Ferguson: nie będzie transferów
8 stycznia 2010, 16:09 | Magdalena Kowalczuk | Źródło: fourfourtwo.comSir Alex Ferguson przyznał, że ma pieniądze na sprowadzenie nowych piłkarzy na Old Trafford, jednak w tej chwili nie widzi na rynku odpowiednich zawodników, którzy mogliby wzmocnić drużynę "Czerwonych Diabłów".
Szkot zdecydowanie podkreślił, że dysponuje pieniędźmi na tranfery, ale nie zamierza sprowadzać w styczniu nowych zawodników.
- Nie widzę prawdziwych "perełek", które można sprowadzić w styczniu. Nadal twierdzę, że nikogo nie kupię - powiedział Ferguson.
- Mamy pieniądze, nie ma wątpliwości. Po prostu nie widzę teraz piłkarza, który mógłby wprowadzić nową jakość do zespołu, biorąc pod uwage jego cenę i dostępność na rynku transferowym. Poszczęściło nam się z Nemanją Vidiciem, Patricem Evrą, ale zajęło im sporo czasu, żeby przystosować się do warunków gry w Anglii. Kupiliśmy także Louisa Sahę w styczniowym okienku, który był wspaniałym piłkarzem, ale nękały go kontuzje. Sprowadziliśmy w przeszłości także Andy'ego Cole'a, który był fantastyczny.
- To były dobre wzmocnienia dla klubu, jednak w styczniu trudno jest o takie zakupy. Rozglądasz się za piłkarzami, którzy mogą grać w europejskich pucharach, jednak wiekszość klubów występuje lub występowało na arenie europejskiej. W tym okresie sprowadzenie nowych zawodników nie jest łatwe - zakończył Szkot.
Tagi:
Zobacz także:
- Wywiad z Ritchie'em de Laetem (manutd.com)
- Ferguson: uraz Vidicia nie jest poważny (manutd.com)
- Ferguson liczy na PNA (tribalfootball.com)
- Birmingham: mecz z MU zgodnie z planem (bcfc.com)
- "The Sun": Rooney zostanie kapitanem (The Sun)
badkins | 9 stycznia 2010, 13:52 Monaco od 2004 roku się powoli stacza,
teraz to się zrobił typowy średniak.
Fulham za czasów Sahacza też nie czarowało. Nie grali w żadnych w pucharach, o nic nie walczyli, co im szkodzi sprzedać?
A jak mówimy o AV, Tottkach to one cały czas cisną o top4 i nie ma bata, że kogokolwiek sprzedadzą. Mają kasę na zatrzymanie zawodników, nie muszą ich sprzedawać, więc negocjacje nawet latem są w chuj ciężkie.
Fulham za czasów Sahacza też nie czarowało. Nie grali w żadnych w pucharach, o nic nie walczyli, co im szkodzi sprzedać?
A jak mówimy o AV, Tottkach to one cały czas cisną o top4 i nie ma bata, że kogokolwiek sprzedadzą. Mają kasę na zatrzymanie zawodników, nie muszą ich sprzedawać, więc negocjacje nawet latem są w chuj ciężkie.
badkins | 9 stycznia 2010, 13:48 Tak dejmen, to samo Monaco w 05/06 bylo 10 w
lidze i mialo slabiutki sezon. Sie nie
zdziwie jakby mieli jeszcze jakies problemy
finansowe, albo Evrze za rok, poltorej
wygasalby kontrakt. Nie mieli zadnych
argumentow zeby go zatrzymac, a takie AV czy
Tottek mają pieniądze i to jest różnica.
Zamiast narzekać pokażcie mi jakieś 2-3 transfery na wyższym szczeblu z ostatnich 5 lat. Potem dopiero zacznijcie narzekać jaki to Ferguson ślepy..
Zamiast narzekać pokażcie mi jakieś 2-3 transfery na wyższym szczeblu z ostatnich 5 lat. Potem dopiero zacznijcie narzekać jaki to Ferguson ślepy..
dejmen | 9 stycznia 2010, 12:48 santi-> O tych doswiadczonych kibicach to
napisalem specjalnie bo z tego co piszą to
wydaje mi sie ze jednak wielu tego nie
pamieta.
