Carling Cup: Manchester United w finale!


27 stycznia 2010, 20:15 | Kornel Kasprowicz, Jarosław Burda | Źródło: własne, sapo.pt

Manchester United pokonał 3:1 Manchester City w rewanżowym spotkaniu Pucharu Ligi Angielskiej i awansował do finału. Decydującego gola w doliczonym czasie gry zdobył strzałem głową Wayne Rooney. Wcześniej bramki dla "Czerwonych Diabłów" zdobywali Paul Scholes i Michael Carrick, a honorowe trafienie dla przyjezdnych zaliczył Carlos Tevez.


Żadnej z drużyn nie udało się zdobyć większej przewagi podczas pierwszych kilkudziesięciu minut. Gracze City próbowali raczej swojej szansy w szybkich kontratakach. Shaun Wright-Phillips oraz Tevez sprawiali dużo kłopotów defensywie United z powodu swojej szybkości. Argentyńczyk bardzo groźnie uderzył z główki w 29. minucie meczu, ale świetnie interweniował wtedy Edwin van der Sar.

Od samego początku dobrze dysponowany był także Ryan Giggs. W 32. minucie mocno strzelił zza pola karnego, ale na posterunku stał golkiper gości. Spotkanie obfitowało w zacięte pojedynki jeden na jednego, zazwyczaj kończące się faulem. Rio Ferdinand uderzył nawet w twarz Teveza, czego nie dostrzegł na szczęście sędzia.

Pierwsza połowa nie zachwyciła tempem gry czy ilością akcji podbramkowych. Z upływem czasu coraz bardziej rzucało się w oczy osamotnienie w ataku Wayne'a Rooneya. Manchester United musiał przecież zdobyć gola, żeby awansować do finału Carling Cup.

W 47. minucie niespodziewanie dużo miejsca w środku pola miał Mike Richards, który stworzył sobie dzięki temu świetną sytuacją do strzału. Znakomite uderzenie fenomenalnie obronił jednak van der Sar, ratując tym samym United przed stratą pierwszego gola. Kilka minut później brzydko zachowali się kibice na Old Trafford. Rzucona z trybun butelka trafiła w głowę Craiga Bellamy'ego.

W 51. minucie kapitalnym podaniem do Giggsa popisał się Rooney. Walijski pomocnik odegrał piłkę przed pole karne do Scholesa, a ten mocnym strzałem zdobył gola. Trybuny wybuchnęły z radości. Przez następne kilka minut dużą przewagę uzyskały "Czerwone Diabły". Podobnie jak w pierwszej części gry nie brakował ostrych starć. Darren Fletcher o mało nie pobił się przy linii bocznej z Richardsem, na szczęście w porę zareagował sędzia.

W 70. minucie podopieczni sir Aleksa Ferguson prowadzili już 2:0. Podanie Fletchera wykorzystał Carrick, a Shay Given wyciągał po raz kolejny piłkę z siatki. Dwie minuty później zabrakło odrobinę refleksu Rooney'owi i United mogli wygrywać 3:0. Sytuacja ta zemściła się kilka minut później kiedy to instynktownie do bramki United trafił Tevez. Emocje zaczynały się od nowa.

W ostatnich minutach menedżer "Czerwonych Diabłów" zmienił jeszcze słabo dzisiaj dysponowanego Naniego, wprowadzając na boisko Antonio Valencię. W doliczonym czasie gry z bliskiej odległości uderzał z główki Fletcher, ale fenomenalnie interweniował Given. Minutę później nie miał już jednak nic do powiedzenia. Świetną wrzutkę Giggsa w pole karne wykorzystał Rooney i głową umieścił piłkę w siatce. 

Manchester United zagra w finale Carling Cup! Emocje towarzyszące temu spotkaniu były jednak nie mniejsze niż w przypadku fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Skwaszoną minę miał po meczu Carlos Tevez. Bardzo szeroko uśmiechał się za to Ferguson, co dużo powinno nam mówić o istocie tego zwycięstwa.

Manchester United - Manchester City 3:1 (0:0) [dwumecz 4:3]
Bramki: Scholes 52', Carrick 71', Rooney 90' - Tevez 76'.

Man Utd: Van der Sar - Rafael (Brown 75'), Evans, Ferdinand, Evra - Carrick, Scholes, Fletcher - Nani (Valencia 90'), Giggs, Rooney.

Man City: Given - Richards, Kompany, Boyata, Garrido (Ireland 63') - Zabaleta, de Jong, Barry - Wright-Phillips (Adebayor 72'), Bellamy - Tevez.

Gol Paula Scholesa - 52. minuta


Gol Michaela Carricka - 71. minuta


Gol Carlosa Teveza - 76. minuta


Gol Wayne'a Rooneya - 90. minuta


Tagi:
relacje carling-cup manchester-city
Udostępnij
Zobacz także:

  M.C.T | 28 stycznia 2010, 16:40
Avatar
I o to chodzi, pokazaliśmy City jak małym jest klubem, zwycięstwo w dwumeczu w pucharowym spotkaniu to wielka sprawa...
Cieszy mnie to, cieszy bo smiac mi sie chce z tych zadufanych w sobie buraków, jak wczoraj mówiłem to były dla mnie najważniejsze mecze w sezonie na razie

Jak dla mnie Scholes i Evra najlepsi na placu, a na pewno w drugiej połowie
Zajebiście cieszy mnie to zwycięstwo...

