Sprzedaż Ronaldo uratowała finanse MU
11 stycznia 2010, 17:40 | Ł. K. | Źródło: ManUtd.com, Telegraph, BBC
Manchester United opublikował raport finansowy za rok 2009. Dochód brutto wyniósł przeszło 48 milionów funtów. Kwota ta zawiera zyski pochodzące z rekordowego transferu Cristiano Ronaldo, który przeszedł do Realu Madryt za 80 milionów, ale także sumę 41,9 miliona funtów wypłaconą z tytułu odsetek od zadłużenia wynoszącego prawie 510 milionów.
Wzrosły obroty "Czerwonych Diabłów". W 2008 roku wyniosły one 80,4 miliona funtów, natomiast już rok później było to 91,3 milionów. Wraz z tymi informacjami Manchester United potwierdził, że planowana jest emisja obligacji na kwotę 500 milionów funtów, co pozwoli zrefinansować zadłużenie.
Prasa już wcześniej donosiła, że rodzina Glazerów ma ogromne problemy ze spłatą zadłużenia. Warto zaznaczyć, że w poprzednim roku fiskalnym Manchester United odnotował stratę w wysokości 21,4 miliona funtów. Gdyby jednak nie sprzedaż Ronaldo, to klub z Old Trafford także teraz byłby na minusie i to wynoszącym aż 31,8 miliona funtów.
Co ciekawe, wraz z ogłoszeniem wyników finansowych spółki władze Manchesteru United potwierdziły zamiar wykorzystania obligacji jako narzędzia mającego pomóc spłacić dług ciążący na klubie.
- Manchester United ogłasza dzisiaj, że będzie zabiegał o pozyskanie około 500 milionów funtów w drodze emisji obligacji, których termin wykupu upłynie w 2017 roku. Obligacje, z których środki zostaną wykorzystane na uregulowanie obecnego zadłużenia klubu, wystawi spółka MU Finance - głosi wydane w tej sprawie oświadczenie.
Informację tę skomentowali między innymi analitycy finansowi. Oczekują, że wstępnej wyceny obligacji można spodziewać się pod koniec przyszłego tygodnia.
Roy Kaitcer, jeden z dyrektorów biura maklerskiego Brewin Dolphin, mającego swoją siedzibę w Manchesterze, powiedział: - Glazerowie próbują w ten sposób zwiększyć bezpieczeństwo finansowe klubu.
Nie wszyscy optymistycznie zapatrują się na plany władz Manchesteru. Jean-Luc Petit z firmy BT Inverstment Management, tak ocenia ogłoszone dziś posunięcie zarządu: - Wydaje mi się, że zważywszy na pozycję amerykańskich właścicieli, wyemitowane przez klub papiery wartościowe będą dość ryzykowną inwestycją. Nie sądzę, by menedżerowie dużych funduszy byli aż tak bardzo zainteresowani ich wykupem.
Tagi:
Zobacz także:
- Hargreaves i Ferdinand polecieli do Dauhy (tribalfootball.com)
- Valencia najlepszy w grudniu! (ManUtd.com)
- Evans zadowolony z remisu (ManUtd.com)
- Kuszczak: wierzymy w 19. mistrzostwo (Sky Sports)
- Clattenburg: wyrzucenie Fletchera słuszne (Sky Sports)
darOhedPe | 13 stycznia 2010, 18:01 Obroty wzrosły z 256.2 mln do 278.5 mln
funtów.
I w tym momęcie nie możliwe jest by dochód 48 milionów funtów zawierał zyski pochodzące z rekordowego transferu Cristiano Ronaldo i sumę 41,9 miliona funtów wypłaconą z tytułu odsetek.
Dlaczego? patrząc na przepuszczalne straty gdyby nie ta sprzedaż tzn. minus 31,8 miliona f wynika że dochód, zysk Manchesteru United na rok 2009 wynosił 10 mln funtów. Co przy tych obrotach jest nie możliwe...
Przykładowo podam dane z 30 czerwca 2007
-Obroty Manchesteru United wynosiły 210 mln.
-Dochody: 79.1 mln zysku operacyjnego.
-Zadłużenie w tym czasie wynosiło 666 mln (ostatnia coroczna płatność, 42 mln).
Wszystko jasne...
I w tym momęcie nie możliwe jest by dochód 48 milionów funtów zawierał zyski pochodzące z rekordowego transferu Cristiano Ronaldo i sumę 41,9 miliona funtów wypłaconą z tytułu odsetek.