A co do osiagniec to rowniez mialem na mysli glownie ostatnie jakies 10 lat, bo badkins napisal o monaco w kontekscie malo znaczacego klubu z ktorego siagnelismy Evre.
Tylko ze taki Evra doszedl do finalu LM z nimi wiec malo znaczacym klubem wtedy byli ?
I nie rozdrabniam sie na lata dawne jak 80' bo zaden pilkarz z tamtych czasow juz praktycznie nie gra.
A pilkarze ktorzy byli w moncaco czy porto w czasie tych sukcesow nadal graja. I zwlaszcza Ci z porto w nastepnych latach wywierali ogromny wplyw w europie (nie chodzi mi tu tylko o kluby ale tez reprezentacje). No ale to wszystko sa malo znaczace kluby. . .
A co do osiagniec to rowniez mialem na mysli glownie ostatnie jakies 10 lat, bo badkins napisal o monaco w kontekscie malo znaczacego klubu z ktorego siagnelismy Evre.
Tylko ze taki Evra doszedl do finalu LM z nimi wiec malo znaczacym klubem wtedy byli ?
I nie rozdrabniam sie na lata dawne jak 80' bo zaden pilkarz z tamtych czasow juz praktycznie nie gra.
A pilkarze ktorzy byli w moncaco czy porto w czasie tych sukcesow nadal graja. I zwlaszcza Ci z porto w nastepnych latach wywierali ogromny wplyw w europie (nie chodzi mi tu tylko o kluby ale tez reprezentacje). No ale to wszystko sa malo znaczace kluby. . .
santi | 9 stycznia 2010, 12:16 @Ciupin
Owszem, ale musisz sprobowac zrozumiec kontekst w jakim to napisalem.
Pisalem w zupelnie innym kontekscie, tzn dlaczego to sie pamieta, a nie, ze nas wyeliminowali bo byli swietni. Pamietam ten mecz i pamietam ta dobitke w koncowce. Tak, cuda i fuks.
Z drugiej strony rok przed wygraniem LM wygrali UEFA, a w LM prawie zawsze od tego czasu sa w conajmniej 1/8. Wiec to zalezy co rozumiesz przez sredniaka ;). Moze i sa sredniakami, ale chodzilo mi o to, ze kilka poziomow wyzej niz Monaco. Czytanie ze zrozumieniem...
Owszem, ale musisz sprobowac zrozumiec kontekst w jakim to napisalem.
Pisalem w zupelnie innym kontekscie, tzn dlaczego to sie pamieta, a nie, ze nas wyeliminowali bo byli swietni. Pamietam ten mecz i pamietam ta dobitke w koncowce. Tak, cuda i fuks.
Z drugiej strony rok przed wygraniem LM wygrali UEFA, a w LM prawie zawsze od tego czasu sa w conajmniej 1/8. Wiec to zalezy co rozumiesz przez sredniaka ;). Moze i sa sredniakami, ale chodzilo mi o to, ze kilka poziomow wyzej niz Monaco. Czytanie ze zrozumieniem...
Ciupin | 9 stycznia 2010, 11:19 Santi - Porto..? te ćwoki wyeliminowały
nas nie dzięki Mourinho tylko dzięki
ślepocie i głupocie sędziów prowadzących
spotkanie na Old Trafford.
Zawsze stwarzają zagrożenie? phi.. takie samo jak inne średniaki.
Zawsze stwarzają zagrożenie? phi.. takie samo jak inne średniaki.
santi | 9 stycznia 2010, 10:44 @dejmen
piszac ze "AV chuja osiagnela w europie", ograniczasz sie tylko do minionej dekady czy jak?
Bo z tego co ja sie orientuje to oni zwyciezyli w Pucharze Europy w80-ktoryms (wiem, ze to to stara forma LM ale my sobie tez liczymy 3 zwyciestwa w LM w tym jedno z PU).
AV wygralo w latach hegemoni angielskich klubow w Europie (przerwanej dopiero banem i izolacja anglikow po tragedii na Heysel). Nie wiem dokladnie jak to sie wtedy dzialo, jednak nie wydaje mi sie zeby bylo to rozwnoznaczne z osiagnieciem "chuja" i spychanie w szeregu dlaeko za monaco.
OK Monaco klub z tradycjami itp, ale bardziej w lidze francuskiej, w Europie to raczej dosyc ubogo.