A szaliki to piękna sprawa...


  dejmen | 28 stycznia 2010, 15:38
Avatar
Wazne zwyciestwo. Teraz trzeba juz wygrac ten puchar, za duzo nerwow, energii w to wlozylismy zeby mialo to sie skonczyc rozczarowaniem.
Teraz mam nadzieje ze ten mecz da nam pewnosc siebie i pozytywnego kopa przed meczem z Arsenalem. Rywal cholernie trudny , w lidze tam nigdy nie wygralismy a teraz jest to niemal wskazane. Chelsea bowiem raczej na pewno wygra swoj mecz a jakby sie zrobila przewaga 6 czy 7 puntkow ich nad nami to jest to juz powazna zaliczka i nasze szanse na mistrzostwo mocno spadna. To wlasnie w takich meczach musimy ich gonic.
No ale zeby nie bylo tak kolorowo to bylem zalamany nasza gra zwlaszcza w 1 polowie. Czasem mialem wrazenie jakbysmy bronili wyniku a styl grania byl tragiczny. Ilez to bezmyslnych, bezsensownych zagran bylo to ciezko zlicze. W zasadzie jak jakos udalo nam sie wyłuskac pilke to zaraz ja wypierdalalismy na pale do przodu. Czasem tam przejal Rooney ale i tak musial czekac az ktos do niego dołaczy a przy okazji obrona City. Pomijam juz fakt ze wiele takich pilek po prostu przejmowal rywal. Na szczescie 2 polowa wynagrodzila ta koszmarna pierwsza polowe


  NiLok | 28 stycznia 2010, 11:17
Avatar
Negi: ja nie, umywam rączki ;) to pewnie ten drugi...


  Kielon | 28 stycznia 2010, 11:16
Avatar
4:3 w dwumeczu i bramka w doliczonym, prawie jak derby jesienne :D

Jak tu ich nie kochać?

Skrót do całego spotkania:
http://www.footytube.com/vide o/manchester-united-v-manchester-city-32631


  Negative | 28 stycznia 2010, 11:13
Avatar
W ostatnich minutach menedżer "Czerwonych Diabłów" zmienił jeszcze słabo dzisiaj dysponowanego Naniego..."

Od samego początku dobrze dysponowany był także Ryan Giggs..."

Co za istne farmazony... dopiero teraz to przeczytałem, Giggs w tym meczu zaliczył asystę i już jest świetnie dysponowany, po za tym że w meczu przebił chyba sam siebie w liczbnie niecelnych podań to widzę mało istotny fakt... Strat miał dużo więcej niż Nani... Nani udział przy 2 bramkach kurwa szkoda czytać takie bzdury, kto to w ogóle pisał.


  chmarzynski | 28 stycznia 2010, 10:52
Avatar
co za bzdury w tym artykule!! Ggigs grał dobry mecz?? Grał beznadziejnie, w pierwszej połowie wyglądało tak jabym na lewej stronie grał tylko Evra a w drugiej tracił piłki i przestrzelił tragicznie rzut wolny. Zdecydowanie lepiej prezentoał się Nani na prawej stronie, inną kwestią jest, że mało grano prawym skrzydłem. Cała drużyna zaprezentowała się przyzwoicie poza Giggsem.


  krein | 28 stycznia 2010, 02:29
Avatar
interesuje mnie podzial kibicowski Manchesteru i okolic, czy orientujecie sie jak to wyglada? gdzie "rzadza" United a gdzie City ?


  dvl | 28 stycznia 2010, 00:27
Avatar
No jezeli zlamal noge to nalezy wspolczuc... Przed tak waznym spotkaniem. Zycie nauczylo, ze teoretyczne oslabienia przed waznymi meczami czesto okazuja sie wzmocnieniami, bo zmiennicy graja jak na prochach. Sol to nie jest amator.


  Golden_Guy | 28 stycznia 2010, 00:22
Avatar
A propos meczu z Arsenalem - Vermaelen prawdopodobnie złamał nogę!
Komenta do derbów wysmażę jutro, bo emocje nadal za duże ;)


  bax07 | 28 stycznia 2010, 00:02
Avatar
Nani zareagował odpowiednio i byc może okaże sie że ma jaja, a nie ci**pę. Andersonowi tez proponuje zrobić to samo. Nie obrażać się nie pieśćić tylko zacząć grać. Tyrać na treningach jak wołek zbożowy i być United. Teraz Arsenal i siedzimy na plecach Chelsea do skutku.


glut | 27 stycznia 2010, 23:59
Avatar
bax07- no nie wiem, czy emocje już opadły, bo ciągle nieznana jest liczba ofiar- kibiców w Manchesterze po tym meczu?
:)


  santi | 27 stycznia 2010, 23:49
Avatar
hehe, jak wygramy z aresnalem to chyba cala flacha peknie ;p
no nic, trzeba dalej twardo stac na ziemi :) United zamkneli mordy city, ale teraz czeka na nas walka o lige i LM :)
ale wygrac ten dwumecz :) poprostu bezcenne ! ;)


ldz1 | 27 stycznia 2010, 23:49
Avatar
nie lubie Naniego ale dzisiaj po raz drugi z rzędu widziałem dobrze a przede wszystkim mądrze grającego skrzydłowego;
tego akapitu za boga nie kumam :"...W ostatnich minutach menedżer "Czerwonych Diabłów" zmienił jeszcze słabo dzisiaj dysponowanego Naniego..."
Zajebisty meczyk.


  bax07 | 27 stycznia 2010, 23:43
Avatar
I was born to be United!!! Nie mogło byc inaczej. Ale jestem dumny. Walnąłem drugiego kielicha ze szczęścia. :))


  santi | 27 stycznia 2010, 23:38
Avatar
mysle, ze wejscie valencii w koncowce na podmeczonego rywala tez zrobilo swoje ;] ale nani faktycznie, kolejny dobry mecz, brawo :)


  santi | 27 stycznia 2010, 23:37
Avatar
aaa zjadlo mi komentarz ;d

Pozdrowienia dla wszystkich fanow!!
TAKE ME HOOOOME!!! UNITED ROOOOAD!!!


  bax07 | 27 stycznia 2010, 23:37
Avatar
Emocje troche opadają to ja chcę zwrócić uwage na dwa zagrania o których nikt nie wspomniał. Mianowicie podanie Roo do Giggsa przy pierwszej bramie i podanie Naniego do Fletcha przy drugiej. Oba zagrania mistrzostwo świata.