Dlaczego? patrząc na przepuszczalne straty gdyby nie ta sprzedaż tzn. minus 31,8 miliona f wynika że dochód, zysk Manchesteru United na rok 2009 wynosił 10 mln funtów. Co przy tych obrotach jest nie możliwe...
Przykładowo podam dane z 30 czerwca 2007
-Obroty Manchesteru United wynosiły 210 mln.
-Dochody: 79.1 mln zysku operacyjnego.
-Zadłużenie w tym czasie wynosiło 666 mln (ostatnia coroczna płatność, 42 mln).
Wszystko jasne...
darOhedPe | 13 stycznia 2010, 16:37 "Wzrosły obroty "Czerwonych Diabłów". W
2008 roku wyniosły one 80,4 miliona funtów,
natomiast już rok później było to 91,3
milionów." - to są dochody!
bob-sley | 12 stycznia 2010, 19:24 tak teraz płacz za Tevezem...ciekawe co
pokaże Carlos za tydzień ;)
Tevez taką ge zawdzięcza ofensywnemu stylowi gry całej drużyny !
Tevez taką ge zawdzięcza ofensywnemu stylowi gry całej drużyny !
KWAS | 12 stycznia 2010, 17:22 nie mówię że każdego i nie mówię że
wymiana 11 jest słuszna, aczkolwiek nie
pamiętam aby tak się stało...
mianem ogórków określasz Birmingham ?
mianem ogórków określasz Birmingham ?
morganfree | 12 stycznia 2010, 16:39 A co m taktyka do wymiany każdego z
zawodników co mecz ? Rozumiem wymienić paru
zawodników, ale nie zmieniać skład połowy
zespołu co mecz. Chyba że twierdzisz, że
zawodnicy to tacy idioci i są w stanie
ogarnąć jedną koncepcję gry na 20-ponad
lat grania i trzeba wymieniać cały
zespół, żeby taktyka pasowała pod ogórki
z dołu tabeli.
cuks | 12 stycznia 2010, 16:03
KWAS | 12 stycznia 2010, 13:59 czy słyszałeś kiedyś o dostosowywaniu
taktyki pod przeciwnika ???
w ogóle ? nic a nic ?...
łatwo jest krytykować po meczu, za to przed meczem nieraz czytałem (a i sam pisałem w tonie sceptycznym) o ruchach Fergusona, a potem to on wygrywał i mecz i kolejny aż w końcu ligę...
reszty nie chce mi się po raz 100 tłumaczyć.
prędzej zrozumiesz co daje PJS drużynie...
w ogóle ? nic a nic ?...
łatwo jest krytykować po meczu, za to przed meczem nieraz czytałem (a i sam pisałem w tonie sceptycznym) o ruchach Fergusona, a potem to on wygrywał i mecz i kolejny aż w końcu ligę...
reszty nie chce mi się po raz 100 tłumaczyć.
prędzej zrozumiesz co daje PJS drużynie...
Negative | 12 stycznia 2010, 13:47 KWAS z Tevezem było zupełcznie inaczej bo
początek sezonu też miał dobry, rozgrywał
dobre mecze i nagle zasiadł na ławie, potem
słabsze przeplatał z lepszymi ale ciągła
rotacja nie ustabilizuje formy piłkarza,
Fletcher miał przerwe od gry i już widać
że gra gorzej, to normalne.
A gadanie że Ferguson widzi ich na treningach jest dla mnie śmieszne, co ma trening to meczu ? Powiedzmy sobie szczerze że takie gadanie to wasz argument za Fergusonem bo inne sie wyczerpały, co z tego że Rooney na treningu strzela hattricka i ma 100% skuteczność jak w meczu pierdoli 5 dogodnych okazji do strzelenia bramki ? Co z tego że Foster może i na treningu broni poprawie jak w meczu sie totalnie spala i puszcza babole ? A mimo to dostaje szanse kolejna i kolejną... Na prawdę Foster musiał w każdym meczu jebać bramki nam żeby Ferguson wreszcie pojął że to słaby bramkarz, dla mnie taka gadanina jest bez sensu że Ferg widzi ich na treningu... ja bez treningów i oglądania ich codziennie wiem że Park nie nadaje sie do gry w takim klubie czy Foster.