A co do swietnego sezonu Porto-Monaco to mysle, ze jednak pamieta to duza wiekszosc kibicow bo to nie bylo dawno ;), a nie tak jak uwazasz "tylko doswiadczeni'', bo doswiadcznie jak na moj gust to beda pamietali duzo wczesniej ;)
Zwlaszcza, ze Porto wtedy z nami wygralo, prowadzil je Mourinho, wiec ciezko raczej byloby nie pamietac i nie ma sie co tu tak nadymac ;d
I tak nawiasem o ile Porto regularnie gra w LM i zawsze stwarza jakies zagrozenie, to monaco raczej mialo tylko tamten sezon, a jedna jaskolka wiosny nie czyni ;] wiec nie ma co odsadzac ludzi od czci i wiary za nazywanie ASM malo znaczacym klubem, bo w zasadzie takim sa ;)
piszac ze "AV chuja osiagnela w europie", ograniczasz sie tylko do minionej dekady czy jak?
Bo z tego co ja sie orientuje to oni zwyciezyli w Pucharze Europy w80-ktoryms (wiem, ze to to stara forma LM ale my sobie tez liczymy 3 zwyciestwa w LM w tym jedno z PU).
AV wygralo w latach hegemoni angielskich klubow w Europie (przerwanej dopiero banem i izolacja anglikow po tragedii na Heysel). Nie wiem dokladnie jak to sie wtedy dzialo, jednak nie wydaje mi sie zeby bylo to rozwnoznaczne z osiagnieciem "chuja" i spychanie w szeregu dlaeko za monaco.
OK Monaco klub z tradycjami itp, ale bardziej w lidze francuskiej, w Europie to raczej dosyc ubogo.
A co do swietnego sezonu Porto-Monaco to mysle, ze jednak pamieta to duza wiekszosc kibicow bo to nie bylo dawno ;), a nie tak jak uwazasz "tylko doswiadczeni'', bo doswiadcznie jak na moj gust to beda pamietali duzo wczesniej ;)
Zwlaszcza, ze Porto wtedy z nami wygralo, prowadzil je Mourinho, wiec ciezko raczej byloby nie pamietac i nie ma sie co tu tak nadymac ;d
I tak nawiasem o ile Porto regularnie gra w LM i zawsze stwarza jakies zagrozenie, to monaco raczej mialo tylko tamten sezon, a jedna jaskolka wiosny nie czyni ;] wiec nie ma co odsadzac ludzi od czci i wiary za nazywanie ASM malo znaczacym klubem, bo w zasadzie takim sa ;)
dejmen | 9 stycznia 2010, 01:44 bez urazy badkins ale ten zaden znaczacy
klub(monaco) doszedl do finalu LM ,
eliminujac real po drodze w wysmienitym
stylu. Niech ten twoj AV czy Tott osiagnie
chocby 1/8 LM to pogadamy.
Juz pomijajac to wkurwia mnie to pierdolenie o swietnosci klubow takich jak AV czy tott ktore chuja osiagnely w europie. BEz wzgledu na to ze ktos uwaza ich za lepszych od nawet takiego klubu fancuskiego. Bo sorki ale jesli ktos dobrze pamieta ( a sadze ze dosc duzo znawcow sie znalazlo w ostatnim czasie niewiadomo skad) to w sezpnie gdzie takie monaco czy porto dochodzilo do finalu LM kazdy z nich tam samo gardzil jak teraz. No ale to tylko moga pamietac doswiadczeni kibice. Nawet KWAS (niech mu bedzie-nie jestem taki jak on zeby tylko sie przypierdalac)
Juz pomijajac to wkurwia mnie to pierdolenie o swietnosci klubow takich jak AV czy tott ktore chuja osiagnely w europie. BEz wzgledu na to ze ktos uwaza ich za lepszych od nawet takiego klubu fancuskiego. Bo sorki ale jesli ktos dobrze pamieta ( a sadze ze dosc duzo znawcow sie znalazlo w ostatnim czasie niewiadomo skad) to w sezpnie gdzie takie monaco czy porto dochodzilo do finalu LM kazdy z nich tam samo gardzil jak teraz. No ale to tylko moga pamietac doswiadczeni kibice. Nawet KWAS (niech mu bedzie-nie jestem taki jak on zeby tylko sie przypierdalac)
badkins | 8 stycznia 2010, 21:54 Albo odrzutków w stylu Cassano czy
Łobbiego.