  santi | 27 stycznia 2010, 23:37
Avatar
Wreszcie wszystko jest tak jak byc powinno ;D
Wayne Rooney


boro | 27 stycznia 2010, 23:34
Avatar
Świetnie! Pokazaliśmy charakter!!! Widać że jak siadamy na rywala to każdy sie gubi. I tego zycze naszej druzynie w kazdym meczu. Swietnie Wazza- zrehabilitowal sie za to koszmarne pudlo i udowadnia ze jest liderem druzyny. Chyba wracamy na wlasciwe tory


  manutd107 | 27 stycznia 2010, 23:31
Avatar
Ja już myśle o niedzieli.Jak by dobrze poszło to za trzy tygodnie by się dużo wyjaśniło,bo Arsenal gra po koleji z nami,Chelsea i Liverpoolem!Oddałbym dzisjesze zwycięstwo za to niedzielne...


  grzesiek32p | 27 stycznia 2010, 23:31
Avatar
I Jedyna okazja na zdibycie jakiegos pocharu dla City zostaje FA Cup:D
szkoda ze z tych rozgrywek nie bedziemy mieli okazji ich wyeliminowac;/

MECZ SWIETNY, szkoda sytuacji Roo przy stanie 2-0 i Carricka przy 2-1, bo mozna bylo ich rozgromic:D

Co do zawodnikow, Rooney zamyka usta wszystkim krytykom, Nani zaskakuje chyba nawet samego siebie, no i wreszcie srodek walczyl tak jak nalezy. Z taka gra jak dzisiaj naprawde mozemy miec w tym sezonie jeszcze duzo powodow do zadowolenia:D



glut | 27 stycznia 2010, 23:30
Avatar
...i dobić City w ostatnich minutach meczu.... to tylko mi teraz zostanie zrobienie "orła" na dywanie ze skoku z trampoliny- łóżka ( z radości oczywiście:).

Takiej radości to mi chłopaki już dawno nie sprawili.
Teraz właśnie włączyłam CD z piosenkami o MU i mam zamiar słuchać tego całą noc!


  bax07 | 27 stycznia 2010, 23:28
Avatar
Nez zrobił minę masakrastycznie dumnego i wku..onego Cantony :)))))


zimowak | 27 stycznia 2010, 23:28
Avatar
zajebisty dwumeczyk stworzyslismy z City, piękny ofensywny football, szczególnie w naszym wydaniu.
Kilka przemysleń mi się nasuwa, być może(ale to tylko ostrożne być może) wraca forma, cały zespół gra jakby lepiej, akcje sie kleją a sami zawodnicy nie boją sie podejmować ryzyka.
Druga sprawa to Rafael, ten koleś daje mi dużo radości, ile on ma lat? 19? a już gra w ofensywie ponad przeciętnie a i w defensywie robi ogromne postępy, dzisiaj może ze dwie straty z czego jedna była naprawde niebezpieczna jak minął sie z piłką i Bellamym. A tak to bez zarzutu, myśle, że zdał egzamin w postaci trudnego meczu z wymagającym rywalem. Ciekawe kogo Fergie desygnuje na prawą stronę w meczu z Milanem...
Trzecia sprawa to Nani, kolejny bardzo dobry mecz, może z 2-3 niepotrzebne straty ale piłka szybko została odzyskana. Technicznie pan Nani po prostu wymiata! Spokojnie wezmie na plecy 2-3 rywali i bez paniki zdoła oddac piłke na środek, dośrodkowania tez jak najbardziej na plus, robił niezłe zamiesznanie dzisiaj jak i w meczu z Hull. Wielkie brawa dla niego i oby tak dalej. Może skrzydła Nani Valencia będą niedługo naszą główną siłą napędową.
Czwarta sprawa, Evra, czy on kiedyś w ogóle sie męczy?! Bezsprzecznie najlepszy lewy obronca premiership i na świecie. Równa forma już od kilku sezonów.
Piąta sprawa już troche bardziej niepokojąca, nieskuteczność, stwarzalismy wiele okazji ale jakoś nasi zawodnicy nie bardzą chcą je wykorzystywac, bryluje w tym aspekcie Roo który potrafi seryjnie marnować setki. A co do Roo to moim zdaniem gra dobrze, jest troche przewidywalny i nieskuteczny ale naparwde duzo biega i czasmi genialnie rozgrywa, szkoda ze nie ma ostatnio okazji grac z Berba. Nie wiem czy Ferguson oszczedza Bulgara czy to kontuzja jak niektorzy sugeruja ale jest to nieco niepokojące.

Ogólnie to czekam z niecierpliwoscia na Arsenal no i wkoncu na LM. Mam nadzieje ze juz wroci Vida i z prawie pełną obroną(bez Johna:( pokazemy wkoncu kawałek dobrego footballu, widac ze Rio wprowadzil duzy spokoj z tyłu.


  dvl | 27 stycznia 2010, 23:26
Avatar
Chcialbym zobaczyc co robil Nev na trybunach po golu Roo:D


  bax07 | 27 stycznia 2010, 23:23
Avatar
Witka Santi!!! We love United We do!!!! We love United We do! We love United We do!! Oh United We love You!!! Walnąłem już kielicha ze sczęścia:)))


  Rookuf | 27 stycznia 2010, 23:21
Avatar
doddy - chodzilo mi o to co mysli te*** :) a nie o mózg bo raczej za duzo w tej kwestii nie mozna ocenić :P


  bax07 | 27 stycznia 2010, 23:20
Avatar
Riikuf - Tevez ma jak zwykle we łbie grejfruta i niczego wiecej się tam nie doszukasz. Jak Roo sypnął na 3-1 to mało sie nie połamałem ze sczęścia.
Jak ich nie KOCHAĆ !!!! Prawdziwe diabły. Jesteśmy nieśmiertelni !!!!
Nie można nas zabić!!!!!!!! Można nas tylko wk...wić (tak jak to próbował robic Tevez). Ale wtedy biada wszystkim.


glut | 27 stycznia 2010, 23:19
Avatar
Isin - ale teściowa Scholesa nie świętuje i to jest ten pozytywny efekt tego meczu hahahaha. Kłótnie zostawmy na jutro. Dawno mnie tak nie ucieszyło zwycięstwo MU, mimo, że to tylko Puchar Ligi, ale nie ma nic "słodszego" niż wygrać z lokalnym rywalem!
Mniam, mniam, mniam....


  dvl | 27 stycznia 2010, 23:19
Avatar
Santi - teraz Twoj corn collecting project nabiera smaku:) Mancini zamiast zdejmowac baner niech kupuje bebny i tamburyn.


  dvl | 27 stycznia 2010, 23:17
Avatar
Nasi pieknie zagrali do konca i choc nie wszystko w meczu wychodzilo to jednak bylo to bardzo trudne spotkanie i pokazali, ze ten zespol ma charakter. Mam nadzieje, ze Rafael na stale juz zagosci w pierwszym skladzie, podobnie jak Evans - dzisiaj mlodzi w obronie przycmili absolutnie stara gwardie. Jezeli Vida bedzie zdrowy, to kary Rio nie odczujemy.