A co do zasłaniania jest jeszcze wynikami z poprzedniego sezonu, Ferg w zeszłym sezonie jak napisałeś też podejmował śmieszne decyzje i chociażby brak Teveza kosztem Parka w finale to śmiech na sali, udalo nam sie rozjebać bez masła Arsenal i w takim samym składzie powinniśmy wyjść na Barce (tylko zamiana za Fletchera za czerwień) i tyle a nie znowu kombinować w najważniejszym meczu w sezonie i chyba nie musze też pisać że wtedy w naszych szeregach był piłkarz który sam wygrywał na nie jeden mecz a dzisiaj takiego gracza nie ma chociaż nie raz powstawał artykuł o tym że Rooney jest lepszy od Ronaldo i nawet mając w składzie Giggsa który ma już od groma asyst nasza gra wygląda beznadziejnie.
W lidze mamy już 5 porażek a to dopiero połowa sezonu, ostatni raz więcej niż 5 w plecy mieliśmy w sezonie 03/04 i byliśmy na 3 miejscu w lidze, teraz zanosi sie na to samo o mistrza pewnie powalczą do końca Arsenal z Chelsea.
A gadanie że Ferguson widzi ich na treningach jest dla mnie śmieszne, co ma trening to meczu ? Powiedzmy sobie szczerze że takie gadanie to wasz argument za Fergusonem bo inne sie wyczerpały, co z tego że Rooney na treningu strzela hattricka i ma 100% skuteczność jak w meczu pierdoli 5 dogodnych okazji do strzelenia bramki ? Co z tego że Foster może i na treningu broni poprawie jak w meczu sie totalnie spala i puszcza babole ? A mimo to dostaje szanse kolejna i kolejną... Na prawdę Foster musiał w każdym meczu jebać bramki nam żeby Ferguson wreszcie pojął że to słaby bramkarz, dla mnie taka gadanina jest bez sensu że Ferg widzi ich na treningu... ja bez treningów i oglądania ich codziennie wiem że Park nie nadaje sie do gry w takim klubie czy Foster.
A co do zasłaniania jest jeszcze wynikami z poprzedniego sezonu, Ferg w zeszłym sezonie jak napisałeś też podejmował śmieszne decyzje i chociażby brak Teveza kosztem Parka w finale to śmiech na sali, udalo nam sie rozjebać bez masła Arsenal i w takim samym składzie powinniśmy wyjść na Barce (tylko zamiana za Fletchera za czerwień) i tyle a nie znowu kombinować w najważniejszym meczu w sezonie i chyba nie musze też pisać że wtedy w naszych szeregach był piłkarz który sam wygrywał na nie jeden mecz a dzisiaj takiego gracza nie ma chociaż nie raz powstawał artykuł o tym że Rooney jest lepszy od Ronaldo i nawet mając w składzie Giggsa który ma już od groma asyst nasza gra wygląda beznadziejnie.
W lidze mamy już 5 porażek a to dopiero połowa sezonu, ostatni raz więcej niż 5 w plecy mieliśmy w sezonie 03/04 i byliśmy na 3 miejscu w lidze, teraz zanosi sie na to samo o mistrza pewnie powalczą do końca Arsenal z Chelsea.
reddevil777 | 12 stycznia 2010, 12:05 Diabel z krwi i kosci nie przechodzi do city
zaraz po tym jak caluje herb.nawet jesli nie
dogadal sie z fergusonem to bez problemu
znalalzlby sobie niezly klub a pokazal ze
liczy sie tylko kasa, natomiast przywiazanie
do barw ma gdzies.mi takich nie szkoda.nie
wyobrazam sobie sytuacji w ktorej rooney na
ktorego duzo osob tu jedzie chce nawet
rozmawiac z kims z city i bez wzgledu na
forme to jest prawdziwy diabel.
KWAS | 12 stycznia 2010, 11:21 *zarządzi nie w sensie sieknie 15 goli i
dołoży tyleż asyst.
w sensie że będzie robił to co na poczatku sezonu a my będziemy mieli takież wyniki...
w sensie że będzie robił to co na poczatku sezonu a my będziemy mieli takież wyniki...
KWAS | 12 stycznia 2010, 11:17 kilka uwag:
na początku zaznaczam że bynajmniej nie jestem hejterem Teveza, jako zawodnika samego w sobie zawsze go lubiłem i lubię nadal (choć uważam że ROO jest lepszy a Berba bardziej pasuje do obecnego MU, ale mniejsza z tym). Heinze też lubiłem i lubię nadal, choć na środkowego obrońcę się nie nadaje a od Evry jest gorszy i dlatego byłem za jego sprzedażą.