Ferguson to Ferguson, jak widzi szansę wzmocnienia zespołu, to zawsze to robi. Patrząc długofalowo, od lat zajebiście na tym wychodzimy.
Ferguson to Ferguson, jak widzi szansę wzmocnienia zespołu, to zawsze to robi. Patrząc długofalowo, od lat zajebiście na tym wychodzimy.
badkins | 8 stycznia 2010, 21:50 Zamiast narzekać i udawać znawców
powiedzcie, kiedy ostatnio doszło do
znaczącego transferu w zimowym okienku
pomiędzy dwoma dobrymi zespołami? Zimą
kupuje się albo z Ameryk (Gago, Marcelo),
Rusków (Vida), albo od mało znaczących
klubów (Saha, Evra), które i tak mają
skopane sezony.
Żaden (!) mocny zespół w stylu AV czy Tottka nie puści dobrego zawodnika, co dopiero gwiazdy w stylu Aguero czy Benzemy, które także trzeba jakoś zastapić.
A znając Fergusona będzie próbował się wzmacniac jak najszybciej, przed MŚ.
Jak wyjdzie, zobaczymy.
Żaden (!) mocny zespół w stylu AV czy Tottka nie puści dobrego zawodnika, co dopiero gwiazdy w stylu Aguero czy Benzemy, które także trzeba jakoś zastapić.
A znając Fergusona będzie próbował się wzmacniac jak najszybciej, przed MŚ.
Jak wyjdzie, zobaczymy.
Negative | 8 stycznia 2010, 21:33 Brawo Ferguson, kolejną mądra decyzja,
piłkarze którzy wystąpili już na arenie
między narodowej nie mogli by zagrać w LM,
fakt w Premiership pewnie też nie mogli by
zagrać i nam pomóc bo przecież w LM by nie
grali :/ co tam liga, walczmy o LM gdzie
prawdopodobnie odpadniemy z Milanem.
Ale co prawda to prawda, Ferguson zawalił letnie okno transferowe to teraz nie am co ratować zespołu transferami tylko stracić sezon i szukać piłkarzy w lecie gdzie na pewno będą tańsi .
Ale co prawda to prawda, Ferguson zawalił letnie okno transferowe to teraz nie am co ratować zespołu transferami tylko stracić sezon i szukać piłkarzy w lecie gdzie na pewno będą tańsi .
ariel | 8 stycznia 2010, 21:23 Transfery nie są nam potrzebne. Przecież
nie ma na rynku lepszych skrzydłowych od
Parka Welbecka Naniego i Obertana. A od
Carricka lepszego playmakera też nie
znajdziemy. Po mistrzostwach będzie bardzo
tanio...
cycuu89 | 8 stycznia 2010, 20:07
Zobaczymy jutro jak się diabełki
zaprezentują i czy pokazą że rzadne
transfery nie są potrzebne ;p
cycuu89 | 8 stycznia 2010, 20:06
bast ---> dokładnie, jeśli Ferguson teraz
narzeka na ceny piłkarzy to po MŚ raczej
niższe one nie będą. Myślę że za silva
teraz ferguson musiał by wyłożyć jakieś
35 mln a po mistrzostwa jego wartość
prawdopodobnie wzrośnie. Jedyna nadzieja
jest taka że w hiszpani będzie tylko i
wyłącznie rezerwowym :P
Wazza10 | 8 stycznia 2010, 18:12 Raczej lepiej w lato kupić kogoś
porządnego np. Di Marię albo Benzemę, niż
teraz jakichś średniaków co nic nie
wniosą do zespołu.