  Daddy | 27 stycznia 2010, 23:17
Avatar
w głowie? Mózgu na pewno nie ma... panie Tevez angielski na prawdę nei jest trudny ;)


  santi | 27 stycznia 2010, 23:17
Avatar
UNITED!!!!!!!! :D
Mancini chyba jednak nie zdejmie banera ze Stretford End w tym roku :D
Dobry mecz, mielismy duzo sytuacji, oczywiscie mozna sie doczepic do paru rzeczy, ale ogolnie UNITED znowu gora!!! Zakurwiscie sie ciesze! :D
I jeszcze ROONEY ich dobil na koncu ;d Poprostu pieknie!!! Chlopaki wypelnili swoje zadanie! W finale mozemy juz wystawic rezerwe ;)

UNITED RULE!


  Rookuf | 27 stycznia 2010, 23:15
Avatar
Mnie ciekawi co teraz - 15/20 min po meczu- w głowie ma Te*** :D Jedno wiem, nie szkoda mi go ani troche :)

Glory Glory Man UniteD!


  Isin | 27 stycznia 2010, 23:15
Avatar
Biorąc pod uwagę, że od kibicowania City przyjemniejsza jest powolna śmierć w męczarniach, to cały Manchester świętuje.


  Daddy | 27 stycznia 2010, 23:13
Avatar
Negative miał racje, że Tevez strzelił w stylu Ibry i bramka była ładna. Ale liczy się wynik a nie ładne bramki... W sumie miałem przeczucie w końcówce, że strzelą gola nie zawiodło mnie ;p Glory GLory Man United!


glut | 27 stycznia 2010, 23:13
Avatar
derby są dla NAAAS, derby są dla NAAAAS, no to dziś święto w tej porządniejszej części Manchesteru!


  dvl | 27 stycznia 2010, 23:12
Avatar
Nil - Neg i Adi to bracia. Trzeba nawracac niewiernych, ale w sumie teraz czas sie cieszyc, wiec GGMU, kocham Cie Negusiu:)


  Negative | 27 stycznia 2010, 23:11
Avatar
dobra... chciałem jeszcze skomentować to "prawdopodobne" w wykonaniu Teveza ale mniejsza z tym. Spadam elo.


  dvl | 27 stycznia 2010, 23:10
Avatar
Panowie wlaczcie sobie United Rule jako podklad i brame Roo, cos pieknego:)


  NiLok | 27 stycznia 2010, 23:09
Avatar
dvl, Neg - jesteście daremni. obaj. dvl: Ty już z drugim użytkownikiem zaczynasz swoje bezcelowe i nikomu niepotrzebne dyskusje.


  Rudlak | 27 stycznia 2010, 23:09
Avatar
Eh wygrane derby czyli mam dobry humor do końca tygodnia :D Sesja i takie tam przyziemne rzeczy tracą na wartości...


  FredTheRed | 27 stycznia 2010, 23:08
Avatar
Isin - co do tej piosenki powinni wnieść jeszcze wzmiankę o Tevezie ;D


  dvl | 27 stycznia 2010, 23:08
Avatar
No, wiec juz mozemy dac sobie buzi, pojsc na piwo i zeswatac ze soba swoje dzieci.

34 lata, tralalalala:D Tevezowi jak klatwa bedzie ciazyl ostatni wers nowej przyspiewki o nim:)


  Michaelo | 27 stycznia 2010, 23:08
Avatar
Powinniśmy się jednoczyć i się cieszyć z wygranej! Ważne, że rozwaliliśmy naszego rywala zza miedzy 3-1 i maja teraz do przełknięcia duża gorycz! Po co się kłócić? Śpiewajmy razem!

In 76, oh this is true,
a trophy was won by a team in blue,
its been a long time,
since that day,
so we'll sing them a song that they fuckin hate
34 years(fuck all)
34 years(fuck all)


glut | 27 stycznia 2010, 23:07
Avatar
przedtem po kazdym meczu MU była kłótnia, kto lepszy C. Ronaldo czy Roo? Teraz po kazdym meczu MU-City raz jest kłótnia , kto lepszy Tevez czy Roo ?

A ktoś zauważa, ze MU wygrał derby z City? Teściowa Scholesa musi dziś być bardzo znerwicowana hahahahahahahahahaha

I to w tej chwili jest dla mnie bardziej ważne, niż Wasze kłótnie.


  Isin | 27 stycznia 2010, 23:06
Avatar


:)


  Negative | 27 stycznia 2010, 23:05
Avatar
no własnie tak myślałem, w niczym mnie nie zaskakujesz.


  dvl | 27 stycznia 2010, 23:04
Avatar
Eee tam, ze po Zlota Pile, od razu porownanie Roo vs Tevez bym wytoczyl, brakowaloby mi argumentow, ale napierdalalbym ile wlezie, ze Tevez skuteczny i zajebisty, a Roo to dno.


  dzuskounited | 27 stycznia 2010, 23:04
Avatar
Yyy ja pamietam jak przegralismy z X...City to bylo pelno komentarzy kibiców wlasnie tej druzyny i sie cieszyli dzikusem ...

moze ktos mi powiedziec gdzie oni teraz sa ?? placza po rogach czy juz spia albo sie wstydza takiej druzyny hahahah

pamietam te slowa

Manchester is ....RED !!!!