żeby nie było wątpliwości tutaj niedawna dyskusja gdy Tevez był w dołku:
http://blog.mufc.pl/artykuly/ 122/carlos-tevez-is-his-name/
1. skończcie z tym męczeniem o meczu z BBR. Jak ktoś gra kiłe od tygodni i wyjdzie mu mecz ze słabym przeciwnikiem w jakimś CC to nie znaczy że z miejsca w lidze by sieknął Hattricka. litości. formę zawodnika Ferguson ze sztabem oceniają na podstawie codziennych obserwacji, może po meczu z BBR przez 3 dni na treningach nie mógł w płkę trafić ?...
żeby nie szukać daleko, Owen niedawno sieknął hattricka o wiele mocniejszemu przeciwnikowi, mistrzowi niemiec, zdeterminowanemu, na ich śmieciach. Potem w 3 następnych meczach w lidze grał fatalnie...
przypominam że w tamtym sezonie gdy Ferguson podejmował tak dziwne decyzje zdobyliśmy jebanego majstra i doszliśmy do finału LM !
dostosował skład i taktykę doskonale i na pewno nie żałuje tego że ktoś mu jęczał na ławie. Na pewno też nikogo nie promuje na siłę, nie raz wielkie gwiazdy siedziały i podziwiały 'tych słabszych' którzy jakoś osiągali wyniki.
owszem Ferguson też się myli, ale nie wiem jak można mu coś zarzucać po tak wspaniałym sezonie.
2. Teraz Carlitos ma megaformę więc trudno to pojąć, ale wg mnie lepiej grałby we Włoszech i Hiszpanii, nie przekonamy się o tym dopóki tam nie pójdzie, więc nie wiem po co docinki. Mascherano też miał świetne okresy na Wyspach, ale i tak nikt go nie uznaje za superstara, a byłby nim w Serie A.
3. Nie można napisać że gdyby Tevez został to grałby tak samo dobrze jak w MC, już pomijam kwestię psychiki, ale przecież zupełnie inaczej się gra tam a tu (abstrahując od tego że Richards jest bardziej przebojowy niż każdy z naszych kreatorów gry ; ) ).Jak się przeniosło Benta do Tott to jakoś przestał strzelać...
4. Berba ma kontuzję i mimo fantastycznych statystyk zespołowych gdy jest na boisku, nie ma statów indywidualnych na poziomie Teveza a też Argentina się rozkręcił więc pozornie wygląda to na błąd Fergiego.
Czy Szkot żałuje ? być może.
póki co Tevez wygrywa z Berbą i przyznaję to, choć akurat nie uważam żeby go miażdżył czy tym podobne a i nie uważam żeby w MU również grał tak dobrze, przynajmniej nie przy naszej pomocy...
poczekajmy do końca.
życzę Tevezowi jak najlepiej (mimo iż jest w City) ale liczę że Berbę pokroją i jak wróci to zarządzi, może już z Silvą zamiast PJS...
na początku zaznaczam że bynajmniej nie jestem hejterem Teveza, jako zawodnika samego w sobie zawsze go lubiłem i lubię nadal (choć uważam że ROO jest lepszy a Berba bardziej pasuje do obecnego MU, ale mniejsza z tym). Heinze też lubiłem i lubię nadal, choć na środkowego obrońcę się nie nadaje a od Evry jest gorszy i dlatego byłem za jego sprzedażą.
żeby nie było wątpliwości tutaj niedawna dyskusja gdy Tevez był w dołku:
http://blog.mufc.pl/artykuly/ 122/carlos-tevez-is-his-name/
1. skończcie z tym męczeniem o meczu z BBR. Jak ktoś gra kiłe od tygodni i wyjdzie mu mecz ze słabym przeciwnikiem w jakimś CC to nie znaczy że z miejsca w lidze by sieknął Hattricka. litości. formę zawodnika Ferguson ze sztabem oceniają na podstawie codziennych obserwacji, może po meczu z BBR przez 3 dni na treningach nie mógł w płkę trafić ?...
żeby nie szukać daleko, Owen niedawno sieknął hattricka o wiele mocniejszemu przeciwnikowi, mistrzowi niemiec, zdeterminowanemu, na ich śmieciach. Potem w 3 następnych meczach w lidze grał fatalnie...
przypominam że w tamtym sezonie gdy Ferguson podejmował tak dziwne decyzje zdobyliśmy jebanego majstra i doszliśmy do finału LM !
dostosował skład i taktykę doskonale i na pewno nie żałuje tego że ktoś mu jęczał na ławie. Na pewno też nikogo nie promuje na siłę, nie raz wielkie gwiazdy siedziały i podziwiały 'tych słabszych' którzy jakoś osiągali wyniki.
owszem Ferguson też się myli, ale nie wiem jak można mu coś zarzucać po tak wspaniałym sezonie.
