox soccer zawsze serwuje przyzwoitą jakość ; )
yes ewentualnie.
na sopie rzecz jasna, fox soccer zawsze serwuje przyzwoitą jakość ; )
yes ewentualnie.
badkins | 27 stycznia 2010, 20:29 narzekajcie na 4-5-1, narzekajcie..
ja jestem ciekaw jakby wyglądało 442 na tak mocny środek pola jak ma City.. de Jong na spółkę z Barrym są niezwykle mocni, nie mówiąc że będą wspierani przez trzeciego grajka. Nie mówiąc, że Bellamy i Tevez to są silne buce, które również będa się cofały i szarpały w środku, więc potrzeba zbitej formacji.
jak zwykle sami znawcy, którzy lepiej znają ustawienia od SAFa.. a prawda taka, że odkąd zaczeliśmy czesciej grać 451/433 od sezonu 07/08 to w meczach o stawkę dobrze wypadamy, nie mówiąc o LM.
ja jestem ciekaw jakby wyglądało 442 na tak mocny środek pola jak ma City.. de Jong na spółkę z Barrym są niezwykle mocni, nie mówiąc że będą wspierani przez trzeciego grajka. Nie mówiąc, że Bellamy i Tevez to są silne buce, które również będa się cofały i szarpały w środku, więc potrzeba zbitej formacji.
jak zwykle sami znawcy, którzy lepiej znają ustawienia od SAFa.. a prawda taka, że odkąd zaczeliśmy czesciej grać 451/433 od sezonu 07/08 to w meczach o stawkę dobrze wypadamy, nie mówiąc o LM.
KoRcZuS | 27 stycznia 2010, 20:28 Ciekawe czy gdzieś się uda chociaż
obejrzeć meczyk?
zimowak | 27 stycznia 2010, 20:27
no szkoda ze Berba nie gra z Roo albo
przynajmiej Owen-Roo.
mizgaldo | 27 stycznia 2010, 20:26 A co jest z Birame Dioufem?!?! w Hull tez
nawet na lawce go nie bylo...
KoRcZuS | 27 stycznia 2010, 20:23 Ło kurr, to jest tylko CC a Ferguson jak
zwykle asekuracyjnie, wysuniętym Roo, a na
ławie Berba i Antoś ...
argh | 27 stycznia 2010, 20:21 mi tam sie skład podoba, zresztą takie
rzeczy i tak sie chyba dopiero pod koniec
meczu ocenia;]
corazon83 | 27 stycznia 2010, 20:21 4-5-1
kurwa znowu g**** zdziałamy :/
Szkoda, że nie gra Valencia i przede wszystkich Berbatov.
kurwa znowu g**** zdziałamy :/
Szkoda, że nie gra Valencia i przede wszystkich Berbatov.
M4S73R | 27 stycznia 2010, 20:21 Skład bardzo dobry. Będzie to takie 4-3-3
z tym że Rooney najbardziej wysunięty.
Neville będzie dzisiaj pozdrawiał
środkowym palcem Teveza z trybun ;). Szykuje
się dobry mecz i dobre emocje. Czuję że
rozgromią dziś City.
dvl | 27 stycznia 2010, 20:20 Vida vs Tevez przed meczem:
dvl | 27 stycznia 2010, 20:20 Podejrzewam, ze Valencia podobnie jak Berba
ma jakis lekki uraz i obaj czekaja na
Arsenal... Lawka ich zabijamy:)
M.C.T | 27 stycznia 2010, 20:18 I znowu 4-5-1, ja rozumiem zagęszczanie
środka pola cos...ale gdzie jest
Valencia?
Jedyna opcja co mi przychodzi do głowy, to to, ze SAF oszczędza Valencie i Berbe na Arsenal. ale licze ,ze obydwoje dzisiaj wejdą...ale nie w 80 minucie przy wyniku 0:0....
Nie jestem zadowolony....
Jedyna opcja co mi przychodzi do głowy, to to, ze SAF oszczędza Valencie i Berbe na Arsenal. ale licze ,ze obydwoje dzisiaj wejdą...ale nie w 80 minucie przy wyniku 0:0....
Nie jestem zadowolony....
boro | 27 stycznia 2010, 20:17
No to 4-5-1 widze ze Fergie przekonal sie do
Naniego. Zobaczymy co z tego wyjdzie, cieszy
powrot Vidica do kadry, doswiadczeni Giggs i
Scholes. Ando an wylocie?:P
Wazza10 | 27 stycznia 2010, 20:17 Magiczne 4-5-1, szczerze to takim gram w
PES'a ;d
Wolałbym 4-4-2
Vds
Rafael Rio Evans Evra
Nani Carrick Fletcher Giggs
Roo Owen
Wolałbym 4-4-2
Vds
Rafael Rio Evans Evra
Nani Carrick Fletcher Giggs
Roo Owen
marcinekoo7 | 27 stycznia 2010, 20:17
Jestem Pod wrażeniem , Nani gra Drugi mecz
z Rzędu w Pierwszym :o
Mam nadzieje ze udowodni swoją przydatność:)
1-4-5-1 :( !!!!
Mam nadzieje ze udowodni swoją przydatność:)
1-4-5-1 :( !!!!






Jeśli podoba Ci się serwis mufc.pl i uważasz, że warto, aby coraz więcej osób mogło skorzystać z prezentowanych tu informacji, umieść odnośnik na prowadzonej przez Ciebie stronie, blogu czy forum, na którym aktywnie uczestniczysz.



Everton - Manchester United