Glory Glory Man United
United Road
United Road, take me home To the place, I belong To Old Trafford, to see United Take me home, United road


  begbiethesec | 27 stycznia 2010, 23:03
Avatar
Panowie, United wygrywa, odstawcie na inną chwilę te zwady ; )


  Negative | 27 stycznia 2010, 23:02
Avatar
dlv by sie przeniosl na "niebieska strone", to od razu pierwszy komentarz ze Tevez po złotą piłke idzie.


  czemuch | 27 stycznia 2010, 23:02
Avatar
Zgadza się, Rooney zaczął ładnie siłowo z główek strzelać, poprawił w sumie wszystkie snajperskie elementy w tym sezonie, teraz kapitalnie potrafi dochodzić do czystych sytuacji.


  Negative | 27 stycznia 2010, 23:01
Avatar
taa dvl a Roo wyskoczył bo mu sie nudziło prawdopodobnie...


  dvl | 27 stycznia 2010, 23:01
Avatar
Neg by sie przeniosl na "niebieska strone", to od razu pierwszy komentarz, ze Tevez wolny, nie ma dyni, nie ma techniki, strzela panu bogu w okno i przyjmuje na 14m:)


  Negative | 27 stycznia 2010, 23:00
Avatar
Za byle gówno ? Napisałem jedynie że strzelił bramke niczym stadiony świata, za byle gówno to chwalił go komentator na SportKlubie jak powiedział że zrobił akcje jak Maradona gdy go Ferdek przyblokował przy strzale na szczescie. :)

Równie dobrze Ty możesz nie komentować jak CI sie nie podoba, po co na stronie prowokatorzy ?


  dvl | 27 stycznia 2010, 23:00
Avatar
Neg, obejrzyj powtorke bramki, Tevez sie machnal prawdpodobnie, ale niech bedzie - bramka stadiony swiata, nie bede mu zabieral tego co "weri difikul". Mi tam to wisi, wiem jedno - nasi zamkneli mu ta brzydka jape i ostatecznie brzydki vs brzydki dla Roo i United. Roo kolejna dynia, on naprawde bardzo poprawil ten element gry.


  mufc1878 | 27 stycznia 2010, 22:58
Avatar
Negative - Teveza chwalisz za byle gówno, a po Roo jedziesz po każdym najmniejszym błędzie. Może powinieneś przenieść się na City ?


  Devil master | 27 stycznia 2010, 22:58
Avatar
to jest pieśń na tę okazję :D:DD: WINNER


  aRnIe | 27 stycznia 2010, 22:58
Avatar
dvl --> jak zwykle przesadzasz, moim zdaniem bardzo dobry mecz Teveza, wogóle jakiś taki szybki w tym City sie wydaje, u nas był bardziej ociężały, no a bramka tez niczego sobie. Jakkolwiek mecz w naszym wykonaniu rewelacja, zwłaszcza środek pola zagrał bardzo dobrze od niepamiętnych czasów.
Znowu dobry mecz Naniego, nie tak błyskotliwy jak z Hull ale bardzo dobry, wrzutki z prawej strony rewelacja, trzeba kupic Croucha i wtedy wszystko jest nasze ;)


  Michaelo | 27 stycznia 2010, 22:58
Avatar
In 76, oh this is true,
a trophy was won by a team in blue,
its been a long time,
since that day,
so we'll sing them a song that they fuckin hate
34 years(fuck all)
34 years(fuck all)!!!

W końcu niebieskie Ci(o)ty zostały przygaszone, niech wiedzą gdzie ich miejsce!


  Rookuf | 27 stycznia 2010, 22:57
Avatar
Sasha - idealna puenta ;)
Nic dodać nic ująć !


  Negative | 27 stycznia 2010, 22:56
Avatar
dvl co do niewykorzystanych setek to Rooney spierdolił jeszcze lepszą w 72 miucie, co on zrobił nie mam zielonego pojęcia.

Tevez bramka stadiony świata coś jak Ibra.

Co do całego meczu

Rafael jeden błąd w meczu gdzie zle obliczył tor lotu piłki tak to zagrał na 8, mnóstwo dobrych odbiorów/przechwytów.
Nani dobry początek, pare fajnych piłek szczególnie ta przy 2 bramce, gdzie znakomicie zagrał do Fletchera który odegrał do Drewna i bramka. 7
Roo dzisiaj jak zwykle pare strat, beznadziejne zachowanie gdy stracił na naszej połowie na początku 2 połowy i Edwin jakims cudem obronił,po za tym przyzwoity mecz i bramka, mecz na 7+
Giggs mnóstwo strat... dzisiaj chyba przebił siebie w stratach i słabych podaniach. ale zaliczył asyste. 7 za asyste.

Nie wiem co sie dzieje, ale gdy jadę jakiegoś piłkarza ten w meczu nagle zaczyna grać fantastycznie, jak zjechałem Roo z Hull to 3 bramki zajebał, jak teraz zjechałem Carricka to bramka i asysta... Po pierwszej połowie zasłuzył na 4 ale w drugiej już w maire dobrze mecz na 6 ze względu na 1 połowe.



  forest | 27 stycznia 2010, 22:56
Avatar
Pięknie, zajebiście duże emocje do ostatniej minuty i gol Rooneya, teraz moge mu wybaczyć tą 200 % okazje ;)

Who's that twat from Argentina ?


  sasha | 27 stycznia 2010, 22:56
Avatar
Takie mecze to jednak kwintesencja futbolu. Zajebista atmosfera, bramki i dramaturgia do końca.


  Wazza10 | 27 stycznia 2010, 22:55
Avatar
Bye bye City szmatki niebieskie :) Tevez będzie płakał :) Teraz Arsenal do domciu Gunnersików i po mistrzostwo, a i jeszcze LM oczywiście :) No i CC wygrać jasna rzecz :)


  dvl | 27 stycznia 2010, 22:55
Avatar
Tevez szachowal, szachowal, podniecal sie bramami, Neg razem z nim, Roo jedna akcja, powiedzial mat, podziekowal i papa, do zobaczenia za rok eunuchy:)


  Devil master | 27 stycznia 2010, 22:55
Avatar
jak się nazywa piosenka co leci tekst mniej więcej tak: Take me home United Roll ... jakoś tak. Aha i dlaczego pierwsza bramka Roo nie została uznana ? ALE SIĘ KURWA CIESZĘ!!!