2. Teraz Carlitos ma megaformę więc trudno to pojąć, ale wg mnie lepiej grałby we Włoszech i Hiszpanii, nie przekonamy się o tym dopóki tam nie pójdzie, więc nie wiem po co docinki. Mascherano też miał świetne okresy na Wyspach, ale i tak nikt go nie uznaje za superstara, a byłby nim w Serie A.
3. Nie można napisać że gdyby Tevez został to grałby tak samo dobrze jak w MC, już pomijam kwestię psychiki, ale przecież zupełnie inaczej się gra tam a tu (abstrahując od tego że Richards jest bardziej przebojowy niż każdy z naszych kreatorów gry ; ) ).Jak się przeniosło Benta do Tott to jakoś przestał strzelać...
4. Berba ma kontuzję i mimo fantastycznych statystyk zespołowych gdy jest na boisku, nie ma statów indywidualnych na poziomie Teveza a też Argentina się rozkręcił więc pozornie wygląda to na błąd Fergiego.
Czy Szkot żałuje ? być może.
póki co Tevez wygrywa z Berbą i przyznaję to, choć akurat nie uważam żeby go miażdżył czy tym podobne a i nie uważam żeby w MU również grał tak dobrze, przynajmniej nie przy naszej pomocy...
poczekajmy do końca.
życzę Tevezowi jak najlepiej (mimo iż jest w City) ale liczę że Berbę pokroją i jak wróci to zarządzi, może już z Silvą zamiast PJS...
Don Mike | 12 stycznia 2010, 10:50
Połowa sezonu za nami i widać że na dziś
postawienie na Berbe kosztem Teveza było
błędem. W obecnej dyspozycji Tevez byłby
bardzo przydatny dla MU...cóż SAF wie
lepiej...
Negative | 12 stycznia 2010, 09:52 tak zwana życiówkę dojebał :)
Co do Teveza, to chyba jasne że u nas nadal by kaleczył skoro grałby w co 4 meczu, a po dobrym meczu gdzie sieknąłby 4 bramki usiadłby na ławie :) Nie jednego piłkarza Ferguson zniszczyłby w ten sposób psychicznie.
Co do Teveza, to chyba jasne że u nas nadal by kaleczył skoro grałby w co 4 meczu, a po dobrym meczu gdzie sieknąłby 4 bramki usiadłby na ławie :) Nie jednego piłkarza Ferguson zniszczyłby w ten sposób psychicznie.
Marianos | 12 stycznia 2010, 08:00
Czytając po komentarzach widzę, że
jesteście tylko po prostu fanami klubu, a za
dużo w piłkę chyba nie gracie ... ja sam
Teveza rozumiem, że odszedł, wiadomo,
szkoda, w trochę dziwnych okolicznościach,
ale miał prawo. Sam wiem jak to jest jak
przychodzi ktoś do klubu "gorszy" a gra na
siłę by się wypromować czy po prostu gra,
bo za niego sporo zapłacili. Dla zawodnika
to najbardziej wkurwiająca rzecz, bo to nie
jest forma zdrowej rywalizacji, a po prostu
faworyzowanie 1 zawodnika. Tevez jak
pamiętamy nawet po strzeleniu 4 bramek w
Carling Cup bodajże musiał siedzieć na
ławce, 0 nagrody za takie coś, jak może
się czuć zawodnik po takim czymś? Rooney
dla mnie cofa się od kilku lat, albo jest na
tym samym średnim poziomie, do takiego
Torresa czy Drogby sporo mu brakuje,
przynajmniej jako napastnik, bo nadrabia to
walecznością na całym boisku. Szkoda, bo
widzieliśmy w 1 sezonie, że mogli stworzyć
najlepszą parę napastników w Premiership.
Pierwszy sezon Teveza był bardzo przyzwoity,
a tu dostaje taki cios w plecy, bo
zapłaciliśmy 30 mln za Berbe i musi grać !
A w te wszystkie potem przepychanki w
gazetach nie wierze, bo jakbym w je wierzył,
to już byśmy mieli najlepszy skład na
świecie czytając te plotki o transferach.