Bunio | 8 stycznia 2010, 17:25 Wasze (i takze moje) nadzieje Fergie kasuje
jednym zdaniem: "Na lewym skrzydle moze grac
Welbeck, rozgrywajacego tez nie potrzeba -
jest Gibson." :)
bast | 8 stycznia 2010, 17:16 jedna mała uwaga :
letnie okienko będzie po MŚ więc ceny za piłkarzy pójdą w górę
Ferg mówił o Villi , Silvie ok - ale jeśli Hiszpanie coś ugrają na MŚ to możemy zapomnieć bo ceny będą zaporowe
moim zdaniem albo teraz kupimy kogoś wartościowego albo latem kupimy "ochłapy" bo Ferg stwierdzi że większość jest za droga.
letnie okienko będzie po MŚ więc ceny za piłkarzy pójdą w górę
Ferg mówił o Villi , Silvie ok - ale jeśli Hiszpanie coś ugrają na MŚ to możemy zapomnieć bo ceny będą zaporowe
moim zdaniem albo teraz kupimy kogoś wartościowego albo latem kupimy "ochłapy" bo Ferg stwierdzi że większość jest za droga.
ptysiu | 8 stycznia 2010, 17:15 Faktycznie dejmen tak wszystko na to
wskazuje. Koniecznie potrzebny jest solidny
lewy pomocnik - może di maria - i
rozgrywający - taki z ciągiem do przedu, z
dobrym przeglądem pola i uderzeniem z 20 m.
Uważam że obecnie to nie czas na rewolucje
w składzie. Ale zmiany po sezonie są
konieczne - mógłbym wytypować graczy do
odstrzału. Czasem zmiana kilku ( 2 - 4)
zawodników ma ten pozytywny efekt, że
drużyna trochę zmienia styl gry i
przeciwnik musi na nowo odszyfrować grę.
Martwi mnie mimo wszystko brak
zaangażowania, wystarczy zagrać twardy
ostry futbol i już nie ma drużyny. Wszyscy
biegaj posrani.
dejmen | 8 stycznia 2010, 17:02 Korczus-> ja uwazam ze potrzeba dwoch
transferow. Rozgrywajacy z prawdziwego
zdarzenia i lewe skrzydlo.
Kandydatow na rozgrywajacego wielu nie widze i nie chce sie powtarzac kto jest u mnie nr.1 na liscie bo pisalem o tym wiele razy. Ale powiem tyle ze pozycja rozgrywajacego jest moim zdaniem w naszej sytuacji wazniejsza nawet niz to feralne lewe skrzydlo.
Gdybym musial wybierac to wybralbym kupno rozgrywajacego. A lewe skrzydlo na nastepny raz.
Kandydatow na rozgrywajacego wielu nie widze i nie chce sie powtarzac kto jest u mnie nr.1 na liscie bo pisalem o tym wiele razy. Ale powiem tyle ze pozycja rozgrywajacego jest moim zdaniem w naszej sytuacji wazniejsza nawet niz to feralne lewe skrzydlo.
Gdybym musial wybierac to wybralbym kupno rozgrywajacego. A lewe skrzydlo na nastepny raz.
KoRcZuS | 8 stycznia 2010, 16:52 E tam jak skończymy sezon z niczym to może
wtedy zrozumie. Wielkich transferów nie
potrzeba, wystarczy jeden, porządny kolo na
lewe skrzydło.
dejmen | 8 stycznia 2010, 16:48 No czyli w kolko to samo. W ciemno mozna
obstawiac ze za rok bedzie mowic to samo.
safas | 8 stycznia 2010, 16:35 ta... ja juz widze jak 3/4 tutejszej
spolecznosci sprowadzilo by w styczniu
ville,riberego,benzeme czy innych swietnych
pilkarzy wydajac 30 mln Ł za sztuke. imo to
w man united jest kompletny sklad, ktory
tworzy KOLEKTYW. nie doceniacie tego co
macie. pozdro
manutd107 | 8 stycznia 2010, 16:31 W sumie to się z nim zgadzam poza jednym
deliwentem,który się zowie David Josué
Jiménez Silva.
Demrenfaris | 8 stycznia 2010, 16:25 http://spursmania.org/index/n
ews/961/Redknapp_Nie_planuje_zadnych_transfer
ow
Wreszcie mamy godnego następce! :D:D:D
Wreszcie mamy godnego następce! :D:D:D






Jeśli podoba Ci się serwis mufc.pl i uważasz, że warto, aby coraz więcej osób mogło skorzystać z prezentowanych tu informacji, umieść odnośnik na prowadzonej przez Ciebie stronie, blogu czy forum, na którym aktywnie uczestniczysz.



Everton - Manchester United