  Skower | 27 stycznia 2010, 22:53
Avatar
Dawno się tak nie cieszyłem ze zwycięstwa United ;]


  WhatEver | 27 stycznia 2010, 22:53
Avatar
city na kolanach! Brawo United!
Carlos Tevez is his name and he hasn't got a brain, And he won't be winnig trophys anymore.


  bernetto | 27 stycznia 2010, 22:52
Avatar
manchester jednak czerwony;] piekny mecz, emocje, jeszcze jestem podekscytowany ;]


  szyderca | 27 stycznia 2010, 22:52
Avatar
Roo jak chciał przykozaczyć saltem ala Nani (ew. Diouf), ale spekał w połowie:D ciekawe co teraz Tevezinho myśli:D very emołszynal?:D


Don Mike | 27 stycznia 2010, 22:51
Avatar
A jednak Rooney pięknie się zrehabilitował! 3:1 i MC odprawione!!!!! Jak dobrze że w drużynie dalej mamy Giggsika i Scholesa, lata robią swoje ale oni dalej są bezcenni!


  damt610 | 27 stycznia 2010, 22:51
Avatar
już widze te komentarze Negativów i innych pseudo fachowców jak to Rooney " grał piach " do 90 min ;]


Don Mike | 27 stycznia 2010, 22:33
Avatar
no i znowu Tevez...2:1....szkoda że Rooney wcześniej spartolił dwusetkę....Rio ośmieszony przez Teveza...


  pszemo_red_devil | 27 stycznia 2010, 22:31
Avatar
i carrick, którego praktycznie nie widać na boisku zalicza bramkę, a flecz asystę


  NiLok | 27 stycznia 2010, 22:25
Avatar
els: bramki zdobyte na wyjeździe liczą się dopiero w dogrywce, więc w tej chwili jest zwykły remis 2:2.


  els178 | 27 stycznia 2010, 22:22
Avatar
mam pytanie..w sytuacji 1-0 dla nas kto przechodzi dalej ??


  KWAS | 27 stycznia 2010, 22:17
Avatar
tak graliśmy jak był Mrugacz.
teraz w 451 jednak trochę się miotamy, a nie daj boże jeszcze PSJ, MC i DF24 biegają po boisku, to wtedy nie istniejemy ofensywnie.
w tym sezonie jak Berba nie miał problemów z kolanem to graliśmy praktycznie zawsze dwoma z przodu i szeroko rozstawioną czwórką za nimi.
mam nadzieję że trafi się drugi LAV na lewą i Berba zaleczy urazy i będziemy często 442 śmigać...


  szyderca | 27 stycznia 2010, 22:08
Avatar
KWAS niby nasz racje, ale ta teoria bierze w łeb z momentem zniknięcia z boiska chocby jednego typa. a znając zamiłowanie ferga do 3 srodkowych to juz wogole nie widze ze to bedzie norma. taką pake jak mówisz to ferg bedzie wystawiać conajwyzej na Hull u siebie, a przy co silniejszych przeciwnikach bedzie niesmiertelne 451.


nowik86 | 27 stycznia 2010, 22:08
Avatar
Lipa, że huligani rzucają przedmiotami ale jak dostaniemy karę to znowu będzie przekręt, bo zapalniczką w pierwszym meczu dostał Evra i jakoś niec się chyba nei stało ;]

Dobrze, że Rudy coś wcisnął bo lipa się zaczeła


  Tomasz | 27 stycznia 2010, 22:08
Avatar
I Scholes strzelił, Carrick ma nawet asystę :)
W FA Cup liczą się bramki na wyjeździe?


  dvl | 27 stycznia 2010, 22:01
Avatar
KWASU dobrze prawi...

Neg - co do Teveza, to zdaje sie, ze ten szczupaczek to niewykorzystana setka... Strasznie nieskuteczny ten Tevez.


  begbiethesec | 27 stycznia 2010, 22:00
Avatar
Ja się zastanawiałem przez pierwszą połowę gdy city miało piłkę gdzie ten ogień naszych z derbów w lidze... może w drugiej.


  dvl | 27 stycznia 2010, 22:00
Avatar
Szyderca - no przy skrzydlach Nani-Valencia bedziemy grac asekuracyjnie w srodku, nie mam co do tego watpliwosci. A Scholes to srednio zabezpieczajacy tyly drwal:) Ja bym lyknal Gourcuffa, Hamsika, Diego albo Silve, ale przy SAFie cos czuje, ze kazdy z nich:
a) albo grzalby lawe
b) albo stalby sie DM:)


  KWAS | 27 stycznia 2010, 22:00
Avatar
szyderca bez sensu Twoja ironia bo gramy 433 a nie 442 z Nanim, Valencią po bokach oraz Roo i Berbą z przodu, a w takim ustawieniu śmiało mógłby grać Carrick i DF24 wg mnie.


  BigMe | 27 stycznia 2010, 21:59
Avatar
O zajebistych skrzydłach nie ma co mówić Skrzydła bo dziś gra tylko prawoskrzydłowy i 4 pomocników w środku.Przy Nanim cały czas 3 rywali wiec nie ma co liczyć na zbyt wiele. A jak juz uda sie urwac skrzydłem to do kogo podawać/wrzucać? Osamotnionego Roo?

Btw. Komentator na Sportklubie jest hardkorem. A przytaczanie słów Mikołajka podczas meczu pucharu ligii to juz było przegięcie:D


  jarek_davout | 27 stycznia 2010, 21:59
Avatar
City wydaje się być groźne z kontry. Z czasem powinniśmy zobaczyć jednak drugiego napastnika, bo z samym Roo może być ciężko o gola.