Cóź każdy popełnia błędy, nawet Fergi,
ale szkoda, bo Tevez to był diabeł z krwi i
kości.
szyderca | 12 stycznia 2010, 06:53 richards masakara akcje zrobił:D a tevez...
phi :) w chwili obecnej tez by sie pewnie u
nas meczyl i na impotencje strzelecka
narzekal. a poza tym buc, ani troche nie
tesknie...
czemuch | 12 stycznia 2010, 04:48 A ja jak widze już się doczekałem
komentarzy czekających na komentarze, że
nie wygramy mistrzostwa nie przez brak
Ronaldo a Teveza :P
Man-redman | 12 stycznia 2010, 02:15 Czekam już tylko na komentarze, że nie
wygramy majstra nie przez brak Ronaldo ale
Teveza:P Dla mnie ten koleś już nie
istnieje. Obchodzi mnie tylko to, żeby nie
strzelił nam gola w Derbach. Poza tym może
sobie strzelać po 7 goli w lidze. I tak
pewnie niedługo zakończy kariere no bo
przecież ma już aż 26 lat. Na koniec
sezonu przekonamy się czy jest równie dobry
jak Wazza (jemu trzeba pojechac bo przecież
pobiera tygodniówkę-skandal!) Pozdrawiam
wszystkich sympatyków graczy pokroju Teveza
czy Heinze;)
czemuch | 12 stycznia 2010, 02:02 solit - weźmiemy twoja opinie pod
uwagę.
ja do końca za Tevezem byłem i dla mnie to był i jest piłkarz porównywalny do Rooneya, a faktycznie tych jego zwolenników patrze się mnoży, jak odchodził to pamiętam prawie same bluzgi od góry do dołu
ja do końca za Tevezem byłem i dla mnie to był i jest piłkarz porównywalny do Rooneya, a faktycznie tych jego zwolenników patrze się mnoży, jak odchodził to pamiętam prawie same bluzgi od góry do dołu
solit | 12 stycznia 2010, 01:47 srał pies Teveza. Czy wy jesteście fanami
Argentyńczyka z bruzdami czy Manchesteru
United?! Byli lepsi od niego, odchodzili i
United dalej dawało radę. Po tym jak się
słabo zachował względem SAF i klubu tylko
imbecyle mogą za nim tęsknić.
Sprzedaż Ronaldo może podratowała finanse klubu, ale nie wiem czy nie umoczyła sportowo i marketingowo klubu. Cristiano zapewniał mnóstwo goli, asyst i sprzedanych koszulek z numerem 7.
Sprzedaż Ronaldo może podratowała finanse klubu, ale nie wiem czy nie umoczyła sportowo i marketingowo klubu. Cristiano zapewniał mnóstwo goli, asyst i sprzedanych koszulek z numerem 7.
Negative | 12 stycznia 2010, 01:23 Teraz każdy będzie pisał że był za
Tevezem... a ciekawe ilu tu bluzgało na
niego kiedy ten chciał odejść i mówił co
mówił..
O Włochach mówił KWAS że Tevez powinien iść tam, że niby tam byłby lepszy niz w Anglii ? Dla mnie też Premiership to dla Carlosa najlepsze rozwiązanie, był to Diabeł pełną gębą, aż przykro patrzeć jak teraz zachowuję sie i gra Rooney i to niby Argentina jest słabszą wersją Anglika ? Bo zdarzało mu sie przyjmować piłke na 2 metry...
O Włochach mówił KWAS że Tevez powinien iść tam, że niby tam byłby lepszy niz w Anglii ? Dla mnie też Premiership to dla Carlosa najlepsze rozwiązanie, był to Diabeł pełną gębą, aż przykro patrzeć jak teraz zachowuję sie i gra Rooney i to niby Argentina jest słabszą wersją Anglika ? Bo zdarzało mu sie przyjmować piłke na 2 metry...
czemuch | 12 stycznia 2010, 00:59
czemuch | 12 stycznia 2010, 00:56
czemuch | 12 stycznia 2010, 00:47 No raczej mało osób pod koniec wierzyło w
Teveza, dla mnie ten piłkarz właśnie
idealnie pasuje do Premier League, a nie
gdzieś do Hiszpanii czy Włoch
safas | 12 stycznia 2010, 00:02 ok. wszyscy chcielismy teveza w druzynie,
prawda? niestety jednak czasami sie zdarza
tak, ze jakiegos zawodnika ze wzgledow, np
mentalnych, nie mozna zatrzymac w klubie. tak
bylo z 32. tez tego zaluje ;)
zimowak | 11 stycznia 2010, 23:01
do tego Tevez zagrał mniej minut od Roo i
musiał zaklimatyzować się w nowej
drużynie
czemuch | 11 stycznia 2010, 22:57 i niby nie był wart około 28 mln,
pzoostało nam tylko walnąć łbem w
ścianę
zimowak | 11 stycznia 2010, 22:54
Tevez to słabiak i nie nadaje sie do gry na
wyspach... to wszystko przypadek
Adriano | 11 stycznia 2010, 22:54 Tevez 12, Rooney 14. z gry 11:10 dla
Argentyńczyka :)
luciu6 | 11 stycznia 2010, 22:51 Ferguson to najbardziej pokpił sprawe
Teveza :/ gdyby dal mu w pore kontrakt to
nasze wyniki byly by o wiele lepsze.....
Adriano | 11 stycznia 2010, 22:51 EDIT: potrójne :)
.............................................
.......
michael159 | 11 stycznia 2010, 22:27 Zmartwił mnie ten News . ale przecież nie
mamy jakiegoś bogatego właściciela i z
czego jestem dumny bo niejeśtesmy jakąś
zabawka jakiegoś CzingCzangowcaAraba ani
Ruska co nie mógł wejść na KILIMANGARO
(Moja babcia rok temu weszła) serio ale jestem zadowolony ze bez wielkiej kasy jesteśmy wstanie Zająć pierwsze miejsce w grupie LM albo możemy pokusić sie o mistrzostwo kraju.
(Moja babcia rok temu weszła) serio ale jestem zadowolony ze bez wielkiej kasy jesteśmy wstanie Zająć pierwsze miejsce w grupie LM albo możemy pokusić sie o mistrzostwo kraju.
Adriano | 11 stycznia 2010, 22:10 Tevez wysyła podwójne pozdrowienia dla dvl
:) ... . ... . .. ..
Isin | 11 stycznia 2010, 21:36 @dudeeq
odwrotnie zrozumiałeś to co napisał NiLok.
Ja powiem tak. Szastanie kasą - nie.
Ale dobry rozgrywający - jak najbardziej.
odwrotnie zrozumiałeś to co napisał NiLok.
Ja powiem tak. Szastanie kasą - nie.
Ale dobry rozgrywający - jak najbardziej.
BigMe | 11 stycznia 2010, 20:46 dudeeq nie chce Cię martwić, ale
kompletnie źle to zrozumiałeś :) Dla
Fergiego MU to coś więcej niz tylko
pracodawca. On przy transferach myśli nie
tylko o wynikach ale też martwi się o dobro
klubu. Inni mogliby o tym zapomnieć, a
ewentualny brak wyników mógłby skończyć
sie katastrofą dla klubu.
dudeeq | 11 stycznia 2010, 20:32 z kontekstu nilok rozumiem, ze wolalbys zeby
united stalo sie drugim city albo madrytem?
dla mnie ferguson zrobil tyle dla klubu, ze
zasluguje na to zeby godzic sie z jego
decyzjami. skoro sadzi, ze ten sklad
wystarczy to znaczy wystarczy
NiLok | 11 stycznia 2010, 19:58 xxx1: i to jest właśnie to, czego się
boję. przyjdzie inny trener i będzie
wywalał kasę na prawo i lewo, byleby mieć
kogoś "dobrego". Ferguson stara się dobrać
odpowiednio piłkarzy do swojej drużyny i
nie leci od razu z hajsem, gdzie tylko pojawi
się jakaś gwiazda.
bob-sley | 11 stycznia 2010, 19:46 Wazza
a kto myśli o Benzemie czy Silvie?? oO
xxx1
popieram, United spąłca dług i jak United źle bedzie prosperować czyli grać to G**** z czego zapłacą kredyt??
SAF jak będzie chciał to dostanie pieniądze ale tak jak SAF pwoiedział" nie ma dobrych zawodników" do wzięcia póki co... ja bym chciał Younga przede wszystkim
Ronaldo i tak bby odszedł i tak więc dla mnie to kolejna afera nadmuchiwana po wpadce United ;)
Ps. Chelsea i City mają takie zadłużenie że Plattini powiedział,że być może wprowadzą przepisy aby tak zadłużone kluby mimo pozycji w lidze nie uczestniczyły w LM ;)
a kto myśli o Benzemie czy Silvie?? oO
xxx1
popieram, United spąłca dług i jak United źle bedzie prosperować czyli grać to G**** z czego zapłacą kredyt??