  Negative | 27 stycznia 2010, 21:59
Avatar
Fletcher to też... zdobywca bramek, dostał świetne podanie w 4:50 min a raczej dośrodkowanie od Giggsa albo Evry bodaj i przyjebał główka z 7 metrów od bramki... załamka


  porteryko | 27 stycznia 2010, 21:58
Avatar
nie wyglada to za dobrze, sprobowalismy 4-5-1, nie dziala, trzeba cos zmienic natychmiast


  begbiethesec | 27 stycznia 2010, 21:57
Avatar
Przydałby się to Keane w wieku 30 lat obok Fletcha ; )
Ech.


  szyderca | 27 stycznia 2010, 21:57
Avatar
Carrick powoli wchodzi w sezon. w kwietniu nam pokaże :)


  Negative | 27 stycznia 2010, 21:55
Avatar
No i jak na złość Tevez fajnie ze szczupaczka :) W pierwszym meczu ładuje nam bramke z główki a w tym świetny strzał ze szczupaka i Edwin z problemami, Tevez śle pozdrowienia dla obeznanych inaczej w piłce.

Po pierwszej połowie
Rooney pozytywnie, pare ciekawych strzałów i podań, dwie głupie straty, szczególnie to podanie do Giggsa przy kontrze dla nas... tragedia ale mimo wszystko bez fajerwerków ale dobrze.

Nani dobre pierwsze 20 minut pozniej jak by zgasł, zresztą jak wszyscy w tym meczu...

Carrick poza dwiema dobrymi piłkami do Rooneya i Giggsa to jedno wielkie kalectwo, biega jak by miał z 60 lat, szczegołnie utkwiły mi dwie akcje kiedy Nani w 9minucie ładnie zagrał piętą w jego strone a ten truchtem odbiegał od piłki... a potem to samo podanie od Naniego w jego stronę w 12 minucie a ten biegnie jak by umierał no kurwa ten człowiek sie nie nadaje do gry.
Zaliczył parę przegównianych podań, kurwa jak można niecelnie podać do człowieka 4 metry od siebie ? No już wolę Gibsona chyba...

Ferdinanda nie poznaję, wali wszystkich po ryjach i fauluje by sędzia nie widział nie wiem co z nim sie dzieje... Mimo wszystko obrona na plus, Evra dał sie przejechać z 2 razy ale Rafael dzisiaj gra fantastycznie w defensywie naliczyłem mu 8 odborów/przechwytów i dobra kosa na Bellamym hehe

Reszta gra bezpłciowo. . Przydałby sie Berba za Carricka i zamiana ustawienia na 4-4-2


  Tomasz | 27 stycznia 2010, 21:54
Avatar
Czemu Fergusonowi znowu szajba odbija?
Przygotowuje się na Arsenal czy co :(


  Tomasz | 27 stycznia 2010, 21:53
Avatar
4-5-1 jest typowo defensywne, więc nie ma co się dziwić, że nie stwarzamy sobie sytuacji.
Bez zmian nie widzę innego rezultatu niż 0:0.


  szyderca | 27 stycznia 2010, 21:51
Avatar
teraz czekam na komentarz, że z naszymi zajebistymi skrzydłami i jeszcze bardziej zajebistym atakiem nie potrzeba nam kogoś w srodku, kto umie podać do przodu, a wystarczy trzech drwali (jeden jak czegoś nie zetnie w meczu to chory) zabezpieczających tyły i jedziemy wszystkich :D


nowik86 | 27 stycznia 2010, 21:47
Avatar
Redinand właśnie pogrzebał swoje szanse na dłuzszą serię wystepów. Jesteśmy MU, kara to pewniak ;]

Nani na początku poszalał, zgasili go raz lub dwa i pupa. Carick niby od destrukcji był ale razi mi jego brak widoczności, Rudy nie byłby sobą gdyby nie dostał żółtej.

Pomysł z Roo, żeby grał w linii z obroną która go podwaja i potraja... dla mnie średni.

Na dobrą sprawę City było bardziej wyrażnę


  Isin | 27 stycznia 2010, 21:44
Avatar
Kurwa! Zaraz się zerzygam. Te podania górą są beznadziejne. Scholes -> Berba, Giggs -> Valencia, i Nani na lewe skrzydło. Ale to chyba za dużo FMa...


  szyderca | 27 stycznia 2010, 21:31
Avatar
dokladnie. Webb lubi byc w centrum uwagi ze swoimi decyzjami, zwlaszcza w meczach na szczycie. dla mnie obok Clattenburga najwiekszy obwies w Prem...


  Tomasz | 27 stycznia 2010, 21:29
Avatar
Austria to jest pikuś, przy tym co on robi w Anglii :)


  Wazza10 | 27 stycznia 2010, 21:25
Avatar
Wy się czepiacie Webba o tą Austrię... dla mnie jest to jeden z lepszych sędziów w PL..


  Tomasz | 27 stycznia 2010, 21:16
Avatar
Deja vu z meczu w Hull, Ferdinand zbiega na krótki słupek i z piętki..


  szyderca | 27 stycznia 2010, 20:58
Avatar
oh crap, webb jeszcze sedziuje :) bedzie ciezko jak diabli.


  Negative | 27 stycznia 2010, 20:55
Avatar
Narazie jest 2:0 dla Teveza w konfrontacji Brzydki kontra Brzydki z blizną i krzywymi zebami, zobaczymy jak bedzie dzisiaj.


  dvl | 27 stycznia 2010, 20:32
Avatar
No ja mam nadzieje, ze to taka mala Barcelona dzisiaj bedzie:) Oczywiscie system w rzeczywistosci 4-5-1, ale Katalonczycy nie przelkneliby, ze graja asekuracyjnie, wiec 4-3-3 niech sie stanie:)


  Skower | 27 stycznia 2010, 20:30
Avatar
Panowie! Nie ma co psioczyć. Czekam na dobry mecz i naprawdę dużo emocji. Mam nadzieję,że ten zjebany dzień zakończy się happyendem.
Tak więc COME ON UNITED!


  ericcantona | 27 stycznia 2010, 20:30
Avatar
DSF pokazuje jak sie nie myle. Co do składu to 4-5-1 jest tragiczne.


  begbiethesec | 27 stycznia 2010, 20:29
Avatar
http://www.myp2p.eu/broadcast .php?matchid=62690&part=sports

na sopie rzecz jasna, fox soccer zawsze serwuje przyzwoitą jakość ; )
yes ewentualnie.


  badkins | 27 stycznia 2010, 20:29
Avatar
narzekajcie na 4-5-1, narzekajcie..
ja jestem ciekaw jakby wyglądało 442 na tak mocny środek pola jak ma City.. de Jong na spółkę z Barrym są niezwykle mocni, nie mówiąc że będą wspierani przez trzeciego grajka. Nie mówiąc, że Bellamy i Tevez to są silne buce, które również będa się cofały i szarpały w środku, więc potrzeba zbitej formacji.
jak zwykle sami znawcy, którzy lepiej znają ustawienia od SAFa.. a prawda taka, że odkąd zaczeliśmy czesciej grać 451/433 od sezonu 07/08 to w meczach o stawkę dobrze wypadamy, nie mówiąc o LM.