SAF jak będzie chciał to dostanie pieniądze ale tak jak SAF pwoiedział" nie ma dobrych zawodników" do wzięcia póki co... ja bym chciał Younga przede wszystkim
Ronaldo i tak bby odszedł i tak więc dla mnie to kolejna afera nadmuchiwana po wpadce United ;)
Ps. Chelsea i City mają takie zadłużenie że Plattini powiedział,że być może wprowadzą przepisy aby tak zadłużone kluby mimo pozycji w lidze nie uczestniczyły w LM ;)
mateuszr2047 | 11 stycznia 2010, 19:42 zgadzam się z ArcadioCardone, dług był
już dawno a w 2007r. wydalismy okolo 75 mln,
w 2008 kupilismy Berbe za 30 mln, nie ma co
sie martwic no chyba ze Fergie nie bedzie
chcial transferow. Nasz zespol naprawde nie
potrzebuje transferow pod
wzgledem...ilosciowym, mamy odpowiednia ilosc
pilkarzy, jednak klasa niektorych z nich
totalna porazka, musimy pozbyc sie Tosicia i
Fostera, Naniemu dac szanse do konca sezonu,
latem sprowadzic najlepiej Silve i jakiegoś
napastnika np.Hulka. Atak z Shrekiem i
Hulkiem bylby fajny i jezeli starczy kasy
dokupic tego Defoura jest nie drogi. Za
Tosicia i FOstera moze wezmiemy z 10 mln
funtow. Silva 25 mln funtow, Hulk 15 mln
funtow, Defour 10 mln funtow, w sumie 40 mln
funtow a jaki sklad :) nie martwcie sie jakos
to bedzie
xxx1 | 11 stycznia 2010, 19:41 Tak a przez ostatnie lata tez nie było
transferów. Carrick, Berbatov, OH, Nani,
Anderson, Valencia, Vidic, Evra to za darmo
przyszli. Zrozumcie może, że Ferguson nie
potrzebuje wydawać wielkiej kasy co okienko
transferowe skoro ma określoną grupę ludzi
którym chce zaufać. Transfery bedą ale
wtedy, gdy trener bedzie potrzebował nowych
zawodników. Może warto najpierw zaufać
tym, którzy już sa w drużynie niż nie
potrzebnie szastać kasą na transfery.
ArcadioCardone | 11 stycznia 2010, 19:34 widzę że nikt tu nie rozumie że dług
długiem, a kasa na transfery jest i będzie
bo to dwie różne sprawy. Jakoś nie chce mi
się wierzyć że Fergie wali ściemę aby
udobruchać kibiców, poprostu bzdura.
Wazza10 | 11 stycznia 2010, 19:05 No takk i Ferguson mówi, że mamy
pieniądze na transfery!! Możemy zapomnieć
o Gourcuffie, Silvie Benzemie. Na 1005 nie bd
żadnych transferów latem...
manutd107 | 11 stycznia 2010, 18:52 W skrócie:
"Manchester United sprzedał Ronaldo z powodu kłopotów finansowych"-zaciekawie to sie nie jest,i chyba będzie coraz gorzej.
"Manchester United sprzedał Ronaldo z powodu kłopotów finansowych"-zaciekawie to sie nie jest,i chyba będzie coraz gorzej.
zimowak | 11 stycznia 2010, 18:25
jak to szło? 25 mln co roku + kasa ze
sprzedazy zawodników. To mial być nasz
transferowy budżet. to ile juz nam ten
glazer kasy wisi?
grzesiek32p | 11 stycznia 2010, 18:13 "Dochód brutto wyniósł przeszło 48
milionów funtów"
"Gdyby jednak nie sprzedaż Ronaldo, to klub z Old Trafford także teraz byłby na minusie i to wynoszącym aż 31,8 miliona."
Roznica tu wynosi prawie 80 mln ale trzeba pamietac ze 20 baniek poszlo na LAV i Obertana
"Gdyby jednak nie sprzedaż Ronaldo, to klub z Old Trafford także teraz byłby na minusie i to wynoszącym aż 31,8 miliona."
Roznica tu wynosi prawie 80 mln ale trzeba pamietac ze 20 baniek poszlo na LAV i Obertana
kh | 11 stycznia 2010, 17:45 ciekawe ile bedzie tych obligacji i ile
bedzie kosztowala jedna, jezeli cena nie
bedzie wygorowana chetnie bym kupil :)
yakoob | 11 stycznia 2010, 17:43 O jaaaaaa, przecież mamy kasę na transfery
no!!!!11





Francuski obrońca przyszedł na świat 15 maja 1981 roku w Dakarze. Barw Manchesteru United broni od 2006 roku. Zanim przeniósł się na Old Trafford, był zawodnikiem AS Monaco.