  KoRcZuS | 27 stycznia 2010, 20:28
Avatar
Ciekawe czy gdzieś się uda chociaż obejrzeć meczyk?


zimowak | 27 stycznia 2010, 20:27
Avatar
no szkoda ze Berba nie gra z Roo albo przynajmiej Owen-Roo.


  mizgaldo | 27 stycznia 2010, 20:26
Avatar
A co jest z Birame Dioufem?!?! w Hull tez nawet na lawce go nie bylo...


  KoRcZuS | 27 stycznia 2010, 20:23
Avatar
Ło kurr, to jest tylko CC a Ferguson jak zwykle asekuracyjnie, wysuniętym Roo, a na ławie Berba i Antoś ...


  argh | 27 stycznia 2010, 20:21
Avatar
mi tam sie skład podoba, zresztą takie rzeczy i tak sie chyba dopiero pod koniec meczu ocenia;]


  corazon83 | 27 stycznia 2010, 20:21
Avatar
4-5-1
kurwa znowu g**** zdziałamy :/
Szkoda, że nie gra Valencia i przede wszystkich Berbatov.


  M4S73R | 27 stycznia 2010, 20:21
Avatar
Skład bardzo dobry. Będzie to takie 4-3-3 z tym że Rooney najbardziej wysunięty. Neville będzie dzisiaj pozdrawiał środkowym palcem Teveza z trybun ;). Szykuje się dobry mecz i dobre emocje. Czuję że rozgromią dziś City.


  dvl | 27 stycznia 2010, 20:20
Avatar
Vida vs Tevez przed meczem:



  dvl | 27 stycznia 2010, 20:20
Avatar
Podejrzewam, ze Valencia podobnie jak Berba ma jakis lekki uraz i obaj czekaja na Arsenal... Lawka ich zabijamy:)


  M.C.T | 27 stycznia 2010, 20:18
Avatar
I znowu 4-5-1, ja rozumiem zagęszczanie środka pola cos...ale gdzie jest Valencia?
Jedyna opcja co mi przychodzi do głowy, to to, ze SAF oszczędza Valencie i Berbe na Arsenal. ale licze ,ze obydwoje dzisiaj wejdą...ale nie w 80 minucie przy wyniku 0:0....

Nie jestem zadowolony....


boro | 27 stycznia 2010, 20:17
Avatar
No to 4-5-1 widze ze Fergie przekonal sie do Naniego. Zobaczymy co z tego wyjdzie, cieszy powrot Vidica do kadry, doswiadczeni Giggs i Scholes. Ando an wylocie?:P


  Wazza10 | 27 stycznia 2010, 20:17
Avatar
Magiczne 4-5-1, szczerze to takim gram w PES'a ;d
Wolałbym 4-4-2
Vds
Rafael Rio Evans Evra
Nani Carrick Fletcher Giggs
Roo Owen


marcinekoo7 | 27 stycznia 2010, 20:17
Avatar
Jestem Pod wrażeniem , Nani gra Drugi mecz z Rzędu w Pierwszym :o
Mam nadzieje ze udowodni swoją przydatność:)

1-4-5-1 :( !!!!


Aktualności Blog.mufc.pl Premier League
1. Chelsea Londyn 3 9
2. Arsenal Londyn 3 7
3. Manchester United 3 7
4. Aston Villa 3 6
5. Bolton Wanderers 3 5
...
18. Everton 3 1
19. Stoke City 3 0
20. West Ham United 3 0
Premier League - strzelcy
1. Andy Carroll (Newcastle United) 4
2. Didier Drogba (Chelsea Londyn) 4
3. Florent Malouda (Chelsea Londyn) 4
4. Theo Walcott (Arsenal Londyn) 4
5. Craig Gardner (Birmingham City) 3
Tagi Zareklamuj nas
Jeśli podoba Ci się serwis mufc.pl i uważasz, że warto, aby coraz więcej osób mogło skorzystać z prezentowanych tu informacji, umieść odnośnik na prowadzonej przez Ciebie stronie, blogu czy forum, na którym aktywnie uczestniczysz.

Button:
Link na stronę:
Link na forum:
Czat Manchester United
bob-sley - 19:39
to i tak ma się nijako co do monitorowania sprawy Roo przez Pereza... jak Roo nie dostanie lukratywnego kontraktu to nie zdziwie sie jak odejdzie bo "Bóg tak chce" ;)
mariuszfm - 17:10
ładna szpachla :D
mariuszfm - 17:10
http://www.you tube.com/watch?v=FsczljNOUcg
dvl - 14:42
a tam, marudzisz:) wg livescore'a strzelil nasz i to sie liczy. zawsze musi znalezc sie jeden, ktory zapsuje zabawe:P
Nerth - 14:31
to nie ten Hernandez XD
dvl - 12:19
czyczaryto tez ukasil
kerdupyn - 21:38
w koncu Roo! Prawie rowno rok minal od ostatniej bramy w reprezentacji.
Diablik - 21:20
Ale nasi trafiają:) W meczu ze Szwajcarią Rooney strzelił bramkę.
Foster26 - 19:02
Danny zaliczył też asystę przy drugim trafieniu Anglików
Diablik - 19:01
Welbeck strzelił 2 brameczki dla mlodzieżówki :)

Manchester United w ISS
Koszulki piłkarskie
Kalendarz transmisji
Everton - Manchester United
11 września, 13:40 (na żywo)
Ostatnie wyniki Bramki Asysty Występy Minuty Współpracujemy z Nimi
Piłka nożna